Cztery kroki do tragedii. Czy grozi Ci wypalenie?

Cztery kroki do tragedii. Czy grozi Ci wypalenie?

Drukuj AAA 2011-09-08 (11:37)
Źródło: wp.pl
Na życie prywatne nie ma czasu 20 proc. menedżerów HR i dyrektorów personalnych. Dwóch na trzech zabiera pracę do domu. Raport Naczelnej Rady Lekarskiej wskazuje zaś, że aż 90 proc. chorób somatycznych wiąże się z pracą. Winne jest przede wszystkim wypalenie zawodowe.

Wypalenie zawodowe nie zależy od ilości obowiązków czy czasu spędzonego w firmie. Najważniejsza jest wewnętrzne podejście. Jeśli jesteśmy zdeterminowani i skoncentrowani na celu, praca nas nie męczy, ale uskrzydla.

Pracujemy więcej niż mieszkańcy tzw. starej Unii. Aż 40 proc. Polaków spędza w firmie ponad 50 godzin tygodniowo. Holendrów – zaledwie 8 proc. A ilu z nas ma dodatkowy etat albo łapie fuchy, byle związać koniec z końcem? Z badań Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami i Centrum Medycznego Enel-Med wynika, że 20 proc. menedżerów HR i dyrektorów personalnych nie ma czasu na życie prywatne. Dwóch na trzech zabiera pracę do domu. Raport Naczelnej Rady Lekarskiej wskazuje zaś, że aż 90 proc. chorób somatycznych wiąże się z pracą, a raczej z tym, że staje się ona wartością nadrzędną. Jednak jest coś gorszego od zmęczenia i przeciążeniami obowiązkami.

Bezsensowna aktywność

Wypalenie zawodowe zwykle łączymy z pracoholizmem. Tymczasem prawdziwym problemem jest nieumiejętność zarządzania energią. Tak uważa Jacek Santorski, psycholog biznesu. Jego zdaniem, wiele naszych działań to para w gwizdek. Bo jesteśmy stale rozproszeni, nie potrafimy delegować zadań i kuleje organizacja pracy. Co gorsza, 70 proc. sił i czasu tracimy na kłótnie o to, kto ma rację, a tylko 30 proc. na to, jaki będzie rezultat pracy. Zwykliśmy utożsamiać hiperaktywność ze skutecznością. A jedno z drugim niewiele ma wspólnego.
Taksówka na dwóch kołach. Czy da się na tym zarobić? Związkowcy pod specjalną ochronąMężczyzna jako sprzątacz. Nadaje się? List motywacyjny to coś więcej niż zbiór cech


- Znam pracowników i menedżerów, którzy zawsze są w biegu i niedoczasie, ale gdyby ich zapytać, dokąd tak pędzą, nie potrafiliby udzielić sensownej odpowiedzi. Rozmieniają się na drobne. Działają bez zastanowienia. Wszędzie ich pełno, lecz efektu tej obecności nie widać – mówi Santorski.

Prof. Heike Bruch, szwajcarska specjalistka od przywództwa, szacuje, że tylko co dziesiąty pracownik jest w pełni skoncentrowany i zorganizowany. Według niej, gdybyśmy robili jedną rzecz, ale dobrze, firma odniosłaby znacznie większą korzyść. My zaś czulibyśmy się szczęśliwsi i spełnieni w pracy.

- Jest to koncentracja tylko na jednym kroku, który jest do zrobienia, przy utrzymaniu tzw. panoramicznej uwagi, obejmującej cały projekt – tłumaczy Jacek Santorski. – Zdeterminowani i zorientowani na cel pracownicy są bardziej wytrzymali i osiągają w pracy lepsze wyniki, bo ona ich nie męczy, lecz uskrzydla.
1 2 z 2
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Cyr4x [2011-07-07 15:37]

Brzmi jak porady dla papierosów. Sprawdź, czy grozi ci wypalenie :D

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~mgr [2011-07-06 12:30]

Wagę do stabilności kadry, szczególnie podczas rozmów rekrutacyjnych, przywiązują firmy z dużą rotacją pracowników. W praktyce oznacza to, że przyszły pracodawca próbuje dowiedzieć się, jak długo będzie mógł świeżego i pozytywnie nastawionego pracownika wykorzystywać zanim ten zrozumie całą sytuację.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jawor [2011-07-06 09:30]

Prawda jest taka, że osoby które wyróżniają się na tle innych pracowników są przez nich dyskryminowani i rzadko kiedy są dodatkowo wynagradzani przez pracodawcę. Niestety jest to domeną ludzi młodych chcących pokazać się z jak najlepszej strony. Nie ma co liczyć na znaczną różnicę w wynagrodzeniu dla lepszych na tle innych pracowników, gdyż "szefostwo" będzie bało się reakcji innych pracowników w razie gdy informacja o naszych zarobkach ujrzy światło dzienne. Później, gdy już człowiek uświadomi sobie, że robienie czegoś więcej i szybciej w pracy nie ma sensu, pracodawca przyzwyczajony do naszej wydajności, to do nas będzie miał pretensję, a nie do osób które wykonują swoją pracę w czasie "standardowym". Niestety taka jest brutalna rzeczywistość. PRACĘ NALEŻY SZANOWAĆ!!! I chyba każdy wie o co chodzi.

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~Ok_o [2011-07-05 20:40]

5. Odrodzenie. Dotknięcie dna to często początek prawdziwego dramatu z powodu braku możliwości spłaty zaciągniętych zobowiązań oraz braku środków do życia. Z uwagi na specyfikę obecnego rynku pracy stany depresyjne przeradzają sie w pełnoobjawową depresje. Częstotliwość zjawiska jest niepokojąca o czy informują dane statystyczne NFZ.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [5]
~sal [2011-07-05 21:40]

a opcja wszystko mi zwisa, bo w myśl powiedzonka "co nie zrobisz i tak cię opier..."

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?