Dziwne problemy polskiego Orlenu na Litwie

Między PKN Orlen a litewskimi władzami narasta napięcie. Mimo, iż przejęcie rafinerii w Możejkach przez polski koncern przyjęto trzy lata temu na Litwie z ulgą, ponieważ bano się przejęcia rafinerii przez rosyjski koncern, teraz władze w Wilnie sugerują, iż lepiej by było by Polacy sprzedali jednak Możejki Rosjanom. Na Litwie krążą pogłoski, że podobno "Orlen" już się dogadał w tej sprawie z Rosjanami. Koncern zaprzecza.

Drukuj AAA 2009-11-16 (10:47)
Źródło: Infopol.lt
Problemy z legalizmem

"Orlen Lietuva" to obecnie nie tylko przetwórca ropy na paliwa płynne. Rafineria zamierza również inwestować 280 mln USD w instalacje oczyszczania spalin w swojej elektrociepłowni, a to pozwoli na zwiększenie jej mocy produkcyjnej, która dziś wykorzystuje zaledwie około 50% potencjału (moc maks. 200 MW, obecnie wykorzystywana – 80). Jest to ważny aspekt w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego Litwy, która po zamknięciu elektrowni atomowej w Ignalinie skazana będzie na import. To jednak działanie napotyka na opory ze strony importerów energii elektrycznej z Rosji, którzy uważają, że "Orlen" chce zachwiać ich pozycją.

Różnice interesów widać choćby przy przetargu na dostawy mazutu do elektrociepłowni w Elektrenai (40 km na zachód od Wilna), która po Ignalinie ma przejąć główny ciężar zabezpieczenia kraju w prąd. Dwa z sześciu bloków elektrowni ma urządzenia do oczyszczania spalin. Można więc tu produkować energię elektryczną z mazutu, a nie z gazu. Obecnie trwa już drugi przetarg na dostawy paliwa do tej elektrowni. Pierwszy, na dostawy 500 tys. ton, wygrała właśnie spółka "Orlen Lietuva". Elektrownia wyjątkowo opieszale podejmuje kroki zmierzające do finalizacji umowy ze zwycięzcą przetargu oraz jednocześnie, pomimo finału pierwszego przetargu, rozpisuje kolejny przetarg "uzupełniający" na kolejne 500 tys. ton mazutu. Roczne zapotrzebowanie elektrowni zaś na ten surowiec wynosi… około 750 tys. ton.

Jednocześnie pojawiają się pogłoski, że "Orlen" przedstawił elektrowni ofertę najdroższego paliwa. Ogłosił to znów minister Sekmokas, choć do ogłoszenia wyników było jeszcze wiele czasu. Pan minister jakby zapomniał, że "Orlen" podawał cenę loco elektrownia, a inni uczestnicy podawali cenę w miejscu sprzedaży. Po dodaniu wszystkich kosztów, oferta "Orlenu" byłaby znów najtańsza. Sekmokas takie publiczne wystąpienia wykorzystywał jako naciski na "Orlen Lietuva". Minister uważa, że 1 kWh z mazutu musi być tańsza o 10% od 1 kWh z gazu. Oczywiście ceny gazu chodzą niezależnymi drogami od cen mazutu, więc bardzo trudno byłoby je zsynchronizować. Taka więc formuła spowodowałaby, że dostawca mógłby mieć straty, a nie zysk. Słowem jest to biznes nieopłacalny, obciążony zbyt wielkim ryzykiem. O wiele pewniejsze zyski spółki przy eksporcie wyrobów naftowych z Możejek przez morski terminal naftowy.

Nie można oczywiście spodziewać się, że minister nie wiedział co mówi. Jego słowa zostały raczej odebrane jako szykowanie opinii publicznej do przegranej akurat tego dostawcy. Trzeba tu wiedzieć, że prócz "Orlen Lietuva" na Litwie nie ma innej firmy, która mogłaby zapewnię dostawy do Elektrenai całej potrzebnej ilości mazutu. Najbliżsi, zagraniczni producenci, znajdują się na Białorusi. By produkty stamtąd przewożone były tańsze od tych z "Orlenu" trzeba by zmniejszyć cła na nie. To już jednak decyzja rządu. Czyżby więc rząd brał udział w tej grze? W każdym bądź razie ostatecznie zapadła decyzja, że "Orlen Lietuva" dostarczy do elektrowni w Elektrenai zaledwie 75 tys. ton mazutu. Reszta zostanie sprowadzona przez firmy pośredniczące, między innymi z Białorusi i nie wykluczone, że również z "Orlen Lietuva".

Oprócz rafinerii w Możejkach przetarg na dostawy mazutu wygrały również dwie póki pośredniczki z siedzibą w Możejkach - "Lietkomerc" i "Dasma ir partneriai". Surowiec do Elekrenai będą też dostarczały dwie zagraniczne spółki pośredniczki - rosyjska "Nikas Gas Trading" oraz niemiecka "TNA Dunaj", które zaoferowały dostawy mazutu z rafinerii białoruskiej.

