"22 razy rejestrowałem się w urzędzie pracy"

"22 razy rejestrowałem się w urzędzie pracy"

Drukuj AAA 2009-12-16 (15:29)
Źródło: wp.pl




Przeciętnie 30% zarejestrowanych bezrobotnych nie szuka pracy i nie chce podnosić kwalifikacji, zarejestrowało się po to, by skorzystać z bezpłatnej opieki zdrowotnej albo ze świadczeń z pomocy socjalnej – wynika z raportów resortu pracy.


Rekordzista rejestrował się w urzędzie 22 razy. Nie brakuje osób, które w ogóle nie szukają pracy lub szukają ją nieefektywnie. Starają się jednak spełnić wszystkie warunki, żeby zarejestrować się w urzędzie pracy i mieć prawo do świadczeń. Urzędnicy mówią, że to już prawdziwa plaga. Twierdzą, że trzeba zreformować przepisy.

- To ludzie, którzy wyrejestrowują się, potem popracują trochę, tracą pracę i znów idą do urzędu się zarejestrować. To prawdziwy problem. Chociaż i tak jest nieco lepiej, bo zmieniły się przepisy i teraz są one bardziej restrykcyjne. Obecnie, gdy bezrobotny odmawia przyjęcia pracy czy szkolenia, to przez określony czas, od 120 do 270 dni, nie może się na nowo zarejestrować. Niektórzy bezrobotni omijają te restrykcje i sami rezygnują ze statusu bezrobotnego. Już na drugi dzień rejestrują się na nowo! Tak najczęściej robią osoby pracujące na czarno. Twierdzą, że im się to opłaca bardziej niż praca na etacie – mówi Joanna Pogórska, doradca personalny, psycholog, współpracuje też z urzędem pracy.

Waldemar, bezrobotny z Kartuz, mówi, że w urzędzie pracy rejestrował się już ponad 10 razy. Ile dokładnie nie pamięta. Twierdzi, że nie może znaleźć pracy. A zatrudnienie proponowane przez urząd pracy mu nie odpowiada. Waldemar ma troje dzieci i żonę, która pracuje na dwóch etatach. On sam nie ma pracy od 8 lat. Twierdzi jednak, że pracuje „dorywczo”.

- Ja nie jestem leniem. Pomagam na budowie, układam kostki brukowe, myję samochody. Pomagam w przeprowadzkach. No ale za to mam niewiele pieniędzy. To nie jest moja wina, że firmy bankrutują albo że mnie zwalniają. Nie mam wykształcenia, bo pochodzę z biednej rodziny. Dostałem propozycję z urzędu, ale musiałbym dojeżdżać, a na to mnie nie stać – opowiada Waldemar Krzysztofowicz.

1 2 z 2
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~obiektywnny [2009-12-27 08:49]

"22 razy rejestrowałem się w urzędzie pracy"
Jeżeli pensje będą tylko 100% wyższe od zasiłku, to będą kombinować

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Urban [2009-12-27 08:42]

Romowie niszczą i dostają duże zapomogi
Polacy zaś muszą zaświadczeń dostarczyć i tak wielkie G dostają .Jakim prawem są dyskriminowani? Biurokracja -biurokracja Korupcja itp

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Fallus [2009-12-17 08:49]

Czas skończyc z państwem opiekuńczym.
Czas skończyć z państwem opiekuńczym ,odciać leni od wszelkich zasiłków i głodem zmusić do podjęcia pracy.Tak samo jak rodziny wielodzietne żyjące na koszt podatnika. Rozmnażaja się w mieszkaniach socjalnych opłacanych przez państwo ,korzystają ze wszelkich zasiłków ,dopłat ,refundacji ,dodatków,ulg ,dofinansowania itd. Ich dzieci jedzą darmowe obiady ,dostają darmowe podreczniki ,jezdzą na gratisowe kolonie i wycieczki. Ja jako podatnik mam już tego dość! Muszę zarobić na siebie ,swoja rodzinę i utrzymywanie takich nygusów ,którzy wszystko mają za darmo z MOPS-u. Dzieci takich rodziców nie są nauczone pracy. Nie będzie z nich podatników. Nie ukończą szkół tylko zaczną się rozmnażać w wieku 16-17lat. Alimenty oczywiscie z funduszu. Będzie kolejne pokolenie bezrobotnych nierobów. Od najmłodszych lat są szkolone co robić aby nie przekroczyć dochodu. Jakie dokumenty złożyć,gdzie i do kiedy. Prawo pomocy socjalnej mają w małym palcu. Takie rodziny prowadzą pasożytniczy tryb życia i mają wrodzone skłonności do nieróbstwa.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ja [2009-12-27 07:56]

