Ocena: 0 [0]
~qwark
[2009-05-14 08:38]
kryzys????
Jak słyszę (czytam) słowo kryzys to mi się nóż otwiera w kieszeni. Medialne napędzanie paniki społecznej, którą umiejętnie wykorzystują pracodawcy (i nie tylko) w celu zapewnienia sobie minimalizacji kosztów działalności przy zwiększonych zyskach.
Poza tym domorośli właściciele firm, oraz domorośli z przypadku menadżerowie (pisownia specjalna) nigdy chyba nie zapoznali się z tematyką kryzysu, a już takie dziedziny wiedzy jak zarządzanie kryzysem w celu zwiększenia potencjału firmy w przyszłych okresach to jakaś abstrakcja i czarna magia.
Czytam takie wypowiedzi pracodawców i szefów firm i nie wiem czy ja jestem głupi, czy społeczeństwo naiwne że wierzy w "kryzys"? Kombinatorzy są i będą i nie ważne czy kryzys czy wzrost.
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~nick Nolti
[2009-06-08 14:23]
glupi, pazerni, i dlugo juz nie pozyja, do najblizszej wojny domowej.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~stolen nick
[2009-07-16 22:19]
Dokładnie. Też mnie śmieszy i wkurza, gdy jakiś mały badylarzyk zatrudniający 4 osoby na krzyż, z byle powodu gada o "kryzysie". Co taki koleś może wiedzieć o problemach światowych banków, rynku kredytowym w USA, itp. Czasem mam wrażenie, że gdyby nie było kryzysu, to polscy badylarze musieliby go wymyśleć.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~anka
[2010-05-15 21:26]
u nas kryzysu żadnego nie było i nie ma, ale hasło "kryzys" zostało doskonale wykorzystane, żeby pod tym pretekstem pozwalniać pracowników a pozostałym za podwojone obowiązki obniżyć płace. Nie zarejestrowano spadku popytu na dobra luksusowe - czyli na kryzysie przedsiębiorcy zarobili , koszty osobowe sobie obniżyl, a zwiększyli rzeczowe (np. owe wypasione samochody wrzucone w koszty firmy)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ex-stażysta
[2010-05-04 00:52]
polish-reality
niestety najprawdziwsza prawda - znaleźć dziesięciu frajerów za 700 zeta na 3-y miechy i po czym kolejnych dziesięciu na kolejne 3 i biznes się kręci
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gosc
[2010-01-11 10:45]
ja też jestem na stażu w urzędzie.... teraz jest 5 stażystek, czyli po 1 w każdym referacie. dodam,że stażyści robią brudną robotę (z porządkowaniem szaf z kurzu włącznie) i no weź powiedz, że nie zrobisz czegoś, to napiszą Ci złą opinię.... a jak coś zrobię to i tak pod tym podpisze się pracownik i sobie przypisze zasługi...a nie stażyście....kiedyś usłyszałam ze jestem tylko stażystką... z naciskiem na tylko..... a najlepsze jest to, że większość młodych sama jest po stażu, tylko ze zapomniało już się o tym...ale cóż.... kiedyś usłyszałam ze po politologii spec. samorząd, specjalizacja urząd to nie jest dobre wykształcenie do pracy w urzędzie ;O i to powiedział mi ktoś, kto owszem pracuje od 20 lat, ale nie ma żądnej szkoły, tylko wykształcenie średnie!! ja wiem, że wszystkiego się nie umie, że doświadczenie zdobywa się z czasem, starzy myślą chyba ze młodzi to po prostu konkurencja.. szkoda ze nie myślą w inny sposób, że młodzi z nowymi pomysłami i po szkole, pod nadzorem starszych doświadczonych mogą wiele zdziałać....
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~wiissnia
[2010-03-01 23:11]
jestem takieo samego zdania z tym ze skonczenie "jakis studni" nic o Tobie niemowi, to ze ktos nie skonczyl szkoly to nieznaczy ze jest gorszy czy cos
a politologie moze skonczyc kazdy skoncz budownictwo to pogadamy...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~AKN
[2010-02-13 12:58]
POLSKIE PIEKIEŁKO
NASZE URZĘDY TO JEDNO WIELKIE KOLESIOSTWO! TO PRZECHOWALNIA LUDZI W WIEKU PRZEDEMERYTALNYM, KTÓRZY PRAGNĄ DOTRWAĆ DO EMERYTURY W BŁOGIM SPOKOJU. MŁODZI PRACOWNICY STANOWIĄ DLA NICH NAJWIĘKSZE ZAGROŻENIE, DLATEGO NIE SĄ ZATRUDNIANI. CI MŁODZI, KTÓRZY PRACUJĄ TAM, NIE MAJĄ ŻADNYCH SZANS NA AWANS ZAWODOWY. ZATRUDNIENIE STAŻYSTY NIE KOSZTUJE NIC, PONIEWAŻ PAŃSTWO WYKŁADA NA TO KASĘ.
