Ich zarobki rosną najszybciej. Nawet 20 tys. zł na rękę

Ich zarobki rosną najszybciej. Nawet 20 tys. zł na rękę

Drukuj AAA 2012-03-20 (14:59)
Źródło: wp.pl
Lekarze kontraktowi zarabiają dziś nawet o dwie trzecie więcej niż jeszcze kilka lat temu – wynika z danych Ministerstwa Zdrowia. W żadnym innym dziale gospodarki - w minionych latach - nie zanotowano takiego tempa wzrostu zarobków. Inaczej wygląda sytuacja lekarzy zatrudnionych w placówkach publicznych. W 2010 roku zanotowali oni wzrost dochodów rzędu 20 proc.

2 albo i 20 tys. złotych – tyle może zarobić lekarz, zależnie od stażu pracy, specjalizacji i formy zatrudnienia. Medycy w Polsce plasują się pośrodku europejskiej stawki. Są kraje, gdzie płace lekarzy osiągają kilkukrotnie wyższy poziom. Ale są i takie, w których wysokość polskich pensji leży poza zasięgiem przeciętnego pracownika służby zdrowia.

Gdzie lekarz zarobi?

20 tys. we własnym gabinecie, 15 tys. na kontrakcie – na takie zarobki mogą liczyć lekarze. Z tego jednak ci pierwsi muszą opłacać pracowników, regulować czynsz, kupować sprzęt. Ci drudzy – płacić składki. Wszyscy są też zobowiązani dbać o podnoszenie poziomu wiedzy. Oznacza to m.in. wyjazdy na sympozja i konferencje.

Lekarze na etatach w szpitalach i przychodniach nie mają na głowie tych wszystkich kosztów. Zarabiają jednak znacznie mniej – zależnie od stopnia specjalizacji, przeciętnie od 3 do 5 tys. zł. Natomiast zarobki lekarza tuż po studiach oscylują najczęściej w granicach 2 tys. zł. Tymczasem jego kolega ze „starej” Europy może zarobić nawet ponad 10 tys. zł!

Polskim lekarzom wciąż daleko do zarobków osiąganych w zachodnich służbach zdrowia. Specjalista, który w miejscowej klinice prywatnej zarobi 10 tys., na równowartość tej sumy może liczyć, pracując na niepełnym etacie w szpitalu niemieckim lub szwedzkim.

Są jednak kraje, i to nawet w UE, gdzie lekarze o polskich gażach mogą jedynie pomarzyć. Lekarz zatrudniony w szpitalu w stolicy Bułgarii, Sofii, w ubiegłym roku zarabiał w przeliczeniu ok. 1,6 tys. zł. Ten stan rzeczy wymusza wśród bułgarskich lekarzy emigrację, np. do Francji czy Niemiec. Na łatwe znalezienie pracy w zachodnich krajach mogą liczyć m.in. pediatrzy, reumatolodzy, chirurdzy. Emigracja oznacza dla nich mniej więcej 10-krotne podniesienie dochodów.

Podobne zyski zachęcają też do wyjazdu lekarzy z Rumunii. Tam młody lekarz nie ma co liczyć na zarobki większe niż, w przeliczeniu, 1,2 – 1,3 tys. zł.
Asystentki szefa. Czy marnują się w pracy?Przystojny zarabia więcejPraca dla imprezowiczówUrzędnicze pensje ciągle rosną. A miały być cięcia


Natomiast w krajach zachodniej Europy lekarska pensja rzędu 6 tys. euro nie jest niczym szczególnym. Medycy o wyższym stopniu specjalizacji mogą zarobić dwukrotnie więcej.

Dla lekarzy z Bułgarii i Rumunii szansą na poprawę statusu materialnego jest przynależność ich krajów do UE. Emigracja specjalistów powinna zarazem spowodować podniesienie płac tych, którzy zostaną. Co jednak mają powiedzieć lekarze z krajów poza UE? Oni nie mają takich ułatwień.

Jednemu dużo, drugiemu mało…

Niedobory personalne wśród lekarzy czy pielęgniarek stwarzają szanse pracownikom z innych regionów świata. Dzieje się tak również w Polsce. Już przed dwoma laty liczba lekarzy zarejestrowanych w stołecznej Okręgowej Izbie Lekarskiej przekroczyła 300, i stale rosła. Przybywali oni do Polski z byłych republik ZSRR, ale także m.in. z Albanii, Iranu czy Mongolii.

Zobacz, jak dorobić do pensji!


