Przebojowi wariaci

Pracodawcy coraz częściej zatrudniają osoby oryginalne i z polotem. Co w nich cenią?

Drukuj AAA 2008-09-02 (16:35)
Źródło: WP
Powiedz, że to niemożliwe, a ja to zrobię ...
Na niezwykle konkurencyjnym rynku lotniczych gigantów Branson stworzył zupełnie nową linię. Powstała ona w oparciu o prostą zasadę: oferować najwyższą jakość usług za najniższe ceny. Tyle, że zgodnie z normalnymi regułami zarządzania tych sprzeczności pogodzić się nie da. A jednak Branson oferuje ceny znacznie niższe niż główni konkurenci - British Airways, Lufthansa czy SAS. Za to pasażerowie klasy ekonomicznej mają telewizor w każdym siedzeniu, a w business class można zamówić bezpłatny masaż. - Powiedz Richardowi, że coś jest niemożliwe a nie odciągniesz go od zrealizowania tego - tłumaczył przyczyny sukcesu przewoźnika David Tait, szef amerykańskiego oddziału firmy w rozmowie z reporterem Business & Strategy.

Niemożliwe jest proste ...
Sekret pracowników, którzy realizują rzeczy pozornie niemożliwie tkwi w prostocie - uważa Marcus Orlovsky - oni po prostu nie przejmują się tym, co opowiadają różni doradcy, tylko potrafią sprowadzić problem do naprawdę niezbędnych, podstawowych elementów i potem go rozwiązać.

Podczas przebudowy londyńskiego city ludzie Orlovsky'ego pracowali właśnie w ten sposób. Zamiast słuchać opinii ekspertów, którzy piętrzyli problemy, postanowili zrobić wszystko po swojemu. Zaczęli pracować w elementarny, dziecinny sposób. Sporządzili listę zadań, które musiały być zrobione, by osiągnąć cel. Następnie rozłożyli każde z tych zadań na najbardziej podstawowe czynniki. Po czym ustalili kolejność pracy nad nimi. Kiedy już znali limity czasowe, zaczęli po kolei zlecać zadania zewnętrznym specjalistom. Nie dawali do wykonania całych projektów, które mogły się wydawać przytłaczające. Zlecali drobne zadania, a sami koordynowali całość. Z 2,5 miliarda funtów od inwestorów zainteresowanych działalnością w przebudowanym city mogli sobie na to pozwolić. - Postąpiliśmy w najprostszy i jednocześnie najbardziej oczywisty sposób - opowiada Orlovsky - nikt na to wcześniej nie wpadł, bo nikt nie przypuszczał, że tak skomplikowane zadanie może być tak elementarne.

Ale dym ...
Podobnie o prostocie wypowiada się Johansen. - Jednym z pierwszych produktów Martin Group były maszyny produkujące dym w dyskotekach - mówi założyciel koncernu. - Zetknąłem się z tym produktem w jakimś sklepie. Ważył strasznie dużo. Kupiłem go, rozebrałem na części i okazało się, że w środku jest tylko żelastwo. Połowa części spełniała niepotrzebne funkcje. Domowym sposobem zbudowałem więc 3 razy lżejsza i prostszą maszynę z? ekspresu do kawy. Okazało się, że ta ze sklepu i moja działały tak samo. Zaczęliśmy wiec produkować takie urządzenia masowo i wysyłać do Stanów.

Przekorna reklama ...
Martin Group nie miała jednak w tym czasie pieniędzy na reklamę. Ludzie Johansena wpadli więc na zupełnie przekorny sposób. Zarezerwowali najdroższe strony w najlepszych magazynach. Po czym dostarczyli kontrowersyjne reklamy, licząc, że redakcje nie zgodzą się ich opublikować. Na zdjęciach reklamowych pokazana była modelka, spomiędzy ud której wydobywał się dym. Po spodem napis: "Tylko Bóg daje lepiej popalić".

Tanie publicity ...
Reklamy zostały odrzucone, ale wiadomość z działów ogłoszeń gazet szybko przedostała się do dziennikarzy. Ci zaczęli się ubiegać o wywiady z Johansenem. A on nie odmawiał, zapewniając sobie publicity. Jednocześnie szaleni stratedzy Martin Group przygotowali pułapkę na amerykańskich konkurentów. Spodziewali się bowiem, że znacznie potężniejsi producenci podejmą działania odwetowe, kiedy zorientują się, iż Martin swoje produkty sprzedaje o 300% taniej niż oni.

