Skończyli studia a teraz muszą dorabiać pracując fizycznie

Skończyli studia a teraz muszą dorabiać pracując fizycznie

Drukuj AAA 2010-09-03 (11:16)
Źródło: wp.pl
Chcieli realizować swoje pasje, pracować zgodnie z zainteresowaniami i wyższym wykształceniem. Ale zarabiali grosze i teraz muszą dorabiać pracując fizycznie. Co dokładnie robią i za ile żyją?

Bibliotekarka: wyprowadzam psy sąsiadów - 1,4 tys. zł netto - Jestem kierownikiem biblioteki miejskiej, mam jednego pracownika. Zarabiam 1,4 tys. zł na rękę. Biblioteka jest niewielka, mamy stare zbiory i niestety coraz mniej czytelników. Boję się, że zlikwidują naszą placówkę. Przychodzą starsi, często emeryci proszą o jakieś lekkie książki, no i uczniowie po lektury. Jest mi przykro, że na tym stanowisku zarabiam mniej niż np. ekspedientka w sklepie. Można powiedzieć, że jestem bibliotekarką z powołania. Zawsze chciałam pracować z książkami i po maturze poszłam na bibliotekarstwo. Wykonuję swój zawód świadomie, z przekonaniem. Ale byłoby mi trudno żyć tylko z tego fachu, jestem zmuszona dorabiać. Mieszkam sama w starej kamienicy w Krakowie, dużo moich sąsiadów ma psy, dorabiam wyprowadzając pupile znajomych i sąsiadów – opowiada Hanna Gros.
Pensje inżynierów wciąż rosnąUczelnie będą śledzić kariery absolwentówJeden z największych banków zwolni 3,5 tys. osóbZapomnij o swoich wadach. Zacznij robić karierę!


Fizyk: sprzedają hamburgery - Ok. 1,2 tys. zł - Skończyłam fizykę, a teraz studiuję zaocznie pedagogikę i uczę w szkole. Niestety każdy nauczyciel po studiach zarabia grosze. To jakaś paranoja! Trzeba szukać innych źródeł dochodu, trzeba kombinować. Nauczyciele dają korepetycje, biorą niezliczoną ilość zastępstw. Ja dorabiam w McDonald's, trochę boję się, że będę musiała sprzedać hamburgera uczniowi. Uwielbiam fizykę, te studia były dla mnie czymś oczywistym. Dopiero w czasie nauki zaczęłam się zastanawiać, co w Polsce może robić fizyk. Okazuje się, że może pracować tylko w szkole – twierdzi Weronika Solarz, z Gdańska.

Teolog: dorabiam w komisie z autami - Ok. 1,2 tys. zł - Prowadzę zajęcia z religii i etyki. Ale myślę o doktoracie i może uda mi się wrócić na uczelnię. Mój szwagier od lat wyśmiewa się ze mnie, że on bez matury, zarabia trzy razy więcej ode mnie. Zaproponował mi pracę w swoim komisie samochodowym. To trochę upokarzające, ale zgodziłem się. Po pracy idę sprzedawać samochody, często też je myje, czyszczę – mówi Jarosław Reymus.
1 2 z 2
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~NieNarzekam [2010-12-27 07:23]

Charakter w zyciu liczy sie najbardziej
Nigdy nie studiowalem , rzucilem szkole w wieku 18 lat i zacoiaglem sie do legii.Pierwszy kontrakt piec lat , podpisalem drugi ale zerwalem po trzech latach.Nie zalowalem .Odbebnilem swoje i dziekuje.Naturalizowany w siodmym roku sluzby.W cywilu z miejsca angaz do firmy ochroniarskiej.Z nudow i ciekawosci wystapilem o wize imigracyjna do Australii.Zaakceptowany wniosek po dwoch tygodniach.32 godziny w samolocie w przesiadka w LA i voila.Bienvenue au Asutralia.Kolejna firma ochroniarska...i kolejny wniosek o naturalizacje.Dom , dwa samochody plus kobieta z Malezji.Da sie wyjsc w zyciu na ludzi bez wyzszego wyksztalcenia ? Da sie.Z powazaniem.Legio Patria Nostra

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~andzia [2010-10-03 15:16]

teologia
hehe zdziwiłbyś się!ja końcźę teol.prowadze z mężem firme i zakładam własną działalność gospodarczą.można być dziennikarzem,handlowcem itp.trzeba mieć tylko pomysł na życie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ryszard [2010-09-12 11:31]

Fizyk bez pracy?!
Panienka twierdzi że po fizyce można pracować tylko w szkole? - bzdura! Skończyłem fizykę już jakiś czas temu i od czwartego roku studiów swobodnie przebieram w ofertach. Fizyk nie tylko umie liczyć komutatory i rysować równie pochyłe - nieźle umie elektronikę, sprawnie programuje, zna się na statystyce... Nauczyli mnie nawet toczyć, frezować i przezwajać silniki. A przede wszystkim, umie w ciągu tygodnia przystosować się do dowolnej nowej dziedziny! Nie znoszę takiego roszczeniowego podejścia: skończyłem studia, otwieram szeroko buzię. Trzeba być gotowym na pracę nie-jako-fizyk - i nikt nie powiedział że musi to być podawanie cegieł lub MCDonald. Samo "przebrnięcie" przez studia NIC nie daje; trzeba cały czas czytać, interesować się, śledzić technologie i CHCIEĆ. Ja chciałem, i nie spotkałem jeszcze pracodawcy, który widząc "fizykę" w papierach nie potraktowałby mnie z szacunkiem.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~gość [2010-09-07 12:16]

przekształcić się
etyków podobno brakuje ,lekarzy, żeźników ...jaki problem?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~pacjent [2010-09-10 21:00]

popyt będzie na lekarzy
Czemu nie na studia medyczne. Po trzech miesiącach czekania do lekarza specjalisty kłaniaj się nisko w progu i uśmiechaj bo powie dzisiaj już nie przyjmujemy i następne trzy miesiące czekania na wizytę a społeczeństwo się starzeje kolejki będą dłuższe zapotrzebowanie wieksze

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
NinJaXs [2010-09-03 13:31]

Teolog
A gdzie chciał pracować ten człowiek, który wybierał teologię?

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?

Nie, pracodawca nie ma prawa mnie inwigilować - 27%
Tak, pracodawca może dzięki temu poznać charakter kandydata - 10%
Tak, serwisy społecznościowe mówią więcej niż CV - 34%
Nie obchodzi mnie to, co myślą inni - 30%
Łączna ilość głosów: 7930