"Ile chce Pani zarabiać?" - co kryje się za pytaniem o finanse?

"Ile chce Pani zarabiać?" - co kryje się za pytaniem o finanse?

Drukuj AAA 2012-01-25 (14:11)
Źródło: Kariera.com.pl
Lepiej podać konkretną kwotę, czy „widełki”? Realną kwotę czy nieco zawyżoną, żeby zostawić pole do negocjacji?

Bezpieczniej operować przedziałem wynagrodzenia, czyli tzw. widełkami. Dla pracodawcy jest to sygnał, że kandydat jest otwarty na rozmowy na ten temat, a także elastycznie podchodzi do kwestii finansowej. Możemy wówczas górną granicę „widełek” nieco zawyżyć, nie należy jednak przesadzać, gdyż jeśli podamy kwotę nadmiernie wygórowaną, nieadekwatną do naszych kompetencji, pracodawca może nie być skłonny do prowadzenia dalszych rozmów.

Czy po pierwszej rozmowie można zmienić wysokość oczekiwanej pensji? Nie polecamy zmiany oczekiwań finansowych w kolejnym etapie rekrutacji. Jeśli na pierwszej rozmowie kandydat podał konkretną kwotę, nie powinien podnosić jej podczas kolejnego spotkania – pracodawca uzna, że kandydat zachowuje się w sposób niepoważny, a kandydat zostanie oceniony niekorzystnie.

Co zrobić, jeżeli pracodawca nie zapyta o oczekiwania finansowe? Jak jest odbierany kandydat, który sam poruszy tę kwestię?

Wszystko zależy od tego, na jakim etapie rozmów jest kandydat. Jeśli jest to dopiero pierwszy etap rozmów, nie ma powodów do niepokoju. Jeśli natomiast rozmowy są już na bardzo zaawansowanym etapie, a temat finansów w ogóle się nie pojawia, kandydat może zapytać o to, jaki poziom wynagrodzenia pracodawca przewiduje na oferowanym stanowisku.
Zarobki i emerytury duchownych w różnych krajach EuropyGodna pensja? Czyli ile?Pytania, które zadają podczas rekrutacjiPolacy nie mają z czego żyć! O ile może wzrosnąć minimalna pensja?


Czy młodzi ludzie, których Pani rekrutuje mają zbyt niskie czy zbyt wygórowane oczekiwania? Z czego to wynika?

Z tym bywa różnie. Zdarzają się kandydaci, których oczekiwania finansowe są rzeczywiście wyjątkowo niskie, są to jednak sytuacje rzadkie. Wynika to zazwyczaj z wydłużającego się czasu poszukiwania pracy (wówczas kandydaci obniżają swoje oczekiwania, aby zwiększyć swoje szanse na rynku pracy) lub też z poprzednich doświadczeń zawodowych (odnoszenie się do zarobków u poprzedniego pracodawcy). Bywają także sytuacje odwrotne, czyli zbyt wygórowane oczekiwania – nieadekwatne zarówno do oferowanego stanowiska jak i posiadanych przez kandydata kwalifikacji. Powodem może być brak wiedzy na temat rynku pracy i wysokości wynagrodzeń, jak również nierealna ocena własnych możliwości i umiejętności. Czasami, podobnie jak w pierwszym przypadku, kandydaci odnoszą się do zarobków, które otrzymywali u poprzedniego pracodawcy – jeśli charakter pracy, której szukają jest zbliżony do uprzednio wykonywanej, to rzeczywiście można się odwołać do wcześniejszych zarobków. Jeśli natomiast kandydat ubiega się o pracę o całkiem odmiennym profilu, warto swoje oczekiwania zweryfikować.
oceń
21
119
Podziel się

Opinie

Ocena: -1 [1]
utkbernacki [2012-02-13 15:43]

gowno prawda - kwore podaje sie po to zeby wiedziec ile sie chce zarabiac a pracodawca che wiedziec ile straci na tobie wiec tak cie bedzie poniewieral abys to co ci dal zysakl z nawiazka a wypowiadacie sie jak volkdojcze swinie dziennikarze

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~ciekawy [2012-01-26 19:33]

