AAA
2012-02-07 (12:53)Jeśli potrzebujecie Profesjonalnego CV to dobrze trafiliście. Jestem Wam w stanie pomóc stworzyć doskonałe Curriculum Vitae, które sprawi iż zwiększycie swoją szansę na znalezienie wymarzonej pracy nawet o 50%. Przez kilka lat zajmowałem się profesjonalną rekrutacją w kilku dużych firmach na terenie Śląska, wiem dobrze jakie popełniacie najczęstsze błędy i możecie je uniknąć dzięki mojej pomocy. Napisz do mnie a sprawie że twoje CV będzie najlepsze, a znalezienie dobrej pracy nie będzie już tak trudne, jak teraz. Czekam na informacje od Was pod adresem e-mail: dobrecurriculumvitae@onet.pl
A rozmowa kwalifikacyjna
w worku na głowie i syntezator głosu?
Nigdy nie dodaję zdjęcia do CV. Nie podaję też stanu cywilnego. Nie wypisuję zainteresowań i innych zbędnych głupot. Do tej pory 100% skutecznośći w zaproszeniach na rozmowy kwalifikacyjne.
A jak potem sprawdzą, że dane CV
należy do danego kandydat? Przecież na rozmowę można kogos podstawić. :
Nie wiem w czym problem? Przecież to pracodawca zatrudnia i jeżeli zatrudni kogoś bez kwalifikacji to on ma problem a nie ludzie go krytykujący.
jeśli napiszę: żydówka (choć nią chyba nie jestem, bo choroba wie skąd pradziadek pochodził), wciąż jeszcze atrakcyjna, bystra, zdolna, pracowita, ukończone solidne studia techniczne- tyle powinno wystarczyć dla kumatego pracodawcy!!!! większość to tępaki więc po diabła im detale np o kierunku studiów jak i tak nie mają o nich bladego pojęcia
Bez zdjęcia ? czemu nie ? Ja natomiast chciałbym wiedzieć ile taki to pracodawca proponuje pensji a nie dopiero na rozmowie okazuje się że szukają albo frajerów albo wolnotariuszy .
Znam idealne miejsce do prezentacji swojej osoby przy zachowaniu anonimowości - nowy serwis społecznościowy togeday.com
Ja ostatnio wysłałam CV bez daty urodzenia. Grzecznie poproszono mnie o uzupełnienie danych do rekrutacji. Po uzupełnieniu już się nikt nie odezwał :-) To chyba dlatego, że mam 35+ :-)
fotka
Chcę zatrudnić kelnerkę, i co mam wybrać poczwarę? Klienci mi pouciekają.
MÓWIĘ
nie dla zdjeć i listów motywacyjnych.
Pierwsze - czyli zdjecie, to pryzmat przez jaki niestety większość pracodawców "przepuszcza" kandydata, jak mu się kandydat/ki twarz nie spodoba - nie patrząc nawet na treść, to out inaczej "delete"..
A list motywacyjny, to wesoła twórczość, którą wymyślił jakiś chole..nie znudzony
szef.., co więcej, jest to dokument z którego mają ubaw ludzie po drugiej stronie,
nie tylko rekrutujący, ale - co gorsza - współpracownicy..
Gdybym w swojej firme zauważył takie zdarzenie - ludzie śmiejący sie z nadesłanych aplikacji - to osoba rekrutująca dostałaby zaocznie dyscyplinarkę.. !
Podsumowując - I etap rekrutacji to - odpowiednio zredagowana oferta pracy
+ email = C.V. od wszystkich chętnych. Wszystko.
Kuźwa, ale dlaczego w MOJEJ firmie założonej za MOJE pieniądze i na MOJE ryzyko mam podczas rekrutacji niby być "obiektywny"????
Nepotyzmu w żaden sposób to nie wyeliminuje. Wystarczy że pracodawca i pracobiorca umówią się na jakąś konkretną formułę wpisaną w cv. Jak pracodawca zobaczy młodą kobietę na rozmowie to jeżeli obawia się jej macierzyństwa to nic nie zmieni to, że dowiedział się tego dopiero teraz a nie z cv. Uprzedzenia będą te same a tylko zawód większy dla kandydatów, którzy będą pełni nadziej szli na rozmowy, nieraz będzie wiązało się to z podróżą do obcego miasta. A efekt niestety będzie ten sam.
