Jak dużo młodych ma już umowę śmieciową?

Jak dużo młodych ma już umowę śmieciową?

Drukuj AAA 2011-10-12 (15:12)
Źródło: praca.pl
Nie można dziwić się pracodawcy, że preferuje studentów. Osoba, która nie jest studentem, ukończyła 26 lat i podlega ozusowaniu jest pracownikiem mniej opłacalnym. Dlatego często jeśli chce pracować, musi zgodzić się na warunki proponowane przez pracodawcę – czyli pracę w oparciu o umowę o dzieło, bądź szarą strefę.

Staże i praktyki dla absolwenta

Zwiększeniu ilości umów o pracę wśród młodych pracowników nie sprzyjają wszechobecne staże doszkalające i praktyki dla absolwentów. W sierpniu 2009 roku weszła w życie ustawa o praktykach absolwenckich, na mocy której, pracodawca może przyjąć absolwenta podpisując z nim umowę na praktyki. Ma ona charakter umowy cywilno – prawnej. Pracodawca nie musi płacić praktykantowi wynagrodzenia, jeśli takie będą warunki umowy, a jeśli się zdecyduje zapłacić za jego pracę, to odprowadza jedynie podatek dochodowy, bowiem wynagrodzenie praktykanta zwolnione jest ze składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne.

- Górną granicą wieku dla absolwenta podpisującego taka umowę jest 30 rok życia. A przyjmować na praktyki można już osoby po gimnazjum. Zatem wielu pracodawców decyduje się na tę formę współpracy, również ze względu na koszty - komentuje ekspert Praca.pl

Specjaliści na umowie

Mimo trudnej sytuacji na rynku pracy, z badań ankietowych serwisu Praca.pl wynika, że ponad 1/3 osób (36 proc.) rozpoczynających karierę zawodową już w pierwszej pracy podpisuje umowę o pracę. Nierzadko pracodawcy nie korzystają w ich przypadkach z możliwości obniżenia wymiaru wynagrodzenia o 80 proc. - młodzi ludzie otrzymują wyższe pensje. Z przytaczanych już badań Departamentu Analiz Strategicznych Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wynika, że 10 proc. absolwentów otrzymuje powyżej 2760 zł miesięcznie.

Miesięcznie z pracy odchodzi 500 policjantówZabraknie pielęgniarek. Młodzi nie kształcą się w tym kierunkuJak firmy produkują darmozjadów?


- Taka sytuacja dotyczy jednak jedynie specjalistów w branżach, w których jest popyt na pracowników – programiści, administratorzy, początkujący inżynierowie oprogramowania – czyli ogólnie mówiąc branża IT oraz niektóre specjalizacje inżynieryjne – zwłaszcza budowlane. W tych obszarach absolwent może liczyć na wyższe wynagrodzenie i umowę o pracę. Często są to osoby, które już na studiach odbywały praktyki i realizowały projekty na uczelni, przez co mogą wykazać się konkretnym doświadczeniem” - wyjaśnia ekspert rynku pracy, Michał Filipkiewicz.

Brak wiedzy młodych pracowników

Na to że tak wielu młodych ludzi pracuje bez umowy lub w oparciu o umowy cywilno - prawne wpływa też to, że brakuje wiedzy na temat prawa pracy i samego procesu nawiązywania stosunku pracy.

- W gimnazjum czy liceum młodzież nie uczy się tego, co rzeczywiście byłoby im w życiu przydatne – na przykład tego, czym umowa o pracę różni się od umowy o dzieło lub czym grozi praca bez umowy - podkreśla prezes Praca.pl Krzysztof Kirejczyk. - W efekcie młody człowiek nie umie odnaleźć się na rynku pracy. Z reguły o emeryturze nie myśli, zgadza się więc na propozycje pracodawcy dotyczące pracy w szarej strefie, bo nie do końca rozumie, z czym to się wiąże. A potem dziwi się, kiedy jest zwalniany z dnia na dzień lub gdy dowiaduje się, że przysługuje mu tylko bezpłatny urlop - dodaje prezes Praca.pl.

