Ocena: 0 [0]
~Laila
[2009-08-02 22:13]
Bezpieczenstwo i Higiena Pracy rodzaj obuwia uzywanego na stanowiskach pracyobowie o wymogach
Pracownik na terenie zakladu produkcyjnego moze przebywac tylko w obuwiu zatwierdzonym przez Wydzial Ochrony Pracy zwany w wielu zakladach wydzialem BHP. Maja to byc buty ze wzmiocnionym noskiem wkladka metalowa celem unikniecia zmiazdzenia stopy. Dotyczy to tak pracownikow fizycznych jak i pracownikow nadzoru. Osoby nie stosujace sie do obowiazujacego Kodeksu Pracy lamia podstawowe prawa i obowiazki pracownika ustanawiane prze Pracodawce i Prawo Pracy w zwiazku z tym moga byc zwalniani z pracy w oparciu o paragraf. 52. kodeksu Pracy - zwolnienie dyscyplinarne . To wszystko.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~wk
[2009-07-29 12:35]
sandały
Kultury pracy trzeba się uczyć.Popieram działania Zakładu.
odpowiedz
pokaż 5 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~bul1
[2009-07-29 13:32]
Im więcej będzie sygnałów poparcia, tym częściej patologie eliminować będą zdrowy rozsądek. W tym społeczeństwie jest go niestety coraz mniej. Kondolencje...~wk. Lecz nogi.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rydy
[2009-07-29 14:31]
A niech się ubierają przed zakładem jak kretyni. Na nogi niech leczy się bul1 jak nie umie myśleć Klapki i krótkie spodenki to strój na plażę a nie do pracy. Dziwne na 600 osób fizycznych u mnie, nikomu taka durnota nie przyszła do głowy. Wszyscy chronią palce u nóg.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~bolo
[2009-07-29 15:07]
nie mylić kata prostego z temperaturą wrzenia wody na pewnych wysokościach są dwierzeczy strój w którym odbywam drogę z domu do pracy i strój w którym pracuję z domu do pracy mogę iść w klapkach i krótkich spodenkach bo to moja sprawa ale w pracy pracujęw stoju jaki jest przewidziany na danym stanowisku. tylko czy to pracodawca nie chce aby ludzie u niego zatrudnieni przychodzili w swoich strojach które mają być jednocześnie strojami roboczymi. Bo zgodnie z obowiązującym prawodawstwem to on dostarcza odzież tzw. ochronną.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~hadrian
[2009-07-31 08:38]
Prosze o dokładne przeczytanie tekstu Niechodzi oto przeciesz że w pracy te osoby chodzą w klapkach sandalach czy w krutkich spodenkach bo przeciesz jak tekst wykazał mają oni ubrania robocze i odpowiednie obuwie i takie też ubranie i obuwie wszyscy i tak by założyli po dotarciu do szatni A trudno wymagać żeby np przy 30 stopniach być ubranym jak na przykład na jesień A co z osobami z zewnącz nie będącymi pracownikami danej firmy np z kurierem ktury musi dostarczyć jakąś przesyłke albo przedsawicielami inych firm kturzy muszą załatwić jakieś interesy własnie z tom firmom morze odpowiesz że takie osoby przychodzą i tak w garniturach A kobiety przedstawicielki jakieś firmy zazwyczaj som ubrane w stosowne spudnice i garsonki i zamiast cięszkich butów mają stosowne szpilki czyli obuwie w kturym jesze łatwiej o wypadek i co ona też ma sie przed bramą przebrać albo swojemu szefowi ktury ją tam wysłal powiedzieć że ją tam nie wpuścili bo miała krutkom spudnice i nie odpowiednie obuwie ? Powiesz ale to sie dotyczy pracowników otusz nie jeśli jest jakiś przepis wprowadzony i jesze dodatkowo jest tak oznaszony pokazany żeby go wszyscy go widzieli to wchodząc na taki zakład akceptujesz go i sie z nim zgazasz Np jeśli na załadzie obowiądzuje prędkoś poruszania sie samochodem np 5 km na godzine a ty bendziesz jechał np 8 km na godzine i spowodujesz wypadek to bendziesz winien bo przekraczając brame zakładu zgodziłesz sie respektować wewnęczne przepisy i dokładnie ma sie sprawa z ubraniem Bo jak ja jestem ubrany przed pracą to jest moja inwidualna sprawa a przystępujac do pracy to wiadomo że sie przebiore w odpowiednie ubranie i buty i dlatego wymyślono takie coś jak szatnia ! W przeciwnym radzie byśmy chodzili jak już ktoś na tym forum napisał tak jak chinczycy w jednakowych mundurkach i szatnie wtedy niebyły by nam potrzebne A podsumuwując to morzesz swojemu pracodawcy podsunąć pomysł żeby zlikwidować szatnie bendzie to szysty zysk dla niego bo skoro ludzie prywatnie nie mogą chodzić jak chcą to poco szatnie bo w przeciwnym radzie szatnie powiny być tak usytuowane że wchodząc z ulicy powinieneć od razu wchodzić do szatni i zniej od razu wychodzić odpowiednio przebrany
