AAA
2012-01-25 (13:34)Ja zarabiam około 7 tyś. miesiecznie prowadzę dużą parafię 3 tyś, zostawiam na swoje wydatki!
A w dużych miastach chyba jest odwrotnie niż u tego biednego księdza? Na wsiach jest problem, ale niech zobaczy jaki przepych mają biskupi to może zmądrzeje! O Stolicy apostolskiej nie wspominam. jednak czas najwyższy to prawnie uregulować jak np. w Niemczech. Ale wówczas okazałoby się ilu faktycznie jest wiernych...
propaganda antyklerykalna jest stosowana w celu odwrócenia uwagi od rzeczy ważnych , jak POpaprańcy chcą sprzeniewierzyć kolejną częśc naszej wolności to wtedy rzucają temat kościoła
Teraz księża jak i pewnie cała instytucja KK nie kieruje się tym co jest napisane w Biblii a tylko własnymi korzyściami...
Jestem ksiedzem - proboszczem. Mam trzy koscioły - w dwoch mam dziurawy dach, mokre ściany. Mieszkam w mieszkanku 25 m i zeby zrobic cokolwiek w kosciele - wychodze na 0 albo pożyczam. Dzieki Bogu ze parafianie kupili mi buty na zimę i ze zima nie jest bardzo ciezka. Zimowe buty po 3 latach po prostu byly dziurawe. A na nowe mnie nie stac. Jesli tak sie powodzi doskonale ksiezom - to niech ci co ich tak krytykuja wybieraja kaplanstwo - bedzie sie wam swietnie powodzic.
nie rozumiem was za chu... chcecie tyle zarabiac? to idzcie na ksiedza. Proste
A ja jestem "pzryjaciółką" księdza z miejscowości znanej nadmorskiej i o tej instytucji wiem więcej niż inni świeccy. Księża zarabiają w takich miastach krocie z turystów, miesięcznie do 15000 tyś. Mój jeździ świetnym autem, ma apartament z widokiem na morze i stać go na wszystko. Fakt pieniądze spadają mu z "nieba" od zwykłych ludzi co myslą że dobrze robią płacąc za msze, dając ofiary na budowę, na kolędzie itd. jakby Pan Bóg wysłuchiwał tylko modlitw księży za pieniądze a innych lekceważył. Zus płacą ryczałtem raz na 3 miesiące ok.700 , normalny człowiek musi zapłacić 1100 miesięcznie i martwić się o pracę każdego dnia. Oni nie martwią się o kase bo ludzie im dają . To mnie wkurza strasznie bo wiem jak łatwo im przychodzą ale bidni ludzie myślą że dobrze robią ich utrzymując. Większość ma kochanki , to nie tajemnica i głównie na nie wydają pieniądze i na wakacje.
Mieszkamy z Mężem w Niemczech,biorą mu 5% z wypłaty "podatku kościelnego".
Jwstem katechetką, mam 5 dzieci, żyję z ochłapów, jakie mi ksiądz przydzieli w szkole- pół etatu. Sam ma dwa etaty, pracuje na UKSW- pogrzeby w czasie lekcji, młodzież do domu. Zarabia około 10 000, pomagają biednym rodzinom, z tórych pochodzą. Dyrektor pis- owiec toleruje wszystko, co księżulo robi, przekonałam się, że Dekalog i przykazanie miłości dotyczą szaraków- księdza NIE...kasa, kasa, kasa, wakacje na Malediwach, obligacje, lokaty, a kobieta w Kościele to nadal NIKT. AMEN.
Kler to jakiś fenomen. W każdej innej grupie społecznej czy zawodowej czerpanie dochodu z łupienia państwa i ciemnego luda nazywane jest złodziejstwem i karane z mocy prawa.
jestem księdzem z powołania,pracuje od 6 do 20,zarabiam 4 tys mies,za tyle godzin pracy to i tak malo,i to od poniedzialku do niedzieli,wiec duzo nie zarabiamy,
NIE BEDZIESZ KUPCZYŁ W DOMU OJCA MEGO....................... NIECH BĘDZIE PRZEKLĘTY RÓD TWÓJ I POMIOTY TWOJE A W TWEJ DUSZY MIESZKA ZŁO.... NIE MA JUŻ W NIM BOŻEGO ŚWIATŁA
Autor artykułu zapomniał dodać, że większość księży w Polsce jest zaturdnionych w szkołach i to z tego tytułu mają opłacany zus, przez organ prowadzący taką placówkę. Dostają normale nauczycielskie pensje, w zależności od stopnia awansu zawodowego + dodatki. To co dostają za "posługę" to zupełnie inna bajka ps. no i inni nauczyciele robią za nich niepłatne zastępstwa jak mają "spowiedź" "kolęde" itp. Ja się pytam: czy to jest uczciwe?? a jak pani od biologii zachoruje dziecko, to który katecheta weźmie za nią niepłtne zastępstwo - żaden, bo się tłumaczą "obowiązkami w parafii". Obłuda
Haha! Najwięcej do powiedzenia mają ci, co nie chodzą do kościoła, a tym bardziej nic nie dają na tace. Z zawodu jestem elektrykiem, dlatego wiem jaka będzie jutro pogoda! - ta sama zasada.
Nie wiem jakim prawem ktoś zagląda do mojej kieszeni? Trzeba było zostać kapłanem i nie krzyczeć dziś na forach "jak to księża dużo zarabiają".
Koszty ubezpieczenia ksiedza pracującego w szkole to ponad 10 tys zl + pensja. Wszystko to z budżetu. Religia w szokole od zerówki do studiów po 2 godziny. Horror!!!!
Zakonnice i zakonnicy powinni żebrać na ulicach,bo ślubowali ubóstwo,księża zbierać makulaturę biskupi i arcybiskupi butelki,a kardynałowie powinni mieć monopol na puszki po piwie.Szmaty i gałgany dla reszty w nowicjatach i seminariach.Jest to sprawiedliwy podział zysków za 2000 lat DOBROCI.