AAA
2012-02-20 (11:43)![]() |
Bo płaci się za pracę a nie myślenie o niebieskich migdałach i recytowane wierszy. Jak ktoś kończył dobre studia i ma jaja to zarabia < 5000 złotych na rękę. A jak ktoś balował i kończył humanistyczne to nie może zarabiać za zbijanie bonków.Zwykły ROBOL w biurze czy banku nie może zarabiać tyle ile INŻYNIER !!!
Moje zdanie jest takie: jest jak jest, nie ma co narzekać, bo może być gorzej. Pan z artykułu zarabia 1600 zł niecałe, i ledwo wiąże koniec z końcem? No to sorry, ale ktoś tu ma problemy z oszczędnościami i planowaniem wydatków. Zarabiam najniższą krajową, przyznaję - nie żyję w luksusach, ale na wszystko mnie stać. Mieszkanie opłacę, opłaty porobię, studia (zaoczne) również opłacę, i jeszcze mi starczy na fajki, których niestety dużo palę. Nie jeżdżę na wycieczki, nie stać mnie na markowe ciuchy, rzadko chodzę do restauracji, ale nie przesadzajmy - da się za to żyć. Dla mniej zorientowanych: najniższa krajowa to jest 1032,34 zł brutto, od stycznia będzie 1116 z groszami. No kolorowo nie jest, chciałoby się mieć więcej, ale cieszę się że w ogóle mam pracę. A co do Pani filolożki: "mieliśmy niekończącą się listę ponad stu lektur", więc mieliście niekończącą się listę czy listę ponad stu lektur? I Ty się dziwisz, że dla Ciebie nie ma pracy? Poza tym nie zaniżajcie kosztów: nauczyciele dostają dodatkową kasę za wychowawstwo, dostają premie etc. Równie dobrze Pani konsultantka może jęczeć, że ma najniższą krajową, ale dodajmy do tego prowizję etc i wychodzi 2-3 tysiące. Oczywiście, w zależności od tego jak dobra jest w swojej pracy. Jeśli jest wolnokumata to ma i te 2 tys., jeśli zabłyśnie inteligencją - wyciągnie z 5. Co do lekarzy: tak to jest jak się wybiera studia, bo "są renomowane". Aa, to mi się podoba, i na to idę, to nic, że nie wiem co dalej, to nic, że nie wiem ile się będę uczyć i ile będę zarabiać, to nieważne, ważne że medycyna... Ludzie, sami chcieliście na to iść, to czemu narzekacie? Poza tym spokojnie, w późniejszych latach sobie odbijecie otwierając prywatne gabinety i biorąc łapówki. Mentalność Polaczków - jęczeć, niezależnie od tego czy sytuacja w której się znaleźliśmy wynika z naszej winy czy nie. Ale wszystkich objechałam, chyba mi się okres zbliża ;/
Mam 27 lat. Po studiach wyjechałam na trochę za granicę. Wróciłam by się jeszcze dokształcić. Fartem dostałam pracę w zawodzie... skończyłam pedagogikę. Obecnie mieszkam w małym mieście, wynajmuję kawalerkę. Opłacam połowę rachunków, drugą połowę, moja połowa. Zarabiam minimalną krajową.. i po kilku miesiącach pracy wiem, że szansa za podwyżkę jest nikła. Żyję od do... Czasami stać mnie na jakiś wypad. Zawsze jednak trzeba się pilnować, by nie roztrwonić wszystkiego w jeden weekend. Szansa, by samodzielnie zapracowywać na samochód, mieszkanie... jest praktycznie zerowa. Oczywiście mogłabym zmienić pracę, ale to i tak niewiele by dało. Żyję skromnie, nie czuję się biedna... To jednak jest martwy punkt. Ciągle pozostaje niedosyt. Prawie wszystko na co do tej pory zapracowałam, jest kupione za Euro, które przywiozłam. Polska dała mi wykształcenie, po którym brak perspektyw... Dała mi płonne nadzieje, że będzie kiedyś lepiej. Teraz grozi mi, że prawdopodobnie będę musiała pracować do 65 roku życia, bo jeśli nie, skończę na starość marnie. Polska dała mi coś jeszcze... bilet w jedną stronę, za naszą zachodnią granicę... tyle tylko, że muszę sobie za niego zapłacić. Uciekać, póki siły na to pozwalają.
