Doradca personalny – zwany też łowcą talentów, z angielska headhunterem (łowcą głów). Zawód modny, bo nowy. Zdecydowanie nie dla każdego. Wykonujący go musi umieć słuchać z wytężoną uwagą, obserwować i wyciągać właściwe wnioski. Jego zadaniem jest dobór odpowiednich osób do stanowisk (bywa, że kluczowych dla przedsiębiorstwa). Ten zawód raczej nie zaniknie, a wraz z zaostrzaniem się walki o specjalistów będzie się rozwijał. Headhuntera nie zastąpi żadna, nawet najnowocześniejsza technologia.
Model, modelka – to zawód modny od dawna: snobistyczny, pożądany, na świeczniku. Na wybiegach rodzą się prawdziwe gwiazdy: Cindy Crawford, Naomi Campbell, Claudia Schiffer i wiele innych. Jako model może też zrobić karierę przedstawiciel zupełnie innej branży – przykładem David Beckham. Zdarza się, że bycie modelem staje się pasmem udręk i wyrzeczeń. Modelkom grozi anoreksja, czasami popadają w zależność od narkotyków i innych używek. Wielkie pieniądze i sława w przypadku przedstawicieli tego zawodu bywają okupione bardzo ciężko.
PR-owiec, specjalista od public relations – w Polsce wciąż nie do końca rozumiemy znaczenie i profil tej pracy. Niektóre firmy wręcz ją ignorują. Inne zatrudniają ludzi bez kierunkowego wykształcenia, czasem wręcz całkiem przypadkowych. Miewa to różne, niespodziewane, czasami niepożądane skutki. Generalnie branża PR-owa przyciąga ludzi samodzielnych i przedsiębiorczych, ale często mało zaangażowanych w pracę. Zdarza się, że traktują ją bardziej jako hobby, często zmieniają. PR-owca z powołania znaleźć raczej trudno. Częściej zostaje się nim z przypadku albo z konieczności.
Piłkarz – to zawód modny zawsze, a bardzo modny co cztery lata. (Niestety, nie w Polsce). Przyczyną są naturalnie mistrzostwa świata, w tym roku po raz pierwszy w Afryce. W czerwcu futboliści znów będą na ustach wszystkich. Nawet tych, którzy na co dzień piłkę mają w pogardzie. Od jakiegoś czasu liczą się nie tylko umiejętności sportowe, ale i wygląd piłkarza. Kobiety wzdychają do Cristiano Ronaldo nie z uwagi na jego dryblingi i podania, ale dlatego, że zabójczo przystojny jest. No i te pieniądze! Cena za gwiazdę Barcelony Leo Messiego to 250 mln euro!
(jk)