Zasada nr 1.
Nie zawężaj negocjacji tylko do jednej kwestii.
Dopóki mamy do negocjowania więcej niż jeden punkt, dopóty zawsze możemy wypracować kompromis. Druga strona nie będzie miała nic przeciwko podwyższeniu wynagrodzenia, gdy będziemy mogli zaoferować jej coś w zamian. Do negocjacji, które dotyczą tylko jednej kwestii, należy koniecznie włączyć inne elementy, tak by potem można ich było użyć jako argumentów przetargowych i zrobić wrażenie, że poszliśmy na ustępstwa.
Zasada nr 2.
Ludzie nie zawsze oczekują tego samego.
Drugą bardzo ważną zasadą udanych negocjacji jest uświadomienie sobie faktu, że różni ludzie nie oczekują tego samego. Negocjacje typu "win-win", w których wygrywają obie strony, udają się tylko wtedy, gdy pamiętamy, że nie wszyscy pragną tego samego. Sukces osiągniemy pod warunkiem, że będziemy respektować potrzeby drugiej strony, tak aby i ona otrzymała to, czego oczekuje. Podczas negocjacji nie powinniśmy się skupiać na myśli: "Co możemy od nich dostać", lecz raczej zastanowić się, co możemy im dać, nie ponosząc przy tym zbyt wielkich strat.
Zasada nr 3.
Nie próbuj zgarniać ze stołu ostatniej złotówki.
Trzecia zasada udanych negocjacji oznacza tyle co: nie bądźmy zbyt chciwi. Możemy poczuć, że wygraliśmy, ale czy tak bardzo zależy nam na tym, by druga osoba czuła się pokonana? Lepiej nie zabierać wszystkiego, lecz zostawić coś na stole, tak aby druga strona mogła mieć wrażenie, że też wygrała.
Zasada nr 4.
Połóż coś z powrotem na stół.
Czwarta zasada udanych negocjacji brzmi: kiedy negocjacje się kończą, połóżmy coś z powrotem na stole. Pokażmy, że dbamy o partnera bardziej, niż by to wynikało z kontraktu.