Nareszcie ,Ktoś zaczyna myśleć.Ale czy to się u nas przyjmie,wątpię.Wtedy prezesi poszukujący "bardzo osobistej sekretarki" mogliby się srodze rozczarować .....
Świetna sprawa ! Przynajmniej co niektórzy durnie w postaci "specjalistów ds rekrutacji" nie zadzwonią do firmy w której obecnie pracuję i nie zapytają się o mnie - co niechybnie spowoduje zwolnienie mnie !
"Socjalizm to ustrój, który bohatersko pokonuje trudności nieistniejące w innych ustrojach". Państwo nakłada wysokie podatki, ludzie nie mają pracy, to zamiast szukać problemu u źródła (obniżyć podatki, składki na ZUS, VAT itd.), to się znajduje, że problemem jest to, że w życiorysie jest zdjęcie. W normalnym państwie to pracowników jest za mało i to pracodawcy się biją - a ten, który by szukał po zdjęciu a nie doświadczeniu - zbankrutowałby. Ale u nas lepiej przepłacić za stadiony, autostrady, których nie ma, marmury w siedzibach ZUS, pensje i premie dla urzędników itd. A kto za to płaci? My wszyscy: nas nie stać na nic, to bierzemy pracę byle jaką, a przedsiębiorców nie stać na to, by zwiększyć produkcję i zapłacić nam więcej.
No coz era rokoko na calego stroj, zdjecie itp sa wazniejsz od wiedzy, umiejtnosci i doswiadczenia No ale taki czasy. Na szczescie tu gdzie jestem jest troch lepiej z prywatnoscia zdjecie bylo by jej naruszeniem i objawem dyskryminacji
zdecydowanie popieram anonimowe CV
Ja bardzo uwazam komu powierzam swoje dane osobowe,a juz w ogole nie nie daje kopi swoich dokumentow osobistych-szczegolnie niebezpieczne jest wysylanie swojego CV przez internet-przeciez po drugiej stronie nie koniecznie musi byc pracodawca,rownie dobrze moze to byc osoba chca wyludzic nasze dane osobowe do jakis zamierzonych celow! W moim CV podaje tylko imie i kwalifikacje,nie podaje nawet dokladnej nazwy i siesziby firmy w ktorej obecnie pracuje(z wielu powodow)
Jasne, że anonimowe, a na rozmowę kwalifikacyjną koniecznie stawiać się w habicie i kominiarce. Dla gwarantującego sprawiedliwość kamuflażu.
Jeżeli nepotyzm sięga MSZ, małolata przed 30-stką okazała się najlepsza od kilkuset docentów władających kilkoma językami do pracy w MSZ. Więc jeśli przykład idzie z góry to jak ma wyglądać porządek na dole? Pamiętam jak niegdyś wysyłałem CV, wymagania niektórych pracodawców są takie że gdybym nawet spełniał wszystkie ( co się zdarzyło parę razy ) to skandalem byłoby schodzenie poniżej 8000 zł za m-c, a były to często oferty po 1800 brutto.Jeżeli ktoś wymaga od kogoś dobrej znajomości CADa co kosztuje około kilkunastu tysięcy złotych, biegłego języka i pełnej dyspozycyjności to niech nie spodziewa się kolejki ambitnych ludzi po etat za 1800 zł. Większość tych "polskich pracodawców" skończy wcześniej jak Scrooge i Marley. Będzie to wersja K. DIckensa bez szczęśliwego zakończenia. Wiem wiem są wysokie koszty pracy, jak jestem taki mądry to sam założę firmę - to myślenie tak abstrakcyjne, tak uogólnione że nawet nie chce mi się dyskutować. Poza tym na tle 500m2 posiadłości i floty nowych mercedesów w leasingu wysokie koszty pracy wyglądają mało przekonująco. Reasumując w PL obok wysokich podatków i kosztów pracy dominuje najgorsza odmiana kapitalizmu a wszystko to funduje ekipa postkomuchów z magdalenki. Najwięcej wiedzą na ten temat gwiazdy Tvn-u jak Bielecki czy Frasyniuk. Tak moi drodzy pierzę się pieniążki a zamiast do kryminału trafia się na salony ( wtajemniczeni wiedzą o co chodzi ).

