- Pracuj.pl
- Monsterpolska.pl
Jak zaprojektować system motywacji w firmie, by podwładni chętnie podejmowali się nowych zadań i utożsamiali się z firmą?
AAA
2009-10-28 (15:30)Pensja???
Wydaje mi się że wynik ankiety był oczywisty.
Jestem jednak przekonany że dobry system motywacji poza finansowej, gratyfikacji, i system premii uznaniowych jest w stanie dać pracownikom dużo więcej satysfakcji z wykonywanej pracy, przy założeniu maksymalnego zysku dla firmy.
co to za teza?!
no oczywiscie, ze tak! ludzie sa w stanie za pieniadze podjac nawet najwieksze wyzwanie i niebezpieczenstwo. na discovery channel leci program najniebezpieczniejszy zawod swiata i ci marynarze ryzykuja swoje zycie przez kilka tygodni, by dostac potem (wcale nie pewna!) wyplate z czterema zerami.
Nie tylko zarobki
W moim przypadku - zarobki to jedno i to uznawane przeze mnie jako ta druga kwestia, a satysfakcja z pracy to drugie. Bez drugiej kwestii ciężko byłoby mi pracować i przez jakiś czas tak właśnie funkcjonowałam. Moja praca dawała mi dużą satysfakcję finansową, ale tylko na początku. Konfrontując ją z tym na ile wykonywałam coś do czego byłam przekonana i coś co sprawiało mi przyjemność, po pewnym czasie przestałam być tak bardzo zadowolona. Bałam się, że jeżeli zrezygnuję z pracy,to nie znajdę innej. Były pracodawca wysłał mój dział na szkolenie firmy Franklin Covey (dla managerów) które radykalnie zmieniło moje podejście do pracy i do moich oczekiwań. Udało się - mogę powiedzieć, że się przekwalifikowałam i teraz zaczynam zbierać owoce mojego zadowolenia...Dlatego dla mnie zarobki są mniejszą motywacją, ale nie powiem, że żadną, ponieważ większość z nas zastanawia się jak wiązać koniec z końcem. Premie, granty, dobre słowa szefa, awans - wiadomo są bardzo motywujące, jak i same perspektywy tych kwestii.
liczy sie pasja
pieniądze są istotne, ale nawet jeśli masz ekstra prace w garniaku za kupe kasy a nie daj ci ona arenaliny to marnujesz czas... ja sam pracuje i zarabiam ok, ale czy zadowolony jestem?? niby tak, fajne biuro, spotkania z kilentami ..wszystko sterylne i na bogato... oglądałem ostatnio Brudną Robote na discovery tak sobie pomyślałem, facet wykonuje najabardziej hardcorowe prace, często w brudzie i smrodzie, o garniaku nawet nie pomysli... a jest tak zadowolony i szczęśliwy. no i właśnie bo w pracy chyba przede wszystkim liczy się pozytywna adrenalina..
Sądzę że tak
Ja naprawde lubie swoja prace i chetnie ją wykonuję. Nie upominam sie o pieniądze, bo sama kiedys prowadzilam firme i wiem, ze jak szef nie ma, to nie da. Moze dlatego zarabiam troche wiecej niz slynne 1200 zl i bez mala co mc jakies ekstra premie. Z tym, ze fakt: pracuje dla kogos, ale w taki sposob, jakby to byla moja firma.
Istotna atmosfera pracy
Mnie pieniądze nigdy nie zachęcaly do pracy,a warunki w niej panujące.Jeżeli szef miał dziwaczne pomysły,godzące w osobistą dumę podwładnych lub niezgodne z ogólnoludzkimi poglądami,nie popierałam go.Co mi mogło grozić? Najwyżej brak dodatku motywacyjnego.Grunt to dobrze wykonywać swoją pracę,a nie dać się sprzedać.
motywacja do pracy
Ankieta jest sucha i płaska. Niestety żyjemy w takim systemie społeczno-ekonomicznym. Ankieterzy zapomnieli respondentów zapytać "czy
pan(pani) podjęli pracę zgodną ze swoimi zainteresowaniami i predyspozycjami zawodowymi" Oczywiście każdy ma prawo do godziwych zarobków zgodnie z kwalifikacjami, ale dyletanta nie da się niczym
zmotywować.
chyba proste ze motywuja pieniadze jesli caly czas minimum zarobków jest załosne. młody czliowiek nie potrafi za taka kwote sam sie utrzymac to co ma motywowac ?
Jak do pracy.
Chodzę dla przyjemności,bo za 1500zl normalny nie chodzi.
czy to mozliwe?
jest możliwe , pracowałam do czasu choroby i naprawde to lubiłam ale ktos "życzliwy "podciął mi skrzydła , widocznie jest osoba dla której jestem wielka rywalizacja

