"Mam dyżur w święta, bo jestem samotna"

Piloci, ochroniarze, taksówkarze, lekarze. Przedstawiciele tych m.in. zawodów tradycyjnie już będą pracować w święta. W wielu przypadkach dyżury będą pełnić pracownicy, którzy mieszkają samotnie

Drukuj AAA 2009-12-23 (14:43)
Źródło: wp.pl
Ania jest ochroniarką w firmie, która produkuje zupki w proszku. Będzie w pracy w Wigilię i w drugi dzień świąt. Świąteczne spotkanie z najbliższymi planuje na dzień przed Wigilią.

- Nie mam dzieci. Szef w ciemno wpisał mnie na dyżur. Jestem jedyną kobietą - ochroniarzem w firmie i pracuję najkrócej. Nie protestowałam. W wigilijny wieczór będę całkiem sama w firmie. Pośpiewam sobie kolędy, żeby było raźniej przed ekranami monitoringu - mówi Ania Wicke, ma 21 lat, od roku jest ochroniarką. To nie jest dla mnie problem. Ktoś musi pracować.

Piotr jest pilotem w jednej z tanich linii lotniczych. W wigilijny wieczór będzie leciał.

- To nie pierwsze takie święta. Muszę przyznać, że do świąt poza domem nie można się przyzwyczaić. Oczywiście złożymy sobie życzenia z innymi pracownikami załogi. Zadbamy, by miło było pasażerom. Po wylądowaniu, spotkam się ze współpracownikami na kolacji. Jak zawsze telefony będą się urywały. Będą dzwoniły dzieci, żony. Dla nas to nie będzie miły wieczór - twierdzi Piotr Pilcha.

Renata wigilijny wieczór spędzi w hotelu, w którym jest kelnerką. W domu będzie następnego dnia rano.

- Boże Narodzenie w hotelu jest bardzo pracowite. Od lat mamy komplet gości. W święta niestety nikt nie otrzymał wolnego, jest za mało pracowników. Będzie mi trochę ciężko, tym bardziej że będę musiała obsługiwać rodziny, które będą świętować, dawać sobie prezenty, składać życzenia. Dopiero po północy będzie trochę czasu, by złożyć życzenia kolegom, czy żeby zadzwonić do bliskich - mówi Renata Jaworska, kelnerka w jednym z gdańskich hoteli.

Taksówkarz Jacek w święta też będzie w pracy.

- W święta jest duża konkurencja wśród taksówkarzy. Wiadomo, że ludzie podróżują i jest wzmożony ruch taksówek. Dlatego kierowcy liczą na zarobek. Wszyscy moi koledzy będą w trasie. Ja wpadnę do domu tylko na pół godziny, by podzielić się z rodziną opłatkiem. Planuję jeździć całą noc, mam już zamówione kursy w pierwszy i drugi dzień świąt. Miałem w tym miesiącu tyle słabych dni, jeśli chodzi o zarobki, że nie przeraża mnie perspektywa pracy w Boże Narodzenie. Cieszę się, że zarobię. Jak ktoś jest na swoim, to nie myśli o sentymentach - twierdzi Jacek Piskorz, taksówkarz z Gdyni.

Wbrew pozorom pracujących w święta nie brakuje, twierdzi Tadeusz Jakimowski, doradca personalny. Do tego grona należą nie tylko osoby pełniące dyżury w szpitalu, kolejarze, czy kasjerzy.

- Chociaż mamy ustawowy zakaz pracy w dni świąteczne, to wiele osób będzie pracować. I nie mam tu na myśli tylko pracujących na dyżurach. Kończy się rok i wielu przedsiębiorców między śpiewaniem kolęd, a rozpakowywaniem prezentów, będzie ślęczyć nad dokumentami. Takie osoby często są rozżalone, że inni odpoczywają, a oni muszą pracować. Najlepiej by było, aby zrobiły sobie święta chociażby w czasie późniejszym. Zapracowane będą też osoby pracujące na zlecenie. Wielu takich pracowników twierdzi, że aby zachować poziom zarobków, nie może sobie zrobić znaczącej przerwy. Pracodawcy najczęściej wynagradzają dodatkowo pracujących w święta, dają premie, specjalne prowizje. Znam pracowników, którzy mówią że wybrali pracę w święta, żeby dodatkowo zarobić - mówi Tadeusz Jakimowski.

