Polak wygrał w brytyjskim sądzie pracy

Polak zatrudniony w firmie sprzątającej wygrał prawie 1300 funtów po tym, jak jego były pracodawca nie wypłacił mu należności za pracę.

Drukuj AAA 2009-07-06 (14:08)
Źródło: Mojawyspa.co.uk
Polak zatrudniony w firmie sprzątającej wygrał prawie 1300 funtów po tym, jak jego były pracodawca nie wypłacił mu należności za pracę.

Jak podaje "The Press and Journal", Piotr Wojtasiewicz zaczął pracować dla firmy Capital Cleaning Highland z Inverness w styczniu bieżącego roku, jednak już pięć tygodni później został zwolniony. Niestety, Polak nie otrzymał wynagrodzenia za przepracowany czas.

Wojtasiewicz podał pracodawcę do sądu pracy. Zażądał wypłaty zaległej pensji, wynagrodzenia za urlop i za okres wypowiedzenia. Nikt z Capital Cleaning Highland nie pojawił się na rozprawie, która miała miejsce 24 czerwca w Inverness. Wojtasiewicz na początku zaznaczył przed sądem, że pracodawca dyskryminował go ze względu na kraj pochodzenia, ale później odstąpił od tego zarzutu.

Sędzia Flora Carmichael ogłosiła wyrok na korzyść Polaka. Powiedziała, że Capital Cleaning Highland zobowiązał się do wypłacania pensji co dwa tygodnie, ale Wojtasiewicz nie otrzymał w ogóle żadnych pieniędzy. Powinien dostać 1,039 funtów i 32 pensy wypłaty, do tego wynagrodzenie za dwa dni należnego urlopu (86,4) i tygodniowy okres wypowiedzenia (172,8).

Źródło: "Moja Wyspa", Katarzyna Kozak
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~UPRYK [2009-07-06 16:40]

Sądów pracy nie powinno być bo szkodzą tylko pracodawcom.
To pracodawca sam powinien decydować czy wypłaci pensje czy nie i czy zwolni czy nie. Pracownicy myślą, że jak przyjdą do pracy i porobią coś te 8 godzin to im się pieniądze należą. To pracodawca ocenia pracę swoich pracowników i decyduje czy należy im zapłacić, czy muszą jeszcze więcej popracować i pokazać co potrafią.

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~zaskoczony [2009-07-27 09:07]

Nieprawdopodobne!
To sądy tam tak szybko działają? WPolsce to trwało by przynajmniej lat 10.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~pan czesio [2009-07-06 22:14]

nasze rodzime firmy sprzątające
to dopiero są oszuści ,z reguly zatrudniają emerytów i rencistów często chorych na choroby psychiczne ,ktorzy nie umieją zawalczyć o swoje .gdyby wprowadzić porządne kontrole to prokurator miał by duuużo roboty

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~m [2009-07-12 01:37]

zalozenie sprawy kosztuje od 40 do 60 funtow

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zabka8 [2009-07-06 17:20]

czy ktoś może wie jak powinien
być napisany list motywacyjny na stanowisko sprzątacz

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~... [2009-07-06 17:13]

A ile musiał zapłacić za założenie sprawy...?
2600...?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Jacol [2009-07-07 01:08]

wy durnie bez szkoly....
nosa nike wysciubiliscie poza swoj PcimWielki a komentowac wam sie chce...pajace... zwykle nieudaczne tchurze

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Gość serwisu [2009-07-06 17:21]

1300 funciakow!!!! ogrom pieniedzy...
WOW... !!!! Ot prawdziwy sukces polskiej emigracji, po jakiej był uczelni - UJ , AGH czy PW , ze mu sie tak w zyciu udalo......;)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Fx [2009-07-06 19:56]

BRAWO tylko bić brawo
Mądra decyzja. Oczywiscie teraz już jest zdecydowanie łatwiej niż kiedys. Bo jak sie ma podpisaną umowe o prace, prepracowalo sie okreslony okres, co musi byc gdzies odnotowane. A nie dostało należnych pieniedzy co tez powinno być pokwitowane jeżeli takowe wpłyneły, wystarczy wyciąg z konta bankowego. Wiec myśle ze sprawa jest dość oczywista i każdy w podobnej sytuacji przy odrobinie odwagi i samozaparcia bedzie wstanie wygrać z gamoniem pracodawcą. Tak czy inaczej gratuluje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Depot [2009-07-06 17:39]

A ile czasu trwał proces ?
W Polsce czeka się kilka miesięcy. A jeżeli miało się umowę zlecenie lub o dzieło to przed sądem cywilnym jeszcze dłużej. A jak długo trwa to w Anglii ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~seaman [2009-07-06 17:29]

walnęło was konkretnie
Ja pracuję 12h co drugi dzień tylko dlatego żeby w domu nie siedzieć bo kasa jest z racji tego że pływam a oszczędności są. Mój pracodawca gdy pokazałem mu że mi zalezy na robocie, i przychodziłem wcześniej tj na 17 a nie na 20 zaczął skreślać mi godzinki, i to jest to własnie jak bardzo pracodacy zależy by pracownik się wykazał. Dodam że umowy o pracę nie mam bo po co. Za friko to może wy popracujcie, zobaczycie drodzy pańtwo jak to jest. Śmiać mi się chce z was!!! istna żenada bo tylko polaczków na to stać, i na takie traktowanie. Współpracowałem z wieloma nacjami na róznych stanowiskach i doskonale wiem że gdy się na burcie pojawia więcej niż 3 polaczków robi się "polskie piekiełko" dlatego jak słyszę że obsada polska z miejsca rezygnuję z podpisania kontraktu, wolę przeczekać niż użerać się na każdym kroku z idiotami. Nawet Flapy są bardziej solidarni niż my i to jest żenujące. Tragedia co wy wypisujecie, może warto przed napisaniem czegokolwiek pomysleć?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zabka8 [2009-07-06 17:24]

jesteś szkodliwy dla siebie i srodowiska
i ze swoimi poglądami, powinieneś się rzucić w przepaść dla własnego dobra