ZNAM KILKA OSÓB, KTÓRE PRACUJĄ W URZĘDACH PUBLICZNYCH. DOSTAŁY SIĘ TAM PO PROTEKCJI, BO NASZE URZĘDY STOSUJĄ REGUŁĘ BMW. LEPIEJ ZATRUDNIĆ KOGOŚ ZNAJOMEGO I ZAUFANEGO, BO TAKA OSOBA JEST PRZEWIDYWALNA. OBCY CZŁOWIEK Z ŁAPANKI ULICZNEJ NIE JEST POTRZEBNY, BO NIE ZNA URZĘDOWYCH OBYCZAJÓW I MÓGŁBY UJAWNIĆ WIELE NIEWYGODNYCH FAKTÓW. TO NIE JEST TEORIA SPISKOWA, BO TAKI PROCEDER KWITNIE U NAS OD 65 LAT. LUDZIE, KTÓRZY INTERESUJĄ SIĘ HISTORIĄ XX WIEKU, WIEDZĄ DOSKONALE, O CO CHODZI...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~asa
[2009-11-03 22:54]
Stażysta
Chętnie poszedłbym na taki staż. Zawsze można się czegoś nowego nauczyć i zdobyć nowe kwalifikacje.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~aga
[2010-01-04 15:33]
ja też tak myślałam. od 4 miesięcy jestem na stażu i przez ten czas niczego nowego sie nie nauczyłam :/
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~asik
[2009-06-12 00:17]
Najwięcej stażystów w tej chwili przyjmują
firmy opłacane z budżetu państwa czyli urzędy miejskie , marszałkowskie , Mopsy , wojsko . Więc, to państwo jest korupcjogenne, bo te urzędy nie zatrudniają po 'stażu' tylko proponują kolejny staż tej samej osobie albo 'BIORĄ' inną
odpowiedz
pokaż 6 ukrytych odpowiedzi
pokaż 1 wcześniejszą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~willi
[2009-06-13 00:55]
NO WŁAŚNIE ty się zastanów i przeczytaj ze zrozumieniem.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~slimak
[2009-06-22 15:59]
Urzędy Skarbowe również zatrudniają nagminnie stażystów również takich po 45 roku życia. Nikogo jednak nie zostawiają na stałe tylko piszą kolejne wnioski o następne darmowe osoby do roboty. W roku 2008 byłam jako 18 z kolei stażystką i niestety żadnej nie zostawili na dalszy okres do pracy twierdząc, że nie mają etatów. Albo urzędnikom skarbówki nie chce się pracować albo wykorzystują ludzi bezrobotnych, którzy są i tak już upokorzeni całą tą sytuacją i dają im sterty dokumentów do roboty i prowadzą STATYSTYKI ile taki bezrobotny wprowadzi dokumentów do programu komputerowego POLTAX przez pół roku. A dlaczego siebie nie poddają statystykom? Urzędnik musi się oszczędzać. On może załatwić tylko kilku interesantów w ciągu dnia a stażystka kilkudziesięciu albo i jeszcze więcej.Dlaczego tego nikt nie kontroluje. A co najgorsze jest w tym wszystkim to to, że z takiego stażu nie można zrezygnować. W normalnej pracy za najniższą płacę, która jest ponad 950 zł na rękę miesięcznie można wypowiedzieć umowę o pracę i podziękować, a stażysta nie może tego zrobić i jest wykorzystywany jak się da przez całe pół roku, tak żeby nie dał rady już potem pracować w ogóle. Prosiłabym, aby to było kontrolowane a najlepiej zmienić przepisy bzdurne.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~~stażysta
[2009-08-25 11:43]
I tu sie mylisz co do możliwości rezygnacji, składa sie podanie o skrócenie stażu i tyle formalności.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~były stażysta
[2009-10-18 08:21]
Denna jesteś...W życiu nie widziałem, żeby stażysta załatwił więcej petentów od zwykłego urzędnika. Pewnie jesteś rozczarowaną pania pod 50-tkę, której nie chcieli przyjąć w urzędzie. Każdemu się wydaje, że dostać teraz pracę = mieć znajomości, bo przecież "z ulicy" nie przyjmują. Owszem, nie przyjmują, bo nie ma nigdy pewności, że taka osoba będzie dobrze pracować, jeśli nigdy nie pracowała w takiej instytucji. Prawda jest taka, że jeśli jest już wolne stanowisko to najczęściej konkurs wygrywa najlepszy ze stażystów, który dane obowiązki wykonywał juz na stażu i ma pojęcie "co z czym". Cały czas jestem świadkiem takich właśnie praktyk. A raczej byłem, bo przecież jest kryzys i nawet budżetówka ma blokadę etatów...Ale to tylko moje doświadczenie...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~g
[2009-11-28 15:12]
jak masz pisać takie bzdury to lepiej nie zabieraj głosu. Najlepszy stażysta jest zatrudniany - bzdury kompletne.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~inwalidka
[2009-11-07 18:27]
Choroba jasna
Będę na stażu miesiecznym bezpłatnym .I co z tego.Nie wszystko da się wycenić .Doświadczenie jest lepsze niz niejedne studia .A praca to kwestia czasem przypadku .Najważniejsze by ja polubić .
