(fot. sxc.hu)
AAA
2010-07-28 (16:07)naczelna hebrajska zasada
dzedntelmeni nie rozmawiają o pieniądzach-czyli polaczki morda w kubeł i unizenie prosic o pracę -i tak zawsze za najniższą stawkę
SPPPP
Tu chodzi o to że firmy chcą sprzedaż pracę, stanowisko jest traktowane jako produkt, który osoba rekrutująca ma sprzedać, niestety ciężko jest sprzedać bubel miernemu sprzedawcy. Bublem jest tu praca z niską pensją a miernotą pani z hr'u. Głupotą jest nie podawanie warunków finansowych w ofertach, faktem jest że zmniejszyło by to koszty firmy i kandydata ale utrudniało by to poszukiwanie osłów, którzy zgodzą się podjąć pracę bo pani z hr'u mu ładnie opowiedziała o firmie.
Takie praktyki pracodawców
powinny być ustawowo ukrócone.Prowadzę małą firmę,zatrudniam nowych pracowników i nie ukrywam wysokości zarobków do ostatniej chwili,bo szanuję każdego szukającego pracy.Zdziwiony jestem,że żaden z tych "cwanych biznesmenów domowego chowu" nie został jeszcze pozwany do sądu o odszkodowanie.Na pewno jest jakaś ustawa chroniąca interesy starających się o pracę.
Pracodawcy zawsze łamią prawo
Nie ma pracodawcy nie łamiącego prawa, począwszy od dyskryminacyjnych ogłoszeń (zatrudnię panią albo pana), poprzez zadawanie pytań o sprawy osobiste (np. czy i kiedy pani zamierza urodzić), notoryczne oszukiwanie na płacach (np. częśc płacy dostajecie jako zwrot kosztów używania samochodu co nie wchodzi do składki emerytalnej, dużą częścią pensji jest premia uznaniowa i bez wypowiedzenia nagle mozna dostać połowę pensji, nie wypłaca się nadgodzin itp.), wymuszanie na pracownikow wykonywania pracy nie będącej w zakresie obowiązków i wykształceniu pracownika (np. księgowym lub sekretarkom każe się wykonywać pracę kadrowca, prawnika znającego się na prawie handlowym), niepłacenie pensji w terminie, niepłacenie odsetek za opóźnienie, niestosowanie reguł bhp, wadliwe wypowiedzenia warunków pracy i płacy aż na wadliwych czy nieuzasadnionych zwolnieniach z pracy skończywszy (szykanuje się pracownika wpisuje mu się w kata, że się spóźnia i tym podobne po to aby ukryć, że powodem zwolnienia są przyczyny ekonomiczne co skutkuje koniecznością wypłaty odprawy).
Też jestem za ustawowym obowiązkiem wskazywania wysokości pensji ale w granicach/widełkach wynikających z regulaminu wynagradzania czyli np. 2-3 tyś zł
ELEkTROBUDOWA S.A>\.
Podobną sytację miałem z firmą ELEKTROBUDOWA S.A. Mieszkam na Pomorzu, jeździłem trzykrotnie na rozmowy kwalifikacyjne do Katowic (wydałem na dojazdy ponad 1000 PLN) i nie zostałem zatrudniony. Kiedy po raz pierwszy otrzymałem telefon z firmy ELEKTROBUDOWA S.A. podałem swoje oczekiwania finansowe lecz kiedy zapytałem o to mojego rozmówcę ten udzielił mi informacji, że nie udzielają takich informacji. Żenada.
Rekrutacja co najmniej jak do NASA. Szkoda czasu i pieniędzy na ELEKTROBUDOWĘ.
Dlaczego w ofertach pracy nie ma informacji o zarobkach?
Ludzie czy rzeczywiście nie wiecie o co chodzi ? - O pieniądze - pracodawca nie może napisać ,że ci da 3000 - 5000 zł ,.urząd skarbowy by się nim zajął ,więc nie pisze nic lub najniższą krajową 1300 , i tak będzie na umowie ,lecz by nie płacić wiekszych podatków ,w kopercie da ci resztę ,czy rzeczywiście mamy tzk tępe glowy w naszych urzędach ,że o ty,m nie wiedzą czy nie chcą wiedzieć?
O dzielo nie zlecenie! Zlecenie wymagaloby placenia ZUS-u
Proste ..są tak niskie;) a większość to premia...:))marny tysiąc podstawy:))max 1500:) a reszta premia od prowizji:)) ..choć bywa i tak że całość to 1600:))
brak info poniewaz polowa kasy na czarno
pracodawca nie chce podac wysokosci zarobkow poniewaz kombinuje, jak zwykle polski pracodawca kombinuje, a potem dziwi sie ze 80 % Polakow uwaza ze polscy przedsiebiorcy to zlodzieje i kombinatorzy.... Co to za problem podac wysokosc pensji. I tak wiadomo mniej wiecej kto ile zarabia, ze albo sie dostaje 1000 zl, albo 2000 zl albo 5000 zł.... Ale jesli czesc pieniedzy jest na czarno bo pracodawca oszczedza na zusach i innych no to jak tu podac to do wiadomosci publicznej? Przeciez premie sa uznaniowe i te nie musza byc podawane w ogloszeniu.
powinien to być obowiązek ...umieszczanie wysokości wynagrodzenia
to proste
powód jest ten sam dla którego o cenie odkurzacza czy kołdry z wełny dowiadujesz się na końcu prezentacji.