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Robert
[2009-08-02 22:08]
Jejku, mam nadzieję, że nie jesteś "menagerem" - tyle błędów w takiej wypowiedzi...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~as
[2009-08-02 21:12]
widać, że się nie pracowało w zakładzie produkcyjnym
Bo w większości zakładów/firm/urzędów na wysokim poziomie obowiązują ubrania robocze(kombinezony, fartuchy) a także obowiązkowe obuwie robocze(czasem też nakrycia głowy). Jeśli chodzi o biura to obowiąkowe są stroje niewyzywające, dla mężczyzn długie spodnie, koszule i pełne obuwie (nie wchodza w grę sandały!), dla kobiet bluzki (bez dużych dekoltów i z rękawkami)spódnice lub spodnie odpoweedniej długości(nie krótkie!)To jet po prostu stadard, a nie "widzimisię" kierownictwa.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Tak sobie
[2009-08-02 21:54]
Nikt z protestujących nie neguje konieczności pracy w ubiorach zgodnych z BHP dla danego stanowiska - ale absurdem jest narzucanie ludziom sposobu ubierania się na drogę do pracy. Na terenie Fiata jest ok 40 spółek - gdzie nikt nie przystępuje do pracy w swoim ubraniu a w takim jakie dostarczyła mu dana firma, a od bramy do danej firmy jest czasem i ok 10 - 15 min drogi.
Sam byłem świadkiem kiedy na bramie pani z ochrony powiedziała wchodzącemu w krótkich spodenkach pracownikowi: "jutro pan tak już tu nie przejdzie..." - a dlaczego ...?
Jakim prawem ktoś narusza prywatność osób pracujących na fiacie - są oni pracownikami od momentu odbicia dyskietki czy karty zegarowej przy wejściu na halę do momentu ponownego jej odbicia opuszczając tę halę - a poza tymi momentami są prywatnymi osobami - ludźmi, co do których firma nie ma absolutnie żądnych praw a każda próba wpływania na nich (również w kwestii ubioru), jest naruszeniem prawa tak polskiego jak i międzynarodowego. Żaden "pracodawca" nie kupił tych ludzi na "targu" - chociaż co niektórzy tak właśnie spostrzegają swoich pracowników... ! Pracownicy są ludźmi którzy "wynajęli" się do wykonania określonej pracy za określone wynagrodzenie - co trudno może pojąc tym co traktują Polskę i polaków jako "plantację" ...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~maniek
[2009-08-02 21:48]
Ocena: 0 [0]
~ja-pacjent
[2009-08-02 16:40]
a w poradni dzieciecej na ul.Żytniej
leciwa w latach piguła chodzi w szortach tak krótkich,ze widac gdzie zaczynaja sie jej posladki,dekold ma tak wielki ze nawet kostiumy na plazy wiecej zakrywaja niz u niej bluzeczka(3/4 piersi ma na wierzchu,nie nosi stanika),do tego nosi szpilki.A gdzie fartuch?gdyby to jeszcze była atrakcyjna,młoda laseczka ale jest to pani majaca chyba z 50 lat.Nie jestem pruderyjny ale widok leciwej,rozebranej pani,której wciaz sie wydaje ze nadal jest na plazy nie napawa miło oczu.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~doświadczony
[2009-08-02 20:01]
chłopie, co ty wiesz o 50-tkach pracujących w charakterze pielęgniarek? Jak kiedy ci się zdarzy trafić do szpitala i sam nie będziesz mógł się odjulać, to będziesz prosił Pana Boga żeby przyszła taka pielęgniarka. Wtedy Bóg wychyli się zza chmurki i powie, ...synu zgrzeszyłeś myślą więc i pokutę czas odbyć... a potem przyśle pielęgniarkę w wieku 22 lat i na dodatek okaże się że to córka kolegi z pracy.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~obywatel
[2009-08-02 15:25]
to tak sie konczy
podlizywanie pedalom prawdziwy facet w takim pedalskim gownie nie wyjdzie a domu
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Nick
[2009-08-02 19:54]
Racja, prawdziwy facet chodzi latem w OP-1.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~wsq
[2009-07-28 21:58]
tak to skandal!
