Jak dużo Polaków pracuje za darmo?

Jak dużo Polaków pracuje za darmo?

Drukuj AAA 2012-02-06 (10:23)
Źródło: wp.pl
Prawie 60 proc. pracowników wykonywało lub wykonuje dobrowolnie i bezpłatnie zadania, które nie należą do ich służbowych obowiązków - wynika z ostatnich badań przeprowadzonych przez CBOS. Polacy nawet kilka godzin w tygodniu pracują za darmo.

5 na 10 badanych przyznaje, że rezygnuje z przerw przysługujących w czasie pracy, a co trzeci - że pracował w domu bez dodatkowego wynagrodzenia. 24% pracowników brało nadgodziny, przy czym częściej decydowały się na nie kobiety niż mężczyźni oraz osoby z niewielkim stażem pracy. Z wiekiem gorliwość pracowników maleje - im są starsi, tym mniej chętnie pracują po godzinach bez wynagrodzenia. Pracownicy chcą zabłysnąć przed szefem. Zależy im, by pokazać że są ambitni i zaangażowani. Liczą na to, że szef ich dostrzeże – wynagrodzi w przyszłości dając cały etat lub awans. Za darmo pracują praktykanci i stażyści, którzy często wykonują więcej obowiązków niż etatowi pracownicy. Niestety wielu z nich boleśnie się rozczarowuje, gdy dochodzi do wniosku że szef potraktował ich jak tanią siłę roboczą.

- Więcej pracują osoby, które boją się zwolnienia, takie, które chcą udowodnić, że są świetnymi pracownikami. Na przykład matki, które wracają po dłuższej przerwie do pracy. One też często zabierają pracę do domu. Kłopot w tym, że w wielu firmach w ogóle nie istnieje taki termin jak „zapłata za pracę w nadgodzinach”. Szefowie wymagają, by jakieś zadanie zostało zrealizowane, ale nie interesuje ich ile czasu trzeba na nie przeznaczyć. Inspektorzy pracy bardzo często stwierdzają naruszenia czasu pracy w firmach. Trudno jest też dochodzić praw związanych z czasem pracy, gdy pracownik nie ma umowy o pracę i pracuję w oparciu o umowę cywilnoprawną. Wówczas jest rozliczany wyłącznie z efektów a nie tego, ile czasu przeznaczył na prace – mówi Grażyna Orłowska, prawnik, specjalista od prawa pracy.

Warto spisywać, ile razy siedzieliśmy po godzinach. Jeśli nawet szef nie „uznaje” zapłaty za pracę nadliczbową, warto przypomnieć mu o naszym zaangażowaniu, gdy pójdziemy po podwyżkę.

- Absolutnie należy upomnieć się o swoje. Jeśli nie zapłata, to może innego rodzaju świadczenie. Nie wolno przyzwyczajać szefa do sytuacji, gdy po godzinach pracujemy notorycznie. Pracodawca nie może takiej sytuacji uznać za normę. Podwładny może też powiadomić inspekcję pracy i złożyć przeciwko szefowi pozew w sądzie – dodaje Orłowska. W niektórych firmach trudno jednak jasno określić czas pracy. Osoby, które pracują w nienormowanym czasie często przyznają, że w rzeczywistości pracują dużo dłużej niż gdyby miały 8-godzinny czas pracy.

- Moi znajomi zazdroszczą mi, że mam nienormowany czas pracy. Mówią, że mogę sobie wychodzić i przychodzić do pracy kiedy chcę. Teoretycznie tak jest. W praktyce jednak, pracuję po 15 -18 godzin dziennie. Również w soboty, niedziele. Ciągle jestem niewyspany i przemęczony – opowiada Jarosław, dziennikarz z Warszawy, pracuje dla jednego z dzienników, pisze też teksty na zlecenie do kilku magazynów branżowych.

Kazimiera, która jest sprzedawczynią w sklepie znanej sieci, mówi że gdyby nie pracowała po godzinach już dawno straciłaby etat. Jak mówi na te nieprawidłowości po prostu musi się godzić.

- Albo pracujesz albo „do widzenia”. Nie podoba ci się, to szef znajdzie kogoś innego. Może w dużych firmach, pracownicy mogą się upominać o przestrzeganie czasu pracy, ale nie zwykły szeregowy pracownik w sklepie. Na przykład w naszym markecie kasjerki również sprzątają i pracują w magazynach. Pracy jest tyle, że nie wyrabiamy się i musimy siedzieć dłużej. Ale szef mówi, że to nasz problem. Żadna z nas nie będzie robić afery, bo przecież zależy nam na pracy – opowiada, 48-letnia kasjerka z Trójmiasta.

Dlaczego mężczyźni zarabiają więcej niż kobiety?

