Case study jest często wykorzystywane w rekrutacji na wyższe stanowiska kierownicze. Wtedy może polegać np. na analizie konkretnej sytuacji na podstawie otrzymanych danych, a następnie zaprezentowaniu rozwiązania osobom oceniającym (asesorom) i odpowiedzeniu na ich pytania. Tak jest m.in. w firmie AmRest (franczyzobiorca restauracji PizzaHut i KFC).
Ewakuujcie to zoo!
O wiele bardziej zaskakujące mogą okazać się zadania, które sprawdzają umiejętności miękkie. Tu mogą nas spotkać przeróżne wyzwania, gdyż pracodawcy będą chcieli poznać naszą osobowość albo reakcje w nieoczekiwanych sytuacjach.
- Jeśli firmy stosują zadania powiązane z przyszłą pracą kandydata, ci mogą pewne sytuacje przewidzieć. Etap case sudy w AmRest sprawdza takie cechy, jak umiejętność współpracy w grupie czy udzielania i przyjmowania informacji zwrotnej. Dlatego większość zadań celowo nie jest związana z naszą branżą. Dzięki temu wszyscy kandydaci, również ci, którzy nie posiadają doświadczenia w gastronomii, mają równe szanse wykazania się – mówi Izabela Żółkiewska, specjalista ds. rekrutacji.
Tutaj zarówno kandydaci jak i firmy mają spore pole do popisu. Jedna z agencji doradztwa personalnego stosuje case study opierające się na pracy w grupach. Kandydaci mają za zadanie ewakuować zoo, w którym wybuchł pożar. Muszą ustalić, jakie zwierzęta mają opuścić zoo jako pierwsze.
W innym zadaniu dzielą się na kilka grup, z których każda stanowi inny dział firmy. Działy te muszą wynegocjować z kierownikiem jak najkorzystniejszy dla siebie podział dodatkowych środków.
W AmRest zadanie może polegać na odegraniu scenki, np. wcieleniu się w rolę przełożonego, który musi zareagować na nieodpowiednie zachowanie pracownika. W Millennium case’y są stosowane do zbadania m.in. takich cech jak komunikatywność, umiejętność podejmowania decyzji i przekonywania do własnych racji, aktywność w grupie, otwartość na krytykę itp.
Podczas dwugodzinnej sesji kandydaci wcielają się w role ekspertów mających rozwiązać konkretny problem. Najpierw w 3-4 osobowych podgrupach rozwiązują swoją część zadania, a następnie opracowują kompleksowe rozwiązanie problemu wraz z pozostałymi podzespołami.
– Dyskusja grupowa pozwala przyjrzeć się zachowaniu kandydatów w mniejszych i większych zespołach. Bywa, ze osoba aktywna w mniejszym zespole, "nie istnieje" w większej grupie ludzi – mówi Chlebowska.
Kandydaci zaproszeni na case study mogą spodziewać się wszystkiego. Zadań prawdziwych i zmyślonych, trudnych łamigłówek i lekkiej zabawy. Jedyną granicą jest wyobraźnia rekruterów.
Iza Zbonikowska