Przebojowi wariaci

Pracodawcy coraz częściej zatrudniają osoby oryginalne i z polotem. Co w nich cenią?

Drukuj AAA 2008-09-02 (16:35)
Źródło: WP
Pracodawcy coraz częściej zatrudniają osoby, które co prawda nie osiągały na studiach najwyższych średnich, ale prezentują prawdziwą pasję do pracy. Nie chodzi o pracoholizm. Raczej o przekonanie, że w pracy potrzebna jest wiara w niemożliwe, a nie dyplom Harvarda.

Genialni wariaci ...
Taką zasadą kieruje się Peter Johansen, jeden z najbardziej kontrowersyjnych, ale i najbardziej skutecznych przedsiębiorców Europy. Johansen, wierny tej dewizie, stworzył od zera największą na świecie firmę produkującą inteligentne systemy świetlne i wyposażenie dyskotek - Martin Group. Koncern, którym ów Duńczyk do niedawna kierował, w ciągu ostatnich czterech lat zwiększył obroty o ponad 400%. - Nie interesują mnie bardzo dobrzy fachowcy, konsultanci i specjaliści - opowiada były szef Martin Group. - Przyjmuję do pracy wyłącznie genialnych wariatów, indywidualistów świetnie radzących sobie w grupie. Mają stawiać sobie cele, które konkurencja uznaje za niemożliwe do osiągnięcia, po czym realizować je w szybkim tempie.

W firmie nie używa się słów "nie da się". Wśród pracowników panuje opinia, że każdy niemożliwy problem można rozłożyć na realizowalne podproblemy. Albo zredefiniować, by osiągnąć ten sam cel.

Zadufani profesorowie ...
Podobnie uważa Markus Orlovsky, brytyjski multimilioner, właściciel kilkunastu firm różnych branż. Orlovsky słynie w Anglii z tego, że przebudował londyńskie finansowe city i dworzec Victoria. - Wiele rzeczy wydaje się nam nieosiągalnych, bo tak nam mówiono w szkole - uważa Orlovsky - zadufani we własnej nauce profesorowie wmawiają nam, żeby nie rzucać się z motyką na słońce. Bzdura! Moi pracownicy mają się z nią rzucać. Wszystko zależy od podejścia do problemu.

Bez doświadczenia i kapitału ...
Orlovsky opowiada, jak zaczęła się jego przygoda z przebudową Londynu. Po skończeniu studiów, w pijanym zwidzie, zaprezentował kolegom swoją wizję reformy miasta. Po czym założył się, że ją zrealizuje. Następnego dnia nie mógł się już wycofać - byli świadkowie zakładu. Jako honorowy Brytyjczyk zaczął nad zadaniem pracować. - Ludzie w bankach i firmach inwestycyjnych patrzyli na mnie jak na idiotę - wspomina - świeżo upieczony absolwent, bez doświadczenia i kapitału, chce przewracać do góry nogami centrum metropolii. Piętrzyli przede mną miliony problemów, pokazywali setki dokumentów. W końcu kazałem im się wszystkim wypchać.

Orlovsky zaczął wiec szukać prywatnych inwestorów i innych źródeł finansowania swoich pomysłów W międzyczasie przekonał do nich grupę zapaleńców z uczelni. W ciągu kilku lat udało im się zebrać? dwa i pół miliarda funtów - Udało mi się, bo moi ludzie wierzyli w rzeczy niemożliwe i zastanawiali się, jak je realizować najtaniej i najszybciej - twierdzi.

Charyzmatyczna ekipa ...
Nietypowe podejście do problemów wymaga nietypowych ludzi. Zachodnie przedsiębiorstwa coraz częściej idą więc w poprzek utartych schematów rekrutacyjnych. Początkowo robiły tak tylko średnie i małe firmy kierowane przez charyzmatycznego właściciela. Ale ostatnio dołączyli najwięksi. W General Electric przez ostatnie dwa lata zatrudniono 650 byłych oficerów wojskowych. Alllied Signal, największy na świecie dostawca chemikaliów do produkcji samochodów i samolotów, wymienił niedawno 400 swoich menedżerów w działach produkcji. Takie dane przytacza pismo McKinsey Qarterly. Sama firma McKinsey, wydawca pisma, 10 lat temu zatrudniała niemal wyłącznie posiadaczy dyplomów MBA. Dziś 40% nowo przyjmowanych stanowią prawnicy, lekarze, naukowcy, wojskowi, byli pracownicy rządowi i absolwenci teoretycznych kierunków ekonomii.

