AAA
2011-10-20 (14:15)Heh szukanie pracy w tym roku sprawia o wiele większą trudność niż w roku ubiegłym. Szukam pracy od roku i krew mnie zalewa RYCZEĆ SIĘ CHCĘ. Ilość wykonanych tel ilość wysłanych tudzież danych osobiście CV jest ogromna ;/. a odzew jest opłakany. Co z tego, że ma się jakieś staże tudzież praktyki, coś gdzieś dorywczo albo sezonowo skoro to nie pomaga. Naprawdę już na ta chwilę nie mam wysokich wymagań chodzi mi o to by gdzieś się zahaczyć robić coś by zimę nie przekwitnąć w domu. a w między czasie szukać dalej, a Nawet na zmywak w KFC chcą udokumentowane minimum 2 Lata :O, żenada do jakich paradoksów dochodzi w tym porypanym kraju, chore i niedorzeczne. A Bezrobocie rośnie ze względu na zbyt wysokie wymagania pracodawców. Pytanie skąd mamy mieć doświadczenie w danej dziedzinie , skoro nikt nas nie chce zatrudnić ;|.Więc drodzy pracodawcy zastanówcie się Jakie warunki stawiacie, i pamiętajcie o tym, że nie wszyscy są obeznani w każdej dziedzinie nie sa alfa i omegą , po to się zatrudnia ludzi by ich nauczyć a nie skreślać na dzień dobry z powodu braku doświadczenia. Nie mamy doświadczenia bo nie mamy PRACY.
NA SZCZĘŚCIE FIRMY TEŻ NIE MAJĄ RÓŻOWO - DUŻE BEZROBOCIE A WAKATÓW OBSADZIĆ NIE POTRAFIĄ, bo ludzie nie chcą już pracować za garść ziarna. Pozostaje masowa emigracja albo czekanie na przerwanie impasu na rynku i pogodzenie się przedsiębiorców z faktem, że przy zagranicznych cenach za obecne stawki juz pracownika nie znajdą (może na niewykwalifikowane stanowiska które względnie łatwo obsadzić)
dwa lata temu wróciłam z Anglii, z nadzieją że coś się zmieniło w tym dziwnym kraju.. w tym czasie wysłałam ponad 500 CV! mam wykształcenie wyższe ( po studiach dziennych na Uniwersytecie) a dostałam pracę w trzech sklepach i w każdym z tych miejsc przepracowałam po 2-3 miesiące: pół etatu, umowa zlecenie, 5.80/6zl netto, mobbing i upominanie się o wypłatę, którą to z łaską wypłacano mi ze sporym opóźnieniem.. dziękuję Ci Polsko! płaciłaś za moje wykształcenie, ale nie masz nic co zaoferowania, więc bez złudzeń wrócę pracować na brytyjskich emerytów!
uprawnienia budowlane bez ograniczeń - jedne i drugie, wiek 33lata od roku szukam pracy - nawet odpowiedzi na wysłane cv nie dostaję. pracy nie ma w kraju.
powiem tyle praca jest od reki od zaraz ale tylko jako pracownik ochrony za minimum 5-6zł na reke a stawki są jeszcze mniejsze wiem bo sam pracowałem tylko w tym zawodzie mozna szybko dostać prace bo biora kazdego przychodzisz mówia ci co jak jak sie zgodzisz 1-2dni szkolenia i zaczynasz rozmowa kwalifikacyjna jakies cv to w tym przypadku nic nie znaczy jest niepotrzebne bo licza sie osoby gotowe pracowac za 800-900 zł po 200 godzin.
PRACY JEST PEŁNO-TYLKO WYMAGANIA SĄ ZA DUŻE,ZAMIAST PRACOWAĆ UCZCIWIE ZA 1500zł TO WOLĄ KRAŚĆ.
To że niema pracy to wina rządu i tylko rządu ,póki rządzący niebędą ponosić odpowiedzialności za czas rządzenia to będzie coraz gorzej.Zajmują się niepotrzebnymi sprawami a o pomocy robotnikom nikt niemyśli ,kombinują tylko jak poróżnić ludzi między sobą bo skłuconymi łatwiej się rządzi ,wstyd by ludzie musieli wyjechać za granicę za chlebem bo w kraju tyle lat po wojnie jest głodówka .
