(fot. Jupiterimages)
AAA
2010-02-22 (11:20)Teraz widać kto jest menadżerem
Nie sztuka nim być w czasie hossy , teraz to się trzeba wykazać i wiadomo, kto jest na odpowiednim miejscu...
Niezła ściemka :-)
Jak znam życie to ta "niezależna firma" robiąca badania żyje z usług doradczych "zagubionym menadżerom". Skasuje ich na niezłą kaskęza nic nie wnoszące bzdurki poleconych konsutantów. A tłum czytelników tego bełkociku podnieca sięjakich to mamy kiepskich menedżerów...
Jaka miara takie wyniki
Należy najpierw nokreślić kto to meneger - maneger - menel i nieudacznik z koneksjami / np z ministerstwa sportu/
Potem firma 4 nie wiadomo co niech nie udaje Anderson i Anderson bo tak samo skończy. Doradzać mogą rzeczywiści profesjonaliści a nie grupa dobrana według H i R.
Zacznijcie od metodyki, matematyki i ststystyka ale tych przydatnych.
prosze nie nazywac ich menedzerami
...bo poruta dla stanowiska.. managerem to trza umiec byc.. a nie udawac, że się jest.. widze z jesiennej rekrutacji w prasie i internecie znów te same ogłoszenia.. i jak tu zostac wybranym, gdy tylu mega managjerów na rynku? chyba co niektórzy powinni sie nauczyć kto ma podkolorowane CV, chyba że ten kto wybiera podobnie zadziałał a szef firmy spi :)
taki poznań, panowie i panie... stolica kwitnącej pod ziemia pomarańczy :)
Bo najgorzej jak sie komus wydaje.. i dlatego w kryzysie firmy do piachu idą..
Jak to mawiał z Avatara szef ochrony: " TIME TO WAKE UP!!!"
... no comment..
Teoretykow za biurkiem mamy za to dużo
wszyscy tak madrzy i przewidywalni wiec nich przekwalifikuja sie na menadzerow, Może bedziemy w koncu tygryskiem Europy
he he
Bo też tacy to menedżerowie. Na pustyni to każdy głupi potrafi jeździć samochodem.
Dyplom kierunku znanej uczelni to nie wszystko. To jedynie potwierdzenie przyswojenia pewnej partii wiedzy teoretycznej, najczęściej przez bubków, którym wydaje się ,że mogą wszystko. Aby być menedżerem trzeba wieloletniego doświadczenia w różnych warunkach działania. Aby dobrze kierować trzeba najpierw nauczyć się słuchać i wykonywać polecenia przełożonych. No i przynajmniej trochę rozumu, który, mówi się, ze przychodzi z wiekiem. Ale wynika z tego, że wielu nie ma się co cieszyć, bo okazuje się, że nie do każdego.