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~50+
[2009-06-11 23:49]
Na staże kieruje się również osoby 50+ letnie
z wieloletnim doświadczeniem , którzy mają przerwę w pracy.
Stawka 670 zł za 8 godzin pracy , bez żadnej gwarancji zatrudnienia.
odpowiedz
pokaż 4 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~slimak
[2009-06-22 15:46]
Po takim pół rocznym stażu za 670 złotych za miesiąc bezrobotny dalej jest bezrobotnym. Nie chcą go zatrudnić, gdyż biorą sobie następnego i mają darmową siłę roboczą opłacaną przez państwo. Co to za bzdurne przepisy? Przez pół roku taki bezrobotny jest wykorzystywana na MAKSA i nie jest następnie zatrudniony. 6 miesięcy orze jak wół z 25 letnim stażem i nie ma dla niego miejsca, żeby zostać. Tak jest tylko w Polsce.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gr
[2009-06-26 15:16]
Coś o tym wiem. Sama jestem taką stażystką - za 3 tygodnie kończę staż, ale pracy mi nie dadzą, bo "nie ma wolnych wakatów"... :(
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~maria
[2009-08-05 10:28]
Jestem 50+ skierowaną na staż. Nie będę zatrudniona po stażu bo brak etatów. Za te 67o i 300 zł alimentów,
żyjemy (wegetujemy) ja i moja córka.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Maga
[2009-10-20 19:43]
Ja (tez 50+) chetnie poszlabym nawet na staz, jezeli bylby zgodny z moim wyksztalceniem. Mam powazne problemy zawodowe, skonczyl mi sie zasilek i tak naprawde wolalabym pojsc za 600 zl stazowego w moim zawodzie, niz tak jak moja kumpela (tez specjalista) za 600 zl do baru jako pomoc kuchenna.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pracodawca
[2009-08-14 13:36]
to działa w obie strony
właśnie zgłosił się do mnie "niby"stażysta z pytaniem czy przyjmę go na staż ,ale on do pracy nie chce przychodzić ,on bidulek chce tylko odbierać pieniążki z RUP.Kto tu i z kogo robi wariata
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Marlena
[2009-08-20 13:50]
Mysle, ze jakbys to Ty go zatrudnil a nie Urzad Pracy to by bylo inaczej. czesto sobie ludzie olewaja staz bo to taka przechowalni na pare miesiecy bo nie zatrudniaja tylko biora nastepnego stazyste i tak w kolo.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~stolen nick
[2009-07-16 22:24]
Urzędy Pracy
powinny wywalać na kopach takich kolesi z budynku i jeszcze informować prokuraturę i PIP. Budżet państwa nie jest od dotowania dostatku właścicieli firm.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~www.tnij.org/piker
[2009-06-22 18:59]
nie znam osobiście żadnego stażysty
któremu po zakończeni ustażu zaoferowano by umowę o prace
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pancernik
[2009-06-12 05:52]
Kolejny przykład....
jak okradać innych zgodnie z prawem. Pracodawcy często zatrudniają stażystów do prac takich jak sprzątanie. Sprawa jest prosta - wychodzi taniej niż wynajęcie sprzątaczki. I kto w d... za to dostanie? My wszyscy. Wystarczy spojrzeć w artykuł o podwyżce podatków.
"Pocieszyć się" można - nie jest to jedyny wyciek budżetu. Są jeszcze inne, o których się mówi w mniejszym lub większym stopniu. Na przykład zasiłki dla bezrobotnych. Bezrobotnych, którzy nie chcą pracować za stawkę minimalną, wolą op.....lać się naszym kosztem. Nagminne używanie samochodów służbowych do celów prywatnych (nie mówię tu o zakupach "po drodze", ale np. wyjazdach na urlop za granicę czy kilkukrotne w ciągu roku wycieczki na narty).
I ciekawe jak to jest że urzędy skarbowe najchętniej ukatrupułyby za przewinienia rzędu 1 PLN, a na wspomniane powyżej tematy patrzą z przymrużeniem oka. Zapewne dlatego że tak jest łatwiej. Dlatego, że zwykłego Kowalskiego co zarabia 1500PLN/miesiąc napewno nie będzie stać na prawnika, więc sprawa jest praktycznie zawsze wygrana. To bardzo wygodne rozwiązanie dla urzędników. Oni lubią sprawy "łatwe".
