Dziwne problemy polskiego Orlenu na Litwie

Między PKN Orlen a litewskimi władzami narasta napięcie. Mimo, iż przejęcie rafinerii w Możejkach przez polski koncern przyjęto trzy lata temu na Litwie z ulgą, ponieważ bano się przejęcia rafinerii przez rosyjski koncern, teraz władze w Wilnie sugerują, iż lepiej by było by Polacy sprzedali jednak Możejki Rosjanom. Na Litwie krążą pogłoski, że podobno "Orlen" już się dogadał w tej sprawie z Rosjanami. Koncern zaprzecza.

Drukuj AAA 2009-11-16 (10:47)
Źródło: Infopol.lt
- Przyczynia się do tego m.in. droga logistyka. Rafineria sprzedaje prawie 80 % swojej produkcji na eksport, z tego ponad 50 % swojej produkcji na dalekie rynki przez Morze Bałtyckie. Dlatego więc "Orlen" uważa, że musi kontrolować oba wyloty rury, aby mieć gwarancje dla swojego biznesu - twierdzi rzecznik prasowy litewskiej rafinerii "Orlenu".

Tymczasem położenie Możejek, ponad sto km od morza, nie jest zbyt szczęśliwe. Rafineria była budowana w czasach sowieckich. Miała zaopatrzyć w paliwo cały region, który dziś jest podzielony na kilka państw. Nadwyżki produkcji rafineria miała eksportować na Zachód poprzez łotewską Windawę (Ventspils). Ponieważ jednak te nadwyżki miały być symboliczne to i nie spieszono się z budową rury do Windawy. Niewielkie ilości produktów naftowych były wtedy, w czasach sowieckich, wożone koleją do… Windawy.

Po rozpadzie ZSRR, ponad połowa produkcji z Możejek była już eksportowana, ale głównie przez terminal w Kłajpedzie. W latach dziewięćdziesiątych umowa z "Klaipedos nafta" była korzystna dla Możejek. Dopiero po przyjściu "Orlenu" nagle kolejarze zaczęli wystawiać za przewóz ropy znacznie wyższe niż dotychczas rachunki. Zamknięcie rurociągu "Drużba" powiększyło koszty jeszcze bardziej. By je obniżyć "Orlen" chciałby wybudować rurociąg do Kłajpedy. By jednak uniknąć problemu zmienności opłat za korzystanie z terminalu polski koncern zaplanował wykupienie całości lub części instalacji w Kłajpedzie. Ostatecznością miało być ustalenie wieloletnich kontraktów na korzystanie z terminalu.

- Wykup "Klaipedos Nafta" nie był jednak warunkiem przedstawianym władzom litewskim przy wykupie akcji Możejek od "Jukosu" co jest teraz wyciągane. Menedżerowie z Płocka tłumaczą to tym, że naftoport jest przedsiębiorstwem państwowym (70% akcji należy do państwa) i nie należała do "Yukosu" - mówi Jacek Komar.

"Orlen" zaangażował na rynku litewskim 3,5 mld dolarów. Konieczność generowania zysków jest więc koniecznością. A trudno być ich pewnym, wedle "Orlenu", nie posiadając terminalu w Kłajpedzie, który jest głównym punktem eksportowym produktów naftowych.

Władze litewskie uważają jednak, że sprzedanie terminalu z Kłajpedy oznacza groźbę zmonopolizowania litewskiego rynku paliw przez Polaków. W "Orlenie" odpowiadają, że ta groźba jest absolutnie bezprzedmiotowa przy obecnie obowiązujących na Litwie liberalnych zasadach sprowadzania gotowych paliw zza granicy. Drugim argumentem rządu Litwy jest twierdzenie, że naftoport to przedsiębiorstwo strategicznie i dlatego nie można go sprzedawać. Obecny minister energetyki Arvydas Sekmokas uważa, że na terenie terminalu należałoby wybudować gazoport, który zwiększyłby niezależność gazową od Rosji. Po zamknięciu Ignaliny aż 80% litewskiej energii elektrycznej będzie produkowana z rosyjskiego gazu. Sekmokas jest przekonany, że tylko spółka w pełni kontrolowana przez państwo może zapewnię powodzenie takiej inwestycji.

PKN "Orlen" chciałby także wybudować w Kłajpedzie zapasowe instalacje do odbioru ropy. Na razie firma ma tylko jedną boję w Butinge (40 km na północ od Kłajpedy), przez którą ropę można przepompowywać, ale przy fali najwyżej do 2 metrów. Budowa nowych boi w tym rejonie, zarówno do przyjęcia ropy jak i do eksportu wiąże się z ogromnym ryzykiem ekologicznym.