Takie zachowanie litewskiego rządu utwierdza w przekonaniu, że mimo iż "Orlen", zainwestował w litewska gospodarkę miliardy dolarów i wciąż inwestuje, to nadal jednak specjalnie szykanowany. W litewskich mediach mówi się, że "Orlen Lietuva" poprzez swoje maksymalistycznie legalistyczne działania naruszył wiele prywatnych interesów niektórych obywateli Litwy. Chodzi tutaj o obrastanie różnymi spółkami firm państwowych, które spokojnie sobie żyły i zarabiały, a tu nagle przyszedł "Orlen", toteż spokój i gwarantowane zyski się skończyły.

Sprzedać Rosjanom

Na Litwie krążą pogłoski, że podobno "Orlen" już się dogadał z Rosjanami w sprawie ewentualnej sprzedaży części lub nawet całości akcji rafinerii. Przedstawiciele "Orlen Lietuva" twierdzą, że są to wyłącznie fakty prasowe i interpretacje polityków. W tej chwili nawet nie wiadomo, czy można, ot tak po prostu, zbyć akcje Możejek. Jedni bowiem prawnicy mówią, że spółka prywatna może robić, co chce ze swoimi akcjami. Inni natomiast twierdzą, że prawo akcjonariusza ogranicza ustawa o przedsiębiorstwach strategicznych.

Bardziej istotnym argumentem wydaje się niedawne stwierdzenie premiera Litwy Andriusa Kubiliusa, który powiedział na łamach "Vilniaus diena", że rząd chciałby wziąć udział w rozwiązywaniu problemów z jakimi boryka się na Litwie "Orle". Powołano nawet wspólną grupę roboczą, która ma wypracować porozumienie. Grupa ta wyniki swoich prac ma ogłosić jeszcze w listopadzie. Los "Orlenu" nie może być bowiem obojętny władzom z Wilna. Wszak to największy tutejszy płatnik podatków - rocznie około 4 miliardy litów (ok. 4.8 mld. złotych) zasila budżet państwa, a to prawie 1/5 przewidywanego budżetu na 2010 rok z dotacjami unijnymi włącznie.

Krzysztof Szczepanik
1 2 3 z 3
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Włodzio [2009-11-28 15:53]

Kretacze
Krętacze litewscy -wolą pisac swoje nazwiska cyrylica aniżeli widziec cos polskiego na obecnej Litwie - A TAM KAZDY KAMIEN MOWI PO POLSKU

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Janek [2009-11-16 14:34]

Litwini to ..........
Litwini to sk.....ny jakich mało. Na Litwie Polak jest traktowany gorzej niż pies. Oni zwyczajnie dyskryminują Polaków pod każdym względem. Jak to się ma do demokracji,poszanownia miejszości narodowych,UE i całej tej paplaniny.Dlaczego żaden polityk nie chce się tym zająć.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~makowiec [2009-11-17 08:04]

litwini to najwieksi chyba faszyści w Europie
poza niemcani i rosjanami

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~euro [2009-11-18 12:32]

...
Mają ponad 80% rynku, ale nie są monopolistami. Jednostronna informacja nie jest obiektywną informacją na podstawie której można budować modele teoretyczne czy podejmować decyzje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pytek [2009-11-17 11:09]

A gdzie jesteśmy
kochani przez innych?????????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Strateg [2009-11-17 01:37]

JAK SIĘ POLSCY UCZENI ZAWEZMĄ...
to katarski skroplony gaz przerobią na ropę i dostarczą do Możejek, Ci przerobią ją na benzynę, uzyskując przy okazji uran, który posłuży nam w programie budowy elektrowni atomowych. W fazie rozruchu energię dostarczy Bełchatów i wiatraki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~piotras [2009-11-17 01:37]

80% to nie monopol?
,,Menedżerowie z "Orlen Lietuva" tłumaczą, że choć ich firma zajmuje ponad 80% rynku litewskiego paliw to nie ma to charakteru monopolistycznego,,

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Sam Bass [2009-11-16 22:58]

