AAA
2010-04-23 (14:38)DODAM JESZCZE,ŻE NIE MAM ŻADNEGO INTERESU W TEJ WYPOWIEDZI
NIE WYKONUJĘ USK SERCA ("TZW. "ECHO") ANI NIE JESTEM POŁOŻNIKIEM.
TO BAD.ZALECAŁBYM KAŻDEMU KTO MA TZW."SŁAbą kondycję";a poród to wysiłek częśto ekstremalny
pracodawcy
Badania tak ale jak znam życie to wielbłąsd pracodawca i tak za to zapłaci.
to paranoja!!!
przymusem ściągać każdej majtki przed zgodą na kontynuowanie pracy to jak gwałt! w ogóle badania okresowe to w obecnej postaci niepotrzebny wydatek - u mnie była ankieta i żadnego zainteresowania moim stanem zdrowia.
cytologia
Jestem oburzona tym, że od prowadzonej działalności muszę płacić składkę zdrowotną ale cytologię mam finansować sama gdyż skończyłam 59 lat. Tak to sobie wymyślili w Funduszu. Czy to jest zgodne z Konstytucją i co na to biuro Rzecznika Praw Obywatelskich ?.
a co z kobietami poniżej 25 roku zycia?????????
A kiedy będą bezpłatne badania dla kobiet poniżej 25 roku życia? Mam 22 lata, od 4 leczę się na HPV. Nie wiadomo skąd się wzięło, po prostu jest i przybiera co raz złośliwszą postać. HPV nie boli, nie wykryje go badanie krwi, czasem nawet cytologia nie wskaże jednoznacznie wirusa. Za badania genetyczne (nie chodzi o sprawdzenie czy ktoś z rodziny miał, a o to w którym dokładnie odcinku i jaki typ się mieści) zapłaciłam 450zł :( która młoda dziewczyna o czymś takim myśli? Ja nie myślałam, wydanie 1000zł na szczepionkę to były ogromne pieniądze, dlaczego nikt się tym nie zajmie?
Moja koleżanka w wieku 18 lat miała usuniętego mięśniaka z piersi. To niezłośliwa zmiana, ale była. Co raz więcej młodych kobiet umiera, bo lekarze olewają temat. Mi powiedziano, abym poczekała do 25 roku życia, poszłam, bo chciałam mieć pewność. Dziś pewnie już bym tu nie pisała...
Obok mojej mamy na cmentarzu lezy dziewczynka. 14 lat. Guz. Niedaleko 20-latek. Krwiak. Co raz młodsi chorują!!! Kiedy wreszcie NFZ postawi na profilaktykę, na badania? Chory kraj :(
mammografia boję się
Niemcom zajęło przygotowanie takiej akcji wiele lat i kosztuje co roku dużo pieniędzy. Natomiast dobrze przygotowana akcja nie nadaje się na kiełbasę wyborczą. Dlatego pani Kopacz, jak zwykle, lubi coś zrobić pod publiczkę i bez sensu. Aby to mogło w ogóle zafunkcjonować trzeba stworzyć odpowiednią ilość centrów z dobrym sprzętem i dobrze wyszkolonymi i wynagradzanymi specjalistami a nie niewolnikami pracującymi na rozlatujących się - szkodliwych aparatach. Tak jak komunizm nie mógł dobrze działać - to co proponuje pani minister nie może działąć skutecznie. To tylko kiełbasa wyborcza.
Ja nie widzę problemu!
Robisz badania - masz ubezpieczenie zdrowotne. Nie robisz badań - nie masz. I po problemie, każda będzie miała wolny wybór.
imtymne badania
a przeswietlenie klatki piersiowej tez jest intymnym badaniem?
jeszcze nikt HPV higieną nie zwalczył.... polecam trochę poczytać, tak samo morfologia i OB mogą latami nie wskazywać, że toczy się proces nowotworowy, ach ta Wasza internetowa wiedza...
głupota
Jestem też kobietą i jestem za obowiązkowym badaniem , czy wy kobiety jesteście nienormalne, chcecie zeby przez was umieroało tyle nieuświadomionych kobiet!!!!!!!!!!!!
zmuszanie?
Do czego jeszcze nas zmuszą ?Nie macie innego zajęcia? to mój wybór czy chcę się leczyć czy nie!!!!!!Podobno ZUS jest taki biedny na szpitale nie mają pieniędzy niech wreszcie zaczną myśleć
ja mam 37 i jestem dziewicą
i co napiszę lekarz z e nieuzasanione? bede sie musiala tłuczmaczyc z czegos tak intymnego?
kretynizm
a dlaczego tylko pracujące???
inne kobiety sie juz nie liczą, są mniej produktywne czy co??? A może chodzi o to, że jak taka na umowie będzie wymagała leczenia, to po zbyt dlugim zwolnieniu lekarskim sie ją po prostu zwolni??? A kto da mi gwarancje, że pracodawca mnie nie zwolni, jak sie dowie, że na skutek mojej choroby nie będzie mnie w pracy kupe czasu lub będę miec ograniczenia w pracy???
