Pracowniku, ukryj swoją prywatność

Oto, jak prywatne zobowiązania, poglądy czy upodobania mogą zepsuć człowiekowi karierę

Drukuj AAA 2009-07-07 (14:20)
Źródło: wp.pl
Orientacja seksualna

Jeden na pięciu pracodawców nie zatrudniłby zdeklarowanego geja lub lesbijki – wynika z zeszłorocznego sondażu przeprowadzonego przez Portal Praca.pl. Ale rzeczywisty odsetek homofobów może być wśród przedsiębiorców znacznie większy. Bo często co innego myślą, a co innego deklarują nawet w anonimowej ankiecie. Mniejszości seksualne są w środowisku zawodowym dyskryminowane. Potwierdzają to badania zrealizowane przez Kampanię Przeciw Homofonii. Według nich, prawie 86 proc. gejów i lesbijek nie przyznaje się do swojej orientacji w miejscu pracy, bojąc się odrzucenia i ostracyzmu społecznego. Czy ich obawy są niewspółmierne do zagrożenia? Niekoniecznie. Na odwagę zdobyła się kiedyś Barbara, nauczycielka w małej miejscowości na południu Polski. Dyrektor ją zwolnił, uzasadniając to tym, że jako „les” może mieć demoralizujący wpływ na młodzież.

Przekonania polityczne

Paweł, ceniony informatyk, na spotkaniu firmowym publicznie zadeklarował przynależność do jednej z partii lewicowych. Niebawem właściciel firmy – jak się okazało, aktywny członek PiS – rozwiązał z nim umowę o pracę. Z uwagi na istniejący pomiędzy nimi konflikt w zakresie wartości i światopoglądu. Dziś Paweł zarzeka się, że już nigdy nie wychyli się ze swoimi sympatiami politycznymi. Nawet na „integracyjnym” piwku z kolegami z nowej firmy. - Mam wśród znajomych z pracy wielu zwolenników braci Kaczyńskich. Czy to powód, aby ich nie lubić? – pyta specjalista IT.

oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~toJa [2009-07-27 12:38]

zgadzam sie z boska
zgadzam sie z tobą boska. ja mialam to samo, niby usmieszki,mile rozmowy a potem na dywaniku u szefa i to jeszcze bez zadnego powodu, potem jakies tłumaczenia. a i jeszcze nie warto równiez ujawniac ze się jest lepszym pod jakimkolwiek względem. jak pracowałam i zdawałam jednoczesnie na studia, no i sie oczywiscie dostałam i powiedzialam o tym kolezance z pracy,porpostu bylam taka szczesliwa a dowiedzialam sie ze sie dostalam na studia akurat jak bylam w pracy i sie podzililam ta nowina. za tydzien czasu po tej informacji kazano mi napisac podanie o rozwiazanie umowy o pracy za porozumieniem stron i tak chodzilam od jedenj przelozonej do kolejnej, podania nie napisalam, rozwiazali mi umowe bez podawania przyczyny (dodam ze wtedy bylam na okresie próbnym)i bylo to zgodne z prawem. Ale teraz juz wiem, ze nigdy przenigdy NIE WOELNO UJAWNIAC O SOBIE ZADNYCH INFORMACJI!!! wszytsko moze byc wykorzystane przeciwko tobie i oczywiscie zawistne kolezanki zwsze znajda sobie powód zeby cie zgnoic, nawet to ze twój facet jest brunetem, a nie blondynem, ze ma długie włosy a nie krótki ( a co ich to obchodzi, czy to one z nim sypiają czy ja??) Zawsze starałam sie byc wyrozumiala i nigdy na nikogo nie donosiłam i nie skrżyłam, ale nie wszyscy staraja sie byc dla ciebie tak mili jak ty dla nich. Trzymaj sie Boska i powodzenia w życiu zawodowym i prywatnym (tylko tym drugim raczej sie nie chwal) :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~boska [2009-07-27 12:08]

tak to prawda
lepiej nie zmiewrzac sie w pracy, nie opowiadac o sobie i nie zaprzyjazniac z nikim, poniewaz wszystko co powiesz moze byc wykorzystane przeciwko tobie, jak tylko powinie ci sie noga. ja sie juz o tym przekonalam na wlasnej skórze, w panstwowej firmie (biblioteka) i nikomu nie zycze. A jesli ktos wierzy w przyjazn i kolezenstwo w miejscu pracy to jest po prostu frajerem, he he.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ja [2009-07-27 11:59]

Zyć hermetycznie.
Nie bedziemy zdrowi i szczęsliwi poniewaz na kazdym kroku musimy byc czujni i zamknięci.Jestesmy zmuszeni "przygladać się"uwaznie kazdemu swojemu słowu i otaczac tarcza milczenia,kłamstwa,niedomówien.Aby ustrzec sie przed klopotami zakładamy maski i gramy,gramy,gramy dlatego nasza psychika dlugo tego nie wytrzyma.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mmm [2009-07-07 16:09]

do bladej mary
a co, blada mery, zwróciłaś uwagę tylko na literówkę? cholera, za dobry text by mógł go napisać jakiś półgłów jeden. A ty nie bądź taka mądra. ten się czepia, co mało wie i umie. A jak już coś wie, to zaraz trąbi to całemu światu

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
fuksja [2009-07-07 21:35]

jeszcze troche to z praca
bedzie jak z polityka, lepiej o niej nie mowic.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mmm [2009-07-07 16:04]

hey
czasem program komputerowy zmienia literki

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~blada mery [2009-07-07 15:28]

kto to pisał??
jak można pomylić homofonię z homofobią?! pierwsza zasada dziennikarzyno: nie używaj słów, których nie znasz!

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?