W związku z tą sytuacją po Litwie zaczęły krążyć także spekulacje, że "Orlen" może wybudować swój rurociąg do… łotewskiej Windawy, która, ze swoimi naftowymi terminalami, bez problemu mogłaby zastąpić Kłajpedę. Oficjalnie jednak "Orlen Lietuva" stoi na stanowisku, że jest spółką działającą na Litwie i tu chciałby mieć możliwość pełnego eksportu i importu swoich surowców i wyrobów. Tym bardziej, że połączenie z portem leżącym na terytorium innego państwa (mimo, że unijnego) stwarza dodatkowe problemy i koszty.

Sprzedać Możejki?

Gdy tylko pojawiły się pogłoski, że PKN "Orlen" rozważa możliwość sprzedaży litewskiego nabytku, tutejsze media zrobiły z tego wielką sensację, dodając, że jest to szantaż wobec litewskiego rządu, który nie chce odsprzedać Polakom udziałów w kłajpedzkim terminalu. Premier Andrius Kubilius oświadczył, że "Klaipedos nafta" nie jest na sprzedaż. Padło nawet stwierdzenie, że jeśli PKN "Orlen" zechce pozbyć się litewskiej rafinerii, to rząd nie będzie w tym mu przeszkadzał. Dodawano do tego obraźliwe sugestie (ustami ministra energetyki), że chyba "ci Polacy po prostu nie radzą sobie z biznesem".
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Włodzio [2009-11-28 15:53]

Kretacze
Krętacze litewscy -wolą pisac swoje nazwiska cyrylica aniżeli widziec cos polskiego na obecnej Litwie - A TAM KAZDY KAMIEN MOWI PO POLSKU

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Janek [2009-11-16 14:34]

Litwini to ..........
Litwini to sk.....ny jakich mało. Na Litwie Polak jest traktowany gorzej niż pies. Oni zwyczajnie dyskryminują Polaków pod każdym względem. Jak to się ma do demokracji,poszanownia miejszości narodowych,UE i całej tej paplaniny.Dlaczego żaden polityk nie chce się tym zająć.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~makowiec [2009-11-17 08:04]

litwini to najwieksi chyba faszyści w Europie
poza niemcani i rosjanami

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~euro [2009-11-18 12:32]

...
Mają ponad 80% rynku, ale nie są monopolistami. Jednostronna informacja nie jest obiektywną informacją na podstawie której można budować modele teoretyczne czy podejmować decyzje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pytek [2009-11-17 11:09]

A gdzie jesteśmy
kochani przez innych?????????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Strateg [2009-11-17 01:37]

JAK SIĘ POLSCY UCZENI ZAWEZMĄ...
to katarski skroplony gaz przerobią na ropę i dostarczą do Możejek, Ci przerobią ją na benzynę, uzyskując przy okazji uran, który posłuży nam w programie budowy elektrowni atomowych. W fazie rozruchu energię dostarczy Bełchatów i wiatraki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~piotras [2009-11-17 01:37]

80% to nie monopol?
,,Menedżerowie z "Orlen Lietuva" tłumaczą, że choć ich firma zajmuje ponad 80% rynku litewskiego paliw to nie ma to charakteru monopolistycznego,,

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Sam Bass [2009-11-16 22:58]

Zrozumcie Litwinów
Litwini, jak wszystkie małe narody (ten sam problem mają Łotysze i w mniejszym stopniu Estończycy), odczuwają strach przed "wynarodowieniem". Szczególnie obawiają się zarówno Rosji, jak i Polski - zarówno Polacy, jak i Rosjanie, odcisnęli trwałe piętno nie tylko na społeczeństwie litewskim (wielu Litwinów przyznaje się albo do rosyjskich, albo do polskich korzeni, wielu uważa się wyłącznie za obywateli litewskich, ale nie za Litwinów), ale także na kulturze - i to zarówno wyższej (szczególnie Polacy), jak i ludowej. W tej sytuacji Litwini czują się i zachowują jak Polacy poddawani w XIX w. rusyfikacji i germanizacji. Nie ma się zatem co dziwić, że traktują Polaków z niechęcią. A Orlen - Orlen nie powinien kierować się sentymentami, tylko trzeźwo oceniać, czy w tej sytuacji utrzymywanie rafinerii w Możejkach jeszcze mu się kalkuluje - i pewnie tak zrobi. P.s. Moje obserwacje na temat Litwinów oparte są o autopsję - byłem we Wilnie, które wspominam mile, mimo kilku nieprzyjemnych wydarzeń, byłem również w Kownie, gdzie spotkałem się jeśli już nie z otwartą, to jednak z wyczuwalną wrogością (ale to przecież Żmudź, nie ma się czemu dziwić).