Chcesz zarabiać więcej? Zainwestuj w swój rozwój!
1 2 z 2
oceń
5
6
Podziel się

Opinie

Ocena: +4 [4]
~mn [2011-10-13 15:05]

tak naprawde problemy zaczynają się kiedy kobieta jest w ciąży, pierwszy problem to częste rozwiązywanie umów. Jeśli do tego nie dojdzie nie można liczyć na urlop macierzyński choćby w minimalnym zakresie. Składki odprowadzane na rzecz państwa są porównywalne. Nie jest to wina przedsiębiorców tylko chorego systemu...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [14]
~Karakal [2011-10-13 14:38]

Jak o dobrze ze urodzilem sie wczesniej ... Nie musze uczestniczyc w takich szwindlach ... Niech sobie kto chce narzeka na komune ale za komuny UMOWA O PRACE obowiazywala nawet jesli ktos zarabial 500 zl ! To byl obowiazek zakladu pracy i NIKOMU do glowy z pracodawcow nie przyszlo nawet by to uminąć ... Poza tym taki sposob zalatwiania pracy nie daje podstaw do zalicenia tego okresu do przyszlem emerytury ! O tym młodzi nie pamietaja bo wydaje sie im ze to tak daleko jeszcze ... i ze beda zawsze mlodzi i piekni ... NIESTETY ... tak ie jest ! A potem jet plucie sobie w brode ze sie bylo tak naiwnym i lasym na pare groszy wiecej ! Te 300 zlo to w innym przedsiebiorstwie dostaną przy UMOWIE wiec warto troche poszukac a nie godzic sie na pierwsza lepsza prace gdzie w dodatku pracodawca zaczyna od oklamywania i cwaniactwa wobec pracownika ... Jakby mnie to zaproponowal to bym mu powiedzial ze jest cwaniakiem i naciagaczem i wyszedlbym z gabinetu !

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +7 [11]
~karola [2011-10-13 15:51]

ja mam pytanie, skąd taka nazwa? która ze stron jest tym śmieciem ??? śmieciodawca czy śmieciobiorca?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~jas [2011-10-13 23:45]

jak głosują tak mają wcale się ich nie żałuję

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [8]
~lek. med [2011-10-13 19:23]

POpieprzony kraj. I co z tego że na smieciowym kontrakcie odpracuję te 250-300h i 10-12 tyś zarobię, jak kiedyś zdrowie się skończy i emeryturę jak dożyję będe mial g..Chcesz zarobić to wiadomo jak po najniższych kosztach, najniższy ZUS itd. Kopacz na marszałka, już szykuję się na emigrację i normalne warunki pracy..

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -5 [9]
~eijnarea [2011-10-13 22:32]

Boziu, ale się czepiacie!! Nie wiem jak wy, ale ja uważam, że gdyby nie było tych umów "śmieciowych", to studenci i młodzi prawie w ogóle nie mieliby możliwości znalezienia pracy. Dzięki takim umowom nawet jeżeli na krótki okres, zawsze można zdobyć jakieś doświadczenie,np. jeśli jest się studentem, żeby potem po studiach mieć większe szanse na znalezienie jakiejkolwiek pracy. Pracodawcy nie chcą ludzi bez doświadczenia. Jakby były same tylko umowy o pracę, to by było jeszcze gorzej i trudniej ze znalezieniem pracy. Pracuję na umowę zlecenia i cieszę się właśnie z tego powodu, że zdobywam kolejne doświadczenie, no i zarobię. Wolę, żeby nie usuwali tych umów "śmieciowych".

