Ocena: 0 [0]
~asiak
[2009-08-28 08:43]
1800? to mało
Ja mam 1100 netto i pracuję jako księgowa, większa odpowiedzialność niż fakturowanie (a też wystawiam faktury). Mam dwójkę dzieci i męża. Może się zamienimy?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~magr pielęgniarstwa
[2009-08-03 12:30]
nie narzekaj inni mają gorzej!!!!!!!!!!
kochana!!!! nie narzekaj z tą kasą nie masz tak żle!!! ja mam netto 1700 a praca milion razy bardziej odpowiedzialna niż twoja!!!!!!!! na utrzymaniu mam rodzinę ty masz ten problem z głowy
jestem o\po studiach!
odpowiedz
pokaż 7 ukrytych odpowiedzi
pokaż 2 wcześniejsze odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~bzdura
[2009-08-05 17:42]
to nie oni zarabiaja za duzo to ty zarabiasz za malo.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~MGR
[2009-08-09 21:27]
AGAWO! TO POPROSTU LITERÓWKA , JEŚLI SIEDZISZ W NECIE TO ZASYPANE SĄ NIMI CAŁE FORA , ALE TRZEBA BYĆ TOLERANCYJNYM A NIE USZCZYPLIWYM!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~??
[2009-08-09 22:58]
Kochana! W wawie księgowa min zarobi 3.000 na rękę.! Ogarnij się!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~apa
[2009-08-21 09:22]
hej koleżanko zmień prace!!!! To jest tylko twój wybór że tyle zarabiasz! Jakbyś miała choć trochę odwagi zarabiałabyć duuuużo więcej. Do dzieła!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~były agent
[2009-08-25 12:11]
Nieprawda! Tu chodzi o sprawiedliwość!
Szef twierdził, że firma nie ma kasy na podwyżki w związku z kryzysem. Jeżeli, załóżmy, osoba miałaby dostawać 500zł netto więcej, to dla firmy jest to jakieś 700-800 zł wydatku, bo dochodzi do tego jeszcze dodatkowy ZUS do zapłaty.
Nowo przyjętej osobie firma musi dać co najmniej 1276zł + to, co płaci do ZUSU, to razem daje jakieś 1500 jak nic. Przyjęto 2 osoby - 3000 zł firma wykłada z kasy. Dostają oboje więcej niż 1800 zł netto tej pani? To dostają około 2950 brutto + składki płatne przez firmę. I GDZIE TU SPRAWIEDLIWOŚĆ? szef poskąpił niecałego tysiąca dla zaufanego człowieka, a sam wywala ponad 6000 dla nowych osób. Tu nie chodzi o "nie narzekaj, bo inni mają gorzej", tylko po prostu o brak równości.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~zuzia
[2009-08-09 20:18]
Czy nie za duże wymagania?
Uważam, ze pensja 2000 zł netto to jest wysokie wynagrodzenie, jak ktoś kręci nosem na takie pieniądze, to może powinien pomyśleć - jeśli to jest kobieta- na przykład o "złapaniu " na męża prezesa banku?
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~były agent
[2009-08-25 12:10]
Nieprawda! Tu chodzi o sprawiedliwość!
Szef twierdził, że firma nie ma kasy na podwyżki w związku z kryzysem. Jeżeli, załóżmy, osoba miałaby dostawać 500zł netto więcej, to dla firmy jest to jakieś 700-800 zł wydatku, bo dochodzi do tego jeszcze dodatkowy ZUS do zapłaty.
Nowo przyjętej osobie firma musi dać co najmniej 1276zł + to, co płaci do ZUSU, to razem daje jakieś 1500 jak nic. Przyjęto 2 osoby - 3000 zł firma wykłada z kasy. Dostają oboje więcej niż 1800 zł netto tej pani? To dostają około 2950 brutto + składki płatne przez firmę. I GDZIE TU SPRAWIEDLIWOŚĆ? szef poskąpił niecałego tysiąca dla zaufanego człowieka, a sam wywala ponad 6000 dla nowych osób. Tu nie chodzi o "nie narzekaj, bo inni mają gorzej", tylko po prostu o brak równości.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~AS
[2009-08-03 12:47]
Szef ma zawsze racje
Po 2 kierunkach trafielm do pracy w duzym zakladzie nikogo nie obchodzilo ze jestem po studiach i doginalem na produkcji bo szef jak mnie przyjmowal powiedzial ze mam najpierw poznac zaklad zucano mnie z dzialu na dzial i co po prawie 5 latach dostalem awans w miedzy czasie nasluchalem sie ze niby po studiach a doginam na produkcji ze duzo mniejsza kase dzis nie zaluje nic bo nie boje sie niczego w zakladzie i w razie jak ktorys przesadzi z C2H5OH potrafie dokonczyc kazda robote a kasa jest niezla nawet lepiej niz niezla do tego sluzbowe zabawki auto laptop z netem komorka bez limitu. I dzis sam dla sportu czasem w sopbote przychodze zeby podoginac na produkcji z 2 powodow Po Pierwsze zeby miec szacunek pracownikow a po drodie zeby nie stracic wprawy
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~a fe
[2009-08-03 13:15]
Właśnie straciłem kilka chwil na ten bełkot, i nie chodzi o zawartość merytoryczną, bo tej nijak się nie da rozszyfrować!!! Po jakiego c... istnieją reguły pisania?! Choćby po to by móc coś zrozumieć! Gościu jesteś nieczytelny do bólu! Żenada!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~iv.
