Dokument nie wszędzie legalny

Jeśli chcesz, żeby twój dyplom był wiarygodny dla przyszłego pracodawcy czy uczelni za granicą, powinien zostać przed wyjazdem z Polski zalegalizowany. Warto wziąć to pod uwagę planując przyszły wyjazd i nie załatwiać formalności na ostatnią chwilę.

Drukuj AAA 2007-12-20 (12:08)
Źródło: Pracuj.pl
Polacy z wyższym wykształceniem coraz częściej skutecznie konkurują z pracownikami za granicą, wiele osób chce tam kontynuować naukę i dyplom poświadczający wykształcenie to podstawa. Zadbaj, by był legalny.

Procedura ta obowiązuje mimo wejścia Polski do Unii Europejskiej. Zgodnie z postanowieniami tzw. procesu bolońskiego w Europie powinien obowiązywać system uznawalności dyplomów i wykształcenia.

Na razie jednak ustalenia te mają jedynie charakter deklaracji i nic nie wskazuje na to, żeby legalizacja dokumentów przestała w najbliższy czasie obowiązywać. Wykształcenie zostanie za granicą uznane pod warunkiem, że dokument je potwierdzający – dyplom, zaświadczenie o ukończeniu studiów, świadectwo ukończenia studiów podyplomowych czy dyplom nadania stopnia naukowego – będzie wiarygodny.

Konwencja Haska

W kwestii legalizacji bardziej niż członkowstwo w Unii liczy się podpisanie Konwencji Haskiej. Znosi ona wymóg legalizowania dokumentów przez przedstawicielstwa dyplomatyczne i konsularne państw, w których dokument będzie używany.

W Polsce konwencja weszła w życie 14 sierpnia 2005 r. Co to oznacza? Jeżeli wyjeżdżamy do kraju, który jest sygnatariuszem tej konwencji, np. do Estonii, wystarczy zwykła legalizacja dyplomu – najpierw w MEN, a następnie w MSZ. Jeżeli jednak kraj, do którego się wybieramy konwencji nie podpisał (np. Kanada, Macedonia), procedura ta obejmuje także legalizację w ambasadzie tego kraju w Polsce.

Instytucją właściwą do poświadczania autentyczności dokumentów wydanych przez uniwersytety i politechniki jest Ministerstwo Edukacji Nauki. Te wydane np. przez szkoły artystyczne podlegają Ministerstwu Kultury. Dokładny wykaz instytucji jest dostępny na stronie http://www.buwiwm.edu.pl/uzn/intro.htm.

Legalizacja polega na podstemplowaniu dokumentu. Kosztuje to 19 zł i zazwyczaj można to załatwić od ręki. Kolejny etap to poświadczenie przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Tutaj w zależności od wymaganej procedury w danym kraju można uzyskać zwykłą legalizację (19 zł) lub tzw. apostille – dokument przypinany do dyplomu z informacją, kto go wydał i w jakiej randze (60 zł).

Legalizacji w ambasadzie kraju docelowego dokonuje się tylko, jeśli nie jest on sygnatariuszem konwencji. Trzeba jednak pamiętać, że MSZ dokonuje legalizacji wszystkich dokumentów urzędowych – nie tylko tych dotyczących wykształcenia.

Jak podaje MSZ, kolejki są bardzo duże i czas pracy urzędników departamentu legalizacji czasem musi być przedłużany. Jeśli jednak zdąży się w wyznaczonych godzinach (9-13) i nie ma żadnych braków w dokumentach, po wniesieniu opłaty w znaczkach skarbowych można od ręki uzyskać poświadczenie autentyczności dokumentów.

Chińczyk nie musi wiedzieć

Jeśli dokument nie zostanie zalegalizowany przed wyjazdem z Polski, za granicą może się okazać, że przyszły pracodawca bądź uczelnia nie uzna naszych dokumentów za wiarygodne. Nawet jeśli posiada się odpis od dyplomu w języku angielskim, nie musi to oznaczać automatycznego uznania wykształcenia na jego podstawie. – Pracodawca z Chin czy nawet Wielkiej Brytanii nie ma wyobrażenia o tym, jak polski dyplom wygląda – dowiadujemy się w wydziale legalizacji MEN.
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?