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -7 [7]
~Alicja [2011-10-13 23:55]

A ja jestem nauczycielką, pracuję 18h tygodniowo, biorę na rękę 2500 i śmieję się z was! HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA! Aha! Jutro nie idę do roboty. Wiecie dlaczego?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [8]
~Ales [2011-10-14 00:03]

A mi tam umowy "śmieciowe" się podobają. Dobrze, że mam możliwość wybrania takiej formy zatrudnienia.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -4 [4]
~as [2011-10-17 15:29]

dobrze Wam tak! będziecie po śmietnikach latać jak szczury!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -4 [4]
~dfgd [2011-10-14 07:34]

moja pierwsza praca po studiach ochrony srodowiska - 900 zł netto, druga 1300 zł netto, trzecia 1000 zł netto, czwarta 1500 żł netto a teraz 2500 zł netto, także trzeba się poświęcić na początku...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
sanczopanczo1777 [2011-10-14 08:25]

Moja pierwsza praca - Mc Donalds. Po 10h dziennie, z 30 minutowa przerwa i nikogo nic nie ocbchodzilo. Zwolnilem sie po 2 tygodniach. Druga praca - 3 lata na umowie zlecenie. 700-1000 zł bo w czasie studiow Trzecia praca - 4 lata na umowie zlecenie 1400-2000 na reke Czwarta praca - wreszcie stala umowa...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +31 [37]
~kora [2011-10-13 12:26]

wielu pracowników zarabia tyle że na na miskę ryżu mu nie starcza (dostaje mniej niż wynosi najniższe wynagrodzenie) no cóż ale markety bardzo dbają o swoich pracowników czasami przed świętami harcerze lub inne dobre ludzie zbierają tam do koszy jedzenie potem po pracy taki bardzo zadowolony pracownik marketu idzie do caritasu lub banku żywności i dostanie na wigilię kilo mąki i puszkę śledzi żeby było tradycyjnie, a potem złoży wniosek o dotację do mieszkania bo za cholerę nie starcza mu na czynsz, poleci do pomocy społecznej po dotacje na obiady dla dziecka w szkole, a później znowu pójdzie do pracy się uśmiechać do klientów bo to przecież dzięki nim i temu że płacą podatki tak dobrze mu się żyje, ma gdzie mieszkać co jeść, a to że dług publiczny rośnie że w budżecie państwa brak pieniędzy na policję drogi służbę zdrowia no cóż wszystkich problemów nie rozwiążemy, grunt to zadowolony właściciel marketu taki jakiś obcokrajowiec jak wiadomo Polacy to bogaci ludzie chętnie pomożemy biednym obcym kapitalistom, mamy to we krwi dawniej pomagaliśmy komunistom z Rosji, teraz nowocześniej działamy na zachód. Wiecie co ja tak naprawdę jedyny sprzeciw wobóc umów śmieciowych to ten płacowy, jak to sie nie zmieni naszą gospodarkę szlak trafi, a rząd będzie miał coraz większą dziurę a my będziemy płacić corazwiększe podatki

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +29 [35]
~<><sd> [2011-10-13 11:16]

sytuacja nie dotyczy tylko młodych masa ludzi po 30-40 a nawet po 50 na takie umowy pracuje bo jak jest robota to tylko na taką umowę zryczałtowany podatek[mniej do fiskusa]mniejsze składki na ubezpieczenie brak ubezpieczenia wypadkowego jak ulegniesz wypadkowi to odszkodowania z zusu nie dostaniesz,limit godz na miesiac cię nie obowiazuje na l-4 jak idziesz to zarobisz tylko tyle ile faktycznie przepracowałeś,bo zasiłku nie dostaniesz,prawa do urlopu nie masz ,za nadgodziny nikt ci nie zapłaci i rzecz najważniejsza i najbardziej ochydna,na takiej umowie płaca minimalna nie obowiązuje wiec firma ktora cie zatrudnia moze ci w umowie napisać dowolna stawke za godzinę nawet 3-4 zł [standard to 5-6 zł] i to w majestacie prawa.i tak to wygląda.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: -9 [17]
~sss [2011-10-13 20:16]

jakie śmieciowe? młody pracownik nie płaci za jedzenie, mieszkanie, utrzymują go rodzice - pracuje by zdobyć doświadczenie. Różne rodzaje umów pozwalają na swobodę wyboru. Chcesz pracuj na zlecenie, chcesz pracuje na umowę o dzieło, chcesz pracuj na etacie. Tylko ograniczony nieswiadomy życia człowiek może nazwać swobodę "śmieciami".