I jeszcze jedno: czy rozporządzenie będzie określać co zrobić z kobietami, w przypadku których się okaże, że np. cytologii w danym dniu zrobić sie nie da? Nie dostanę zaświadczenia o zdolnosci do pracy?
Idea szczytna, tylko nieprzemyslana totalnie, bo nikogo nie można zmusić do leczenia wbrew jego woli. Nawet dla jego dobra.
bardzo dobrze! jestem kobietą i popieram ten pomysł!
może część z was głupie babska nie trafi do trumien zbyt wcześnie!
doinformuj i daj wybor
no wlasnie a co z kobietami niepracujacymi?a moze lepsze wyjscie to doinformowac najpierw WSZYSTKIE kobiety o mammografii i cytologii a potem dac im WSZYSTKIM wybor?mieszkam obecnie w UK i dostaje list z ''zaproszeniem'' na cytologie-mimo ze jest to tylko list, dostarcza mi informacje ze jest takie badanie i po co -i najwazniejsze gdzie mam sie na nie zglosic.duza liczba kobiet ,szczegolnie na wsi nie wie co to i po co a zwlaszcza gdzie sie robi takie badania.jezeli kazda kobieta wie, moze dokonac wyboru.osobiscie uwazam ze kazda powinna sie przebadac ale nie moge decydowac za zycie innych.
a znaczek na list nie jest az tak kosztowny a moze czasem uratowac zycie
za własną kasę?
Przecież jeśli ktos pracuje to leczy się za własną kasę. Pytanie zasadnicze co stanowi o tak wielkich kosztach leczenia? Wglad w mikroskop? nacięcie mięsa? trochę trucizny (chemia) co tak bardzo kosztuje? promienie, którymi tesco i inni masowo naswietlaja żywność po innych cenach? Pukni się kolesw głowę.
zmuszjcie kobiety do cytologii i mammografii!!!
Znam wiele kobiet, które nie robią tych badań i nie chodzą do ginekologa.
Mieszkają Warszawe i maja dosyć blisko do przychodni, tylko im się nie chce (mówia,
że nie mają czasu). To dla ich dobra i zdrowia. Znajoma poszła do kinegologai na cytoligię
po 9-ciu latach od ostatniego porodu. Cytologia wykazała V grupe, zadzwonili do niej
i odrazu znalazła się na stole operacyjnym. Udało się ją uratować. Musieli tylko usunąć
wszystkie "babskie sprawy". A miała wtedy ok. 38 lat. Inna znajoma nie chodziła do lekarzy
bo nie miała ubezpeczenia. Nagle jesienią 2009 okazało się,że ma raka piersi. Czakała na wizytę ( w międzyczasie ubezpieczyła się) ale cóż dziewczyna też ok, 38 lat ma usuniętą
pierś. Nowotwór zaawnsowany. Brała chemię i jeszcze ma miec naświetlania. Sorry
może mylę kolejność tych zabiegów ale dziewczyna ma "śmierć w oczach" a ma małego
5-letniego synka. Mąż ma inną Ona ma mały staż pracy. Gdyby miała 5 lat to by dostala rente. Ale jako młoda kobieta nie myślała, że zachoruje. Dlatego myślę,
że powinien być jakiś "bat" żeby uratować chociaż kilka kobiet.
Ja dysponuję moim życiem i zdrowiem
i żaden lekarz nie będzie mnie zmuszał do przymusowych badań. Nikomu ni c do tego na co postanowie sobie umrzeć. Mój dziadek z nowotworem przeżył 60 lat tylko dlatego, że nie pozwolił sobie go ruszyć...a zmarł ze starości.
Nawet jesli wykryja mi nowotwór, to kto zmusi mnie do jego leczenia???? Nikt. Nienawidze lekarzy i szpitali, i badać sie nie będę...ot co.
prawdziwe przyczyny
Niewiele się mówi, że prawdziwymi przyczynami popularności raka jak np czarnobyl oraz możliwe zakażenia po badaniach. Wiele ze zdiagnozowanych kobiet nigdy nie mialo raka ale potrzeba nakręcania koninktury przemysłowego leczenia jest zawsze na czasie.
Traktowanie kobiet jak mięso u weterynarza jest obrzydliwe.