Szukasz pracy w Niemczech? Czy wiesz jak zainteresować swoją osobą tamtejszego pracodawcę? Tomasz Hachuła, ekspert od rynku niemieckiego w Work Express podpowiada jak napisać dobre CV, czego kategorycznie w nim unikać, a czym się chwalić.
- Czy CV dla niemieckiego pracodawcy musi być pisane w specjalny sposób?
- Pracodawca niemiecki oczekuje tych samych informacji co w Polsce, choć może przekazanych w inny sposób. W takim piśmie powinno się znaleźć aktualne zdjęcie, dane o doświadczeniu zawodowym, edukacji i referencjach. Warto mieć do każdego stanowiska pracy referencje lub świadectwo pracy. Niemcy chętnie stosują opisowe świadectwo pracy – inaczej niż w Polsce, gdzie przypomina ono bardziej druk do urzędu skarbowego.
Hobby i dodatkowe umiejętności są mile widziane, choć warto tu być szczerym i dobrze ocenić swoje umiejętności.
- W Polsce poszukujący pracy czasami mają skłonności do zacierania pewnych faktów lub drobnych oszustw w CV. Niemiecki pracodawca da się na to nabrać?
- Lepiej tego nie robić i warto przy tym pamiętać, że w Niemczech pracownik jest przydzielany do odpowiedniej grupy pracowniczej - firma ma zazwyczaj już gotowy opis stanowiska na którym dana osoba ma się znaleźć. Te grupy, uwzględniają doświadczenie zawodowe, wykształcenie, czas trwania edukacji i wykonywane czynności. Na podstawie tych informacji przyszły pracodawca może ocenić, czy pracownik będzie np. w umowie taryfowej z IGZ (czyli w 3 grupie - to osoby z 2 - letnim doświadczeniem np. elektryk, który zarobi 9,84 euro) lub może mamy do czynienia z osobą z grupy 5. (min. 3 - letnie doświadczenie, z umiejętnością samodzielnej pracy – specjalista w danym fachu, np. technik elektronik, który może zarobić już 11,77 euro). Kiedy pomnożymy przez 168 godzin pracy miesięcznie, są to duże różnice w wynagrodzeniu.
- Nie wszyscy wyjeżdżający do pracy znają język. Jak sobie z tym radzić w CV?
- Co do języków, warto wypisywać je w standardzie europejskim - A1, A2, B1, B2. Jeżeli mamy ukończone kursy potwierdzające, to koniecznie trzeba je zaznaczyć np.: Englisch - fliessend Cambridge First, Certificate in English.
- Niemieckiego pracodawcę interesuje to, co lubimy robić w wolnym czasie?
- Hobby jest mile widziane w niemieckim CV. Niemcy bardzo rygorystycznie pilnują swojego „work life balance”. Piątek jest dla nich początkiem weekendu, podczas którego wyłączają telefon i zostawiają laptopy w pracy. Dbają o zachowanie równowagi miedzy jednym a drugim. Hobby jest ważne, bo pozwala ocenić czy pracownik będzie mógł zregenerować siły przed weekendem, ale i pozwoli ocenić umiejętności danego pracownika, np. osoba lubiąca grać w piłkę będzie czuła bardziej ducha zespołowego, a zbierający znaczki - będzie dbał o przejrzystość i dokładność swojej pracy. Niby stereotypy, ale wierzy w nie większość pracodawców.
- Pomówmy o błędach. Czego lepiej unikać w tych oficjalnych pismach?
- W CV trzeba zadbać o to, by nie zabrakło dat i przekazywać pełne informacje. Lepiej ustrzec się przed pozostawianiem pustych okresów między jednym a drugim zatrudnieniem.
To ostatnie często dotyczy kobiet, które były na urlopie macierzyńskim. Lepiej ten fragment wykorzystać nie tylko wpisując, że było się matką i „kurą domową”, ale opisać w nim w 3-4 krótkich zdaniach, czego się w tym czasie nauczyło, na jakich kursach było, co wniosło macierzyństwo do naszych relacji z ludźmi, itp.
Niemcy są bardzo uczuleni na punkcie równouprawnienia i dyskryminacji, dlatego: liczba dzieci, wyznanie, lub przynależność polityczna, nie powinny być wypisywane w CV. Warto uchronić się przed odrzuceniem CV, co może nastąpić, gdybyśmy wpisali jedną z takich „drażliwych” informacji.