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [4]
~Roman [2011-10-13 20:34]

ludzie się za bardzo przyzwyczaili do poprzedniego systemu. wolę umowę o dzieło i dostać 1900 zł do ręki niż 1200 brutto i mają mi płącić ZUS z któego emerytury będę miał 300 zł na miesiąc i to pod warunkiem ciągłego przepracowania legalnie 25 lat

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~weteran pracowniczy. [2012-01-21 13:08]

Ja nie jestem młody a nigdy nie zatrudniali mnie na umowę o pracy tylko na śmieci. Polscy śmieciodawcy. Dlatego nie pracuje dłuzej bo sie wogóle nie kalkuluje. ~`kk ciekawe rzeczy pisze, bo umowa zlecenie jest do d...pod względem EMERYTURY dziadygo i państwo na tym tez traci. Pozabijali by się ci samozatrudnieni hahaha, bo by ich było za duzo do jednej roboty. ty nie wiesz jacy polacy organizatorzy do bani??Spróbuj powiedziec zeby bezrobotny poszedł na roboty publiczne za darmo, chyba by cie obili. to wiezniowie powinni w kamieniołomach orać a nie podatnicy płacic za ich leberstwo a oni jeszcze sobie do pracki chodzą.

odpowiedz

Ocena: +31 [45]
~kora [2011-10-13 12:27]

no i macie Tuskolandię co z tego że najniższe wynagrodzenie wzrosło, jeżeli coraz więcej pracodawców zatrudnia na umowy zlecenie przez agencje pracy, za kwotę dużo niższą niż najniższe wynagrodzenie, konsekwencje za mało pieniędzy w ZUS, za mało pieniędzy w NFZ, coraz więcej wydajemy na pomoc społeczną, dziura budżetowa rośnie i kolejny problem ludzie harują a potem gdy stracą pracę nie mają prawa do zasiłku dla bezrobotnych i zostają w 100 % na lodzie nikt im nie pomaga, nie mogą sobie odłożyć na emerytury bo nie mają z czego, nie mają prawa do L4, do urlopu

odpowiedz

pokaż 17 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -3 [7]
~kk [2011-10-13 21:43]

Absolutnie NIKT nie powinien pracować inaczej jak tylko na umowę zlecenie. Samozatrudnienie powinno byc jedyną forma funkcjonowania w gospodarce. Przy czym ZUS powinien zbierać tylko składki na ubezpieczenie zdrowotne i jakieś małe ubezpieczenie od niezdolności do pracy. Dla bezrobotnych powinny być roboty publiczne a dla emerytów tylko jednakowy dla wszystkich zasiłek emerytalny. Ludziom nie trzeba wyliczać emerytur i do tego zatrudniać tysięcy urzędników. Emerytury sobie sami odłożą a jak nie to dostaną zasiłek.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [16]
~Beck's [2011-10-14 00:18]

Szkoda tylko, że nie napisali że większość absolwentów wyższych uczelni to zwyczajni socjolodzy czy politolodzy, którzy wybierając studia myśleli za przeproszeniem o chlaniu a nie o przyszłośći!! Jakos inżynierowie budownictwa, farmaceuci, lekarze czy informatycy nie mają takich problemów. Ba co więcej, nawet już obecnie absolwenci zawodówek czy techników w charakterze spawacza czy hydraulika zarabiają minimum 2-3 k. na ręke miesięcznie. Nie sztuka jest skończyć głupie studia, na których się więcej piło niz uczyło|(i to jeszcze na uczelni prywatnej by było śmiesznie). Sztuką jest skończyć szkołe i coś z tego wynieść, coś potrafić. Pozdrawiam zdrowo myślących.

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~Lolo [2011-10-14 05:54]

Za taki stan jaki jest można obwiniać tylko Polski Rząd !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?