(fot. Jupiterimages)
AAA
2010-03-18 (10:36)Jak ktos ma papierek -dyplun a sam NIC nie umie,
nic nie potrafi - to oczywiście obwinia wszystkich i wszystko , TYLKO NIE SIEBIE.
Ja pracodawca /48 osób/ co mam kogos zwolnić aby zrobic miejsce i komu???
Brać nieznane???? Na rozmowie kwalifikacyjnej przychodzą jacys mgr. inż /dumna uczelnia,jak nazwa i dumniejszy kierunek/ po jakichs .....xxxxlogii .
Krótkie zadanie ,temat,praktyczne rozwiązania i co.....na 20 to jeden..... Nie chcielibyście czytać rozwiązan,bo to hańba i wstyd. Kto jak i dlaczego ma tytuł mgr czy inż.Po rekrutacji jest w firmie co najmniej dwa tygodnie żartów i kpin.....
Nie rozumie a pisze.
Praca nie jest celem samym w sobie a tylko środkiem do osiągnięcia celu. Jeśli ktoś zakłada sobie cel 'aby przeżyć i jakoś to będzie' sprzeda się za np 800 zł. To jemu wystarczy. Natomiast osoba ambitna, ceniąca swoje życie zakłada sobie inne cele np kupno domu, zabezpieczenie dzieci i ona sprzeda się ale za np 3000zł. Nie sztuka podjąć byle jaką pracę. Czas w którym można zarobić np 10 zł jak i 100000 zł jest ten sam dla różnych osób.
Biotechnolodzy przebierają w ofertach pracy
pensje rzędu 10000 netto. Warszawa
Pani żartuje???
Ten artykuł to jakiś żart, szkoda tylko, że trochę niesmaczny. Obraża Pani ludzi bez pracy mówiąc, że mają "pecha albo lenia". To nieprofesjonalne stawiać ogólne wnioski na podstawie jednego przykładu, na jaki się Pani powołuje.
Praca w Polsce
A kto tej Pani pozwolił nazywać ludzi po pięcdziesiątce leniani, moze jest jeszcze w takim wieku ze jej nie grozi bezrobocie. Wstyd i tyle, ja mam 54 lata i kto mnie zatrudni w Polsce , nikt obecnie pracuję za granicą i żyje jak pączek w maśle tutaj nikt nie patrzy na wiek . Wstyd proszę Pani tak osądzać swoich rodaków.
a co ma wiek do stabilizacji życiowej?
... nic, autorka sama sobie przeczy
Aby w polsce dostać pracę ......
No to może ta pani zatrudni większość osób po pioęćdziesiątce, bo ja , już od kilku lat nie mogę nic znaleźć, a jestem stałą bywalczynią "zatrud niaka". Mam (niestety tylko) wykształcenie średnie , pracowałam w służbie zdrowi , w przedszkolu , na stołówce szkolnej , sprzątałam , ale to do pięćdziesiątki. A teraz co ? Mam siedzieć na garnuszku rodzica ? Wstyd dla ludzi pokroju ten internautki, ktora twierdzi, że praca jest ! Pytam gdzie ? Bo takich osób jak ja (woj.lubelskie) jest wiele i wszyscy są odsyłani na zieloną trawkę ( całe szczęście, że już kiełkuje) . Tej osobie życzę tego samego, może wtedy porozmawiamy, jak sama zostanie bez pracy . A lenia to ona ma sama, bo najpierw trzeba dokładnie sprawdzić (najlepiej jeżdżąc po kraju) , a dopiero nazywac innych leniami !
ONA NIE WIE CO MÓWI -
W Polsce pracy NORMALNEJ NIE MA , nawet dla doświadczonego i wykształconego może na najniższa krajową i to nie zawsze. PO co wykształcenie i doświadczenie, na młodym zarabia się najpierw na stażu, potem na przygotowaniu zawodowym a następnie od początku. Wszyscy pracujący jeszcze dokładają się do szkoleń w PUP, staży, przekształceń zawodowych z płaconych podatków. Kapitalizm w POLSCE to kapitalizm ŚREDNIOWIECZY każdy chce tylko na kimś zarobić i nic więcej się nie liczy . Nawet pracując na etacie państwowym tera klepie się biedę. Ogłoszenia są tylko dla ogłaszających się to bezpłatna reklama firmy jak również dowartościowywanie się ogłaszających oferty w internecie i nie tylko mam w tym zakresie duże doświadczenie jako poszukujący pracy.
