AAA
2011-08-02 (10:57)do pracy mam 50 km, chętnie jeżdziałbym rowerem, ale nie mam prysznica w pracy. porównując czas dojazdu - 50 km na rowerze pokonuję (w umiarkowanym tempie) w 60 min, pociągiem jade 55 minut
Do pracy mam 19 albo 26 km (dwa miejsca pracy) czas dojazdu rowerem to 40-50 min dla 19 km, 55-65 min dla 26 km i tak dzien w dzien od 4 lat. Pozdro dla rowerzystów.
po pierwsze poprawne pytanie powinno brzmieć nie jak a czym dojeżdżam do pracy, po drugie ja mam do pokonania 12 km w jedną stronę a w Polsce od kilku lat cały niemal rok mamy porę deszczową więc jazda na rowerze, mimo, że bardzo to lubię, nie bardzo mi odpowiada, po trzecie ja nie jestem robokopem jak "sal" i nie jeżdżę ze stałą prędością 50km/h.
Ja nie jeżdżę do pracy, tylko chodzę na piechotę - pół godziny w jedną i pół w drugą stronę. Dlatego mam figurkę, jak młoda dziewczyna, choc przekroczyłam już 50-tkę.
ja mam do pracy 30 km przez cala wawe rower odpada autobusu tam niema wiec zostaje auto a pani waltz zapodała mi jeszcze bus pas i juz mam 2h dojazdu do tyry dziekuje pani hanno !
do pracy jeżdżę rowerem,na pytanie -czy jesteś rowerem-odpowiadam-jestem człowiekiem!
Zgadzam się, najlepszy transport to rower Nie rozumiem innych ludzi którzy wolą się dusić w tych autobusach
Rower - zero spalin, zdrowie i doskonała kondycja. I wszędzie można się wcisnąć. Wpadam czasem do ojca do pracy (do szpitala), problemy z zaparkowaniem to już u nich norma, na drugim miejscu lokuje się kłopot z wyjechaniem - gdy jakiś świr, co na nikogo nie patrzy, zastawi ostatnią wolną lukę między samochodami.

