Pochodzą z ubogich rodzin, skończyli studia i mają pracę. Ale jak twierdzą nigdy nie będą mogli żyć na wysokim poziomie. Twierdzą, że w Polsce będą całe życie na dorobku.
AAA
2010-03-16 (12:08)Ja dalam rade sama
rodzice rozwiedzeni, tylko matka, z ojcem brak kontaktu, matka sklepowa 1000 miesiecznie. zaczelam od dobrego liceum potem studium i do pracy najpierw jako asystentka bo dobre podstawy i studia zaoczne jakos dalo rade oplacic potem drugie studia/stypendiu za dobre wyniki i podyplomowe. mam 33 lata pracuje w dobrej firmie na dobrym stanowisku 8tys brutto. Uwazam, ze jak sie chce mozna. Mam wlasne mieszkanie (35m2) mieszkam z mezem moje mieszkanie wynajmuje i tak splaca mi sie kredyt jeszcze na tym zarabiam. Nikt mi nie pomogl nikt nie dal nic za darmo itd do wszystkiego doszlam sama ale nie ukrywam, ze okolicznosci mi pomogly na zasadzie znalazlam sie w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie.
Nie wszyscy muszą być wykształceni...
Zauważyłam ostatnio wszędzie jakąś chorą nagonkę w tematach płac czy bezrobocia w Polsce . Każdy człowiek ma prawo do godnego życia i nie wszyscy muszą być wykształceni. Może to co napiszę ma nie wiele wspólnego z artykułem ale chcę się tu odnieśc do wpisów i wygłaszanych poglądów. Polska to chory kraj tu nie żyje się łatwo raczej walczy o przetrwanie i bez wątpienia osoby z ubogich rodzin są z góry na straconej pozycji tu nie ma o czym dyskutować. Znam wiele" przypadków" wykształconych głąbów , nie radzili sobie już w podstawówce ale magistra wypocili za pieniądze tatusia .Nie o to tu jednak chodzi , chcę napisać że nie wszyscy muszą miec wykształcenie, potrzebni sa też ludzie pracy tzw. szarzy konsumenci żeby była potencjalna rzesza odbiorców tego co przedsiębiorczy i zaradni wyprodukują , zaproponuja. Na zachodzie ludzie pracujący np. fizycznie tez maja prawo do godnego życia stać ich na mieszkanie samochód życia na jakimś sensownym poziomie tymczasem w Polsce takiego prawa nie posiadamy !!!Głodowe pensje komiczne zasiłki i opieka socjalna mydlenie oczów i banda oszołomów i złodzieji w rządzie to są polskie realia. Nie rozumiem też skąd ten jad do ludzi pracujących poza granicami naszego kraju ?? wielu z nich pochodzi właśnie z rodzinbardzo ubogich i to było jedyne wyjście na jakieś samodzielne życie według mnie słuszne . Pozdarwiam wszystkich
Byłem w takiej sytuacji!!
Małe miasto , rodzice średniaki bez pleców ,skończyem studia techniczne i co??
Siedzę za granicą nucąć sobie J**ać polske. Tak polske!!
Jest w tym sporo prawdy
Jeśli urodziło się w biednej rodzinie, to nie ma szans by w przeciągu 1 pokolenia stać się bogaczami. Co najwyżej można żyć na jako-takim poziomie, a jest szansa że być może wnuki (przy założeniu że i synowie i wnuki będą bardzo ciężko pracować) będą kiedyś bogate. Jeśli się chce coś osiągnąć i zostac poważnym managerem, to albo trzeba mieć znajomości + układy, albo inteligencję + dużą kaskę. Sama inteligencja nie wystarczy. Zarabiam ok. 6 tys brutto i czuję że ciężko mi będzie wywalczyć dużo więcej (poza standardowymi podwyżkami typu max. 1000/rok). Dobrą inwestycją byłyby na pewno prestiżowe studia MBA, po których jest duża szansa załapania się na stanowisko menadżerskie, ale uwaga: studia takie kosztują 80-100 tys. zł za 4 semestry nauki! Mało kogo stac by takie pieniędze od razu wyłożyć. Oczywiste jest, że ta inwestycja by się zwróciła po jakimś czasie, tylko skąd wziąć ten wkład początkowy? Oczywiście można wziąć kredyt. Ale jak się już ma wzięty kredyt na mieszkanie, to dobijanie się drugim kredytem byłoby conajmniej nieodpowiedzialne. Taka prawda ...
A ja mam inny problem - nie mam z kim
wydawac kasy, ktora z wysilkiem zarabiam. Mieszkanie, samochod, ale nie ma z kim jezdzic i razem mieszkac.
W Polsce pracownik jest po to by płacić podatki a nie żyć na wysokim poziomie.
Jesteśmy siłą roboczą, służymy państwu do osiągania celów. A w zasadzie nie państwu a rządzącym. Taka jest rola przeciętnego Polaka. Dorabiają się tylko dobrze ustawieni przez rodziców albo kanciarze i cwaniacy, którzy za nic mają drugiego człowieka.
NAIWNIACY NIECH DALEJ GŁOSUJĄ NA PO... ŻENADA!
TUSEK naobiecywał... i jakie macie efekty tej PO-owwskiej obłudy??????
Dziedziczna bieda - wem cos o tym
JAkrozice ziem, fbryi lub warsztatu niemjąa tescir ytrusy to chocbys miałniezle pomysly to i tak ów..oosiąniesz.
W Polsce dorobisz sie garba. Moja kuzynka z Niemiec ma dopiero 21 lat
Chodzi do szkoly, jeszcze sredniej. Pracuje 3 razy w tygodniu po 5 godzin, wynajmuje mieszkanie 60m2 i przez dwa lata potrafila go wyposazyc we wszystko. Ma laptopa, plazme i nowy samochod. W niemczech gdy chcesz pracowac bedziesz pracowal.