Plotka o konkurencji ...
Johansen spotykał się więc z dziennikarzami tylko w cztery oczy. Wmawiał im, że może tak tanio sprzedawać swoje produkty, ponieważ przez 2 lata duński rząd subsydiuje 2/3 kosztów eksportu maszyn. Prosił ich jednak o dyskrecje i zachowanie tej informacji dla siebie. Plotka szybko trafiła do konkurencji, która - zaczęła namawiać swoich klientów, by nie kupowali sztucznie dotowanych produktów. Ci zaś, dowiedziawszy się, iż niska cena nie jest związana z niską jakością, zaczęli postępować dokładnie odwrotnie. Zaskoczeni tym amerykańscy producenci przestali podejmować jakiekolwiek działania. Uznali, że kiedy po dwóch latach skończy się duńska dotacja, Johansen sam się wycofa z rynku. Nie skupili się więc na unowocześnianiu swoich wyrobów, a Johansen rósł w siłę. - I czy z pracownikami dobranymi normalną metodą mógłbym zaplanować taki scenariusz? - uśmiecha się Johansen - jeśli chcesz wygrać, zatrudniaj wariatów.
1 2 3 z 3
TAGI: kompetencje
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~igor [2010-05-08 14:55]

Przebojowi
W Polsce urzędnicy zniszczyli niejednego przebojowego. Nie daj Boże wprowadzić jakąś nowość.To nie jest kraj dla zdolnych ludzi...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Widz [2008-01-24 19:27]

A coz to za pomysly he he!!!
Takie pomysly to u polskich pracodawcow by nie przeszly bo oni widza tylko problemy a po za tym to oni maja taki jeden pomysl na cale zycie a mianowicie: pracuj ciezko a dam ci tylko troszeczke a jak nie chcesz to ja mam tyle CV w szufladzie ze az strach.Polskie paranoje.Pozdrawiam tych co ciezko pracuja w kraju i za granica.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~an [2010-01-08 23:07]

Wariatem to ja już jestem-w wieku 53 lat zwolniłam się z pracy na etat
Zamierzam się realizować w działalności na własny rachunek i uda mi się :-))) Kapitałem jest mój umysł i ludzie pozytywnie zakręceni. Stosuję zasadę, że wystarczy robić to co się lubi, to nie trzeba pracować :)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~mboro [2009-08-04 15:25]

ja kiedyś też tak chciałem
pomyślałem,że skoro wszyscy jak leci piszą cv i wszyscy w nich są doskonali, nie mam szans się wyróżnić , a że mnie wybiorą jest dokładnie niemożliwe - zastosowałem inną metodę: dzwonię i pytam, co to za robota, jak mi każą wysłać cv to ja im,że najpierw muszą mi powiedzieć, co mam robić, bo nie będę pisał cv , jeśli sam stwierdzę bez ich zasr...nych interview że się nie nadaję , a najlepiej to niech mnie połączy od razu z prezesem lub w ostateczności umówi, jak będę miał czas, to przyjdę. Też nie udało mi się dostać roboty ale w świetle w/w artykułu może to i sposób?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mmn [2009-01-07 14:10]

Fajnie, ale
"indywidualiści swietnie radzący sobie w grupie" , to chyba jakaś sprzeczność?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~steel_g [2008-08-25 08:51]

przecież tysiące rodzin dokonuje cudów!
..mając po 1-2 tyś. na całą rodzinę i udając im się przetrwać kolejny miesiąc.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mila [2008-06-02 11:10]

to cos dla mnie
gdzie sa ci pracodawcy. czy to czysta kaczka dziennikarska. bo tak naprawde w polsce to nie wiele sie zmienilo i bez znajomosci nie mozna znalezc dobrej pracy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~... [2008-05-15 14:32]

Też zauważyłam dziwną tendencję.
Im większy cham i palant, tym kierownictwo bardziej zachwycone i wpatrzone jak w obrazek... A jak któryś ewidentnie przegina i przekracza wszelkie dopuszczalne normy, to mu się przypina etykietkę "kreatywny" i głaszcze po główce.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Alan [2008-01-25 06:08]

Szampan
Kto nie ryzykuje ten szampana nie pije.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ [2008-01-25 03:46]

Mam Cie:To proszę odpowiedz::::
Jak zwykły człowiek może zdobyc tak niezwykłą pracę?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ [2008-01-24 22:53]

a ja się z tym zgadzam !
Wiem z własnego doświadczenia, że trzeba marzyć i wierzyć. Wiele można osiągnąć idąc na żywioł. Trzeba tylko widzieć cel. A jeżeli się zawachasz, niestety Twoja szansa może przejść obok!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hihi [2008-01-24 20:29]

łatwo jest pisać o sukcesie
gdy się juz go ma

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?