jak przyszedłem na komendę w krótkich spodenkach, sandałach i koszulce bez rękawów to szef kazał mi się przebrać w inne ubranie - no to skandal! Było 32 stopnie ciepła a doliniarze biegali w adidaskach, no to jak w pełnym rynsztunku mam ich dogonić? Głupie przepisy mundurowe już na wstępie stawiają nas w gorszej sytuacji niż przestępca! Jak temperatura jeszcze wzrośnie to będziemy strajkować, bo taki stosunek do podwładnych jest nieludzki.
odpowiedz
pokaż 4 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~bromor
[2009-07-29 12:12]
To żałosne, że jest Pan już bardzo dużym chłopcem i nie wie Pana jak należy przyjść ubranym do Pracy. Informuje Pana, że szef ma rację. Faceci łażący po mieście w wymiętych podkoszulkach i tych ohydnych majtach do kolan wglądają żałośnie i łamią podstawowe kanony bycia mężczyzną. A przy okazji, dobrze wybyło wrócić do polskiej tradycji zobowiązującej mężczyzn do zdejmowania czapki, gdy wchodzi się do pomieszczeń i jej uchylania, gdy się kłaniają np. znajomym i mówienia „dzień dobry” i „do widzenia” zamiast tego prostackiego „cześć”
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Pola49
[2009-07-29 16:59]
Niby masz rację,ale czy w sandałkach byś ich dogonił? A poza tym tak z gołymi rękami na nich?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rembel
[2009-07-30 20:12]
jestes z policji wiec nie doszukuj sie sprawiedliwosci ;p
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~SS
[2009-08-02 19:53]
takich jak ty powinno się eliminować !!
Ps. Od razu !!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~A we Włoszech ?
[2009-08-02 18:42]
Powinni też zająć się bielizną !
Zakaz stringów i slipów, tylko pantalony bawełniane.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~jaguar
[2009-08-02 18:25]
W Kompanii Piwowarskiej dostałem ścisłe wytyczne co do
ubioru, a mianowice jak ma wyglądać koszula, koszulka , marynarka, spodnie,kurtka, obuwie, szalik oraz czapka. Nie żartuje. Przy kazdej pozycji szeroki opis na temat koloru, tkaniny, logo producenta itp, także w FIACIE to małe piwko! Pozdrawiam KP TYCHY.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ras
[2009-08-02 18:18]
Bardzo dobrze
Firma probuje dbac o swoj wizerunek, a ludzie znow zle wszystko odbieraja. Mnie samemu na widok "faceta" w tych japonkach podnosi sie obiad do gardla, a jak do tego zalozy koszulke bez kekawow i wystawia krzaczory z pod pachy to juz kompletna zenada. Brawo FIAT
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~paulina79
[2009-07-28 19:25]
zmiany-na gorsze
szczyt idiotyzmu.pracuje w firmie na produkcji.zakazali nam chodzenia w klapkach.ogólnie.maja być pełne buty.zbuntowaliśmy sie.1200pracowników którzy stoja na nogach 7,5 godziny.niech sobie postoi administracja 7,5 godziny w pełnych butach to zobaczymy.nawet jak jest chłodno i człowiek ubrał adidasy to nogi puchły.klapki i japonki to zawsze lżejsze obuwie.zajmijcie sie problemami a nie pierdołami!!!!
odpowiedz
pokaż 6 ukrytych odpowiedzi
pokaż 1 wcześniejszą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~bromor
[2009-07-29 12:15]
Pewnie Pan nie wie, jak się Pan osmiesz tym oburzeniem. Pełne buty na produkcji do BHP-owski obowiązek.Nie jednemu gówniarzowi takie buty uratowały nogi.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rydy
[2009-07-29 14:37]
Aleś durny. But ma chronić nogę. Ma być pełny najlepiej skórzany i z metalowym szerokim czubkiem. Widzisz tokarza pracującego w klapkach? A może robotnik w wykopie, czy na budowie powinien w klapkach chodzić. Aleś durnotę napisał. Znam takich co na codzień łażą w skórzanych glanach i nie pocą się im nogi.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~zeb
[2009-07-29 14:55]
w klapkach moim zdaniem nie da się chodzić - nie liczę kapci w domu i klapek na besenie, a jak widzę faceta w japonkach to mysle - pedał
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~złośnik ;>
[2009-07-29 15:29]
Trzeba było się uczyć to też byś siedziała w administracji a nie stała na produkcji ;>
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~obł
[2009-08-02 15:33]
wszyscy nie będą pracować w administracji ,bo potrzebne są domy,towary,elektronika ,fryzjerzy,a nie papierki
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~petent
[2009-07-30 20:09]
Urzędnicy źle wychowani.
