- Pracuj.pl
- Monsterpolska.pl
Kandydaci są coraz lepiej przygotowani do rekrutacji. Często mają atrakcyjne odpowiedzi na trudne pytania. Potrafią doskonale się sprzedać. Tyle tylko, że jako pracownicy nie zawsze zdają egzamin.
AAA
2010-02-03 (15:25)żenujący poziom rekruterów
To żenujące jak przeprowadzane są rozmowy rekrutujące. Jakaś młoda pannica zadaje zestaw standardowych pytań i to jest szczyt jej możliwości intelektualnych. Wybiera sobie kogoś wg. swojego widzi misie ( najchętniej różowe).Jedna taka pół godziny spużniła się na rozmowę kwalifikacyjną !!! Na koniec zadała mi pytanie dlaczego kandydat może nie zostać zatrudniony. Odp że może nie pasować do profilu pracodawcy. No i rzeczywiście pozniej wyslala mi maila ze wybrali kogoś innego.
Ale nie dziwię się . W recepcji same młode siksy, konsultanci również.To kogo takia siksa może wy brać ?? Wiedza , doświadczenie i profesjonalizm są w takim przypadku drugorzędne.
dzisiejszy pracodawca tzw,prywaciarz to taki ktory chce sie jak najszybciej nachapac kosztem pracownika,w dzisiejszej dobie chapia na zatrodnianiu wyimaginowanych stanowisk pracy dostajac rozne dotacje z PUPu dajac pracownikowi najnizsza krajowa oraz stara sie jak najbardziej oszwabic pracownika nawet nie placac przez kilka miesiecy pensji.
Jak widać problemem są nie kandydaci a osoby rekrutujące
Wybierają kandydatów do pracy nie ze względu na kwalifikacje a tzw. piękne oczy. Jakie pojęcie o przygotowaniu kandydata do pracy na stanowisko techniczne może mieć psycholog? No chyba, że mowa jest o stanowiskach sprzedawców których zadaniem jest wciskanie niepotrzebnych produktów ciapowatym klientom.W normalnych krajach o przyjęciu na poważne stanowisko decyduje wyłącznie poziom przygotowania zawodowego i doświadczenie a nie to jak się kto uśmiecha i jaki nosi krawat. Dla mnie to zwyczajna żenada.
?????????
a jak widzę że pracodawca szuka pracownika za pośrednictwem jakiejś agencji to
już wiem że to palant i miernota i nie fatyguję się w wysyłanie CV
?????????
a jak widzę że pracodawca szuka pracownika za pośrednictwem jakiejś agencji to
już wiem że to palant i miernota i nie fatyguję się w wysyłanie CV
Młode rekruterki
Pracuję w IT. Śmiać mi się chce jak przychodzę na spotkanie, a rozmowę prowadzi ze mną panienka świeżo ukończonych jakiś pseudo studiach (socjologia, psychologia), która trzymają w ręku kwestionariusz z pytaniami (bo oczywiście sama nie wie o co pytać) i pyta się o takie bzdury "jak wyobrażam sobie siebie za 10 lat" albo "proszę opisać swoje wymarzone wakacje". Naprawdę 100 razy bardziej wolę rozmawiać z mężczyznami, przynajmniej mają to wewnętrzne pojęcie że to wszystko to jedna wielka ściema i nie traktują tego tak poważnie. Oczywiście są zdarzają się tez kompetentne kobiety, pracujące latami jako kadrowe, z nimi rozmowa to zazwyczaj przyjemność, wiedzą o co w tym chodzi. Zazwyczaj potrafią przejrzeć człowieka w kilka minut i nawet jak pod względem merytorycznym kandydat trochę odstaje od założeń, to potrafią powiedzieć szefowi, że człowiek się nadaje - przystosuje się.
Rekrutacja
Moi drodzy to jest wszystko wielka ściema, pracowałem w HR jako rekruter,dobry pracodawca jeśli chce mireć dobrego pracownika to powinna porozmawiać z nim konkretna osoba która potrzebuje człowieka na dane stanowiska a nie jakaś panienka z rkrutacji która np nie ma pojecia o księgowości gdzie szukają kandydata.Szef który szuka pracownika bardzo szybko dowie się co pracownik potrafi i co robił czy warto dać mu szansę czy nie , nie będzie patrzyła na ubiur ,wystarczyże dana osoba jest skromnie i czysto ubrana.