[2009-08-05 17:31]
Nie stać cię na jakieś hobby, że w soboty do pracy doginasz żeby nie wyjść z wprawy? Albo jesteś głupi albo nie napisałeś całej prawdy...i gdzie twój szacunek do ludzi?- masz nas za frajerów?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Siema
[2009-08-09 20:19]
Typowy fabryczny bezmózgi pachołek .
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~zet
[2009-08-09 19:21]
Chcesz podwyżkę - zmień pracę
Stara prawda - chcesz podwyżkę - zmień pracę.
Myślę, że taka zmiana wyjdzie na dobre, a szef może pójdzie po rozum do głowy i zacznie wynagradzać "starych" pracowników zgodnie z ich doświadczeniem. Chociaż patrząc ze swojego doświadczenia, w mojej poprzedniej firmie dalej jest tak, jak w przykładzie z artukułu.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
zoika
[2009-08-09 18:29]
zawsze tak było bo liczy się młoda i zdolna krew w firmie
a starszy pracownik jak do tej pory nie odszedł to i teraz nie odejdzie
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Mikarus
[2009-08-09 19:05]
A ja właśnie w takiej sytuacji odszedłem i zarabiam więcej niż bym zarabiał po podwyżce o którą prosiłem, a firma wymieniła już 3 osoby na moim stanowisku i chyba nie mogą dalej znaleźć.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~bezpodwyżkowiec
[2009-08-09 18:43]
stara praktyka
W związku z powyższym tekstem, muszę napisać, że tak niestety dzieje się w wielu firmach. Pracodawcy wolą dać wyższą pensję nowym pracownikom, bo wydaje Mu się, że jeśli da im niższą, to Ci "nowi" nie dadzą z siebie 100% możliwości.Niestety, jest to częsty błąd, bo lepszy doświadczony pracownik niźli nowicjusz - przynajmniej ja tak uważam, gdyż jestem tak jakby w tej samej sytuacji, co autorka tekstu. Taka jest szara prawda na polskim rynku pracy. Ech...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pracownik
[2009-08-09 17:18]
na rzeczy
Rzeczywiscie jest to pewna forma zaklamania. A o ile dobrze zrozumialem sens artykulu jego autorce nie pasuje wizerunek firmy, ktora stara sie byc postrzegana jako obiektywnaw ocenie swoich pracownikow za zaslugi, a tak nie jest i dochodzi w niej do cichego kumoterstwa na granicy klamstwa. Obrzydzenie. Polecam jak najszybciej zmienic miejsce pracy, moze trafi Pani do normalnej obsady, wszystkiego najlepszego i brawo za spostrzezenia ..
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Tentego
[2009-08-03 15:32]
Współczuje ci kobieto, bardziej nie tego szefa tylko tego że masz 35 lat i nie masz rodziny i tego że z takimi sprawami kierujesz się do serwisów internetowych, jeśli zdajesz sobie sprawę ze swojego potencjału to otwórz sobie firmę jeśli pracujesz w tym długo i masz rozeznanie w rynku to trzeba próbować, i jeszcze odnośnie opinii eksperta tu jest polska jeśli pracodawca zdaje sobie sprawę ze może kogoś wykorzystywać to zazwyczaj to robi, jeśli ktoś nic nie mówi to jest polska, inaczej ma się sprawa odnośnie zawodów specjalistycznych ale księgowym może być praktycznie każdy po studiach ekonomicznych albo z krótka praktyką, a takich ludzi jest multum na rynku pracy, więc w razie czyjejś rezygnacji bez problemu znajdzie kogoś na to miejsce. Stąd nie za wielkie zainteresowanie takimi osobami
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~gutek
[2009-08-09 17:07]
Jo zomalówka se zrobie budowalnkę i kasiorkę trzepac będę w Anglii
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~KAwAleR
[2009-08-01 11:11]
odp
Sprawa jest jasna jak w moim przypadku.Pewnie uważa jak moj kierownik: "PO co dawać mu większą premię skoro jest kawalerem i nie ma dzieci?"
Kto wie czy właśnie tym się nie kierował?