Jezeli nie ma pracy, a uczy sie dostaje niezly socjal. Dodatkowo postarala sie o pieniadze od panstwa 2 000 euro, dostaje sie ja raz tylko, drugi w szczegolnych przypadkach
Na jedzeniu wcale nie oszczedza, caly czas pelna lodowka.
Teraz smiga na studia i bedzie brac pozyczke ktora spraca w polowie do 5 lat.
A jezeli ma swietne wyniki w nauce wcale nie zwraca.
W polsce mozesz liczyc na socjal 600-1000 zl - nie wiem dokladnie, tylko slyszalem.
Sklad o tym wiem? bo mieszkam teraz u niej i sam szukam pracy w niemczech
masz problem 30latek. z 12 tys na miesiac to naprawde niewiadomo co robic . Moze jak bedziesz oszczedzał to czesc da sie zainwestowac w cos co przyniesie troszke kasy . chyba ze masz na koncie z 1,5 mil to mozesz myslec o pomnazaniu . narazie ciułaj i nie mysl o niczym
To wina SOCJALIZMU obowiązującego w Polsce i całej tzw. cywilizacji
zachodniej. Bo kapitalizm to system, w którym syn biedaka MA SZANSĘ (co nie znaczy, że musi) zostać bogaczem, jeżeli będzie pomysłowy, pracowity, podejmie ryzyko i dopisze mu trochę szczęścia i odwrotnie - syn bogacza może zostać biedakiem, jeżeli nie będzie tak pracowity, pomysłowy czy gotowy na ryzyko jak jego przodkowie. Bo po prostu zje go konkurencja, i tyle. Natomiast SOCJALIZM to system, w którym jak się nie urodzisz w bogatej rodzinie (najlepiej ustawionej koneksjami z różnymi władzuchnami), to po wielu latach tyrania masz szansę co najwyżej dobić do klasy średniej - i odwrotnie - jak się urodzisz w takiej rodzince, to odziedziczona firma nie padnie, bo od początku ona funkcjonuje dzięki władzom, która róznymi przepisami zablokuje powstanie konkurencji. Więc nie musisz być pracowity, pomysłowy, podejmujący ryzyko, tylko musisz wiedzieć, z jakimi władzami trzymać i jak. Tego zaś nauczysz się od rodzinki, która wprowadzi cię na salony...
Zarabiam 12 tysi netto na miesiac, doradzcie co z tym robic :)
Zarabiam 12 tysi zlotych miesiecznie i nie wiem co robic z ta kasa :) Licze na konstruktywne rady; najchetniej bym pomnazal srodki pieniezne :)
Widać różnicę
Ale pomyślmy sobie, co było jeszcze kilka lat temu. Ogromne bezrobocie, trudności z otrzymaniem kredytu na firmę czy na mieszkanie. Dziś jednak widać różnicę - głównie w bezrobociu, bo spadło z 19 do 13%.
A ja wróciłem.. i nie wiem czemu. Myślałem, że bez "pleców" da się cos w Warszafce osiągnąć. Osiągnąłem kompletny drenaż portfela, pracę poniżej kwalifikacji a pensję poniżje godności. Jeszcze traktują Cię jak śmiecia za te parę złotych... Prawda niestety taka, że nawet nie mam na bilet za granicę.
Wszędzie tak jest
a nie tylko w Polsce , ci bogaci są coraz bardziej bogatsi , ci biedni zamykani w enklawach dla biednych , DEMOKRACJA ! Mieszkałem w UK , Francji ,Niemczech ....TAKI TO TEN ŚWIAT NIESPRAWIEDLIWY
Kapitalizm a Liberalizm. Jedno z drugim się nie zgadza. A jeśli jest inaczej to napewno jest to w POLSCE.
Zakaz marudzenia!
Jak zwykle na tego typu forach wszyscy marudzą jak to im źle i jakie to małe pieniądze zarabiają. A czy ktoś Wam broni zarabiać więcej? Weźcie się do roboty i zacznijcie zarabiać! Nie da się przy Waszym wykształceniu? To się przekwalfikujcie. W tej chwili nawet i po zawodówce można całkiem nieźle zarobić jeśli tylko ma się konkretny fach w reku. Fryzjerzy, murarze, budowlańcy, elektrycy - wszyscy zarabiają całkiem nieźle pomimo nie za dużego wykształcenia. Ewentualnie jak ktoś mądrzejszy i wyżej aspiruje to kończyć informatykę, ekonomię, czy inżynierię lądową, lub inny przyszłościowy kierunek. A na pewno praca będzie i zarobek tez całkiem niezły. Tymczasem większość wypowiadających się tutaj skończyła pewnie jakieś pseudo-studia z pedagogiki, filozofii, czy polonistyki (a i tak je całe pewnie przeimprezowała) i wielce zdziwiona, że nie ma pracy. A co konkretnego umiesz? Czym możesz się pochwalić na rynku pracy? Czyżby niczym? :)
Ja pierd.......
Ale tak jest od 20 lat, więc co ma Tusk do tego
Brawo PO, przynajmniej mniejsze bezrobocie mamy
Gdyby nie PO to bezrobotny byłby już co drugi mieszkaniec tego kraju. W końcu widać, że coś się ruszyło, ludzi stać przynajmniej na kredyty na mieszkania, a tak co by zrobili ?
I o co ten lament?
80% spoleczenstwa to plebs i biedacy a 15% to nuworysze - tez straszna cholota. Widac to po poziomie intelektualnym, pogladach, aspiracjach i stylu zycia. Oby nie bylo wojen, to w 3-4 pokolenia i dorownamy do klasy sredniej Europy