1 2 z 2
oceń
6
52
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~lek [2012-03-26 10:22]

syn ordynatorki?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lekarz [2012-03-25 05:38]

Jestem polskim lekarzem, wyuczonym w prywatnej klinice za pieniądze rodziców, którzy wierzyli w moje zdolności i moją do nich miłość. Pracuję w Holandii i uwierzcie mi, że pomimo moich zdolności, wsparcie holenderskiego państwa pozwala mi na to, że żyję na bardzo wysokim poziomie, utrzymuję moich kochanych rodziców i co najważniejsze pracując w tym zawodzie jestem szczęśliwy, że udało mi się po praktykach w Holandii zostać w tym kraju. Tutaj rządzą ludzie ,którym zależy na społeczeństwie. To co się dzieje w Polsce przechodzi ludzkie granice!!! Tu nawet najbiedniejszy znajdzie pomoc a w Polsce? Jeśli ktoś pod wpływem alkoholu na imprezie np. rodzinnej potknie się i złamie rękę to musi płacić!!! Polska to chory kraj ale na to nie ma lekarstwa!!! Przepraszam JEST!!! Ale ruszcie się ludzie i zaprotestujcie!!!

odpowiedz

Ocena: -16 [38]
~lekarz34 [2012-02-15 08:26]

prosze skończyc studia a dopiero krytykowac-ja ma miesiecznie w prywatnym gabinecie i szpitalu 35 tyś. Za dyżur nocny dobowy dostaje 2500 na reke. Jedyny plus tego dyzuru że nie musze byc w szpitalu. Jestem zadowolny z swojej pracy.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +9 [17]
~mika [2012-03-21 20:14]

wiekszosc polskich lekarzy ,nie dalaby sobie rady w krajach unii ,poniewaz maja niskie kwalifikacje.i zle traktuja pacjentow.leczylam sie w Belgii i tam lekarz rodzinny ma duza wiedze i bardzo przyklada sie do pracy.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [8]
~służba zdrowia [2012-03-24 12:41]

Zatrudniony u nas w przychodni na kontrakcie okulista przyjmuje 4 razy w miesiącu,łącznie 20 godz.miesięcznie-pensja 6 do 7 tyś.na rękę!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +7 [15]
~technik specjalista [2012-03-21 12:31]

Mojej żonie tak lekarz chirurg w Łodzi poskładał kolano po wypadku w pracy (prywatnie za gruby PLN, bo z ZUSu musiałaby pół roku czekać w gipsie), że nie może chodzić, podnosić 2 letniego dziecka, kuśtyka, kolano puchnie i przeskakuje w stawie. Biegły z ZUSu - renta się nie należy, można pracować. Chciałbym, aby jakiś inżynier tak ci dom postawił albo mechanik tak ci auto naprawił jak ty łękotkę naprawiłeś.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +8 [36]
~medicus [2012-02-16 23:16]

Jestem studentem medycyny i poczyniłem sporo obserwacji, nasuwają mi się pewne wnioski. Normy czasu pracy powinny być staranniej przestrzegane, niezależnie od problemów kadrowych, nie powinno się omijać całkowicie zasadnych przepisów. Absurdem jest zatrudnianie lekarza jednocześnie na etacie i umowie kontraktowej, niezależnie, czy robi to jeden podmiot, czy różne. Umowa o pracę powinna dyskwalifikować zatrudnienie na kontrakcie i na odwrót, a limit czasu pracy na umowie cywilnoprawnej nie może przekroczyć powiedzmy 60h i w trosce o jakość tych usług niech dotyczy to wszelkiej działalności, nie tylko w szpitalu. Druga rzecz to "lojalki" - przepisy o zakazie konkurencji nie są nieuzasadnione. Oczywiście do negocjacji ze szpitalem, bo jeśli lekarz 1 popołudnie przyjmie 10 pacjentów w prywatnej przychodni, nie stanowi to problemu, jeśli natomiast przyjmuje pacjenta w publicznym szpitalu, gdzie przeprowadza kosztowną diagnostykę, by zoperować go w sobotę w prywatnej lecznicy, to konflikt jest oczywisty. Karty rejestrujące czas pracy mi by również w niczym nie przeszkadzały, w zasadzie cieszyłbym się z przejrzystej sytuacji. Ale to wszystko musi się wiązać z odpowiednim wynagrodzeniem. Jak czytam, że ludzie zazdroszczą lekarzom, bo oni "też się uczyli" to mi się na śmiech zbiera. Są studia i są "studia". My się uczymy, kiedy inni się bawią, studiów medycznych nie da się z żadnymi porównać. A jakie są stawki architektów - zmiana w projekcie, 1-godzinne konsultacje - 500zł, notariusz - wydruk gotowego szablonu, podpis - 800zł. A lekarz ma dostawać 40zł/h? Jeśli rząd chce utrzymać centralną regulację cen procedur medycznych, niech uwzględni płacę lekarza na poziomie 100-150zł za godzinę. Albo otwórzmy rynek, jedni będą nadal zarabiać 40 inni 500 zł i wtedy nikt nie będzie miał pretensji. W USA przeciętna miesięczna pensja wynosi 3700 USD, architekt dostaje 6500 USD, adwokat 10800 USD, lekarz rodzinny 17400 USD, neurochirurg 52100 USD. W Polsce średnia pensja to podobna kwota, tylko w rodzimej walucie. Ile powinien zarabiać lekarz? Nie wiem, ale 20000 zł za etat z dyżurami to bardzo niewygórowana stawka. Szanuję pracę innych, i będę wysoko wyceniał własną.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +5 [33]
~Bruner [2012-02-15 08:12]

