Czy będą nam lepiej płacić? Zależy…

Czy będą nam lepiej płacić? Zależy…

(fot. Jupiterimages)

Drukuj AAA 2010-07-19 (14:47)
Źródło: wp.pl
Przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej, pracownik szeregowy dostawał „na rękę” 1240 zł. Specjalista mógł się już pochwalić pensją w wysokości 2518 zł. Przeciętne wynagrodzenie według danych GUS wynosiło siedem lat temu 2342 zł. Dla porównania - przeciętne wynagrodzenie brutto w czerwcu tego roku wyniosło 3.403, 65 zł i wzrosło o 1,7 proc, w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Według prognoz - to nie koniec podwyżek w tym roku.

Co robi pracownik, gdy szef odmawia mu podwyżki? Szuka lepiej płatnej pracy. Ale w ubiegłym roku kryzys sprawił, że nie było z tym tak łatwo. Dlatego, mimo zamrożenia płac w wielu firmach, pracodawcy uniknęli na ogół odpływu pracowników.

Zarobki rosną, ale…

Ten stan rzeczy to jednak przeszłość. W tym roku, według prognoz, więcej niż połowa zatrudnionych może liczyć na podniesienie pensji. Główny Urząd Statystyczny podaje, że w maju br. przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 3 tys. 346 zł. Oznacza to, że na przestrzeni minionych 12 miesięcy wzrosło ono o 4,8 proc.
Ile zarabiają informatycy?Związkowcy chcą dwóch podwyżek dla nauczycieli. Jedna to za mało?Niezawodne sposoby na zaimponowanie szefowiOni nie są w stanie utrzymać rodzinyRatownicy pracują dobrze, potrzebne większe nakłady


Taki stan rzeczy analitycy przewidzieli już w grudniu 2009 roku. Według ekonomistów płace nadal będą rosły, chociaż w wolniejszym tempie niż w poprzednich latach. Tempo wzrostu zarobków ma bezpośredni związek z kryzysem. W trzyletnim okresie między 2006 a 2008 nasze pensje rosły szybciej. Według danych GUS, zarobki statystycznego Polaka skoczyły wówczas od 2,6 tys. do 3,2 tys. zł, czyli w przybliżeniu o prawie 20 procent! O kryzysie nikt wówczas jeszcze nie słyszał. Polska gospodarka rozwijała się w szybkim tempie, i to przekładało się na progresję w płacach. Jednocześnie trzeba pamiętać, że w tamtym czasie zarobki aż 65 procent zatrudnionych znajdowały się poniżej średniej.

Na powrót do podobnego przyspieszenia, jak przed dwoma – trzema laty, jednak się nie zanosi. Chociaż dane GUS wskazują, że zarabiamy – statystycznie – coraz więcej. W III kwartale 2007 roku przeciętne wynagrodzenie wynosiło nieco ponad 2700 zł. Rok później – już 2968 zł. Oznacza to 10-procentowy wzrost w skali roku.

A jak wyglądało to jeszcze kilka lat wcześniej, tuż przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej? Portal wynagrodzenia.pl podaje, że zarobki brutto pracownika szeregowego wynosiły wówczas niespełna 1,8 tys. zł. Oznaczało to, że pracownik taki dostawał „na rękę” 1240 zł. Specjalista mógł się już pochwalić pensją w wysokości 2518 zł. Przeciętne wynagrodzenie według danych GUS wynosiło siedem lat temu 2342 zł.
1 2 3 z 3
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~ona [2010-07-20 16:22]

srednia pensja
Do tej sredniej to szarakom daleka droga. Gdzie zdobyc prace z taka pensja? Te domy i samochody to za tulaczke po swiecie i zycie pelne wyrzeczen. W Polsce wszystko polikwidowane i niewiele w zamian.Do tego jeszcze powodz. Perspektywy prawie O.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~szymonides [2010-07-19 19:00]

PŁACZ I LAMENT
Wszyscy Polacy narzekają, a nowe domy i samochody to jak grzyby po deszczu wyrastają, ale przeciętny Kowalski i tak będzie narzekał bo może ktoś z rodziny się zlituje i parę groszy rzuci. Brać się do roboty podnosić kwalifikacje wykazywać chęci,a kasa sama przyjdzie, a nie odbębnić 8h i liczyć na gwiazdkę z nieba

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~pesymista [2010-07-19 21:00]