Fatalnie wygląda młody pracownik, który do pracy przychodzi w krótkich spodenkach, podkoszulku na ramiączkach i w japonkach. To nie plaża, ani kanikuła w mieście. Nie wiem dlaczego kierownictwo na to pozwala. Jakiś szacunek interesantom się należy, A tak jest oczywiście w urzędach państwowych (ZUS, NFZ, Urzędy wojewódzkie, marszałkowskie, itd.). Ciekawe, że jak pracują w prywatnej firmie, to nawet nie mrugna okiem, gdy mają nakaz chodzić w garniturach, nawet w największe upały. Boją się utraty pracy. A w Urzędach od lat dostaje się pracę po znajomości (konkursy to farsa), dlatego te młode gnojki mają w noszie szacunek dla obslugiwanych interesantów. Nie mowię że mają nosić garnitury, ale dlugie spodnie z lekkiego materiału i koszula z krótkim rękawem powinna być obowiązkowa? I żadne japonki, ew. sandały. W końcu żyjecie młode urzędasy z naszych podatków.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~petent
[2009-07-30 20:09]
Urzędnicy xle wychowani.
Fatalnie wygląda młody pracownik, który do pracy przychodzi w krótkich spodenkach, podkoszulku na ramiączkach i w japonkach. To nie plaża, ani kanikuła w mieście. Nie wiem dlaczego kierownictwo na to pozwala. Jakiś szacunek interesantom się należy, A tak jest oczywiście w urzędach państwowych (ZUS, NFZ, Urzędy wojewódzkie, marszałkowskie, itd.). Ciekawe, że jak pracują w prywatnej firmie, to nawet nie mrugna okiem, gdy mają nakaz chodzić w garniturach, nawet w największe upały. Boją się utraty pracy. A w Urzędach od lat dostaje się pracę po znajomości (konkursy to farsa), dlatego te młode gnojki mają w noszie szacunek dla obslugiwanych interesantów. Nie mowię że mają nosić garnitury, ale dlugie spodnie z lekkiego materiału i koszula z krótkim rękawem powinna być obowiązkowa? I żadne japonki, ew. sandały. W końcu żyjecie młode urzędasy z naszych podatków.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~nick q
[2009-07-30 19:59]
RODZINNA ATMOSFERA
nawiązując do ostatnich artykułów o tej fabryce...
co raz bardziej rodzinnie się robi xD
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
zoika
[2009-07-30 18:30]
ale się porobiło i do fabryki trzeba w garsonce i garniturze
a może za Giertychem mundurki fabryka wprowadzi dla swoich pracowników
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~warszawka
[2009-07-28 20:25]
To tam w pracy mają jeszcze szefową solidarności.A ja myśliłem że Solidarność zeszła do podziemia tj grobowca.
Co do sandałów warunki dyktuje szf tak dała nam "ukochana"Solidarność
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~walesa
[2009-07-30 17:56]
nie wiesz frajerze,że teraz CRZZ jest w podziemiu
a rządzą sami kryminaliści po wyrokach,w najlepszym
przypadku internowani.Jeden z nich był nawet podpalaczem!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
claire1983
[2009-07-29 15:47]
nie chce mi się nic..
i nie chce mi się nic i siedzieć w tej pracy mi się nie chce, i czytać o czarnej dziurze, nie chce mi się jeść ani nawet pić... a jak dzwoni telefon to nie chce mi się go odbierać.... i tak już ósmą godzinę mam. Przejdzie mi o 16tej zawsze tak jest... strasznie mi się nie chciało pisać komentarza ale doceńcie to że się zmusiłam...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Anka
[2009-07-29 14:33]
I bardzo słusznie
To skandal np kierownik dużego marketu w kr. spodenkach i w sandałach - to nie handel obnośny?
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~bolo
[2009-07-29 15:37]
do pracy to niech sobie drogę z domu odbywa w czym chce a pracodawca ma mu wydać odzież stosowną do charakteru wykonywanej pracy bo jego prywany strój nie jest strojem roboczym . Pracodawcy nic do tego jak chodzę ubrany poza miejscem pracy .
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rydy
[2009-07-29 14:47]
Ubranie ochronne a odszkodowanie wypadkowe
Do pracy powinno się przystępować u ubraniu ochronnym Czyli mocnych pełnych butach i kombinezonie bez odstających pasków by maszyna nie wciągnęła albo pracownik nie zahaczył o wystający element Pewnie ktoś wywiesił tabliczkę, by na to zwrócić uwagę, a ktoś inny chciał być nadgorliwy i wyszła kicha. Jak wypadek się stanie w wyniku nie zastosowania ubrania ochronnego mimo, że ono ogbowiązuje winien jest poszkodowany i są problemy z wypłatą odszkodowania.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~sdfgda
[2009-07-29 14:09]
Uderzyli się w główkę
ci "pracodawcy" sami uderzyli się w główkę o krawężnik, dlatego dali sobie premie za wypadek przy pracy, pieniądze pochodziły z obciętych wynagrodzeń pracowników.
odpowiedz