To tyle dzię kuję ,a cała reszta to tylko bicie piany i zajmowanie etatów przez panienki z rekrutacji.
Spece od rekrutacji bleee...
Sami tworzą klimat że są do czegoś potrzebni, cała ich praca polega na zarzuceniu kandydata jakimis pulapkami psychologicznymi, zeby sprawdzic cos co czasem wcale nie jest potrzebne na danym stanowisku. Tworza sobie dobra reklame na podstawie dobrej pracy ludzi przez nich zatrudnionych, ale nie mozna zweryfikowac czy ci odrzuceni nie byliby lepsi, po prostu super. Generalnie to zarozumiałe hieny lubiące poniżać ludzi.
Odpowiemy wybranym kandydatom = casting pro forma
żeby stworzyć wrażenie że się pracuje dla zleceniodawcy. Ludzie jadą na rozmowy a potem cisza. Bo już od początku stawiali na swojego konia. Pic na wodę ta branża jest chora.
taka prawda
ile razy moje cv było odrzucane, bo nie wpisywałem w nim, ze chodziłem na kursy szybkiego czytania, albo pisałem że znam dobrze języki obce bez wspominania o intensywnych wielomiesięcznych zagranicznych kursach.
Pracodawcy wolą zatrudniać osoby które lepiej się sprzedają, zamiast dać kandydatowi zadanie z którego wynikałyby jego kompetencje i zdolność logicznego myślenia. nie chciałem być jak błyszczący produkt na sklepowej półce. Niedługo będę prowadził własną firmę i wiem że "perfekcyjne cv" nie będą dla mnie istotnym kryterium doboru pracowników.
totalne nieporozumienie owe rekrutacje
sam podczas podobnej odpadłem chociaż znam biegle 2 języki obce a kolejne 2 komunikatywnie,praktyka za granicą i co?I nic .Osoby przyjęte okazały się w 90% pomyłką.Dostałem się do tej firmy przez podmioty wynajmujące pracowników i jestem najlepszy ale dziś im dziękuję gdyż widzę zupełny brak perspektyw w tym przedsiębiorstwie przez nieudolność kierownictwa.
nie umiemy
obecne castingi, nabory do pracy to paranoja.Itak najczęściej po picowatym naborze zatrudnia się pracownika z drogi kolesiostwa, przekrętu ect.Szczerze, nie trzeba nic wymyslać przy naborze do pracy- trzeba ludzi sprawdzić w pracy na konkretnym stanowisku- po ;prostu przyjądź na okres próbny. I o czym tu piszą ci pisarczykowie , to kupy sie nie trzyma.
nic dziwnego
To po znajomosci albo wystarczy cos dac.U mnie w zakladzie dziewczyny w wieku 20 lat sa technologami ze srednim wyksztalceniem a inzynierowie robia ze mna na maszynach.Krutkie spodnice i zamiatanie tylkiem robi swoje na menadzerach i kierownikach.zaklad sie sypie i zwalaja na nas wszystko
KONFERENCJA FINANSOWA
Organizacja studencka AIESEC oraz Komitet Lokalny Łódź ma zaszczyt zaprosić wszystkich ambitnych i aktywnych studentów zainteresowanych finansami na
KONFERENCJĘ FINANSOWĄ „EARN YOUR SUCCESS 2010"
aiesec.pl/kf/
* KIEDY: 19 -21 Luty 2010 roku
* GDZIE: Ośrodek Dresso w Sulejowie
Jeśli interesujesz się tematyką finansową i chcesz pogłębić swoją wiedzę w praktyce ...
Chcesz czerpać wiedzę od najlepszych: ING Bank, Millenium Bank, Unilever, Deloitte, Infosys, Ernst & Young ...
Nasza konferencja jest właśnie dla Ciebie!!
~ trzy dni szkoleń/wykładów/warsztatów (19 – 21 luty 2009)
~ Dwa traki szkoleń : podstawowy i zaawansowany
~ 150 studentów z całej Polski !