Jakbyś dowiedział się na początku zaoszczędzlibyście swój czas, a tak kupują ci co dają się manipulować.
To samo z tą "pracą"
A CZYM SIE CHWALIĆ!!
maja pisać że oferują jałmużnę rzędu 300 Euro = 1200 zł. Moja ciocia na dziecko w Niemczech otrzymuje 200 euro -a benzyna, kawa i chleb wszedzie tyle samo kosztuje, bo ceny mamy zrównane a nawet zawyżone np. buty w PULL&BEAR 35 Euro, obok naklejka polska = 195 zł. POLACY OBUDŹCIE SIE I WYJEŻDZAJCIE!!!!
Myślę
Że płace są TRAGICZNE !
To w zasadzie są tygodniówki :-)
Wolałbym sprzątać w Irlandii niż w Polsce pracować za 1500 zł
To nie wystarcza na minimum chyba że minimum to mieszkanie pod mostem w Polsce :-)
To w zasadzie nie jest śmieszne to wręcz tragiczne !
Współczuje ludziom którzy teraz muszą kupować mieszkanie to masakra jest jakaś :-(
Ceny są kosmiczne do zarobków a żeby było trudniej to oprocentowanie kredytów OGROMNE ! Taki kredyt to 1-2% powinno być rocznie a tak to bank za naszą spłatę kupuje sobie 2-2,5 mieszkania naszego. Dlatego wiadomo czemu banki tak dobrze prosperują nie mają żadnych ograniczeń !
Ale pokrętne tłumaczenie...
.... rodem z czasów króla Ćwieczka. W Anglii w większości ogłoszeń podawane jest wynagrodzenie w ogłoszeniach o pracę. I co? Zawaliła się Anglia z tego powodu?
W Anglii ogłoszenia o pracę beż podania zarobku są ignorowane. Znaczy to, że to firma krzak.
Idą tam tylko cudzoziemcy, którzy wcześniej czy później zostaną w jakiś tam sposób rozczarowani.
dlaczego nie informują o zarobkach
BO nie chcą uczciwie płacić !
Za niektóre "pieniądze" nikt by nie podszedł zapieprzać
Kiedyś miałam ciekawą rozmowę o pracę. Praca miala dotyczyć weryfikacji poprawności umów. Pani z HR kazała mi rozwiązywać ciągi liczbowe, rebusy i zauważ różnicę. Po czym sprawdziła stwierdziła, że są rozwiązane dobrze. Następnie popatrzyła na mnie i stwierdziła, że nie mam siły przebicia. Na pytanie a do czego potrzebna mi siła przebicia w takiej pracy odpowiedziała: "Nie wiem ale Pani jej nie ma". HR wymiata.
jedna wielka lipa ogłoszenia o prace !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zacznijmy od tego,iż większość {80%} ogłoszeń to lipa i tzw. pustaki!!!
Firmy tak naprawdę nie szukają pracowników tylko robią weryfikacje na rynku o ewentualnym zainteresowaniu w podjęciu pracy w ich firmie.
Dziwię się trochę portalom pracy co rzekomo pomagają w szukaniu pracy,przykładem takim jest portal PRACUJ.PL lipa nad lipami te ogłoszenia w/w portalu !!!
Kiedyś jak szukałem pracy wysłałem około 300 odpowiedzi na ogłoszenia i nikt sie nie odezwał a mam 14 letnie doświadczenie handlowe i CV mam na prawdę bogate w firmy.
Postanowiłem dla sprawdzenia wiarygodności stworzyć kilkanaście CV bez pośrednio pod pracodawcę ,takie idealne cv rzucające na kolana i co się stało?....nic po prostu nic żadnego telefonu ,żadnego emaila po prostu nic .
Liczy sie tylko KASA za umieszczenie ogłoszenia na portalu a uczciwość ???
Szukać pracy to tylko na własną rękę i szkoda dziadom nabijać twarde dyski swoimi aplikacjami ,żeby na walnych zebraniach chełpili się jakie to jest wielkie zainteresowanie i pragnienie pracy u nich !!!!!!!!!!!!!
chańba i wstyd !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
i rodzaj umowy
i nie podają też rodzaju umowy. jedziesz na rozmowe o prace, a tam dowiadujesz się, że nie dość, że masz 1200 na rękę, to jeszcze umowa zlecenie. aż się odechciewa jeździć na rozmowy :/
Może zacznijmy od tego,że w wielu ogloszeniach zwłaszcza
w prasie, brak nazwy formy!