Banda niedouczonych zakochanych w sobie bufonów i łapówkarzy

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [5]
~aldi [2012-03-24 18:42]

Tylko w Polsce jest to mozliwe jeden 1500 a drugi 30 tys. Ale to sie skonczy ludzie tego dlugo nie wytrzymaja.Same przekrety.

odpowiedz

Ocena: +10 [20]
~Daniel [2012-03-21 10:55]

Zapomnieli dodac, ze studia medyczne sa w Stanach platne - i trzeba splacic kredyt. a w Polsce sa for free...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [3]
~Robotnik polski. [2012-03-24 17:30]

Jestem kierowcą ZKM w Gdańsku przez 5 lat dostałem aż 1,50 podwyżki.Życzę wszystkim prezesom,i przedstawicielom władzy,żeby ich rak stoczył.Zdechnijcie jak najszybciej.

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~fis [2012-03-24 17:16]

A podatki odprowadzają pewnie od 1500,-

odpowiedz

Ocena: +5 [9]
~hdr [2012-03-21 21:24]

Teraz wiadomo dlaczego NFZ niema pieniędzy na leczenie chorych

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [11]
~składka [2012-03-22 07:55]

To jest niemoralne aby lekarze na państwowych posadkach zarabiali z naszych podatków 10-20 razy więcej niż podatnicy !!! W prywatnym proszę bardzo ale to też tymi co nie ciągną z NFZ

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~ELA Z KRAKOWSKIEGO [2012-03-24 16:31]

O TYM NIE MÓWIMY JAKIE ZAWODY SĄ NAJLEPSZE NAJLEPIEJ PŁATNE I OPRÓCZ CHIRURGÓW KTÓRYCH RĘKA STANOWI O NASZYM ZDROWIU RESZTA BYWA RÓŻNA PODATKI OD TYCH Z ULICY SPRZEDAWCÓW A MOŻNI SĄ POZA KONTROLA CI CO STRAJKUJĄ CI CO IDĄ NA EMERYTURĘ PO 25 LATACH A ICH MORALE NIJAKIE BYWA CZASAMI

odpowiedz

Ocena: -3 [17]
~tomasz [2012-03-21 11:28]

W wielu zawodach zarobki ida szybko w górę, zwłaszacza jak jesteś poszukiwanym fachowcem z doswiadczeniem. A "niekumaci" zdają się tego nie dostrzegać - żyją jakby w innym świecie. "Zarpobki 3000??? Propaganda Tuska!!!". Ja, chociaż choruję i to mocno, potrafie bez problemu zarobić w domu (jako "wolny strzelec") nawet do 10-12 tys. miesiecznie na czysto. Ale tego usilują nie dostrzegać propagandziści klęskii czciciele gnuśności.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -2 [8]
~werta [2012-03-22 09:57]

Konowały i tyle.Dziękuję za uwagę.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [7]
~Kanis [2012-03-22 08:53]

Tzw. "służba zdrowia" także się demokratyzuje. Nie chodzi już o to aby leczyć ale o to aby zarabiać na leczeniu. Zarabianie jest celem, zdrowie (choroba) środkiem do osiągnięcia celu. Inaczej mówiąc, im więcej chorych tym większy utarg dzienny. W interesie finansowym lekarzy leży to, aby pogłębiać bądź inicjować choroby dla zwiększenia zysków.

odpowiedz

Ocena: -2 [10]
~składka [2012-03-22 07:56]

polscy lekarze relatywnie zarabiają w tej chwili najlepiej w Europie, niestety my mamy za to najgorszą obsługę i niespotykanie nigdzie chamstwo

odpowiedz

Ocena: -1 [11]
~hahaha [2012-03-21 14:29]

smieszy mnie gdy ktos mowi ze w Polsce i w krajach zachodu sa takie same ceny

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?