AAA
2012-01-25 (09:49)dla mnie to to trochę niezrozumiałe, jestem od pół roku na emeryturze, szukałam pracy w kięgowości i nikt nie chicał mnie przyjąć, choć doświadczenie duże
Pracują mimo przejścia na emeryturę? To kolejny argument za przesunięciem wieku emerytalnego !!! Powinni wciąż płacić składki na ZUS.
Mój tato ma 1500zł emerytury. Z czego 400 zł co miesiąc za mieszkanie musi zapłacić, co drugi miesiąc 400 zł za prąd. Jest chory, ma astmę i nadciśnienie i do tego cukrzycę, dodatkowo doszły ostatnio problemy z kolanami, nie może prawie chodzić. Na same leki wydaje ponad 700 zł. Nie stać go na kupno cukierków dla wnuków. Chętnie poszedłby do pracy...
Mamy chore prawo pracy. Każdy zatrudniony powinien podlegać tym samym warunkom, również zatrudniony emeryt niezależnie od wieku. Emeryci zatrudniani na etatach powinni mieć zawieszoną emeryturę w całości, jeśli chcą realizować się dalej zawodowo. Na przykład posłowie emeryci powinni mieć na okres pełnienia mandatu zawieszoną emeryturę i nasi wybrańcy powinni zacząć zmiany w tym względzie od siebie. Nieetyczne jest pobieranie emerytury, często bardzo wysokiej, razem z uposażeniem poselskim. No cóż, jeśli się wybiera liberałów do parlamentu, to raczej nie można liczyć na zmiany w tej kwestii. Przypomnijcie sobie Państwo jak zmodyfikowano w 2009 roku podatek PIT, zmniejszając istotnie obciążenia tym podatkiem osoby zarabiające miesięcznie ponad 7100 zł. Oceniam, że w wyniku tej pseudo reformy kasę państwa uszczupla się corocznie o około 12 mld zł., których dzisiaj brakuje na istotne cele społeczne. Te pieniądze powinny być przeznaczone na zwiększenie kwoty wolnej od podatku, na początek, do conajmniej 6000 zł, tak aby ulżyć najsłabszym, ponieważ faktycznie nie posiadają oni zdolności do płacenia podatków. Pytajcie Państwo w swoich organizacjach i stowarzyszeniach dlaczego nie wywierają presji na rządzących, na zmiany ukierunkowane w tym zakresie, czyli zmniejszania obciążeń podatkowych dla ludzi o najniższych dochodach.
Jasne może by tak młodzi wzięli się do roboty fizycznej zamiast szukać stołków za młodu dla emerytów :) Lenie :) Co to za zawód dla młodej kobiety księgowa??? Potem diety, celulit ...i o jesoo o jesoo :) doopa rośnie :)
40 LETNI EMERYT - ZDROWY NIE NAROBIONY BYŁY POLICJANT - TO W PEŁNI ZDROWY PRACOWNIK OCHRONY !!! ON MA SIŁĘ PRACOWAĆ W KAMIENIOŁOMACH , BO TRYSKA ZDROWIEM - A ŻE MA 2500-5500 ZŁ EMERYTURY , TO NIE JEST PRZECIEŻ JEGO WINA !!! TO WINA NASZEGO SYSTEMU ... .
Moim zdaniem przy braku dla młodych miejsc pracy emeryci nie powinni być przyjmowani do pracy. Jeżeli tak bardzo zależy im na byciu czynnym zawodowo to niech zawieszą emerytury i nadal pracują ale bez pobierania emerytury.
To nie emeryci zabierają chleb tylko pracodawcy wam go nie chcą dać!!!!!
Ludzie a kto to wszystko zgotował? no kto ? Rząd i demokracja. Jednak ci emeryci treż odkładali składki itp. i ile tera mają?. Jeśli by mieli wystarczająco to nie pracowaliby. Tam jak pamiętam pani Andżelika żali się a ja też jestem na emeryturze i muszę miesięcznie płacić rachunki [ wraz z ratą kredytu hipotecznego] ok. 2000zł więc muszę dorabiać , jestem wręcz zmuszony. A to nieprawda , że pracodawca zawsze chce zatrudnić emeryta - nie zawsze. Ja po przejściu na emeryturę dość długo szukałem pracy i za nędzne pieniądze musiałem robić.
