AAA
2009-06-04 (16:09)krentacze
Tym co pisza i zachwalaja ta glupote trzeba na muzgu tatulowac te niby zalety i pieknosci,czlowiek rodzi sie czysty i taki powinien zostac do konca, tak jak jest goly i goly odejdzie .Trzeba miec szacunek dla siebie i ciala.
tatuażom NIE!!!
Jestem pracodawcą. Zatrudniam ponad 200 osób. Nigdy, podkreślam NIGDY nie zatrudniłbym osoby z tatuażem, kolczykami w nosie, ustach czy podobnymi "g..." Po prostu straciłbym klientów, którzy płacą za moje usługi na wysokim poziomie i wśród pachnących, zadbanych i nienagannie ubranych pań i eleganckich mężczyzn. Tatuaż zawsze był "zdobnikiem" ludzi marginesu i nieprzystosowanych społecznie, których rozwój ewolucyjny był uwsteczniony.
Tatuaż dla ludzi co sa niedowartosciowani i z kompleksami
twierdza ze to dla nich a tak naprawde to zwrócenie uwagi na swoja osobe przykro patrzeć na takich
Chory człowiek ma kuku na muniu
Uważam że ktoś ma na stałe wytatułowane jakieś bazgroły to chory człowiek i mu współczuje głupoty Kojarzy mi się ten człowiek z kryminalną przeszłością.
mam 6:)
pozdrawiam ludzi z tatuazami hehehehe a ten koleszka co pisze ze nie zatrudnilby osob z tatuazami jest niezle pytki i jest ze sredniowiecza myslenie w polsce tatuaz to zaraz kryminal albo jakis idiota ludzie ktorzy maja tatuaze sa normani dobrze zrobiony tatuaz to ozdoba
pozdrawiam normalnych hehehehehe tatuazom TaK!!!!!!:)
badziewiol
sam robiles te badziewiaste tattoo to masz o czym marudzic
Bzdura.Jestem pracodawca i zatrudniam 70 osob w agencji reklamowej,wiekszosc to modzi ludzie, wielu z nich ma tatuaze i absolutnie mi to nie przeszkadza. To ich osobisty wybor ze chca tak ozdobic cialo. Ich pracowitosc i umiejetnosci a takze osobowosc sie nie zmieniaja to wasza glupota i zacofanie. Sa to fantastyczne osoby a poza tym my stare wapniaki i tak nie mamy nic do gadania SWIAT NALEZY DO MLODYCH
Tatuaże są dla zakompleksionych ludzi,
którzy nie akceptują własnego ciała, nie czują się wystarczająco atrakcyjni. To samo tyczy się kolczykowania tu i ówdzie, rozciągania małżowin usznych. Każdy kto dobrze czuje się we własnym ciele, nie potrzebuje tego typu "ozdób". I proszę nie porównywać tej tandety, którą obecnie nosi na skórze 99% wytatuowanych ludzi, z piękną kulturą i tradycją indiańską. Tam na odpowiedni tatuaż trzeba sobie zasłużyć, osiągnąć pewien status. Dzisiaj wystarczy wyłożyć parę "stówek" i już jest się "cool". Tatuaże są domeną konformistów. Kiedyś przynajmniej ktoś wytatuowany uchodził za twardziela, kogoś kto w życiu wiele przeżył. Dzisiaj byle dzieciak, który zachłysnął się serialami typu "Prison break", może sobie coś wytatuować, to będzie co najwyżej mały "szpanik".
Szczerze mówiąc, to zacofanie. Bo co ma wspólnego tatuaż z np.: kompetencjami pracownika. Może być lepszy, niż ten bez dziary. Więc wybierze się tego gorszego (bez kompetencji), bo ładnie będzie się prezentował? Człowiek z czy bez tatuażu, nadal jest człowiekiem. Hmm... poza tym, niektórzy robią tatuaż aby być "cool", dla jednych to sposób życia, wyrażania własnych emocji, a dla jeszcze innych tatuaż może mieć symboliczne, albo bardzo ważne znaczenie.
pajace i tyle
wyraza sie tym, ze ma sie nie do konca zdrowa i slaba psyche, zdolnosc do samouszkodzen, czy oszpecanie swojego ciala to styl?