UP w Końskich uparcie daje skierowania do firmy budowlanej,
gdzie przyjęcia do pracy są na okrągło, ale pracodawca nie płaci pensji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~agnieszka [2009-12-17 09:05]

agencje pracy tymczasowej
ostatnio znalazłam sobie prace i wszystko było ok dopuki nie pojechałam do pracy ludzie dawno nie widziałam takiego wyzysku! Właścicielem zakładu był niemiec, który wytważal produkt "made in germany"w polsce Pierwsze co mnie zdziwiło to to że tamtejsze pracownice co godzine przestawały pracować gorączkowo wyliczając sobie norme musiała się zgadzać co do minuty oczywiście się nie zgadzała i robiły z tego powodu wielką awanturę.Pytacie czemu? Ano miały 5.80 na h a jak nie wyrabiały normy to szfuncio odliczal im procentowo od wypłaty po 100-200zl a zważywszy że zarabiały po 1000zl to miały się o co kłucić a ja miałam pracować w tym kołchozie miesiąc szkoda mi było zasiłku bo rzadnej przyszłości w takiej pracy dla mnie nie było więc zrezygnowałam:) głupia nie jastem

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~:) [2009-12-26 23:08]

Gdańsk 1287 zl brutto !!!!
j.w

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~iwo [2009-12-26 22:53]

Bracia Kaczyńscy i cały PIS powinni się cieszyć
że ich elektorat jest tak liczny. To pozwala im mieć nadzieję na długie utrzymanie swoichkoryt. Powinni głośno krzyczeć "niech żyje IV RP" . Druga połowa tego chorego tworu to związkowcy z "biednym i głodnym" Guzikiewiczem na czele (na ostatniej manifie palenia opon tak siebie określił).

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~torn [2009-12-26 17:02]

30%? raczej powyzej 50%!
Z tego, co wiem, to raczej większosć osób zarejestrowanych jako bezrobotne nie chce podjać pracy. Często mówią o tym np. osoby z opieki społecznej, czy też innych organizacji zajmujących się biedą czy wykluczeniem. Ja sam kiedyś zarejestrowałem się w PUP jako bezrobotny, nie chciałem wcale pracy z tego źródła. Mam też sąsiadkę - handel z Niemcami na czarno, też udaje bezrobotną. W sąsiedniej klatce schodowej - dwu bezrobotnych, oczywiście obie pracują na czarno. Wiele dowiedziałem sie stojąc w kolejkach - i tych do PUP - i innych. Wierzcie mi i innym - bezrobocie w Polsce to nie 11% (GUS) ani nawet 8% (Eurostat, BAEL itd.) ale najwyzej 5-6%. Taką liczbę należałoby podawać, gdybymy chcieli uczciwie opisac skalę bezrobocia.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Romek [2009-12-26 18:23]

Jakieś bzdury nawypisywali
A niby jak to zrobić żeby się wyrejestrować a potem zarejestrować? Nie zarejestrujesz się ponownie bez przedstawienia dokumentów z miejsca pracy, a jak to zrobić za pomocą tych samych dokumentów (świadectwo pracy, wypowiedzenie, ) niech autor to napisze bo jestem bardzo ciekaw.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~marek [2009-12-17 09:24]

dlaczego nie mogłem skorzystać ze szkoleń a chciałem
jak to nie chce podnoscić kwalifikacji ? chciałem skorzystać z oferty studiów podyplomowych z zakresu pozyskiwania funduszy UE ale niestety nie ma na to pieniedzy. są za to na szkolenia układania bukietów dla pań 50 + ciiekawe tylko czemu dla 120 osób. w miescie 60 tyś nie utrzyma się 120 kwiaciarni. no ale PUP ma do wydania pieniądze więc wydaje na bzdury. byle zdążyć do końca roku i nie zwracać do warszawy. POtem takie jedno szkolenie kosztuje majątek podatnika