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~De
[2009-08-03 13:53]
jeśli jest kawalerem to powinien zarabiać więcej bo jest bardziej np. dyspozycyjny.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~q
[2009-08-09 16:52]
Ocena: 0 [0]
~gutek
[2009-08-09 17:03]
Jo Panienko se kawalerem jest ale na starośc to se pojedzie na kanary.Dzieci ni ma więc siana więcej zostanie w skarpecie.Jo zimalówna poinien większą kasę trzepac kawaler no nie!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~WESOŁY ROMEK
[2009-08-05 15:31]
MIEĆ ODPOWIEDNIE WYKRZTAŁCENIE DO BYCIA FAKTURZYSTKĄ
TO ZNACZY JAKIE????BO NIE WIEM
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~gajowy
[2009-08-05 20:56]
Chyba się nie dowiesz bo sam się słabo wykRZtałciłeś!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gutek
[2009-08-09 16:58]
Jo kolo ziom dałeś ciała wykształcenie sie pisze ale spoko ziom sory za wskazówkę
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Karol
[2009-08-05 21:37]
Parkinson ?
Dosadnie to brzmi tak:
Jeśli uważasz, że Twój szef Cię nie docenia, zwolnij się. On nie zasługuje byś dla niego pracowała.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Gutek
[2009-08-09 16:55]
Jo kolo a gdzie se pójdzie jak nie ma gdzie?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gajowy
[2009-08-05 20:53]
Dzisiaj młode wilczki myślą, że do nich świat należy i można starych pogonić. Poczekajmy, zobaczymy jak niektórych życie sprowadzi do parteru.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~gutek
[2009-08-09 16:53]
Jo masz rację kolo. Se jakoś poradzimy ziom.Damy radę. Pozdro
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Ala
[2009-08-03 14:06]
Do Sądu za dyskryminację
złóż pozew, otrzymasz odszkodowanie. Przed złożeniem pozwu pamiętaj, że musisz najpierw zmienić pracę.
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Rena
[2009-08-03 14:08]
Dokładnie tak. Szkoda, że doradca peronalny nie powiedział, że trzeba iść do sądu. No cóż ten doradca jest na usługach prywaciarzy.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~hehehee
[2009-08-05 15:03]
jaka dyskryminacja???? lol, czy wy mózgi gładkie jak szklo macie?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Xen
[2009-08-05 21:32]
Dyskryminacja płacowa ciemniaku, Wyrok SN z 22 lutego 2007 r., I PK 242/06 Przeczytaj sobie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~robol
[2009-08-05 20:01]
Kapitalizm z "Wilczą Mordą"
Miał być kapitalizm "z ludzką twarzą" a wyszło jak zwykle. Pocałujta w g...ę szefa :(
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~e tam
[2009-08-05 18:17]
RZUĆ TAKĄ PRACE
konkurencja czeka z otwartymi rękami tylko skopiuj co gdzie, i za ile a za lepszą cenę zmienią partnera handlowego.a twój szef zobaczy jaki błąd popełnił.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~realista
[2009-08-05 15:47]
miałem to SAMO !
Miałem podobną sytuację !
Pracowałem 3 lata starając się i robiąc wszystko co trzeba.
Po 3 latach były podwyżki i szef mi powiedział że dostanę 0% podwyżki !
Ale najgorsze było to że nowi pracownicy zatrudniani mieli 30% wiecej na start ode mnie, a ja ich uczyłem co mają robić i szkoliłem wręcz bo nie znali się na robocie !!!
To jest CHORE w naszym kraju :-(
Oczywiście się przeniosłem i nie żałuję decyzji.
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~madźźź
[2009-08-05 16:43]
po 4 latach pracy poprosiłam pierwszy raz o podwyżkę, szef tłumacząc, że jest kryzys powiedział, że na razie jej nie dostanę, przyjął dwie osoby, które były niekompetentne, nawet po ich zwolnieniu nie mogę liczyć na podwyżkę, a jak złożyłam wypowiedzenie to szef powiedział, żebym się jeszcze zastanowiła, bo nie przyjmuje tego do wiadomości
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~elo
[2009-08-05 17:41]
na tym polega wolny rynek.
zawarłeś umowe z pracodawca z ktorym sie dogadales w sprawie placy za prace :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~elim
[2009-08-05 17:45]
i jak było?
ja bym go zapytał czy sie ON w godzine zastanowi co dalej .. bo pismo uwazam za dostarczone .. jesli nie to świadków zawołam :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pastis
[2009-08-05 16:17]
Otwarte karty!
Musi paść pytanie do szefa czy podpisze rozwiązanie za porozumnieniem stron od jutra? Jak tak to lepiej takiego pytania nie zadawać, szukać natomiast innej lepszej pracy!
Szefowie wolą jak ktoś sam chce się zwolnic. Tak jak w tym przypadku!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~zero
[2009-08-05 15:48]
awns
Szanowna Pani Czytając artykuł, zaczęłam wątpić we wszystko. Jeśli radą pani na demokrację jest szukać innej pracy, to po co konstytucja, po co prawa pracowników do równego i niedyskryminującego trakowania pracowników. A może te prawa to fikcja, a demokracja na papierze...... Być może dlatego tak myśle, że że również dotyka to mnie. I to jest przykre... . Gdyż ci niesprawiedlie awansowani kpią, że nie licy się praca tylko u........... .
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~lim
[2009-08-05 15:09]
podziękuj za pracę i ....
konkurencja czeka.
odpowiedz