Roznie bywa zależy od obrazka
ja mam na nad lopatka na obojczyku kwiat róży. Bardzo czesto nosze bluzki z odsonietymi ramionami by moc eksponowac moj tatuaż i nikomu to nie przeszkadza. Zauważe że jestem doradca do spraw transportu w dużej firmie spedycyjnej i bardzo czesto musze prowadzic waże rozmowy z klijenatmi. Tatuaz zrobilam pracujac juz w tej firmie, a Moj szef kazdego dnia wypytywal sie jak sie goi i byl bardzo ciekawy czy nie bolalo. Moj szef uwaza ze tatuaz schludny i ladnie oprawiony nie szpeci a wrecz dodaje uroku. Pozdrawiam wszytskich z tatuazami.
Zależy od profesji
Jeśli ktoś np. jest wikarym i ma wytatuowaną trupią czaszkę lub inne szóstki to raczej nie ma szans na objęcie biskupstwa! Niektórzy pracodawcy są bardzo konserwatywni i przesądni!
komunikacja?
jezeli ktos robi rysunki na swoim ciele chce przekazac jakis komunikat otoczeniu. sa na to juz cywilizowane sposoby. dlatego zapewne w ochronie to nie przeszkadza.w innym przypadku to zaburzenie rownowagi psycho...
ZABOBONY I ZAŚCIANEK
NIESTETY W POLSCE DALEJ MAMY POD TYM WZGLEDEM ZAŚCIANEK I KRETYŃSKIE PODEJŚCIE DO TATOOSÓW NA CIELE. W ANGLI CZY W STANACH NORMALNIE MOŻNA MIEĆ TATOO NA CIELE I TO NAWET W WIDOCZNYM MIEJSCU, A PRACOWAĆ W ODOPWIEDZIALNYM MIEJSCU I Z LUDŹMI NP W BANKU. A U NAS CO??? ZAŚCIANEK, A TATOO SA ŚWIETNE. WALCZMY JAKOS O SWOJE PRAWA.
tatoo
ja mam szesc hehehehe i wcale moi menadzerowie krzywo na to nie patrza:)onie tez maja:)co prawda w polsce nie pracuje ale ci ktorym to przeszkadza nie powinni byc na tych stanowiskach tu gdzie jestem policjanci maja tatuaze i nikt sie ich nie czepia *polska dziwny kraj*
zwyczajem psychicznej kaczki wszystko na NIE!!!
jeszcze duzo musi zdechnac klechow i mocherow zeby zylo sie lepiej i NORMALNIE!!!!!!!!!!!!!
a ja mam
jesteś pracodawcą marnym.... nie można oceniać pracownika po tym czy ma tatuaż... ja mam, mój szef go nie widzi w pracy (potrafię się dostosować do wymogów w firmie, więc zakładam bluzkę z dłuższym rękawkiem i nie widać ... jestem dobrym pracownikiem, cenionym przez szefa ... a mam tatuaż... twoja teoria do Śmietnika !!!!!!!!!!!!
mam atkiego zawodnika
Jestem managerem w kilkudziesięcioosobowej firmie. Mam jednego pracownika z tatuażami i kolczykami na twarzy i jest on dla mnie dobrym pracownikiem, nie widzę problemu w tatuażach, to wolny kraj. Drugi tez miał tatuaże ale okazał się złodziejem wiec został wykopany i tylko dlatego.
Wytatuowany Prezes
A mój prezes ma wytatuowane całe przedramiona i jest mile postrzegany zwłaszcza przez zagranicznych klientów. Nasza firma nie zdobyła uznania za elegancję i schludny wizerunek pracowników, ale ich ciężką pracę, rzetelność i poświęcenie.

