Gdzie jest najmniej pracujących na czarno?

Gdzie jest najmniej pracujących na czarno?

Drukuj AAA 2011-09-08 (11:28)
Źródło: HRNews
Najmniej pracujących na czarno jest w Szwajcarii, Austrii, Wielkiej Brytanii.

Profesor Friedrich Schneider z Uniwersytetu Johannesa Keplera w Linzu wspólnie z wiodącą globalną firmą konsultingową A.T. Kearney przygotował raport po hasłem „Szara strefa gospodarki europejskiej 2010. Jak systemy płatnicze mogą pomóc w zwalczaniu szarej strefy", w którym koncentruje się na dwunastu wybranych krajach europejskich, w tym na Polsce.

Wartość szarej strefy oceniano w 2010 r. na ok. 2,1 bln EUR. Najwięcej szarej strefy jest w państwach Europy Środkowej i Wschodniej oraz Europy Południowej, gdzie wartość gospodarki ukrytej przed fiskusem sięga 27-42% PKB (w Polsce jest to 26,1%).

Najmniejszy problem z działalnością nierejestrowaną mają kraje o tradycyjnie przejrzystych gospodarkach, gdzie przeważają płatności elektroniczne. W Szwajcarii szara strefa stanowi tylko 8% PKB, w Austrii 9%, a w Wielkiej Brytanii 11%.

Według prof. Schneidera, jednym z najważniejszych czynników sprzyjających szarej strefie, jest gotówka (ze względu na łatwość jej użycia i trudność śledzenia transakcji opłacanych tą drogą). Jedną ze sprawdzonych metod ograniczających szarą strefę są płatności elektroniczne, które dokumentują transakcje i utrudniają prowadzenie działalności poza fiskusem.

Szara strefa rozwija się również zwykle w okresie spowolnienia gospodarczego. Niepewna sytuacja na rynku i duże bezrobocie sprawiają, że firmy wolą zatrudniać pracowników "na czarno", omijając w ten sposób podatki. W okresie gorszej koniunktury łatwiej pozyskać pracowników godzących się za taką formę współpracy.
1,4 mln Polaków było zatrudnionych na czarnoCo piąta studentka angażuje się w różne odmiany prostytucjiDo 11 tys. zł - tyle zarabiają w księgowości


Ludzie, którzy przez długi czas bezskutecznie szukają zatrudnienia, gotowi są zrezygnować z przywilejów związanych z legalną pracą i podejmują się każdego zajęcia. Ponadto nadal wielu pracowników woli dostać wyższe wynagrodzenie w postaci gotówki, niż mieć do dyspozycji przelaną na konto pensję pomniejszoną o podatki i składki.

ES

oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: +1 [1]
~A [2011-08-09 21:29]

Zastanawia mnie wynalazek taki jak "płaca brutto" minimalna czy nie. Dokładniej o dzielenie składek między pracownika i pracodawcę. Zastanówmy się kogo obchodzi ów "minimalna płaca brutto" czyli 1386 zł. Pracownika który tyle zarabia? Nie bo dla niego ważne jest to co w portfelu czyli 1032,34 zł. Pracodawcę? Też pudło bo dla niego płaca minimalna to 1642,14 zł bo tyle kosztuje go taki pracownik po doliczeniu składek które to on ma zapłacić. Więc kogo? Mianowicie rząd bo łatwo dzięki temu ukrywa ile naprawdę zabiera pracownikowi (bo bądźmy szczerzy pracodawca przekazuje wszystkie te składki ale to on musi na nie zarobić) łatwiej pracownikowi z minimalną przełknąć jak widzi że brak mu tych 356,66 zł czyli ok. 35% kwoty którą ma w kieszeni niż że jest to 609,80 zł czyli ok. 60% tej kwoty. Nie mówię już o tym że to dopiero początek rabunku wypłaty, bo do praktycznie wszystkiego co kupi doliczany jest VAT(5,8 lub 23%), akcyza (nawet jak nie pije i nie pali to i tak jest w cenie prądu i benzyny), różnej maści ukryte podatki typu drogowy w cenie paliwa (nawet jak nie ma auta to towar do sklepu trzeba dowieźć więc pośrednio też to zapłaci), czy abonament RTV (wiem że większość tego nie płaci ale obowiązek jest). Więc ile w sumie z naszego dochodu idzie do państwa? Myślę że 80% nie będzie przesadzoną mocno cyfrą. Więc co proponuję? Może by skończyć tę wojnę pracownicy- pracodawcy i zająć się ludźmi którzy łupią nas obu? Czas coś zmienić w tym kraju by w końcu opłacało się tu pracować i zarabiać pieniądze dla siebie nie dla urzędników.

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?