Jacek Wąsierski

1 2 z 2
TAGI: święta | praca
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~tolerancja [2010-11-30 11:50]

trudne wybory
Mam troje dzieci i pracuję w Domu Dziecka.Od zawsze miałam dylemat: święta spędzić w domu rodzinnym z własnymi dziećmi(okupione jest to wyrzutami sumienia ponieważ pozostawiam dzieci z DD)?,Czy może pracować(tym samym pozostawić własne dzieci)?Wybór był prosty w początkowych latach pracy , kiedy nie miałam rodziny.Sama wówczas podejmowałam decyzje, że dla dobra rodzin pracujących wychowawców i ich rodzin lepiej będzie, że to ja będę pracowała np.w Wigilię.No cóż człowiek to istota społeczna...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Serce [2010-08-04 11:27]

też tak mialam
Mimo ,że mam męża i dzieci ale zrobilam za namową koleżanki urok milosny u Lilith Black Moon i coś się zaczyna poprawiać .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~x [2010-01-01 19:40]

Dyzury w Wigilie powinny byc 3xwiecej platne!
I wtedy ludzie zaczeli by sie bić o dyzury

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
kael52 [2010-01-05 17:14]

W 2008 przypadło mi
wigilia II zmiana i sylwestra III zmiana.W 2009 zaś koledze.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Tomek [2009-12-26 23:04]

I bardzo dobrze
Niesprawiedliwe? Hmmm, moim zdaniem osoby samotne powinny mieć obowiązek pomagania rodzinom z dziećmi. Dlaczego? Bo ,Ludzie którzy mają dzieci pracują na te osoby, które ich nie mają. Dlaczego? Bo jeśli nie będziemy mieć dzieci to kto będzie pracował jak będziemy starsi? Ci co mają dzieci pracują więcej w domu, także na singli, więc nie widzę nic złego w tym, że single wspierają rodziny w końcu to w ich interesie :-D

odpowiedz

pokaż 13 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~niki [2009-12-27 02:46]

Nowy standard - Dyspozycyjność
Jestem samotną matką z 4 dzieci, pracuje w przedszkolu i co roku tradycyjnie wypada mi dyżur w Wigilie i Sylwestra :) Zazwyczaj przypada on na popołudnie, albo cały dzień więc kończę prace ok 17.00. Zanim dojadę do domu jest 18.00. Argument? " Bo tobie matka pomoże i wszystko przygotuje". Świetnie, tylko moja matka nie ma zobowiązań wobec mnie, ma tylko dobrą wolę i serce, ale nikomu do głowy nie przyjdzie, że matka wszystko przygotowuje właśnie dlatego, że dyżury przypadaj mi na takie dni. Od 20 lat nikomu innemu - tylko mnie. wszyscy, którzy pracują razem ze mną, maja dzieci, męża i MUSZĄ mieć Święta. Przeżyję, ale ....nie wiem czy to jest tak do końca w porządku wobec mnie....Argument typu " bo twoja mama Ci posiedzi z dziećmi, Ci pomoże, Ci zrobi jest argumentem, który zwala mnie z nóg. Wszystkie kobiety pracujące w tej placówce maja matki i dzieci...ale żadna z nich nie usłyszała nigdy podobnego stwierdzenia. Zaiste, mając czwórkę małych dzieci i wychowując je samotnie, według mojej szefowej, jestem najbardziej dyspozycyjną pracownicą. Mam nadzieję, że kiedyś dosięgnie ją długie ramię sprawiedliwości, wszak szefem się bywa, zwłaszcza na państwowej posadzie. Ciekawe, jak poczuje się, kiedy wróci w szeregi zwykłych n-li, a jakiś inny szef uzna , że jest dyspozycyjna. Życzę jej tego.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~dex [2009-12-26 21:13]

A ja jestem nauczycielką
i będę zbijała bąki prawie 2 tygodnie.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~qq [2009-12-26 19:14]

Normalna sprawa! A komu miał dać - matce co ma dzieci?
A może żonie męża zabrać. Racjonalne rozwiązanie. Popieram.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~bbb [2009-12-26 17:19]

mają dyżur Ci co pracują krócej..
Umnie w pracy są dwie osoby, które są samotne, ale dyżury w Święta i w Sylwestra dostałam ja a mam rodzinę bo pracuje najkrócej :(

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~zorg [2009-12-27 09:18]

Tak, tak a później przychodzi dziecko, świat przestaje się kręcić wokół Ciebie i następuje nagła zmiana światopoglądu. Nie plujcie tylko poczekajcie 2, 5, 7 lat bo wiekszość z nas i tam zakłada rodziny i wychowuje dzieci. POZDRAWIAM

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~stan [2009-12-27 04:48]