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2009-11-16 15:19]

orlen
Mówiłem polakom z Litwy ,że zatęsknią za ruskimi jak wpuszczali do siebie Orlen!! Nie wierzyli mi że Orlen tak ich wydoi jak nas w Polsce doi od lat. I sprawdziło się. Zawsze paliwo było u nich tańsze niż u nas a teraz jezdzą do nas tankować. Przejrzeli na oczy że Orlen to zbójnicka firma!!

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~xxx [2009-11-16 22:21]

Przecież powszechnie wiadomo że te "litwiny" to małe zakompleksione historycznie wobec Polski i Polaków ludziki. W ich ślepiach można zobaczyć tylko STRACH, STRACH, STRACH. Ta ich małostkowość i wredność to już nie tylko wada, ale genetycznie umiejscowiony niedorozwój. NIEULECZALNY. Zdradzą wszystkich i wszystkie ideały tylko dla doraźnych korzyści, a ich politycy dla garści srebrników pogrzebią ten ich cały kraik. ONI GRYZĄ NAWET RĘKĘ KTÓRA ICH KARMI.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~historyk [2009-11-16 21:59]

KPZR=PZPR=PO=Putin=Tusk
Tajny protokół brzmi: my POmendy różnych nacji, choć bez prawa, wyżyjemy kosztem wszystkich nacji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nino [2009-11-16 21:52]

CHCIWOSC NIE POPLACA!!!
kupili studnie bez wody!!!Do takiej rafinerii potrzebna jest ropa,a odwiertow sie nie robi!! Ruskie ich wykoncza!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~j@ [2009-11-16 20:43]

to wszystko 1 mafia jest. jak brat bratu moze robic cos takiego

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
ZLOTOUSTY1 [2009-11-16 20:33]

Nienawisc Litwinow historycznie moze uzasadniona ale...
my Polacy nie umiemy z tak malym krajem ani negocjowac ani wymusic zadnych praw nawet dla mniejszosci polskiej nie mowiac ze i Orlenowi nasza wladza napewno nie pomaga. tp

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~WKURZONY [2009-11-16 11:49]

BRACIA LITWINI
To zaraza jakich mało, a le nasi wleźli w to g.... w 1410 r. i do dzis wyplatać sie nie moga.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Optymista [2009-11-16 20:23]

OPTYMUST
Muszą się dogadać. Jak zagraniczny inwestor (tu polski) pompuje kasę w inwestycje to oczekuje, że mu się to zwróci. Jeśłi w dodatku eksportuje, czyli zwrot ma z zewnątrz a nie z kraju to tylko mu przyklasnąć i dbać o takiego. Głupio robią i tyle - niech sie dogadają: i jedni i drudzy zarobią. Jak LOTOS robi rozbudowę w Gdańsku i i lokalne firmy mają robote i z całej Polski a i zagraniczni zarobią. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Pol [2009-11-16 20:19]

Pol
To kupuj w innych stacjach. Paliwo pa północy jest z LOTOS a na południu z Orlenu. Są jeszcze bazy paliw stanowiące ewenement na mapie ;-) A mimo to, że całe paliwo w Gdańsku produkuje LOTOS to ceny są rózne na róznych stacjach. Podobnie w innych miejscach kraju - to na stacjach kształtuje sie ceny bo koszt przewozu paliw zbytnio obciąza litr, żeby kombinować.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~45bida [2009-11-16 19:11]

ruska ekonomia - wieczna bida
znam ruską ekonomię i ich niskie ceny z okresu komunizmu - naprawdę są niezastąpieni aby wszystko schrzanic i doprowadzic obywateli do bidy i nędzy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~45bida [2009-11-16 19:10]

ruska ekonomia - wieczna bida
znam ruską ekonomię i ich niskie ceny z okresu komunizmu - naprawdę są niezastąpieni aby wszystko schrzanic i doprowadzic obywateli do bidy i nędzy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wqas34 [2009-11-16 19:07]

litwini +ruski
będąc z polakami litwa była potężnym krajem po koleżeństwie z ruskimi została państwem-miastem a po kolejnej przyjażni z ruskimi zostanie na litwie 3 obywateli

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?