Z KSIĘGOWYMI I KADROWYMI TO TAK SAMO JAK Z WINEM,CZYM STARSZE TO LEPSZE, I TO JEST ŚWIĘTA PRAWA KTÓREJ NIKT NIE PODWAŻY.
Zatrudnij 20 letnią księgową a firma upadnie po trzech miesiącach.
Nie będzie w Polsce dobrze jesli przy tak ogromnym bezrobociu jedni będą mieć rentę i emeryturę a drudzy NIC!Przeciez to jest nienormalne,żeby młodzi ludzie kończyli edukację,byli gotowi do podjęcia pracy,a tę pracę zabierają Im renciści i emeryci.Jakże trzeba byc samolubnym aby twierdzić,że muszą sobie dorobić bo mają niską emeryturę.Czy myślą wtedy o młodym pokoleniu,które nie może zacząć dorosłego życia?Młodzi siedzą w domach na utrzymaniu rodziców albo wyjeżdżąją z Polski bo tutaj nic się Im nie zapewnia!Przerażające jest to,że nasza wykształcona mlodzież wyjeżdża z kraju,pracuje w masarniach,przy zmywakach,sprzątaniu,budowie,itp.Czy nie szkoda pieniędzy na edukację w Polsce?Co czują rodzice,którzy latami kształcą swe dzieci,opłacają studia, a na końcu Ich dziecko wyjeżdża i biega z mopem czy łopatą?To jest upokarzające!!!Nie mam tu na mysli samej pracy,bo żadna nie hańbi,ale to,że coraz młodsi Polacy tracą motywację do nauki i kształcenia,skoro widzą jak ich strasi koledzy po studiach nie zdobywają w swym kraju NICZEGO!Wygląda na to,że lepiej jest nauczyć przedszkolaka języka obcego i na tym zakończyć jego edukację.Znajdzie w przyszłości byle jaką pracę za granicą,porządnie mu zapłacą i lepiej na tym wyjdzie jak bezrobotny wykształcony w Polsce.Życie nas uczy,że lepiej być głupim i bogatym,niż mądrym i biednym!
od dwóch lat jestem emerytką i bezskutecznie szukam pracy chociaż na kilka godzin tygodniowo...bo mam jeszcze trochę energii na "sprzedaż". Ale jak widzę młodych ludzi chętnych do pracy to jestem też bardzo szczęsliwa, no bo ja już swoje wypracowałam, a oni po 40tu latach pracy jak dostaną tyle co kot napłakał to też będą tak myśleć jak ja! no, chyba że zmienią się czasy i obyczje- w końcu ewoluujemu , czyż nie?
zasada powinna być prosta i jasna - albo praca albo emerytura- i koniec.
Oceńcie sami: 1.51 LAT PRACY i niska emerytura... 2. 34-35 LAT ŻYCIA i emeryt z wyższą ode mnie emeryturą.. Pytanie: KTO ma zdrowie i może nawet tyrać a nie tylko pracowac??? Co może mysleć o takiej nie/sprawiedliwości/ normalny obywatel,młody człowiek,czy ja emeryt??
Kochani. Są tacy co mają naprawdę duże emerytury(np.3 tyś. netto) i więcej. Ale dużo jest też takich co ich emerytura nie przekracza nawet 800zł. I ie wiem dlaczego, ale ciągle kołaczą mi się w głowie takie oto myśli: Aby zmniejszyć bezrobocie wystarczy tym emerytom co maja małe te emeryturki podnieść by mogli w miarę godnie żyć. I całkowicie zakazać zatrudnianie emerytów i rencistów. Pracodawcy siła rzeczy musieliby zatrudniać młodych(jeszcze nie emerytów). Sprawa bezrobocia rozwiązana.
Pracuję jako emeryt i powiem Wam jedno: za 1200 PLN muszę wykonać swoją (odpowiedzialną) pracę i do tego ciągle odpowiadać młodym pracownikom na pytania w rodzaju - jak to zrobić ? gdzie mam to zanieść ? jak wypełnić druk ? jak to znaleźć w magazynie ? jak się wystawia fakturę ? kiedy płacą premię ? itp
A może ktoś wreszcie by sie zastanowił i zmienił przepisy, aby od pracujących emertyów nadal odprowadzać składki - byłoby sprawiedliwie, młodzi mieli by pracę i kasy w złodziejskim ZUSie by przybyło...
Samotne matki mają wysokie wymagania. Co ją ograniczało aby ukończyć maturę? Chyba coś, zbyt wcześnie zaswędziało.

