AAA
2011-10-11 (13:56)GŁUPIE PISMAKI 2,6 ZŁ TO SREDNIO NA RĘKE W BUDRZETÓWCE CHYBA JA MAM 1500 ZŁ I POSIADAM WYŻSZE WYKSZTAŁCENIE. CO SIE TYCZY OBIJANIA TO ABSURD PRACUJEMY WIĘCEJ ZA MNIEJ NIZ W INNYCH KRAJACH EUROPY PONIEWAZ PRACODAWCY SA PAZERNI I WSZYSTKO ZANIŻAJA ABY MIEC WIĘKSZE DOCHODY, DRUGIM CZYNNIKIEM JEST KOSMICZNA PAZERNOŚC URZEDÓW SKARBOWYCH I PODATKÓW OD WSZYSTKIEGO A TO JUZ DZIAŁKA RZĄDU.
Nie spodziewam się cudów. Chce ograniczenia administracji - gwałtownej przy tym reformy Urzędów Pracy, prowadzenia realnej polityki zagranicznej, może bardziej ludzkich (w znaczeniu niższych) diet poselskich, uproszczenia procedur podatkowych, wspierania firm produkcyjnych (produkcyjne oznaczaja takie co coś tworza czyli żadnych banków i innych tego typu tworzacych tylko w rzeczywistości nieświerze powietrze), może małej reformy szkolnictwa - no na pierwszy miesiac chyba tylko tyle mogę zaproponować.
pracuję 20 lat, zarabiam ok.1800 zł, ale dopiero od 4 lat, wcześniej szkoda nawet mówić,wyzysk maksymalny, a zarobki porażka,wymagania nie z tej ziemi, nie wolno chorować, z urlopem wiecznie problem, a człowiek już nie ma siły,obecnie doszło do tego, ze mam poważne kłopoty zdrowotne, a w pracy martwią się tylko kiedy wrócę, nie co się ze mną dzieje i jak tu żyć w takim kraju, kierownictwo tylko zbiera "plony" z naszej pracy - jest ich aż 4 na 20 osób, kontrolują, sprawdzają,poganiają,żeby tylko mieli super premie, a zwykły człowiek się nie liczy, nic mu nie wolno....
zróbcie coś z umowami śmieciowymi bo wielu pracowników zarabia tyle że na na miskę ryżu mu nie starcza (dostaje mniej niż wynosi najniższe wynagrodzenie) no cóż ale markety bardzo dbają o swoich pracowników czasami przed świętami harcerze lub inne dobre ludzie zbierają tam do koszy jedzenie potem po pracy taki bardzo zadowolony pracownik marketu idzie do caritasu lub banku żywności i dostanie na wigilię kilo mąki i puszkę śledzi żeby było tradycyjnie, a potem złoży wniosek o dotację do mieszkania bo za cholerę nie starcza mu na czynsz, poleci do pomocy społecznej po dotacje na obiady dla dziecka w szkole, a później znowu pójdzie do pracy się uśmiechać do klientów bo to przecież dzięki nim i temu że płacą podatki tak dobrze mu się żyje, ma gdzie mieszkać co jeść, a to że dług publiczny rośnie że w budżecie państwa brak pieniędzy na policję drogi służbę zdrowia no cóż wszystkich problemów nie rozwiążemy, grunt to zadowolony właściciel marketu taki jakiś obcokrajowiec jak wiadomo Polacy to bogaci ludzie chętnie pomożemy biednym obcym kapitalistom, mamy to we krwi dawniej pomagaliśmy komunistom z Rosji, teraz nowocześniej działamy na zachód. Wiecie co ja tak naprawdę jedyny sprzeciw wobóc umów śmieciowych to ten płacowy, jak to sie nie zmieni naszą gospodarkę szlak trafi, a rząd będzie miał coraz większą dziurę a my będziemy płacić corazwiększe podatki
Na rynku pracy znajdzie zatrudnienie pewna grupa wyborców PO - w urzędach, na stołkach, w zarządach, radach nadzorczych i spółkach skarbu. Zwykła kolej rzeczy powyborczej rzeczywistości.