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~do_tematu
[2009-05-14 11:20]
COŚ O TYM WIEM
byłem etatowym, zostałem zamieniony na stażystę..
Za takie praktyki, pracodawcy, którzy bezczelnie
tłumaczą się kryzysem, powinni być "pod lupą"..
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Jutka
[2009-05-27 11:31]
doskonale znam ten ból ja byłam po studiach na stażu w urzędzie sprawdziłam sie ale.. zatrudniono mnie na dwie okresowe umowy po czym trzeciej na stałe nie dostałam a moje stanowisko przejał właśnie stażysta. To jest wykorzystywanie ludzi i to umoważam powinno być karalne. Oni sobie ciagną niewolników za kilka złotych wykorzystaja na maksa i won a potem ..następnego proszę!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~thorman
[2009-05-14 12:23]
UNIEZALEZNIĆ SIĘ!!!
Szukałem pracy i nie mogłem trafić z niczym , albo robota do bani, albo kasa mała.
W końcu koleżanka z roku, która skończyła podypy namówiła mnie na studia podyplomowe w Krakowie Jakość i Ochrona Śr, lub Zarz. produkcją, zrobiłem audytora jakości i ochrony środowiska DEKRA - ISO na tych studiach i wreszcie coś drgnęło.
Propozycje do wyboru do koloru i kasa bardzo dobra i nikomu poza Prezesem nie podlegam!
Mogłem wcześniej to zrobić, wszystkim radzę zróbcie coś co potrzebuje Unia wtedy macie spoko!
Wreszcie PARTNER nie Pracownik!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~_AS
[2009-05-14 10:58]
Czyli ludzie pracując ze swoich podatków
finansują sobie utratę pracy. Państwo robi co chce prawie w każdej dziedzinie, bez rewolucji i ofiar nic się nie zmieni w tym chorym systemie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~jaanax
[2009-05-14 09:44]
to socjalizm rozbestwia
ludzi i urzędy, rozdawnictwo pieniędzy podatników zawsze się zemści - na podatnikach rzecz jasna
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kijana
[2009-05-14 09:37]
są w Polsce instytucje,
które zatrudniały od zawsze stażystów bo im brakowało pieniędzy. nieistotne czy był kryzys czy nie. sama jestem ofiarą takiej instytucji,w której stażysta jest czasową, darmową siłą roboczą i nikim więcej:(
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~małpa
[2009-05-14 09:32]
kRYZYS?
Wystarczy przejżec ogłoszenia w prasie i PUP,OD RAZU WIADOMO ,KTO KOMBINUJE.Cały czas mają wolne etaty na tych samych stanowiskach.Wykorzystają jednych pracowników i biorą następnych.Zwalniają jak chcą i kiedy chcą po wykorzystaniu dotacji z PUP i się śmieją całą gębą.Ludzi wykształconych odpowiedzialnych za ten stan jest całą masa,ale chyba chorych na pomrocznośc,bo nic nie widzą.PYTAM SIĘ JAKI KRYZYS,WYSTARCZY W OKOŁO SIĘ ROZEJŻEC JAKIE SIĘ WSZYSTKO ROZWIJA I BUDUJE.KRYZYS DLA KOMBINATORÓW I TYLE.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~alka
[2009-05-14 09:00]
też mi nowina
w naszym kraju ten proceder trwa przynajmniej od 5 lat.Wystarczyło wejść do banków.Zwalniało się w nich setki pracowników z dużym stażem po to żeby zatrudnić "zielonego"stażystę.W U.P.można było zobaczyć mnóstwo ofert pracy dla stażystów.Dopiero teraz ktoś to dostrzegł,ale lepiej późno jak wcale.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~małpa
[2009-05-14 09:20]
Teraz ktoś dopiero dostrzegł,że np.w bankach zamiast fachowców mamy mamelasów,a co jeden młody plecie co innego o tym samym produkcie.Specjalistów się zwalnia po wszystkich zakładach a nowi niedoświadczeni robią jak chcą.Zarządzający zacierają ręce coraz bardziej bogacąc się na bałaganie.WIELKI SKANDAL I TYLE.PRZEJRZĄ NA OCZY JAK ,KTÓREGOŚ DNIA OBUDZĄ SIĘ Z RĘKĄ W NOCNIKU.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Kandydat
[2009-05-13 08:44]
Tego rodzaju praktyki...
...są właściwie przestępstwem, jak każde zwolnienie bez podania uzasadnionej przyczyny.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~an
[2009-05-14 09:03]
po co wprowadzają takie udogodnienia.jak pracodawca ma znajomości w pup to ciągle bazuje na stażystach i po co mu zatrudniać ma czysty zysk .takich pracodawców łatwo można wyłapać i karać powinno się surowo
odpowiedz