A ja się cieszę...
...jeśli dzięki mojej pracy w święto, koledzy mogą spędzić czas z rodzinami.Przecież to moi przyjaciele i ich radość to moja radość.Fajnie jest mieć świadomość, że ich radosne święta z rodzinami to także moja zasługa.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~~Goda [2009-12-27 01:54]

samotność i Wigilia
Nie mam ani męża ani dzieci, więc jestem osobą samotną. Tak się jednak składa, że opiekuje się starszym rodzicem. Śmieszą mnie wypowiedzi, że tylko ten co ma dzieci to ma pracę w domu. Ja muszę oprócz pracy zawodowej tak samo sprzątać, gotować, prać i opiekowac się drugim człowiekiem, dbać, żeby brał leki, pamiętał o wizytach lekarskich (notabene zamówionych przeze mnie) dobrze się odżywiał a kiedy ma głęboką deprechę (co raczej dzieciom żadko się zdarza) stawać na głowie, żeby go rozweselić. Mój wolny czas to tak od 23.00 do 8.00 a z tego muszę jeszcze wygospodarować czas na sen. Od 7 lat nie miałam ani ferii, ani wakacji ani nawet jednodniowego wypadu w plener. Na szczęście w mojej firmie uwzględniają to, że to ja przygotowuję wigilię i albo mogę wziąść w tym dniu urlop, albo trochę wcześniej wyjść z pracy.Uważam, że dawanie dyżuru rok po roku tej samej osobie tylko dlatego, że nie ma dzieci jest obrzydliwe, bo często ci co mają dzieci i wolne, to idą na wigilię do swoich rodziców.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ORO [2009-12-25 23:19]

CHAMSTWO I BEZCZELNOSC
TO, ZE KTOS JEST SAMOTNY NIE OZNACZA, ZE MOZNA GO JAK OSTATNIEGO FRAJERA WYKORZYSTYWAC. TO ZWYKLE CHAMSTO I BEZCZELNOSC !! OSOBISCIE UWAZAM, ZE JEDYNYM ROZWIAZANIEM SPRAWIEDLIWYM JEST LOSOWANIE.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Edyta [2009-12-26 23:09]

pracująca w święta
jestem kucharzem w ośrodku szkolno-wychowawczym i niestety pracuję w wigilię i święta nawet w niedzielę!!!czy to sprawiedliwość!! mam męża i dziecko 3 letnie!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~recepcjonistka [2009-12-26 22:53]

Pracuje w Hotelu
Jestem recepcjonistką i pracuje w hotelu w górach, gdzie co roku jest "full". Rozumiem, że w święta ktoś musi pracować, ale jest nas na tyle, że wystarczy aby każdy miał po jednym świątecznym pracującym dniu. No, ale szef tak ułożył grafik, że ja mam 2 dni pracujące...I bardziej jak dzień w pracy, denerwuje mnie ta niesprawiedliwość!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fatamorgana [2009-12-26 22:19]

Nie sciemniaj
-bo jestem samotna- szef musi na kogoś liczyć i musisz przyjść w święta. www.włosyłonowe.com.pl

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~user [2009-12-26 22:07]

inspekcja pracy?
Inspekcja Pracy w tym kraju to mit. Ci ludzie dokonując inspekcji są zupełnie nieprzygotowani. Ciekawe ile pensji odbierają w miesiącu...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~anonim [2009-12-26 19:38]

A gdzie
INSPEKCJA PRACY? Od kiedy to pracuje się w święta? Rozumię te zawody które są niezbędne ale w reklamie w wolne do pracy. TO CHYBA JAKIŚ SZEF ZBOCZENIEC ZE ZWICHROWANYM UMYSŁEM.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~MB [2009-12-26 20:41]

co to samotna
znaczy ze jest inna czy co takie samo ma prawo byc w domu na swieta jak ta co ma 10 cioro dzieci to jest pOLSKA OSRANZ kraj wiec tu mozna wszystko sram na ten kraj KoRWA

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~z blokowiska [2009-12-26 19:51]

Polacy to zepsuty naród- dziesięciolecia komuny wyrobiło
w was i waszych dzieciach, że wszystko się wam należy. Pora się obudzić, na wszystko trzeba zpracować. A tak naprawdę co robicie w te święta- obżeracie się i hlejecie, a na dodatek uważacie, ze skoro to tradycja to wam się należy. Nic się nikomu nie należy dopóki na to nie zapracuje. Biadolenie i jęczenie to też tradycja narodowa kultywowana z nie mniejszym zaangażowaniem. Dlatego Polska kręci się w kółko i cofa się zamiast rozwijać.

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?