1 2 z 2
oceń
1
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Szyszka [2012-02-06 22:19]

Byłam przez trzy miesiące na stażu i uważam, że bardzo mi się to przydało. Staram się teraz o pracę i uważam, że to, że odbyłam coś takiego jest ogromnym plusem. Jestem po studiach, w zeszłym roku skończyłam też kurs rachunkowości w Progresie i mam teraz szansę na naprawdę super posadę w jednej z korporacji. Czasami trzeba trochę popracować za darmo po to żeby móc później dobrze zarabiać. Ale oczywiście za długo nie można tkwić w takiej sytuacji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sa [2012-02-06 15:01]

Ja nie mogę narzekać. Mam dopiero 18lat skończyłem tylko gimnazjum zarabiam bardzo dużo i do tego uszczęśliwiam kobiety zobacz moją prywatną stronę www.ChetnyTomek.pl

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~max [2012-02-06 14:18]

Macie swoje PO i Tuska z dzikim kapitalizmem-liberalną gospodarką,od 1989 cicho siedzieli i robili kase na różnych przekrętach i układach,a teraz gdy się nachapali forsy nagle się zrobili wielcy przedsiębiorcy i europejczycy,ale nic z tego,jesteście wschodnim badziewiem i tacy zostaniecie do końca,zachód s...a na was z góry,bo dla nich jesteście dzikusami ze wschodu,i tak się zachowujecie.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Franc [2012-02-06 14:13]

Przyzwyczaiło sie Hrabiostwo do leżenia przez 8 godzin za czasów PLR-a i teraz wonty robią ze robić im sie każe, czemu nie skarżą sie właściciele jednoosobowych firm, ja robie średnio po 15-17 godzin i jakoś nie mam z tym problemu, że robote do domu zanosze. ALE COŚ ZA COŚ. Nie stękam ze nie mam na masło, nie płacze że nie byłem na wakacjach, nie mówie że dzieci nie mają nowych butów. DAm WAM WSZYSTKIM TYM CO PŁACZĄ RADE: TAK CI ŹLE?? ZAŁÓŻ SWOJA FIRME. NIE BĘDZIEDZIECIE STĘKAĆ ZE JEST WYZYSK, ŻE SZEF WAS GNĘBI. BĘDZIESZ SWOIM SZEFEM, SPRZĄTACZKĄ, SEKRETARKĄ, ASYSTENTEM, KSIĘGOWĄ, KASJERKĄ I CAŁA RESZTĄ. POWODZENIA

odpowiedz

Ocena: -4 [4]
~miki [2012-02-06 13:44]

jakby prawo było dobre, proste i jednoznaczne, to nikt nie miałby z tym problemu, szefów trzeba ścigać, nie wolno dać im się pomiatać, zawsze szef może zatrudnić kogoś innego, ale jak zrozumie, że inny też nie daje sobą pomiatać, domaga się respektowania swoich praw, to żaden z szefów nie podskoczy, w Polsce brakuję wolnych związków zawodowych pozazakładowych, za małą składkę miesięczną każdy miałby profesjonalną obsługę prawną, może kiedyś takowe powstaną, bo brawo raczej nie będzie na korzyść pracowników, lobby pracodawców jest silne i potrafi wykorzystać wszelkie narzędzia, by tylko zarobić więcej, ale nie specjalnie swoim zaangażowaniem i kreacją, tylko kosztem pracowników, państwo robi to samo ze swoimi obywatelami przez podatki wszelkiego rodzaju, pokazuje jak legalnie można okradać w imię prawa

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~prezes1465 [2012-02-06 13:34]

Zabrali nam trzynastki,czternastki,dodatek za pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia,wysługę lat a co w zamian za to dali pracę słabo opłacaną na umowa zlecenie,umowa o dzieło kodeks pracy napisali pod siebie,zapomnieli że za godziny nadliczbowe płaciło się kiedyś za pierwsze dwie jak się zostawało po pracy to 50dzisiątki a następne 100setki,a jak się przychodziło w soboty czy niedziele do pracy to 100 teraz która firma daje swoim pracownikom akcję firmy aby oni mieli jakiś zysk z tego że wkładają w firmę w której są zatrudnieni swój wysiłek,talent chyba nie ma takich prędzej pracownikowi zabierze się premię zrzucając odpowiedzialność na kryzys.

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~Zdzichu [2012-02-06 13:19]

Przez takich zamuleńców stawka nigdy nie pójdzie w górę bo znajdą się tacy jak oni co za 5zł będą dymać

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~brr [2012-02-06 12:10]

Frajerzy i tyle ;-)

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~drn [2012-02-06 11:20]

A Ilu na darmo

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?