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~cieć [2009-07-06 17:17]

Tylko w Polsce rzadko pracownik
wygrywa w takim sądzie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
miroslaw_10 [2009-07-06 17:08]

Wygranie sprawy
pracodawce ukarac para tysieczna kara to sie rozumu nauczy tyle w temacie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~antypeowiak [2009-07-06 16:48]

tusk znowu chce oszukać
Premier Donald Tusk ponownie funduje nam propagandową rozgrywkę. Szef rządu wystąpił z inicjatywą spotkania się z prezydentem Lechem Kaczyńskim i opozycją, by wspólnie omówić kwestię podwyżek podatków od przyszłego roku. Inicjatywa nader godna podziwu i szacunku dla premiera, że tak bardzo szanuje prezydenta i liczy się z jego zdaniem, gdyby nie jedno "ale". Dotychczas premier Tusk nie wykazywał aż takiej skłonności do uzgadniania z Lechem Kaczyńskim istotnych kwestii, np. jeśli chodzi o rządowy plan reformy ochrony zdrowia - prezydent w tej sprawie zajmował jasne stanowisko i jak można było oczekiwać, część proponowanych przez Tuska i spółkę rozwiązań zakończyła się prezydenckim wetem. Nie był również skłonny do daleko idących uzgodnień w sprawie reformy mediów publicznych i chyba niestraszne, jak teraz, było mu weto pierwszej ustawy medialnej przygotowanej w ramach rządzącej koalicji. Przebieg prac nad powtórną próbą reformy mediów wskazuje, że i obecnie szef rządu niezbyt się przejmuje, czy koalicyjna ustawa medialna znajdzie uznanie prezydenta, czy też nie. Skąd więc teraz taka troska, by prezydent nie zawetował ustawy rządowej o podniesieniu podatków? Odpowiedź jest prosta. Donald Tusk szuka wspólnika, który wraz z nim weźmie odpowiedzialność za ten pasztet, którego narobił ze swoim rządem: za nieudolne decyzje budżetowe, skonstruowanie dziurawego budżetu, zwlekanie z podejmowaniem decyzji w sprawach gospodarczych, które - by nie pogłębiać kryzysu - powinny zapadać błyskawicznie. To właśnie ta nieudolność rządu doprowadzić może do tego, że praktycznie jedynym pomysłem ekipy Tuska na załatanie budżetu będzie sięgnięcie głębiej do kieszeni podatników i podwyższenie podatków.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
[2009-07-06 16:55]

Każde miasto w Anglii ma biuro porad
Prawnych Citizens Advice Bureau. Szczególnie w czasie kryzysu który tam jest odczuwalny jest dyskryminacja w Urzędzie Pracy np w Job Center przy przyznawaniu zasiłków dla bezrobotnych. Oni mają tam cały świat, poddanych królowej z Indii, Pakistanu czy Afryki więc nie jest łatwo. Ale my jesteśmy w Europie i historycznie to anglicy mogliby teraz mówić po niemiecku gdyby nie alianci. Trzeba się odwoływać, składki tam uzbierane można ściągnąć przez ZUS wydział obsługi umów zagranicznych itp. Często pracodawcy stosują zawieszenia unikając podawania przyczyny aż się delikwentowi znudzi. Trzeba działać.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lopez [2009-07-06 16:53]

Dobra dobra.
Ciekawe za co dostał te wypowiedzenie.Jak chlał albo obijał się lub jakiś leser totalny to też bym wywalił na łeb.Zawsze są dwie strony medalu....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~biniu11 [2009-07-06 16:53]

brawo,ale to nie rewelacja
to nie rewelacja.Mieszkam w Dublinie i już toczę drugi bój w sądzie z moim byłym pracodawcą.Pierwszą wygrałem bo nie chciał wypłacic odprawy a teraz za sfałszowany podpis pod umową o pracę.Takich wygranych spraw tu Polacy mają sporo Prawo jest tu po naszej stronie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~SZKOT [2009-07-06 15:55]

W POKERA NA KORYTAŻU
W TO UWIERZĘ

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~jjj [2009-07-06 16:48]

bo na zachodzie to normalka
nie trzeba nalezec do zadnych glupich zwiazkow zawodowych zeby wygrac z pracodawca,tam pracownik ma swoje prawa i tyle

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?

Nie, pracodawca nie ma prawa mnie inwigilować - 27%
Tak, pracodawca może dzięki temu poznać charakter kandydata - 10%
Tak, serwisy społecznościowe mówią więcej niż CV - 34%
Nie obchodzi mnie to, co myślą inni - 30%
Łączna ilość głosów: 7905