Dużo informacji na temat budżetowania, analizy finansowej, sprawozdań finansowych, inwestowania, podatków, zarządzania ryzykiem
A to jedynie wybrane zagadnienia..!
Poznaj swoich przyszłych pracodawców !
Szkolenia będą prowadzone przez kadrę profesjonalistów posiadających praktyczne umiejętności i ogromne doświadczenie reprezentujących wiodące firmy i banki na całym świecie m.in. ING Bank, Millenium Bank, Deloitte, Unilever, Ernst& Young i inni.
Wszystkim uczestnikom gwarantujemy:
~ atrakcyjny program konferencji !
~ certyfikaty dla wszystkich uczestników !
~ komplet materiałów szkoleniowych w wersji papierowej
~ bezpośredni kontakt ze szkoleniowcami, otwartość na dyskusję, zadawanie pytań
~ pełne wyżywienie
~ świetne imprezy wieczorami
~ niezapomniane wrażenia !
Koszt 180ZŁ
Zapewniamy dla każdego uczestnika certyfikat udziału w konferencji.
APLIKACJE OTWARTE DO 6 lutego
aiesec.pl/kf/
MALOWANE LALE!
TE trele morele to dla dzieci, nie znam nikogo z mojego środowiska, kto dostał "dobrą"
pracę z rekrutacji, wszyscy po rodzinie plus tata z kontaktami, bo kumple z uczelni nie chcą zatrudniać kumpli bo zbudowali sobie inny image nawet jak kuleli z czegoś lub opili się w akademiku teraz to prezesy i nie pasuje im kumpel np z pokoju w akademiku.
Mój klient dealer samochodowy przyjął taką malowaną lalę bo się klienci ślinią, i ta pomyliła umowy gość zapłacił 100tys, a dostał kwity na auto za 450tys, dobrze że trafiło na uczciwego i odkręcił, u mnie w buirze 5 na 10 gości mówi, że nie oddałoby wozu droższego, faktura jest zapłacona wóz mój, za pomyłkę odpowiada dealer, nasz prawnik mówi, iż taka sprawa jest do wygrania w sądzie i auto twoje .
A panienka mówi soorki, jaka jazda, każdy się może pomylić!!!
Dyrektor finansowy zbladł, a szef mówi ok , ale dobrze panna działa na klientów, no i co , po co wam te języki, fakultety ,jak klient wami się nie fascynuje.
KIedys zostałem po 3 mies przesłuchań w krakowie przez 20 letniego rekrutera zananej agencjji zrekrutowany przez koncern paliwowy, wejście do zarządu jako członek, i cholerna odpowiedziałniośc za złodziejstwo i prezesik mówi do mnie jak na początek tak 2tys. netto to będzie ok.
CYTUJĘ- POWIEDZIAŁEM : jaja sobie robisz, 3 mies jazdy paliwo inne propozycje a ty mi tu ......, normalnie wymiękł obiecał zwrot kosztów, ale go olałem !!!
UWAŻAJCIE NA CWANIAKÓW!!!
Walę to!!! mam zasiłek rehabilitacyjny 1700,- poszukam pracy jak przyjdzie czas!
nigdy gorszej od poprzedniej nie znalazłem.
miernota na miernocie miernotą pogania
głupota Polaków jest powalająca. I ta dziwna tendencja do lansowania spośród siebie miernoty...
bo jak sie zatrudnia koos do laboratorium
to sie nie patrzy ile dowcipow sypie z rekawa i jak ladnie sie usmiecha..
U MNIE ODWOTNIE
nie umiem się sprzedać na rozmowie, ale jak już mi się uda, pracodawca ZAWSZE był zadowolony. Poradzi ktoś?
dzisiejszy pracodawca tzw,prywaciarz to taki ktory chce sie jak najszybciej nachapac kosztem pracownika,w dzisiejszej dobie chapia na zatrodnianiu wyimaginowanych stanowisk pracy dostajac rozne dotacje z PUPu dajac pracownikowi najnizsza krajowa oraz stara sie jak najbardziej oszwabic pracownika nawet nie placac przez kilka miesiecy pensji.

