Powrót do pracy po urlopie to naprawdę traumatyczne przeżycie. Zazwyczaj jesteśmy zadziwieni faktem jak kiepsko się czujemy, bo przecież byliśmy przekonani, że jeśli w końcu odpoczniemy, to wrócimy pełni mocy i zapału.
A tu klapa. Nic się nie chce, człowiek tylko się po biurze snuje, wzdycha i wspomina drinki z palemką i słoneczne plaże... Jak zatem przygotować się do urlopu i zachować po powrocie, aby spadku efektywności nie było i abyśmy nie rozczarowali się tym, że nadal nic nam się nie chce?
Z ankiety, przeprowadzonej przez serwis Praca.wp.pl, miedzy 18 a 27 sierpnia 2009 roku, wynika, iż 49 proc. osób, ma kłopoty z powrotem do pracy po urlopie. Mimo wypoczynku, potrzebują kilku dni, aby powrócić do starego trybu życia.
Kolejne 30 proc. głosujących, niedyspozycję związaną z powrotem do pracy po urlopie, odczuwa tylko pierwszego dnia.
Natomiast 13 proc. jest zdania, że urlop dodał im sił i dzięki temu nabrali większej wydajności. Dlatego powrót do pracy po urlopie, nie jest dla nich żadnym ciężkim przeżyciem. Zaś 8 proc. ankietowanych, po prostu nie zawraca na to uwagi i robi to, co do niego należy.
W głosowaniu wzięło udział 6415 internautów
(ZOBACZ WYNIKI ANKIETY)
Najważniejsze jest samo przygotowanie się do urlopu. Warto tu zastosować kilka zasad:
Nie zostawiaj nie dokończonych zadań.
To zaś, czego nie jesteś w stanie zrobić przed urlopem przekaż innej osobie, lub wyjaśnij z przełożonym / zleceniodawcą dlaczego nie zdążysz - dzięki temu, nie będziesz cały urlop zamartwiał się niedokończonymi sprawami.
Ustal zastępstwa i deleguj zadania - tak, abyś miał pewność, że twoimi sprawami w razie potrzeby zajmie się ktoś kompetentny.
Ustal sobie termin na dwa, trzy dni przed urlopem, na który wszystko musisz mieć gotowe (popłacone rachunki, zrobione zakupy itd.). Stresujące przygotowania potrafią tak wyjałowić nasz organizm przed urlopem, że potem nawet dwa tygodnie nie wystarczają by wrócić do formy.
Zostaw porządek na biurku (i w mieszkaniu). Badania nad symptomem pourlopowej depresji wykazują, że powrót do nieuporządkowanego mieszkania pogłębia poczucie przygnębienia, które dopada nas po powrocie z urlopu.