Tuskowe brednie.
Bezrobocie za PeO rośnie, praca jest ale za friko.Większość naszych biznesmenów nie płaci za pracę, lub tylko obiecuje że zapłaci.Jest to świństwo PeOwców , co nam zgotowal nową Irlandię.
praca w polsce
znalezienie pracy w polsce graniczy z cudem muwie o normalnej pracy nie takiej za 1200zl bo jak za taka kase utrzymac dom i rodzine ja pracowalem w kilku krajach obecnie w uk polacy nie pracuja na zmywakach siedzi pani w polsce bo jest za glupia na to zeby wyjechac i nauczyc sie jezyka polska to SYF I TAKA JEST PRAWDA!!!
haha ja 3x w tygodniu latam i nosze cv zeby chociaz
na staz przyjeli a tu i tak wszystko odbywa sie po znajomosci!!!! NO TO JUZ NIE MOWIE CO SIE DZIEJE JAK JEST WOLNE STANOWISKO O PRACE
Aby w Polsce wypisywać takie brednie trzeba być
albo pracownikiem rekrutujaąym do pracy za kilkaset złotych albo osobą co najmniej lekko upośledzoną umysłowo.
odpowiedź
Może i tak jest jeśli chodzi o pracowników wyższej kadry.Jeżeli chodzi o pracowników fizycznych to totalna bzdura.Nie wszyscy mogą pracować w bankach lub urzędach.
naprawdę???
Osoba ,która napisała to stwierdzenie o pechu albo leniu , jest bardzo niepoważna ,delikatnie rzecz ujmując! Aby myśleć w takich kategoriach , trzeba być totalnie niezorientowanym na rynku pracy albo po prostu być chorym bezmózgiem! Stawiam na to drugie....!
To ja mam pecha
Od stycznia prawie 40 wysłanych ofert
i tylko jedno spotkanie
nigdzie mnie nie chcą
Niech ta mądra pani lepiej powie, co bierze.
Chętnie skorzystam ;)
co to za brednie
dodałbym także ,że na rynku jest masa niekompetentnych pseudo rekruterów, a na najniższe stanowisko są eliminacje jak na kosmonautę
o spotkaniach rekrutacyjnych mógłbym napisać książkę oraz o tym ,że ludzi szukających pracy zazwyczaj ma się za wielkie nic, bo nawet największe firmy na rynku nie raczą poinformować ,że ktoś odpadł z rekrutacji lub podziękować, wiele się mówi o kandydatach ale jakby zebrać opinie o tych firmach to myśle ,że wiele ciekawostek by się ludzie dowiedzieli !!!!
praca w polsce
znalezienie pracy w polsce graniczy z cudem muwie o normalnej pracy nie takiej za 1200zl bo jak za taka kase utrzymac dom i rodzine ja pracowalem w kilku krajach obecnie w uk polacy nie pracuja na zmywakach siedzi pani w polsce bo jest za glupia na to zeby wyjechac i nauczyc sie jezyka polska to SYF I TAKA JEST PRAWDA!!!
pracy nima
ja szukalem przez 2 lata i wyslalem chyba z 1500 cv i owszem jezdzilem na rozmowy ale co z tego jak kazda konczyla sie ze niby wybierali kogos innego,ale ja wiem ze jest inaczej poprostu jak sie nie ma znajomosci to sie nie ma pracy bo tylko tak mozna ja dostac.A prace za najnizsza krajowa i praca po 15 h nikogo nie obchodzi.Ja przestalem liczyc na cud w szukaniu i poszedlem do PUP i dostalem pieniadze na działalnosc
LOL
No oczywiście jest pełno ofert "pracy" Tylko czy 8brutto za godzinę można nazwać pracą?