Czy pisać w CV o pracy na czarno i poniżej kwalifikacji?

Czy pisać w CV o pracy na czarno i poniżej kwalifikacji?

Drukuj AAA 2011-11-18 (13:31)
Źródło: wp.pl
Pracowałeś bez umowy lub wykonywałeś pracę poniżej kwalifikacji. Teraz zastanawiasz się: czy informację o tym umieścić w CV? Jeśli uważasz, że może ona przedstawić Cię w lepszym świetle, zrób to! Nie podawaj nazwy firmy, która zatrudniała cię na czarno. Skup się na zebranych doświadczeniach. Przedstaw sytuację tak, by zadziałała na twoją korzyść!

Na czarno, ale z sensem

Duża część poszukujących pracy, którym zdarzyło się pracować w szarej strefie, pomija ten fakt w CV. Pilnują się też, by nie wspomnieć o nim w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej. Czy słusznie?

Z pewnego punktu widzenia tak. Praca, której wykonywania nie można udokumentować, nie przyczyni się do wydłużenia stażu pracy. Nie dostanie się dzięki niej dłuższego urlopu. Po latach nie nabędzie się wyższych świadczeń emerytalnych. Ci, którzy ją pomijają, wychodzą z prostego założenia: Praca, której nie są w stanie udowodnić, ich potencjalnego szefa po prostu nie obchodzi.

Może być jednak tak, że praca w szarej strefie podnosi wartość kandydata. Jeśli tak jest, warto mimo wszystko o niej napisać! Z tym tylko, że wówczas nie należy w CV używać sformułowania o pracy na czarno. Trzeba skupić się na czym innym. Napisać, co dała ona kandydatowi, jaką dzięki niej zdobył wiedzę, jakie pozytywne cechy charakteru udało mu się rozwinąć.

Kiedy w przekonujący sposób przedstawi te czynniki, dla pracodawcy czy rekrutera staną się jasne przyczyny, dla których wspomina o nich w CV. Jest szansa, że w związku z tym nawet nie zapyta o nazwę firmy.

A jeśli jednak to zrobi? Wtedy należy wyjaśnić sprawę szczerze. Powiedzieć np., że do pracy bez umowy zmusiły nas okoliczności. Nie zwodzić, nie unikać odpowiedzi. Z jednym zastrzeżeniem: nie ujawniać danych firmy zatrudniającej na wariackich papierach! Nowy pracodawca zapewne odebrałby to jako brak dyskrecji i nielojalność.
CV - co pisać, gdy szukasz pracy za granicą?


- Przedsiębiorcy na ogół doskonale wiedzą, jaka jest sytuacja na rynku pracy – zapewnia właścicielka firmy wydawniczej Grażyna Roman. – Rozumieją, że jeśli ktoś pracował na czarno, to dlatego, że po prostu musiał. Dla mnie, jako pracodawcy, liczy się doświadczenie, jakie kandydat zdobył. Jeśli czytam w CV o wykonywanej pracy, a nie widzę nazwy firmy, potrafię zrozumieć, co to oznacza. Pytam wtedy tylko o zdobyte umiejętności. To jest dla mnie najistotniejsze.

Każda praca jest ważna

Inna wątpliwość dotyczy zajęć poniżej kwalifikacji. Pisać o nich w CV, czy nie? Kandydaci na ogół mają wątpliwości. Po co przyznawać się do kroku wstecz w karierze?

1 2 z 2
oceń
5
1
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~majkel [2011-11-22 18:18]

A co napisac w CV jesli kandydat ma problemy "psychiczne" i "emocjonalne"?? ktore mialy wplyw na jego zycie i kariere zawodowa?? czy ktos taki ukrywajac to nie tylko przed rekrutujacymi ale tez przed wiekszoscia ludzi jest na straconej pozycji?? nie rozumiem tego sformulowania "rzeczy do ukrycia", to teraz w pracy pracodawca musi "wiedziec wszystko" o swoim pracowniku?? To jakis absurd co robia ludzie rekrutujacy w tym kraju.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xxx [2011-11-21 09:59]

praca na czarno,trać ten kto pracuje ,bez ubezpieczenia ..itd,na takiej robocie tylko pracodawca bogać...może się zdarzyć ze nawet bez kasy wyjdziesz..komu się poskarżysz ?kontroli ty zapłacisz...a powinni płać pracodawcy,oni do tego sami przyczyniają,pracownika okradają ,urząd skarbowy okradają,a sami bogacą...a rząd nic z tym nie robi..to jest wierzchołek góry..pracownik nie powinien być karany,pracodawcy tak,jego obowiązkiem dać umowę...przeprowadzić kontrole..ile jest złodziejstwa....