Będzie jeszcze większy zamordyzm niż jest bo to przecież po to by wszystkim POlakom żyło się lepiej. Zaraz przed wyborami słyszało się z ust niejakiego Tuska, że zajmie się umowami śmieciowymi. Zapewne wielu dało się w te wybory na ten trick nabrać. Po wyborach ten buc nawet o tym nie wspomni a jak już to powie,że nic nie może zrobić bo rynek rządzi się swoimi prawami i takie tam różne tłumaczenia. Złotousty Donald to taki sam oszust jak reszta tej całej bandy pasożytów.
hej młodzi !!!!!!! wykształceni a tacy naiwni !!!!!!! bajdy tuskoli poprzewracały wam szare komórki !!! to teraz cztery lata nie narzekać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2,6 średnio hahahaha ciekawe gdzie tu gdzie ja mieszkam nie ma nawet pracy za 1,5 tyś a ta średnia to przez tych co w żądzie siedzą statystyki zawyżają jak biorą ok 10tyś podstawy z dietami i dodatkami pewnie ze 17tyś będzie
Co się zmieni??? Ktoś kpi czy o drogę pyta??????
Bzdura z tą wydajnością, wystarczy popatrzyć na inne narody pracując za granicą - na pewno nie jesteśmy mniej wydajni, a śmiem nawet twierdzić że często dużo wydajniejsi... ale w tym kraju nepotyzm, wyzysk polaka przez polaka -jak nigdzie indziej na świecie. Do tego dochodzi biurokracja i przykra mentalność, obciążenia podatkowe i słaba infrastruktura.
Dobrze to już było , teraz jest kryzys i już, a że nie wszystkich dotyczy taki jest świat.
Ci ekonomiści to chyba z Tworek, jaka niska wydajność? Jesteśmy najwydajniejszymi pracownikami w Europie! Próbuje się nam to wmówić, żebyśmy w to uwierzyli że jesteśmy mało wydajni - NIE WIERZCIE W TO!!!
Niestety, dla pracowników nadchodzą cieżkie czasy, w obecnym Sejmie jest więcej ludzi z opcji biznesu niż pracowników. To oznaczać będzie, że będą forsowane zmiany w kodeksie pracy korzystniajesze dla pracodawców niz pracowników. Jeżeli prześledzicie program partii zwycieskiej, zobaczycie ,ze nie ma słowa o pracownikach. Mnie tam nie żal, sami sobie wybralismy, w Sejmie mamy silne lobby biznesu, czyli zmiany bedą polegały na więszkych zyskach dla firm , kosztem praw pracowniczych !!!
wydajnosc dalej bedzie niska skoro malo sie placi,niska rowniez bo nie inwestuje sie w technologie gdyz ma sie tania sile robocza ,bledne kolo,u nas dalej pracuje sie lopata a na zachodzie dawno koparka,wozimy taczka jak oni maja koparki,sprzet wydajny, lekka praca operatora,,maszyny CNC,sterowanie na GPS,a naszych na komorke niestac,dalej by furmanka wozili ziemie na budowe,albo traktorem z lat 70
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wynosi ok. 3,6 tys. zł, z czego na rękę dostaje się 2,6 tys to chyba śmiech ciekawe kto tyle dostaje skończyłem szkołę i muszę zasuwać co najmniej 200h miesięcznie po 12godzin jako kelner w hotelu 5* aby zarobić 1800zł do tego dochodzą dojazdy bilety coraz droższe a pociągi jeżdżą jak jeździły po opóźniane wydam na sam dojazd prawie 200zł i gdzie tu jest to 2,6 na rękę zastanów się gościu co piszesz za głupoty zanim napiszesz
nic się nie zmieni, kto normalny będzie robił 160-250godzin za 1200pln, połowa dniówki idzie na jedzenie, dojazd i paczkę fajek, wolę w domu pytą gruchy strącać. Na pracach dorywczych mam te 300-1000pln tygodniowo a robię 2-3 dni w tygodniu. A no i jeszcze te umowy co dają to żarty jakieś nie za śmieszne są. Byłem ostatnio w takiej firemce kasa niezła 1900netto ale umowy przez pierwszy rok podpisywane na 3 dni co 3 dni hehe, prezesina zobaczył palec i dym z pod butów
z ciekawości zadzwoniłem do firmy sprzątającej z pytaniem o pracę i co zaoferowali 7zł na godzinę.PYTAM PANIE PREMIERZE JAK ŻYĆ a te wasze średnie 2,600 to przyczyna milionowych zarobków prezesów banków
to się zmieni,że do wędki na ryby,dojdzie nam kosz na grzyby !