Zarobki w Polsce-śmieszne???Od niedawna jestem w Warszawie i zarabiam śmieszne pieniądze, człowiek kształci się aby mieć lepszą przyszłość, a tu nawet nie ma póki co opcji na kredyt. Zycie w w Warszawie "zjada" prawie całą pensję. Może ktoś mi powie na ile można się cenić mając mgr ścisłego kierunku, lic. z finansów (oba kierunki w państwowej szkole, co prawda nie mazowieckiej, ale uważam, że równie dobrej), język ang. C1, Certyfikat ECDL - zdane wszystkie moduły. Zaczynając pracę w Warszawie miałem już półtora roku doświadczenia zawodowego w instytucjach finansowych i niecały rok w bardzo podobnej działce jak pracuje obecnie, narzędzi "komputerowych" używam tych samych, tylko tyle, że odmienny charakter działalności firmy. Także proszę kogoś mądrego w tych kwestiach o radę ile powinienem mówić na rozmowach, żeby godnie zarabiać, a nie tak jak teraz, zaniżyłem swoją wartość tylko po to, żeby dostać się do stolicy:( Z góry dziękuję za wskazówki i sugestie:) Pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [14]
~kierowca [2012-01-27 10:28]

zawód wyuczony TOKARZ. wykształcenie ZAWODOWE.Zawód wykonywany kierowca międzynarodowy sam.ciężarowych. zarobki 5-6 netto.mam gdzieś wasze 1200 na kasie w biedronce magisterki i inne kujony.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~nik [2012-01-27 15:08]

jak mówić gdy gadaka o pracy ? od tego trzeba zacząc że nie mam wpływu na swoje życie .... i tu nastepuje lista nienormalności w moim życiu. Problem, ze nikt w to nie uwierzy i odwrotny skutek za wariata mnie wezmą i na pewno pracy nie dostanę. Zreszta tak własnie mam prace lub nie mam to nie ode mnie zależy ........

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [8]
~Cml [2012-01-27 01:01]

Dlatego jak dzwoni do mnie pani z jakiegos Antala czy innego posredniaka mowiac mi ze ma dla mnie ciekawa propozycje pracy, pytam sie jej o widelki wynagrodzenia. Jezeli takowych nie dostaje to nawet sie nie wybieram na rozmowe bo to nie ma sensu. Jedzie potem czlowiek 100-200-300km i sie okazuje ze facet na cudowną propozycje chce ci dac smieciowe warunki. Pamietac trzeba jedno ze puki pracuje to oni są dla mnie klientami a nie na odwrot. Jak bede szukal pracy to z pewnoscia sytuacja sie zmieni.... ale teraz nie widze powodu.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~AS [2012-01-27 13:26]

prywatne nie podają bo pod stołem dają :P a od minimum ubezpieczają. Ot byznesmieny pie...rzone

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [5]
~kn [2012-01-27 09:37]

profesjonalna agencja pracy - nie profesjonalne pytania... chociaż mi najbardziej sie podoba pytanie - czemu pan/i chce u nas pracować ??:)

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +39 [45]
~dodo [2012-01-26 13:59]

Dlaczego na całym świecie poza Polską i Azerbejdżanem to pracodawca pisze w ogłoszeniu ile oferuje na stanowisku, a nie pyta o oczekiwania kandydatów? Kiedy wreszcie sytuacja u nas znormalnieje? Im dlaczego to jest całkiem normalne dla "profesjonalistki" co się tu wypowiada? Przy podwanych propozycjach płacowych już w ogłoszeniach - obeszłoby się bez żenujacych pytań, przypadkowych kandydatów, którzy mają inne wyobrażenia o swojej pensji itd.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~autonom [2012-01-27 12:24]

Pirania pyta "ile mogę wyżreć ci ciała". Jak należy odpowiedzieć?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [5]
~Taki yam [2012-01-27 13:30]

Ja kiedyś na rozmowie otrzymałem pytanie o to gdzie (na jakim stanowisku czy coś takiego) chciałbym być za 5 lat. Odpowiedziałem wówczas że na Pani miejscu. Mina rekrutera bezcenna i polewka komitetu przyjmującego świetna. Pracy wówczas oczywiście nie dostałem / zmieniłem.

odpowiedz

Ocena: -2 [4]
~panPiotrek [2012-01-27 12:47]

Uczciwy pracodawca nie zadaje takich pytań pracownikowi !!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [6]
~Pablo.M [2012-01-27 08:42]

