Start Artykuł

Logo dostawcy"Czasem człowiek się naśpiewa jak dziki"

wp.pl | dodane 2011-12-23 (14:46) 2 lata 11 miesięcy 4 dni 18 godzin i 24 minuty temu | 30 opinii
 



Nie chcę, żeby dzieci tylko siedziały w domu z nosem w telewizorze lub komputerze. Czy to coś złego? Niech pośpiewają i załapią trochę świątecznej atmosfery - mówi ojciec kolędnika.

Chodzą po miejskich dzielnicach, odwiedzają zabudowania pod metropoliami, kolędują też na wsiach. Ludzie otwierają drzwi. Zawsze wrzucą kilka złotych do skarbonki, czasem dadzą słodycze i owoce. Dla wielu małych kolędników te „łupy” będą jedynym świątecznym prezentem. Ale nie brakuje też i takich, którzy próbują naciągnąć ludzi - mówią, że są głodni, pochodzą z ubogiej rodziny, wzbudzając współczucie chcą wyciągnąć więcej pieniędzy. Tak naprawdę jednak dobrze im się wiedzie. A pieniądze chcą przeznaczyć na kupno alkoholu lub papierosów. Na jakie stawki mogą liczyć kolędnicy?

Kraków: od 200 do 700 zł dziennie

Tomek (16 lat) i jego trzej bracia (11, 10, 7 lat) chodzili po krakowskim rynku już od połowy grudnia. Przebrania zrobili sami (Tomek jest królem, bracia mają na sobie stroje pasterzy i diabła). Śpiewają „Dzisiaj w Betlejem”, „Wśród nocnej ciszy” i „Bóg się rodzi”. Jak mówią, pieniądze wrzucają im najczęściej starsi ludzie, którzy nie wyglądają na bogatych. Zamożni rzadko coś dają.

- Kolędowaliśmy od 15 grudnia, codziennie, w sobotę i niedzielę też. Im bliżej świąt, tym więcej można było zarobić. Początkowo ludzie wrzucali po złotówce, po 2 złote, a teraz nawet 50 i 100 zł się trafi. Początkowo dziennie zarobiliśmy 200 zł, a na tydzień przed świętami - 700 zł i jeszcze nam wpadły jakieś jabłka, mandarynki – opowiada Tomek Dróżdż. Jego matka sama wychowuje dzieci, jej mąż od kilku lat nie żyje. W domu się nie przelewa, dlatego za zarobione pieniądze chłopcy kupią żywność na świąteczny stół.

Gdańsk: średnio ok. 800 zł

Kamil, który ma 12 lat też jest kolędnikiem. Po domach chodzi razem z kolegami. Do zbierania pieniędzy namówili ich rodzice. Tata Kamila podwozi go, wraz z resztą zespołu, na najbardziej „lukratywne ulice” Gdańska.

- Chodzimy tam, gdzie dają pieniądze. Czasem człowiek się naśpiewa jak dziki, naprodukuje, a oni tylko pochwalą, a nawet złotówki nie dadzą. Niektórzy to nawet krzyczą, że już jesteśmy piątą grupą kolędników i kolejnej nie wpuszczą. Są tacy, którzy mówią żeby nasi rodzice szli do roboty, a nie wysyłali dzieci na żebry. A nasi rodzice pracują, tylko my chcemy dorobić sobie. Mamy nawet plan najbogatszych ulic, zaznaczyliśmy sobie, gdzie mieszkają przedsiębiorcy, lekarze, prawnicy. Do nich chodzimy. Jednego dnia uzbieraliśmy 870 zł - mówi Kamil Tadeusiak, jego ojciec jest nauczycielem w szkole podstawowej, rodzice pozostałych kolędników też pracują i jak sami mówią nie należą do najbiedniejszych.

- Chodzi o to, żeby dzieci załapały trochę atmosfery świąt. Ja też w dzieciństwie chodziłem i śpiewałem, dobrze to wspominam. Nie chcę, żeby dzieci tylko siedziały w domu z nosem w telewizorze lub komputerze. Czy to coś złego, niech pośpiewają. A jak można do tego zarobić? To też dobrze. Same robiły stroje i szopkę. Naprawdę świetnie wyglądają i fajnie śpiewają. Chodzimy tylko po tych bezpieczniejszych osiedlach - dodaje Robert Tadeusiak, ojciec Kamila.