1 2 3 z 3
TAGI: kompetencje
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~igor [2010-05-08 14:55]

Przebojowi
W Polsce urzędnicy zniszczyli niejednego przebojowego. Nie daj Boże wprowadzić jakąś nowość.To nie jest kraj dla zdolnych ludzi...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Widz [2008-01-24 19:27]

A coz to za pomysly he he!!!
Takie pomysly to u polskich pracodawcow by nie przeszly bo oni widza tylko problemy a po za tym to oni maja taki jeden pomysl na cale zycie a mianowicie: pracuj ciezko a dam ci tylko troszeczke a jak nie chcesz to ja mam tyle CV w szufladzie ze az strach.Polskie paranoje.Pozdrawiam tych co ciezko pracuja w kraju i za granica.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~an [2010-01-08 23:07]

Wariatem to ja już jestem-w wieku 53 lat zwolniłam się z pracy na etat
Zamierzam się realizować w działalności na własny rachunek i uda mi się :-))) Kapitałem jest mój umysł i ludzie pozytywnie zakręceni. Stosuję zasadę, że wystarczy robić to co się lubi, to nie trzeba pracować :)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~mboro [2009-08-04 15:25]

ja kiedyś też tak chciałem
pomyślałem,że skoro wszyscy jak leci piszą cv i wszyscy w nich są doskonali, nie mam szans się wyróżnić , a że mnie wybiorą jest dokładnie niemożliwe - zastosowałem inną metodę: dzwonię i pytam, co to za robota, jak mi każą wysłać cv to ja im,że najpierw muszą mi powiedzieć, co mam robić, bo nie będę pisał cv , jeśli sam stwierdzę bez ich zasr...nych interview że się nie nadaję , a najlepiej to niech mnie połączy od razu z prezesem lub w ostateczności umówi, jak będę miał czas, to przyjdę. Też nie udało mi się dostać roboty ale w świetle w/w artykułu może to i sposób?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mmn [2009-01-07 14:10]

Fajnie, ale
"indywidualiści swietnie radzący sobie w grupie" , to chyba jakaś sprzeczność?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~steel_g [2008-08-25 08:51]

przecież tysiące rodzin dokonuje cudów!
..mając po 1-2 tyś. na całą rodzinę i udając im się przetrwać kolejny miesiąc.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mila [2008-06-02 11:10]

to cos dla mnie
gdzie sa ci pracodawcy. czy to czysta kaczka dziennikarska. bo tak naprawde w polsce to nie wiele sie zmienilo i bez znajomosci nie mozna znalezc dobrej pracy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~... [2008-05-15 14:32]

Też zauważyłam dziwną tendencję.
Im większy cham i palant, tym kierownictwo bardziej zachwycone i wpatrzone jak w obrazek... A jak któryś ewidentnie przegina i przekracza wszelkie dopuszczalne normy, to mu się przypina etykietkę "kreatywny" i głaszcze po główce.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Alan [2008-01-25 06:08]

Szampan
Kto nie ryzykuje ten szampana nie pije.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ [2008-01-25 03:46]

Mam Cie:To proszę odpowiedz::::
Jak zwykły człowiek może zdobyc tak niezwykłą pracę?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ [2008-01-24 22:53]

a ja się z tym zgadzam !
Wiem z własnego doświadczenia, że trzeba marzyć i wierzyć. Wiele można osiągnąć idąc na żywioł. Trzeba tylko widzieć cel. A jeżeli się zawachasz, niestety Twoja szansa może przejść obok!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hihi [2008-01-24 20:29]

łatwo jest pisać o sukcesie
gdy się juz go ma

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?

Nie, pracodawca nie ma prawa mnie inwigilować - 27%
Tak, pracodawca może dzięki temu poznać charakter kandydata - 10%
Tak, serwisy społecznościowe mówią więcej niż CV - 34%
Nie obchodzi mnie to, co myślą inni - 30%
Łączna ilość głosów: 7930