- Pracuj.pl
- Monsterpolska.pl
AAA
2008-09-04 (17:04)he he znam goscia ktory marlboro przekrecil
he he z posrod setki osob podczas rekrutacji ci spece łowcy glow wybrali mego kumpla takich zbajerzyl o tych mozliwosciach rozwoju ze dali mu te prace jako przedstawiciel handlowy a on w ciagu roku skubnąl ich na 30 tys i dwa razy celowo rozbil im auto
To tylko rozmowa....
w moim zawodzie jest dużo ofert pracy i dlatego można w nich śmiało przebierać...a rozmowa kwalifikacyjna... mój sposób to być sobą i tyle...
DLACZEGO SZUKASZ PRACY?
Dlatego, Państwo Pracodawcy, żeby mieć za co się utrzymać! To jest GŁÓWNY powód, dla którego na całym świecie ludzie szukają pracy! Rozumiecie, mądrale? A te bajania o chęci rozwoju kariery i "otwartości na nowe wyzwania" to powód wtórny. Chyba, że ktoś ma bogate "zaplecze finansowe" i pracuje tylko dla zabicia czasu lub tylko dla realizacji swojej pasji. A tym mądralom-rekruterom niech nie wydaje się, że potrafią w ciągu 1 rozmowy poznać się na człowieku. I nie trzeba im dziękować za "poświęcenie nam czasu". Skoro firma przeprowadza rekrutację, to jej pracownicy muszą liczyć się z koniecznością poświęcania czasu na rozmowy z kandydatami. Owszem, można podziękować za rozmowę - wymaga tego zwykła uprzejmość. Ale nie za "poświęcenie czasu" - tak, jakbyśmy to my-kandydaci wymuszali na nich spotkanie za wszelką cenę.
magdi
Rozmowy w dzisiejszych czasach sa smieszne , to jakies chore, pytania typu: dlaczego u nas Pan chce pracowac, jak Pan sobie wyobraza kariere za 5 lat, czym sie Pan interesuje i szereg pytan psychologicznych sa zbedne , i tak nikt nie mowi prawdy tylko to co druga strona chce uslyszec, takie rozmowy tylko stresuja a nic nie swiadcza o czlowieku,kazdy szuka pracy bo chce pracowac i zarabiac i tyle, pracodawce powinno interesowac wyksztalcenie i doswiadczenie a nie zadaja jakies bzdurne pytania, proces rekrutacyjny skladajacy sie z 2 czy 3 etapow, paranoja totalna, czlowieka mozna sprawdzic tylko i wylacznie wtedy jak sie go zatrudni , niedobrze mi sie robi jak ide na jakakolwiek rozmowe w dzisiejszych czasach!
To nic trudnego!
Mimo olbrzymiego stresu przed rozmową kwalifikacyjną wygląda ona tak, jak każda inna! Zadawane są pytanie, a potem udzielane na nie odpowiedzi. Wystarczy połknąć strach i... zawsze odpowiadać szczerze!
Rozmowa kwalifikacyjna to "wypadkowa strachów"!
W 1993 roku ukazało się w Polsce
tłumaczenie kultowego poradnika
poszukiwania pracy Richarda Nelsona Bollesa: "SPADOCHRON praktyczny podręcznik dla osób planujących karierę, szukających pracy i zmieniających zawód".
Publikacja ta zawiera rozdział "Rozmowy kwalifikacyjne - błyskawiczny kurs".
Warto go przeczytać choć ma już 15 lat.
Bolles radzi by przygotować się do odpowiedzi
na cztery kluczowe pytania:
? Dlaczego tu się znalazłeś!
?? Co możesz dla nas zrobić!
??? Jakiego rodzaju osobą jesteś!
???? Czy możemy pozwolić sobie na ciebie!
Autor poradnika proponuje by wypowiedzi były krótkie - "telewizyjne" od 20 sekund do 2 minut. Szukającego pracy czytelnika uczy słuchania ze zrozumieniem dla rekrutującego.
Bolles jest szczery "aż do BÓLU!":
"Każdy zakłada, że to osoba szukająca pracy jest pełna obaw, podczas gdy pracodawca siedzi sobie rozluźniony i zrelaksowany. Nie prawda. Ów pracodawca, siedzący podczas rozmowy z tobą, po drugiej stronie biurka, ma zwykle tyle samo obaw co ty. Może ma ich więcej. [...] Ankieta przeprowadzona wśród kilkunastu firm brytyjskich (w 1989.)[...] wykazała, że szanse na znalezienie dobrego pracownika przez przeprowadzenie z nim rozmowy są tylko o 3% większe, niż gdyby kartkę z nazwiskiem kandydata wylosowano z kapelusza. Co więcej, o ironio, okazało się, że gdy wywiad był prowadzony przez osobę, która miała pracować bezpośrednio z kandydatem, współczynnik był o 2% niższy, niż gdy nazwisko ciągnięto z kapelusza. Gdy wywiad był prowadzony przez eksperta (HR)
[...] szansa na uzyskanie trafnego wyboru była 10% mniejsza, niż podczas losowania. Nic dziwnego, że pracodawca się boi.".
Nic strasznego...
Uświadom sobie, że prowadzący rozmowe kwalifikacyjną, często może okazać się głupszy od Ciebie. Nie przesadzaj w skomplikowanych odpowiedziach, których prowadzący rozmowę nie bedzie mógł zakwalifikować wg. swojego schemaciku. Nic tak bardzo nie denerwuje takich ludzi, gdy nie wiedzą co zrobić i muszą poświęcić zbyt dużo czasu na myślenie... Przygotuj się wg. jakiegoś schematu, literatury na ten temat jest dosyć... Przygotuj jakieś swoje drobne potknięcie, które prowadzący będzie mógł wychwycić i przedstawić przełożonym jako swoją spostrzegawczość. Jeśli rekrutacja jest poważna wnioski będą dyskutowane...zastanów się jak będą o Tobie mówić.
Benadziejna fota
nieadykwatna do tematu, dziewczyna z ta torbą na twarzy wygląda jak postać z horroru, np. z "Milczenia owiec" jak Hannibal Lecter!!! Chyba zdjęcie za bardzo hardcorowe, jeśli chodzi o tak w sumie trywialny temat, jak rozmowa o pracę. Poza tym dziewczyna ma widoczne na czole...pryszcze. Rozumiem, że autor chciał podkreślić w ten sposób młodość tej osoby, w końcu każdy młodziak ma pryszcza tu i tam...jednak istnieją programy do obróbki zdjęć. :))) LOL
Mozliwe pytania.
Najbardziej z przedstawionych pytan "podoba" mi sie to: Dlaczego szukasz pracy? Biorac pod uwage, ze jest to pierwsza rozmowa kwalifikacyjna absolwentki albo absolwenta nie ma ono najmniejszego sensu ... moim skromnym zdaniem. Pytanie mogloby by brzmiec: Dlaczego szuka Pan/Pani pracy wlasnie w nszej firmie? I tutaj mozna blysnac, ale przestrzegam przed laniem wody...