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Fallus [2009-12-17 08:51]

Wielodzietni okradają!
Czas skończyć z państwem opiekuńczym ,odciać leni od wszelkich zasiłków i głodem zmusić do podjęcia pracy.Tak samo jak rodziny wielodzietne żyjące na koszt podatnika. Rozmnażaja się w mieszkaniach socjalnych opłacanych przez państwo ,korzystają ze wszelkich zasiłków ,dopłat ,refundacji ,dodatków,ulg ,dofinansowania itd. Ich dzieci jedzą darmowe obiady ,dostają darmowe podreczniki ,jezdzą na gratisowe kolonie i wycieczki. Ja jako podatnik mam już tego dość! Muszę zarobić na siebie ,swoja rodzinę i utrzymywanie takich nygusów ,którzy wszystko mają za darmo z MOPS-u. Dzieci takich rodziców nie są nauczone pracy. Nie będzie z nich podatników. Nie ukończą szkół tylko zaczną się rozmnażać w wieku 16-17lat. Alimenty oczywiscie z funduszu. Będzie kolejne pokolenie bezrobotnych nierobów. Od najmłodszych lat są szkolone co robić aby nie przekroczyć dochodu. Jakie dokumenty złożyć,gdzie i do kiedy. Prawo pomocy socjalnej mają w małym palcu. Takie rodziny prowadzą pasożytniczy tryb życia i mają wrodzone skłonności do nieróbstwa.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ja [2009-12-17 12:19]

Dopóki nie zmieni się definicja bezrobotnego
(jest to osoba poszukująca aktywnie pracy ,zarejestrowana w PUP) zawsze będą takie dyrdymały wypisywać.Bo w myśl tej definicji osoba nawet co dzień bywająca na "rozmowach" ale np.niepotrzebująca ubezpieczenia i dlatego niezarejestrowana w PUP -nie jest bezrobotną.A takich są setki tysięcy (np.gdy współmałżonek pracuje i ma ubezpieczenie rodzinne).

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ws [2009-12-17 12:10]

Z tego newsa wynika
że jak bezrobotnemu (czyli osobie zarejestrowanej w PUP)bez zasiłku trafi się fucha na 2 dni za stówę to nie powinien tego brać bo przestaje być bezrobotnym i jest oszustem?Czyli nie należy preferować minimum przedsiębiorczości i tylko czekać na propozycję z PUP?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tyu [2009-12-17 02:25]

Nie dziwię się, że...
to opłaca się bardziej niż praca etatowa, w Gdańsku w urzędzie proponują pracę za 1300zł, to jest poniżające i w żaden sposób nie opłacalne, już lepiej na czarno, lub nic nie robić.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Figga [2009-12-16 22:13]

Nie ma wkształcenie bo z biednej rodziny...
co to za wytłumaczenie?! Leniowi się nie chciało i tyle. u mnie mama nigdy nie pracowała, ojciec tak, mam 3 siostry i moi rodzice na 6 osób mieli ok. 1800 zł netto, do tego ojciec lubił popić ii co? Skończyłam jedno z lepszych liceów w 3mieście, dostałam się na PG ale musiałam rezygnować ze względów fin., poszłam na UG i jestem już w połowie studiów. Jednocześnie oczywiście pracuje na cały etat, dodatkowo ok. 25 nadgodzin miesięcznie - może dużo, może mało ale w sesji ciężko. Więc jeśli się chce to się potrafi!! Powodzenia dla tych, którzy chcą by ich dzieci mieli lepiej niż oni w dzieciństwie.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~fikcja [2009-12-17 09:18]

Moi sąsiedzi po 40 od wielu lat bezrobotni jeżdżą eleganckim samochodem,mieszkanie socjalne,pomoc społeczna daje zasiłki i co łopatą ich nie ruszysz ,żeby gdzieś do pracy poszli.

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?

Nie, pracodawca nie ma prawa mnie inwigilować - 27%
Tak, pracodawca może dzięki temu poznać charakter kandydata - 10%
Tak, serwisy społecznościowe mówią więcej niż CV - 34%
Nie obchodzi mnie to, co myślą inni - 30%
Łączna ilość głosów: 7890