piszecie żeby podnosic umiejetnosci itd a ja wam powiem tak ... umiejętnosci nie pomogą jesli w regionie jest lipa z robotą ja osobiście jestem po licencjacie obecnie robie mgr w kierunku związanym z mundurówką lecz z tego co mi wiadomo to trzeba mieć "plecy jak pudzian "albo i większe żeby do owej mundurówki sie dostac czego dowiedziałem się przez znajomych w trakcie studiów ale pozatym do zwykłej pracy za ok 2000 trzeba miec znajomosci mieszkam na wschodzie kraju (wcale nie tym dzikim)obecnie pracuje w firmie xxx i zarabiam 1100 zł na ręke ... to jest śmiech na sali ale lepsze to niż nic robie opłaty kupuje jedzenie w ciągu miesiąca i zostaje przy dobrych wiatrach 50 zł i tak sie zastanawiam czy i kiedy odłoże sobie na samochód dom itd a o założeniu rodziny nie mysle bo nie bede mógł jej utrzymac... powiem krótko pracy sie nie boje staram się jak diabli lecz nie mam wogóle znajomych na jakimkolwiek stanowisku czy to urzędowym czy w firmie prywatnej i co na to powiecie, natomiast znanych mi jest ogrom ludzi po zawodówkach bez matur którzy siedzą w biurach albo robią coś o czym nie mają pojęcia i biorą sporą kase ,przez co ... przez plecy... znam wiele bardzo wiele osób w podobnej sytuacji albo i gorszej od mojej bo nawet tego 1100 nie mają i mieszkają z rodzicami i powiedzcie mi teraz jak sie starac i podnosci umiejętnosci skoro brak jest jakiejkolwiek perspektywy na lepszą przyszlosc ... i jak człowiek ma sie nie załamywac ? ten nasz kraj to jest poprostu bananowy i w tym miejscu chciałbym pozdrowic panów w sejmie i senacie którzy są biologami historykami albo tylko po maturze i nie mają pojęcia o tworzeniu państwa i dbaniu o ludzi a zarabiają ponad 10.000 miesięcznie za robienie niczego... i jeszcze zaznacze (bo ktos moze zarzucac)że jestem apolityczny i czy to po czy pis to uważam ich za jedną bande kłucącą sie o kase ... pozdrawiam gorąco i ludzie przejrzyjcie na oczy bo jeszcze troche i polska utonie ...papa

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dżygit [2010-07-19 18:20]

zgroza
kaczyński mówił żeby rodzenie dzieci stało sie modne jak on sobie wyobraża wychowanie dziecka utrzymanie domu i żony za 1300 złotych polskich bo ja jestem sam i mnie jest to mało za mało o jakieś 1300 złotych a mam średnie wykrztałcenie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Maestro [2010-07-19 17:58]

Paranoja
Nie wiem skąd się wzięły takie sumy pieniędzy... Większość ludzi zarabia po 1300 zł na rękę i to jest max jaki wielu branżach można wycisnąć. Robiąc jakieś statystyki trzeba pominąć właścicieli oraz tych wszystkich którzy siedzą przy "żłobie" czyli szefów zarządów i dyrektorów resztę można liczyć i ciekawe jak będzie różowo.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~anty [2010-07-19 17:51]

odpowiedz
Kolega dobrze Ci napisal Rusz glowa Dodam ze czuje tu mala probe prowokacji i napisze Tobie ze PIS tez rzadzil Nie zapominaj o tym fakcie i nie tworz wlasnej rzeczywistosci na swoje marne potrzeby tylko staraj sie byc obiektywny Dodam od siebie ze dzisiejsze opcje polityczne malo mi sie podobaja jak i wiem doskonale ze jest wrecz przeciwnie tzn im rzady sie mniej interesuja i zajmuja bezposrednio gospodarka tym gospodarka sie lepiej nakreca Czyz to nie dziwne ? Wiec nie pisz kolego ze partie cos zrobily tylko bierz sie do wlasnej pracy!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~madry [2010-07-19 17:37]

U nas biznesmeni to złodzieje bo jak mozna płacić 1000netto znam takie przypadki, w Niemczech też tak było tyle że z Żydami.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Tomi [2010-07-19 17:35]

Skąd takie sumy?
Skąd bierzecie takie kosmiczne zarobki?Chciałbym tyle dostawać na rękę,podobnie jak wielu ludzi w Polsce.Kiedy zarobki będą porównywalne z tymi w reszcie U.E.?Teraz pracujemy za marną kasę i co rząd zamierza z tym zrobić żeby powstrzymać ludzi przed wyjazdem za granicę za chlebem.Niedługo nie będzie miał kto pracować na tych darmozjadów z ulicy Wiejskiej w Warszawie.Wtedy się może wezmą do pracy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~frank [2010-07-19 15:28]

Dziękujemy liberałom z UW, KLD, UD i PO
że mamy pracę za 1200 netto, Jest super - stać nas na wszystko!

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~stokłosa [2010-07-19 17:30]

Uczyciele będą mieli więcej
to już pewne.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~askmewhy [2010-07-19 17:08]

gdybysmy nie weszli do unii też by rosły
a tu podają jak by podwyżki były tylko zasługą UE. Propaganda jak za komuny

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gosc.z.g [2010-07-19 15:36]

ja mam takie male pytanie gdzie tak duzo placa i gdzie byly te podwyższki??????bo ja pracując 6 lat i mając wyższe wykształcenie zarabiam 1700 brutto:)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~czerw. [2010-07-19 15:34]

nierówno
Nie zapłacą lepiej, wezmą więcej dla siebie to nieuczciwe że jeden ma 200tys. a drugi ledwo 2tys. , a wy czepiacie sie nauczycieli którzy pracują w przeciwieństwie do jakistam prezesów spółek.

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?