We wrześniu rejestrowały się osoby powracające do bezrobocia po wygaśnięciu umów na czas określony lub po zakończeniu prac sezonowych (np. w turystyce), szczególnie w obszarach atrakcyjnych turystycznie. Rejestrowali się także tegoroczni absolwenci szkół ponadgimnazjalnych, przede wszystkim wyższych oraz osoby uprzednio skreślone z tytułu nie potwierdzenia gotowości do podjęcia pracy.
Zgodnie z raportem Manpower dotyczącym prognoz zatrudnienia na IV kwartał 2011 r. blisko dwie trzecie pracodawców deklaruje, że poziom zatrudnienia w ich firmach się nie zmieni, zwalniać będzie jedynie co dziesiąty przedsiębiorca, a zwiększenie zatrudnienia przewiduje 17%. Najkorzystniej sytuacja wygląda w regionie południowo-zachodnim Polski, gdzie 18% więcej przedsiębiorców wskazuje chęć zwiększenia zatrudnienia niż redukcji. Jedynie w regionie wschodnim tyle samo pracodawców chce zatrudniać co zwalniać, w pozostałych obszarach różnice w deklaracjach wzrostu i spadku zatrudnienia przemawiają na korzyść wzrostu. Najlepsze perspektywy dotyczą sektora produkcyjnego (produkcja przemysłowa), gdzie 16% więcej przedsiębiorców chce zwalniać niż zatrudniać, budowlanego (12% więcej na wzrost zatrudnienia), sektorach finanse i ubezpieczenia (11% więcej na wzrost zatrudnienia). Jedynie w sektorze energetyka, gazownictwo i wodociągi oraz w instytucjach sektora publicznego więcej pracodawców planuje zwolnienia niż zatrudnienie (odpowiednio o 3% i o 2%).
Analiza ogłoszeń o prace (głównie zamieszczonych na portalach internetowych) wskazuje, że w dalszym ciągu najbardziej poszukiwani są handlowcy, specjaliści IT, osoby z wyższym wykształceniem technicznym, finansiści, pracownicy call center" - dodaje Monika Zakrzewska.