Warszawa: można zarobić grubo ponad 700 zł dziennie

W Warszawie jednym z kolędników jest jedenastoletni Damian. Sam zbiera pieniądze. Bo jak mówi, jeśli nie uzbiera pieniędzy, to matka nie będzie miała z czego zrobić świąt. Chłopiec chodzi po domach, sklepach, śpiewał też na rynku. Nie ma przebrania, ma tylko własnoręcznie zrobiony żłobek. Damian podczas wakacji sprzedawał kwiaty w restauracjach, zbierał złom, a teraz chodzi z szopką.

Polub praca.wp.pl na Facebooku

Oceń
tak 3 75,00%
nie 1 25,00%

Opinie (30)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
1
~emeryt 2011-12-08 (12:25) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 20 godzin i 45 minut temu

Napiszcie jak to Rostowski polski minister finansów, trzyma pieniądze w angielskim banku, jakie on ma zaufanie do Polski, a wielu twierdzi że mu ufa . W normalnym kraju nie byłby ministrem nawet 5 minut

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
1
~nrml 2011-12-24 (14:51) 2 lata 11 miesięcy 3 dni 18 godzin i 19 minut temu

Wydzierajcie ryja pod domami ciemnej masy ktora wierzy w te bzdury! Od moich drzwi wara bo ja jestem normalny i wiem ze ta cala historyjka z bogiem to sciema!

odpowiedz

2
1
~Erga 2011-12-08 (13:47) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 19 godzin i 23 minuty temu

Nigdy nie pomyślałam, że mogłabym zarabiać w ten sposób ;) Zarobioną kasę pewnie wydałabym w księgarni ;) Ostatnio udało mi się kupić książkę, która kusiła mnie od dawna, pierwszą część serii Dzieci Cienie. "Wśród ukrytych. Wśród oszustów". Przeczytałam w ciągu jednego dnia, spodziewałam się, że będzie dobra (kocham antyutopie!) ale nie przypuszczałam, że aż tak zaskakująca!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

8
0
~agus 2011-12-08 (12:21) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 20 godzin i 49 minut temu

Popieram takie dzieci.I to żaden wstyd,że grupka dzieci czy młodych ludzi chce sobie zarobic kontynuując stary polski zwyczaj.Niech się wstydzą politycy ,że okradają państwo,że większości rodzin nie stać na przeciętnie zastawiony stół bożonarodzeniowy a już nie mówiąc o prezentach!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

2
1
~wojas 2011-12-09 (11:19) 2 lata 11 miesięcy 18 dni 21 godzin i 51 minut temu

Ile zarobią księża chodzący po kolędzie? Ile wyłudza w formie deklaracji na kościół we wsiach i małych miejscowościach.. gdzie księżna ustalają stawiki opłat od gospodarstwa lub od rodziny. Potem w kopercie musi być złożone na tace a w kopercie kasa i nazwisko. Presja społeczna wymusza te daniny w kopertach..ksiądz ma na to metody. Lustracja majątkowa wiernych w czasie kolędy też robi swoje gdy chodzi o kasę na kościół

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

19
2
~contrabas46 2011-12-08 (09:17) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 23 godziny i 53 minuty temu

Kiedys ,dawno temu ,to byla piekna tradycja.Spiewalo sie na 3 glosy a szopki byly recznie wykonywane przez nas dzieci i nikt nie liczyl na jakis zarobek ,wystarczylo ze sie dostalo pomarancza czytez zlotowke i bylismy b.zadowoleni.Dzisiaj,przyjda, rykna ,...Przychodzimy po zadatek we 4...Dziadowski komercjalizm.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
0
~Tolek 2011-12-08 (12:44) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 20 godzin i 26 minut temu

Zamiast pisać głupoty idźcie w "kolędnicy", to sobie zarobita...

