AAA
2012-01-25 (14:11)ludzie olejcie w koncu korporacje, wykorzystuja was do granic mozliwosci, nie jestescie tego nawet swiadomi jak to robia i co z wami robia
namawiają Państo do łamania prawa? Z tego co wiem Kodeks Pracy zabrania tego typu pytań.
1 500 pln/kwartał. wtedy macie szanse na dostanie tej roboty.
LUDZIE DRĘTWIEJĄ MI STOPY Z BIEDY BO MIESZKAM W OLSZTYNIE A TU 30 % BEZROBOCIE LUDZIE SIĘ NIENAWIDZĄ BO JEDEN DRUGIEGO BY UTOPIŁ Z BIEDY
mnie wzieli na rozmowe,prezes sie mnie zapytal ile chcem:to ja mowie 6tys na lape+premia praca od pon do pt 8-16 13nasta wyplata,praca lekka zebym sie schorzen nie nabawil. przyjeli mnie jestem zc-prezesa w pko-zamiast 6tys dostaje 60!!!!!!!!!!!!!!!!a to wszystko przez to ze powolalem sie na donalda tuska!!!
Banda złodziei najlepiej by chciała żeby dla nich robić za darmo !!! W ogłoszeniach nie podają za ile bo wiele ludzi by wcale nie przyszło na ewentualną rozmowę, a tak to liczą że jakiegoś głupka znajdą !!! Dobra rada dla Pracodawców - jeśli jesteście uczciwi i proponujecie pracę to wpisujcie za jakie wynagrodzenie a na pewno dużo szybciej znajdziecie odpowiedniego człowieka niż jakbyście nie podali tej informacji.
Albo coś umiesz albo nie - po co te śmieszne dyskusje - 9 spotkań na repa - co ja dyrektorem generalnym mam być - W UK i IE telefoniczna rozmowa później 1 rozmowa bezpośrednio i masz pracę - u nas ,maglują jakbyś królem miał zostać całej tej ich śmiesznej firmy i dusze im zaprzedać - muły pancerne wyszkolone jak myszy w kołowrocie - i mimo tego sita i tak te firmy mają problemy tak jak i inne
Trzeba rozumieć kilka podstawowych spraw: 1)Przedsiębiorca, jeśli chce, żeby firma się rozwijała to MUSI zatrudniać. 2)Przedsiębiorca nie zatrudnia Pana X za 3000PLN/miesiąc, jeśli Pan Y jest gotów wykonywać tą pracę za 1000PLN/miesiąc. 3)Pracownik zarabia tyle na ile się zgodzi. Gdyby otrzymał propozycję wykonywania tej samej pracy za dwa razy wyższą stawkę zapewne przyjąłby proponowane warunki.
OJ BIEDA SIE TU WYPOWIADA ,,9000 TO NAWET W NIEMCZECH TEGO POLACY NIE MAJĄ A CO DOPIERO W POLSCE ,OSZUŚCI
Należy odpowiedzieć że chętnie będzie się pracowało za darmo, w ramach wolontariatu czy bezpłatnych praktyk, a najważniejsze jest zdobycie doświadczenia i możliwość wpisania sobie w CV doświadczenia zdobytego w tak znakomitej firmie.
czy ktoś wie ile zarabia doradca hipoteczny w city handlowym?
ja od razu mówie jak mi chamie nie dasz 15 tysięcy to pożegnamy się na zawsze.....i wyjmuję wtedy giwerę. i dokręcam tłumik...działa i to zawsze... daja kase az miło...polecam każdemu w sklepach z zabawkami sa takie pistolety za niecałe 20 pln wygladaja jak prawdziwe
Elastycznym kandydatem to może być kobieta, mężczyzna musi być twardy - ma na utrzymaniu całą rodzinę i nie może być mameją.
-Ile chcę pani zarabiać ??? -2500zł proszę pana. -hmm... mogę dać tylko 1100zł
rozmowy to kpina..bo właściwie przechodzą przez nie ludzie którzy się do nich dobrze przygotują, wiedzą jak mają się zachować itd, później okazuje się że nie mają żadnych kompetencji do wykonywania danej pracy...a jedyne co potrafią to dobrze przejść rozmowę..
Jak pracodawca nie podaje wynagrodzenia telefonicznie lub w ogłoszeniu, to nie warto nawet tam się wybierać, bo to lichwiarz i wyzyskiwacz i nigdy nie zaoferuje ci normalnej płacy. Będzie kłamać, że pierw okres próbny i że dlatego tak. A to jest zwykłe kłamstwo. Po co komu niby umowa na czas określony (umowa zlecenie). Przecież można dokształcić pracownika jużna umowie o pracę.
Najlepiej powiedzieć , że jest się bratem Albertem i praca to przyjemność , za którą nie będziemy pobierać opłaty (w czynie społecznym oczywiście) - a wiadomo, że brata Alberta jakiś zakon utrzyma. A na kieszonkowe to brat Al.. nie potrzebuje.. Jak się sukno porwie, to wtedy pracodawca może coś rzucić na szatę..
Z własnego doświadczenia: Miałem przygotowaną umowę 3 miesiące okresu próbnego + 6 miesięcy dalszej pracy z możliwością przedłużenia. Wynagrodzenie 1420 zł netto w okresie próbnym. Niestety, kierownik znalazł absolwenta, który zgodził się pracować za darmo w okresie próbnym (przez 3 miesiące). Tak naprawdę (ale to ja sam już ustaliłem) za bilet miesięczny + jeden posiłek dziennie w zakładowej stołówce. Bo liczą się koszty zatrudnienia!
Ja mówię, tyle na ile wyceniam swoją pracę na tym stanowisku w oparciu o swoje praktyczne doświadczenie w tej dziedzinie. Jak się nie zgadzają, to wychodzę, nie będę dyskutować, jak chcą na mnie zarobić moim kosztem. Trzeba się szanować i sprawdzać cenniki.