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~KIKS [2011-11-21 07:14]

Nie pisać - w razie zatargu z pracodawca będzie miał cie w reku i podpieprzy do urzedu skarbowego. Ponizej kwalifikacji - mozna.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +10 [10]
~Nico [2011-11-20 14:39]

Ja wpisywałem wszystko co można było na czarno i legalnie. Od koparek po spawanie we wszystkich firmach i na stanowiskach. Szefa nie interesuje na jaki rodzaj umowy pracowałem tylko co i gdzie i czy mam doświadczenie. Pisałem że pracowałem bez uprawnień spawalniczych na aluminium i węglowych ale zrobiłem kursy i ok. Pracowałem na czarno na budowach na koparkach i koparko-ładowarkach. Że pracowałem na wózkach jezdniowych wszelkich od gazowych po elektryki i spalinowe bez umowy ale za to z papierami. Przyjęty 15 minut po przesłaniu CV. Dziś doświadczenie zdobywa się pracą a nie umowami czy to o pracę czy o dzieło. Jak mówiłem pracodawcy nie interesuje gdzie i za ile ale jak długo i na czym się pracowało. Wyciągam teraz około 3500zł netto i nie jest to zły pieniądz na legalu + wiadomo fuchy ok 2000zł na dzieło albo czasem premia. Jestem magistrem ale sztuki pracuje jako spawacz i szef nie robi problemu. Życie i czasy są takie że trzeba się przekwalifikowywać i dokształcać ale przede wszystkim pracować wszędzie gdzie się da. Na początku zarabiałem 600zł w zawodzie artystycznym teraz mam 5500 jako spawacz monter o to po 5 latach to dobry awans. Kursy są i ciągle odnawiam i powiększam kategorie spawalnicze. Na koparkach pomagam jak kolega poprosi bo nie ma operatorów a kursy zrobiłem aby nie było wtopy a jeszcze czasem zagram śluba na skrzypcach i tyle.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~sal [2011-11-20 22:07]

co za różnica? jak nie masz znajomoś ci to bez szans na przyzwoitą robotę, a nawet jak przejdziesz przez pierwsze sito to i tak paniusza z rekrutacji odrzuci towją kandydature bo masz za małe lub za duże kompetencje.

odpowiedz

Ocena: -1 [5]
~absolwent [2011-11-20 17:12]

....albo być absolwentem studiów II stopnia pielęgniarstwa, zanosisz CV do szpitala i słyszysz "nie ma miejsc" a kilka dni później przyjmują Twoją koleżankę z grupy, która skończyła studia w tym samym momencie co Ty i ma 50kg nadwagi i nie ma szyi....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ahaha [2011-11-20 21:18]

mieso armatnie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~admam [2011-11-20 15:43]

nico zwykły człowiek sukcesu super wypowiedź:D

odpowiedz

Ocena: 0 [8]
~jj [2011-11-20 13:34]

do roboty lenie a nie kombinowania albo pod most

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~gość [2011-11-20 12:21]

Paniusia weźmie sobie książeczkę z kursu, a tam jest napisane: manager jak nim już został musi być do końca życia minimum managerem lub wyżej, ale nigdy niżej ! Inaczej jest złym managerem ! I naiwna paniusia taką miarkę stosuje, bo w książeczce napisali ! Podobnie bezkrytycznie i opamiętania, ale z pełną namiętnością stosują metody zachodnie w polskich, jakże odmiennych, realiach !

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~lovao [2011-11-20 10:13]

pewnie garował

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?