odpowiedz

0
0
~ddd 2011-12-08 (12:39) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 20 godzin i 31 minut temu

tak własnie działa pomoc społeczna w Polsce.... lepiej siedz cicho nie dorabiaj, tylko bierz zasiłki. Czy ktoś się wreszcie z polityków za Pomoc społeczna weźmie. Przeciez nasze podatki idą w błoto. na głup[ie programy.

odpowiedz

1
0
~Q 2011-12-08 (12:35) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 20 godzin i 35 minut temu

kiedyś to może był i zwyczaj.. ładne stroje, staranne przygotowanie, znajomość tekstu no i jakiś głos. A teraz niedbale staną w progu, nierówno zafałszują zwrotkę i to ma być kolędowanie? Od dawna nie otwieram nawet wystarczy, że słyszę jak co niektórym sąsiadom fałszują. To brak szacunku zawracać ludziom gitarę i prezentować takie niedbalstwo.

odpowiedz

1
0
~mistrz fotografii 2011-12-08 (12:34) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 20 godzin i 36 minut temu

kolędnicy zagięli czasoprzestrzeń ! ! ! Artykuł z 2011-12-08 (06:21) i cytat "- Kolędujemy od 15 grudnia, codziennie, w sobotę i niedzielę też. Im bliżej świąt, tym więcej można zarobić. Początkowo ludzie wrzucali po złotówce, po 2 złote, a teraz nawet 50 i 100 zł się trafi. " Polak potrafi

odpowiedz

6
8
~bobelle 2011-12-08 (12:16) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 20 godzin i 54 minuty temu

ja szczuje na ta holote psa

odpowiedz

9
0
~Misiek24 2011-12-08 (12:12) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 20 godzin i 58 minut temu

nie wiem co to za kolędowanie tu opisują bo pierwszy raz się spotykam z kolędowaniem przed świętami. u mnie jest tradycja że najwcześniej to po kolędzie chodzi się w drugi dzień świąt. przebieramy się w stroje bierzemy szopkę instrumenty i kolędujemy :)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~;P 2011-12-08 (12:32) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 20 godzin i 38 minut temu

hehe czasem tez przychodza do nas to dostana 2 zl ale oni jak sie otwiera drzwi to spiwaja dzisiaj w betlejem x2 i to koniec heheh, daje kase i ide do domu po co mi to sluchac, ale kiedys moj kolega opowiadal ze jak przyszli do niego kazal im spiwac jakas kolede w calosci to zrezygnowali i poszli heheh

odpowiedz

10
6
~elmi 2011-12-08 (11:06) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 22 godziny i 4 minuty temu

U mnie nic, nie wpuszczam.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

4
3
~~~ 2011-12-08 (12:21) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 20 godzin i 49 minut temu

u mnie nic nie zarobia.nie cierpie oszustow.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~gad 2011-12-08 (12:26) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 20 godzin i 44 minuty temu

chyba ci z Sejmu

odpowiedz

0
0
~Rus 2011-12-08 (12:24) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 20 godzin i 46 minut temu

Ciagle takie tematy. Ile zarabia kelner, kolednik itp. Może garść przykładów ile zarabiaja na pośrednictwie i lichwie czosnkowi ? Strach podać co ?

odpowiedz

1
0
~†ROMAN† 2011-12-08 (12:22) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 20 godzin i 48 minut temu

Taaak pamiętam te piękne czasy, jako małe smyki poszlismy kolędować na komisariat.... uzyskalismy zawrotną kwotę 50 gr XD, nie zapomne miny pana w niebieskim uniformie który goraczkowo organizował kasę :P

odpowiedz

1
1
~digo 2011-12-08 (12:20) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 20 godzin i 50 minut temu

Lepiej zajrzyjcie do kieszeni tych niby polityków od siedmiu boleści, a od kolędników wara.

odpowiedz

4
1
~Ktos z daleka 2011-12-08 (12:08) 2 lata 11 miesięcy 19 dni 21 godzin i 2 minuty temu

Opodatkowac ich batony Donalda!HA HA HA!!!!!

odpowiedz

Przybornik

Praca - Oferty dnia

Pracuj.pl

więcej ofert pracy

Bądź z nami na bieżąco