Zrozumcie Litwinów
Litwini, jak wszystkie małe narody (ten sam problem mają Łotysze i w mniejszym stopniu Estończycy), odczuwają strach przed "wynarodowieniem". Szczególnie obawiają się zarówno Rosji, jak i Polski - zarówno Polacy, jak i Rosjanie, odcisnęli trwałe piętno nie tylko na społeczeństwie litewskim (wielu Litwinów przyznaje się albo do rosyjskich, albo do polskich korzeni, wielu uważa się wyłącznie za obywateli litewskich, ale nie za Litwinów), ale także na kulturze - i to zarówno wyższej (szczególnie Polacy), jak i ludowej. W tej sytuacji Litwini czują się i zachowują jak Polacy poddawani w XIX w. rusyfikacji i germanizacji. Nie ma się zatem co dziwić, że traktują Polaków z niechęcią. A Orlen - Orlen nie powinien kierować się sentymentami, tylko trzeźwo oceniać, czy w tej sytuacji utrzymywanie rafinerii w Możejkach jeszcze mu się kalkuluje - i pewnie tak zrobi. P.s. Moje obserwacje na temat Litwinów oparte są o autopsję - byłem we Wilnie, które wspominam mile, mimo kilku nieprzyjemnych wydarzeń, byłem również w Kownie, gdzie spotkałem się jeśli już nie z otwartą, to jednak z wyczuwalną wrogością (ale to przecież Żmudź, nie ma się czemu dziwić).

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2009-11-16 15:19]

orlen
Mówiłem polakom z Litwy ,że zatęsknią za ruskimi jak wpuszczali do siebie Orlen!! Nie wierzyli mi że Orlen tak ich wydoi jak nas w Polsce doi od lat. I sprawdziło się. Zawsze paliwo było u nich tańsze niż u nas a teraz jezdzą do nas tankować. Przejrzeli na oczy że Orlen to zbójnicka firma!!

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~xxx [2009-11-16 22:21]

Przecież powszechnie wiadomo że te "litwiny" to małe zakompleksione historycznie wobec Polski i Polaków ludziki. W ich ślepiach można zobaczyć tylko STRACH, STRACH, STRACH. Ta ich małostkowość i wredność to już nie tylko wada, ale genetycznie umiejscowiony niedorozwój. NIEULECZALNY. Zdradzą wszystkich i wszystkie ideały tylko dla doraźnych korzyści, a ich politycy dla garści srebrników pogrzebią ten ich cały kraik. ONI GRYZĄ NAWET RĘKĘ KTÓRA ICH KARMI.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~historyk [2009-11-16 21:59]

KPZR=PZPR=PO=Putin=Tusk
Tajny protokół brzmi: my POmendy różnych nacji, choć bez prawa, wyżyjemy kosztem wszystkich nacji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nino [2009-11-16 21:52]

CHCIWOSC NIE POPLACA!!!
kupili studnie bez wody!!!Do takiej rafinerii potrzebna jest ropa,a odwiertow sie nie robi!! Ruskie ich wykoncza!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~j@ [2009-11-16 20:43]

to wszystko 1 mafia jest. jak brat bratu moze robic cos takiego

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
ZLOTOUSTY1 [2009-11-16 20:33]

Nienawisc Litwinow historycznie moze uzasadniona ale...
my Polacy nie umiemy z tak malym krajem ani negocjowac ani wymusic zadnych praw nawet dla mniejszosci polskiej nie mowiac ze i Orlenowi nasza wladza napewno nie pomaga. tp

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~WKURZONY [2009-11-16 11:49]

BRACIA LITWINI
To zaraza jakich mało, a le nasi wleźli w to g.... w 1410 r. i do dzis wyplatać sie nie moga.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Optymista [2009-11-16 20:23]

OPTYMUST
Muszą się dogadać. Jak zagraniczny inwestor (tu polski) pompuje kasę w inwestycje to oczekuje, że mu się to zwróci. Jeśłi w dodatku eksportuje, czyli zwrot ma z zewnątrz a nie z kraju to tylko mu przyklasnąć i dbać o takiego. Głupio robią i tyle - niech sie dogadają: i jedni i drudzy zarobią. Jak LOTOS robi rozbudowę w Gdańsku i i lokalne firmy mają robote i z całej Polski a i zagraniczni zarobią. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Pol [2009-11-16 20:19]

Pol
To kupuj w innych stacjach. Paliwo pa północy jest z LOTOS a na południu z Orlenu. Są jeszcze bazy paliw stanowiące ewenement na mapie ;-) A mimo to, że całe paliwo w Gdańsku produkuje LOTOS to ceny są rózne na róznych stacjach. Podobnie w innych miejscach kraju - to na stacjach kształtuje sie ceny bo koszt przewozu paliw zbytnio obciąza litr, żeby kombinować.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~45bida [2009-11-16 19:11]

ruska ekonomia - wieczna bida
znam ruską ekonomię i ich niskie ceny z okresu komunizmu - naprawdę są niezastąpieni aby wszystko schrzanic i doprowadzic obywateli do bidy i nędzy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~45bida [2009-11-16 19:10]

ruska ekonomia - wieczna bida
znam ruską ekonomię i ich niskie ceny z okresu komunizmu - naprawdę są niezastąpieni aby wszystko schrzanic i doprowadzic obywateli do bidy i nędzy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wqas34 [2009-11-16 19:07]

litwini +ruski
będąc z polakami litwa była potężnym krajem po koleżeństwie z ruskimi została państwem-miastem a po kolejnej przyjażni z ruskimi zostanie na litwie 3 obywateli

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?