Wystarczy mieć znajomości. Praca od razu się znajduje. Przecież nikt nie sprawdza, co kto potrafi, ściema dla mas. Jedynie w przypadku, gdy potrzeba samodzielnego mega wyjadacza, bo jest konkretna robota do zrobienia. A tak, to można każdego wsadzić praktycznie wszędzie i nie wazne, techniczne czy nietechniczne, małpie procedurki pokazać i każdy sobie poradzi.
Ja nie szukam pracy ponieważ, mam swoją firmę i cieszę się z tego co mam nie zarabiam kokosów ale zawsze coś mam
Ja przejeździłem po całej Polsce na idiotyczne rozmowy kwalifikacyjne 4000 PLN i zawsze to samo oddzwonimy. I nie wypadam na rozmowach źle, tylko coś z pracodawcami nie tak. Najpierw zachwycają się nad moim bogatym doświadczeniem zapraszają i nie oddzwaniają. Teraz juz nie jeżdżę na rozmowy. Jeśli ktos jeest powaznie zainteresowany to poniesie połowę kosztów dojazdu. Adam inżynier 10 lat doświadczenia na budowach.
Skończyłem studia z wyróżnieniem (kierunek ścisły, magisterskie, dzienne, na państwowej uczelni) ok. 3 lat temu. Ostatnio byłem na stażu przez 3 miesiące, ale pracodawca nie przedłużył mi umowy, bo wolał przyjąć kolejnego stażystę ( wyłącznie z powodu oszczędności ). Niestety, mieszkam w małym, 20-tys. mieście i pewnie znowu będę szukał pracy przez 3 lata :(
Wkurza mnie to ,że nie ma pracy dla młodych ludzi. Nikt nie chce dać pracy człowiekowi świeżo po szkole czy po studiach. Tak więc szukam pracy od ładnych kilku miesięcy , wysłałam mnóstwo CV ale pracy jak nie było tak nie ma.
Ja tez szukam pracy w kierunku informatycznym.. Wysłałem około 70 cv (Katowice i Kraków) i zero odzewu. Może dlatego, że to studia prywatne zaoczne i nie mam doświadczenia zawodowego.. Na praktyki i staże pozwolić sobie nie mogę, bo za 600 zł miesięcznie nie da się wyżyć. Mam też świadomość tego, że firmy boją się przyjmować ludzi na szkolenia, bo mogą zaraz zmienić pracę.. Problem w tym, że jak już bym taką pracę znalazł, to szybko bym jej raczej nie zmienił ;) Pozostaje chyba po skończeniu studiów szukać pracy za granicą i jak się pozna język dokładniej, szukać tam firmy, która we mnie zainwestuje, a ja będę spokojnie dla niej pracował długi czas ;)
no to ja już pracy nie szukam, bo jej nie ma :) mam jeszcze zasiłek dla bezrobotnych. niech to państwo płaci skoro młodzi ludzie wykształceni nie moga znaleźć pracy
Ja po studiach znalazłem pracę samodzielnie bez znajomości w 1,5 miesiąca. Wystarczy dobre CV, praktyki i staże na studiach w firmie której człowiek czegoś się nauczył, a nie spijał herbatkę, no i pozytywne podejście. Branża inżynierska - mechaniczna.
W Polsce nie ma problemów z pracą bo to zielona wyspa na czerwonym morzu kryzysu.
Ja po poszukiwaniach przez długi czas czegoś po swoim kierunku schowałam dyplom do szuflady. Zaczęłam w sklepie na kasie potem jako manager działu, teraz pracuję jako doradca w banku. I chyba założę coś swojego, bo nie wyobrażam siebie za 10 lat na tym stanowisku ;)
Konkursy w instytucjach państwowych - są ustawiane - to pewnik. Podczas rozmowy rekrutacyjnej - rekruter odebrał telefon i nie kryjąc się - odpowiedział rozmówcy. " Musi byc w papierach ok. więc muszę przeprowadzic te rozmowy. Zadzwonie później". Oczywiści pracy nie dostałam .... choć kwalifikacje i doświdczenie był zgodne z oczekiwaniami, a nawet je przerastały.
