AAA
2011-11-23 (15:40)a u mnie w pracy była impreza integracyjna z własnym dojazdem, jedzeniem i odpłatna, spanie we własnym domciu i 0% alkoholu, bo każdy wracał swoim samochodem
przestańcie "fachowcy i frajernia" pisać o imprezach integracyjnych. Ludzi,którzy razem pracują przez kilka/kilkanaście godzin dziennie nie obejmuje słowo integracja. Słowo to i wyjazdy zostały wymyślone dla osób pracujących w systemie "przedstawicielskim": przedstawiciele handlowi, multisprzedawcy, multiagenci, agenci, handlowcy czy współpracownicy firmy, pracujący najczęściej w różnych miastach czy regionach i spotykający się przy okazji szkoleń lub właśnie wyjazdów integracyjnych firmowych. Są to wyjazdy często z rodzinami i dziećmi. To o czym wy piszecie to zwykłe opilstwo,ochlaj i wyżerka. Nie ma to nic wspólnego z integracją. Bo niby kto się ma integrować dwie osoby siedzące biurko w biurko od 20 lat? Jesteście zwykłymi prostakami,pijaczkami szukającymi okazji aby uciec z domku przed mamusią czy żonką. Zwyczajnie boicie się w domu wyciągnąć piwo z lodówki. A tak lecicie na darmochę aby się wyszaleć, wychlać za darmo i na dodatek chowacie żarcie do marynarek bo wam szkoda na śniadanie. A rano gdy wstaniecie to żal na was patrzeć. Nagabujecie tylko aby może ktoś skoczył po piwo bo wy nie możecie. Nie znacie nawet słowa integracja i go nie rozumiecie!!! Ot większość z was to zwykłe łamagi i niedorajdy. Pojechalibyście raz może dwa na integrację do Austrii, Grecji, nawet na Cypr to szybko dowiedzielibyście się jak wyglądacie na tle innych spotkań firmowych...banda gnoi, pijaczków,którzy następnego ranka boją się ludziom spojrzeć w twarz. Widać momentalnie,że nie pasujecie do towarzystwa!
"Cokolwiek będzie się działo, pamiętaj że jesteś na przyjęciu, które Twoja firma zorganizowała, abyś dobrze się bawił." Buahahzahahaha
Szef obserwuje? Akurat! U nas szef pierwszy piany zasypia...
A ja na imprezie integracyjnej zawsze obracam koleżanki z pracy. Są bardzo chętne - w końcu po to tam jadą. Na dobrej imprezie trzeba szukać miejsca na bzykanko bo wszystkie kible są ciągle zajęte. Wszystko później ocieka nasieniem. Ale muszę przyznać że zawsze jest git - wszyscy wiedzą po co tam jadą. A wy jak się bawicie ??
ale bzdety - temat na czasie bo film się pokazał ? :)