Narzekalem, wyjechalem do Szwecji i siedze tu ponad 2 lata - pracuje jako lekarz i zarabiam ponad 5 razy wiecej niz w Polsce (i to bez dyzurow) na zlotowki ok. 17,000 zl. + jeszcze dyzury. Kosztowalo to stresu, nauki jezyka ale sie oplaca. Mam 3 miesiace wolnego (jesli chce), kupe kasy i zyje jak gosc. Kiedy przyjezdzam do Polski to na wiele mnie stac. Cos za cos!!! Napewno do polskiej pracy nie wroce....... chyba ze cos sie zmieni , ale to chyba nie mozliwe w ciagu najblizszych 30 lat.
na których studiach pisze się bonki ? jak tacy birą 5000 tysięcy pensji tp gratulacje dla przedsiębiorcy
Wiele jest takich zawodów. Ja jestem lekarzem weterynarii, zajmuje sie głównie psami i kotami (interna) i też po 6ciu latach nauki i po rocznym starzu zarabiam ok 2000 na ręke. Aktualnie siedze na macierzyńskim i nie wiem czy będzie mnie stać na luksus powrotu do pracy, bo w Warszawie opiekunka do dziecka weźmie min 1700, 300zł nie wystarczy mi nawet na dojazdy.. A jeśli przesiąde sie na autobus to wyjdzie mi jeszcze drożej, bo ok 3 godz dłużej codziennie by opiekunka musiała siedzieć.. Zostają mi 2 wyjścia poczekać na wychowawczym aż dziecko dostanie sie do przedszkola ( w najgorszym wypadku jak skonczy 5 lat) albo zmienić zawód na lepiej płatny..
Radzę sprawdzić -lekarze w SPZOZ bychawa zarabiają ok 10 tyś.
każdy zawód jest tak samo potrzebny i powinien być opłacany przyzwoicie!!!!rzeźnik tak samo jak finansista powinien mieć zdolnosć kredytową i możliwość spłaty,dlaczego ogrodnik z Holandii zarabia wiecej niż nauczyciel w Polsce???
Nie ma opcji dla mnie- uważam, że za dużo zarabiam, jak na swój wkład w firmie.
W pierwszej kolejności zapewne politycy narzekają na zbyt 'niskie' wynagrodzenie...
'Na pracę naukową niewielu ma szansę'. Ja pracuję naukowo i zarabiam 1800 netto. Czy to taki miód?
Politechnika Warszawska, stacjonarne, automatyka ukończone 2010- do tej pory bezrobotny na utrzymaniu rodziny... A miała być taka świetlana przyszłość
lepiej jest po zawodówce pracuje fizycznie a z nadgodzinami mam 3,6 tyś
PO II wojnie światowej ludzie pracowali i nie narzekali,Teraz tylko są same narzekania,przepracowałem 42 lata i to cężko nie narzekałem .Teraz będę narzekał na tych co chcą kombinować leserować i brać pieniądze.wara od mojej emerytury.do roboty jak mówił jeden z panów w sejmie.
co by nie napisać czy powiedzieć to i tak wszedzie gnój w kupkach
Jak odsunie klechów ,jak będa płacić za wszystko i wszystkie podatki i nic za darmo już .DOŚĆ !!!! To w Polsce od razu się poprawi ,mowie wam ludzie bo tylu jest darmozjadów ,pasibrzuchów i pazerota niesamowita ,z gęby nam wyciągną ostatnie pożywienie byleby oni mieli dość ale im nigdy dośc.
a ile kler zabiera !!! i jeszcze TV TRWAM chce zabrać z naszych podatków i darmo dostac miejsce na platformie cyfrowej - niech sobie wykupią jak wszyscy - to najsprawiedliwsze !!! wolę aby dzieciom dali to becikowe mimo ,ze jak piszą to niekonstytucyjne a dac o. Rydzykowi miejsce z naszych forsy to w porządku ????????????????????? to dopiero lekceważenie społeczeństwa .Dośc nachapali sie dzieki Komisji Majątkowej i to za dużo nawet ale już nie oddadzą ,nie ma sp[isów a to bylo za emerytury ,renty ,chorobowe i nie płacenie składek ,za darochę w leczeniu na VIP. itd. skoro odzyskali to niech wszystko płacą sami !!!!!!
Dlaczego 95% polaków?? Bo 5% to politycy i gangsterzy... chociaż to nie jest chyba żadna różnica...
O to własnie Solidarność walczyła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