Dziwi mnie ,że od lat Polacy wybierają do rządzenia krajem tych samych Wielokrotnych Oszustów ?! PIS, PO czy postkomuchy czerwone lub zielone,PJN, Palikoty wszyscy już ,,rządzili,, …. żadna różnica , tylko w kampaniach wyborczych obiecują Cuda , później kasują apanaże i ustawiają rodziny i nieudaczników partyjnych w zarządach firm , spółek . Niestety za swoją Naiwność drogo płacicie ,macie najniższe uposażenia i najwyższe podatki w eurolandzie , a cwaniacy ,,wybrańcy,, i ich rodziny opływają w luksusach ….. za Wasze . Czyżby powiedzenie : Polak i po szkodzie Głupi było jednak prawdziwe ? Podwyżki cen, nowe Podatki, Akcyzy itp. Haracze macie jak w banku .

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~tylkoto [2012-01-27 12:15]

temat pieniądza jest tematem TABU, upomnisz sie czy poprosisz o podwyżke dostaniesz BARDZO PŁYTKĄ odpowiedź ,,na to miejsce jest wielu innych''. tylko nikt za jakies grosiki nie chce pracowac. praca to zarabianie pieniędzy czyli ŻYCIE i PRZEŻYCIE. ludzie nie dajmy się poniżać i upokarzać....

odpowiedz

Ocena: 0 [10]
~Pan i Władca [2012-01-27 12:13]

Ja nie muszę zadawać takich pytań, plebs widząc mój majestat sam proponuje, że będzie pracował w ramach wolontariatu byle tylko móc przebywać ze mną pod jednym dachem.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~pracownik stulecia [2012-01-27 12:00]

Można odpowiedzieć : tyle ile się da :))))))))))))))))))))) a jak się nie da to trudno :))))))))

odpowiedz

Ocena: +101 [105]
~rafalekhc [2012-01-26 13:07]

Pracodawca: Ile chce Pan zarabiać? Pracownik: 2tys Pracodawca: Możemy zaproponować 1200 :)))

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~xyzabc [2012-01-27 11:39]

Zależy do jakiej firmy idziemy na rozmowę - w malutkich firemkach składających się z paru osób zawsze finanse są najważniejsze przy takich decyzjach.

odpowiedz

Ocena: +12 [12]
~bf [2012-01-27 09:11]

Co za kretyński artykuł ! Chyba pytanie o wynagrodzenie powinno być podane przez pracodawce ! Skoro potrafi wymieniać wymagania i obowiązki to nie umie napisać co oferuje za to?!! Takie rzeczy tylko w Polszy, na zachodzie przy większości ogłoszeń jest podana stawka miesięczna lub roczna za jaką mamy pracować bo po co marnować swój czas odpowidając na ogłoszenie jeśli firma szuka kogoś aby pracował za pół darmo?!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +7 [7]
~bagin [2012-01-27 09:56]

Pracodawca powinien informować ile za daną pracę jest w stanie zapłacić (widełki). Człowiek niepotrzebnie by nie chodził na rozmowy. Na trzecim etapie rozmów, gdy trzeba było wziąć 3 dni wolne, wydać kase na podróże, poświęcić swój czas, dowiadujesz się że proponują x zł. Jeśli x jest dużo poniżej oczekiwań to jest to zmarnowany czas. Gdybyśmy na początku wiedzieli, to byśmy nie zawracali głowy sobie i komuś!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +26 [26]
~wolf [2012-01-27 07:28]

W jednej z firm niemieckich na polskim rynku zrobili nabory przyszło 20 chłopa zakwalifikowanych do pracy wiadomo pogadanka o zarobkach każdy się wypowiedział kadrowiec przyleciał na spotkanie ze skierowaniami do lekarza oczywiście nawijają co i jak wreszcie jeden z kandydatów wstaje i mówi ok a jaką wreszcie stawkę oferujecie i padłą odpowiedz 1600zł brutto cała 20 wstała i opuściła zakład.Wnerwili się bo cała rozmowa wstępna byłą metodą wybadania za ile mogą mieć robola a potem nie zważając na nic i tak walnęli swoją stawkę i nie liczyli na to że ktoś im odmówi.Wyraz twarzy dyrekcji bezcenny.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?