AAA
2010-03-12 (12:48)SIERPIEŃ '80 gdzie zniknęły postulaty Panie Wałęsa????????? W latach 80 Pan Lech Wałęsa i SOLIDARNOŚĆ walczyli o wolne soboty i co zostało nam po transformacji w '89???? Figa z makiem!!!!!!! Społeczństwo zostało oszukane!!!!Jak Pan Wałęsa został Prezydentem RP zapomniał skąd są jego korzenie i dzięki komu robił karierę polityczną. I teraz od lat 90 Polacy muszą pracować w soboty, niedziele bo tego wymagają pracodawcy a sami spędzają czas ze swoimi rodzinami , wyjeżdzają na urlopy a zwykłego pracownika potrafią ściągnąć z urlopu lub sugerują bardzo dobitnie że trzeba przyjść do pracy w niedzielę bo tego wymaga ,,dobro firmy". PANIE WAŁĘSA GDZIE SĄ POSTULATY SIERPNIOWE O KTÓRE PAN WALCZYŁ ???
...w niedzielę....
pracuję w firmie telekom i pracuję w niedzielę bo dla firmy klient jest najważniejszy, bo internet padł, bo telefon nie działa. czy klient może to zrozumieć że pan który przychodzi do niego w niedzielę tez ma dom. pomysł godny pochwały
wolme
sklepy powinny byc pozamykane niech wszyscy wiedza co to wolna niedziela a moze nauczycile niech popracuja w niedziele a nie maja tyle wolnego
Wieksza płaca
To sciema nie płaca wiecej za prace w niedziele płąca tak samo jak za kazdy inny dzien i pracownik musu pracowac a nie ze chce
lobby katolickie wzielo sie ostro do roboty
to juz kolejny artykul w tym tygodniu promujacy zakaz handlu w niedziele, ale taki zakaz nikomu nie wyjdzie na dobre, ani kupujacyn, ani sprzedajacym. aha sa jeszcze ksieza i poslowie, ale oni zyja w kompletnym oderwaniu od spoleczenstwa.
wolna niedziela
ja pracuje też w niedziele ,łaskawie mam jedną wolną w miesiącu,ale za to koleżanka stoi sama na sklepie "sklep z alkoholem".moje dziecko się aż dziwi mamo ty dzisiaj masz wolne.A za niedziele mam i tak tą samą stawkę co w tygodniu.Jestem za tym żeby niedziela była wolna od pracy .I wtedy dzieci się nie będą się dziwić że mama jest w domu ,bo każdą niedziele spędzę z rodziną.
Często biorę pracę do domu na niedzielę (mam takie możliwości),
żeby w zamian wziąć wolne w tygodniu, kiedy można załatwić sprawy w urzędzie, zrobić spokojnie zakupy itp. Jak pracującej żonie i matce bardzo ułatwia mi to życie.
Niedziela wolna także w kościołach
W kościołach niedziela także powinna byc dniem wolnym. Nie powinno tak być, że wszyscy będą mieli wolny dzień a tylko biedny ksiądz musi odprawiać kilka mszy w ten dzień. To nieludzkie.
zakaz
Pozamykać w sejmie w soboty iniedziele wszystkie kawiarnie restouracie sklepiki butiki kwiaciarnie kuchnie w hotelu poselskim stołówki
Bzdura! Jeśli ktoś nie chce pracować w niedzielę to niech sobie zmieni
pracę.Tak samo z religią w szkole- jak ktoś nie chce chodzić to nie musi. Znów kościelna propaganda, żeby zagnać ludzi do kościołów.
ktoś musi pracować, żeby niepracować mógł ktoś ;]
ja pracuje w szpitalu, i przynajmniej raz w miesiącu w niedzielę.Ii szczerze, to "złote myśli" w stylu "niedziela jest dla rodziny" głoszą chyba tylko ci którzy w niedziele pracować nie muszą. Idąc ich tokiem myślenia należałoby(przynajmniej w przypadku moim i mnie podobnym osobom) powiedzieć społeczeństwu: nie chorujcie, nie umierajcie, nie miejcie wypadków w niedziele bo " niedziela jest dla rodziny" i skoro wy nie pracujecie to czemu ja muszę? Jak zwykle egoizm. Sprawiedliwości w tej materii nigdy nie było i nie będzie, najwyższa pora się z tym pogodzić.
Już to tłukę od 20 lat. Niech Solidarność wywalczy wynagrodzenie za pracę w niedzielę 3x, 4x tak wysoką jak za normalny dzień. Wtedy znajda się chętni na taką dodatkową pracę w miesiącu. Ja żeby dobrze zarabiać musiałem przepracować poza granicami "mojego" kraju pięć lat.
paranoja
ok niech będzie wolna niedziela ale pod warunkiem że wszyscy będą mogli wyżyc ze swoich pensji nie będą dorabia bedzie ich stac na NORMALNE życie bez kombinowania i będą mogli miec wakacje. ja pracuje w każdą niedziele bo inaczej nie miałbym nic i dzieci pewnie by były głodne.
Zakaz pracy w niedzielę
Jasne, praca w niedzielę powinna być zakazana a zwłaszcza niech nie pracuje służba zdrowia, policja, straż pożarna i inne służby potrzebne na co dzień - jeżeli tak myślicie no to tylko powodzenia życzyć i szczęścia hehe (durnota bez koment..).
lubie wycieczki w sobote , niedziele
na zakupy nie chodze bo szkoda mi czasu, niech sklepy beda zamkniete, rodzice powinni zajac sie dziecmi i spedzac zdrowo czas , wiem ze niektorzy duzo pracuja , sklepy w tygodniu powinny byc czynne do 23, sama koncze prace o 21, po 10 godzinach pracy moge isc na zakupy
Nie chcesz, ale musisz
Czy wyobrażamy sobie, że tramwaje, autobusy czy pociągi nie kursują w niedziele? Co by się stało jak by nikt nie czuwał nad bezpieczeństwem na drogach, czy torach? czy nawet w elektrowniach? Policja, kolejarze, kierowcy muszą pracować. A co z restauracjami? Tworzy się moda na niedzielny wypad na kawę i ciastko czy na niedzielny obiad z rodziną. A obsługa ślubów? Bez wesel w niedzielę? Ktoś musi je obsługiwać. Nikt nie chce pracować, ale trzeba.
niedziela ma byc wolna
sama pracuję w niedzielę i uważam to za bezsens. Nie przychodzą klienci tylko tzw.buraki, które nie maja co robić w domu. Żadnego handlu, tylko sami szwendający się ludzie, którzy wcinają lody i pizze. I marudzą.Jak dla mnie to strata mojego czasu.
wakacje
Nic prostszego, zwolnij się idź na studia i zostań nauczycielem. Bedziesz miał w lecie dwa miesiące wakacji, a przez pozostałe miesiące będziesz wykończony praca w szkole z gówniarzami.
A co z TV, radio itp.?
Praca w niedzielę nie powinna być zakazana !!!!! Ciekawe czy ktoś pomyślał o mediach itp. zawodach. Jest mnóstwo zawodów, które są wykonywane w niedzielę, dla wielu ludzi niedziela to jedyny dzień w którym mogą pracować i teraz im ktoś zabroni? W imię czego? Jak się komuś nie podoba praca w niedzielę to niech zmieni zawód :) ale nie zabierajcie ludziom chleba. Każdy ma prawo do pracy i również do odpoczynku ale do cholery czy wszyscy muszą odpoczywać tego samego dnia? Ustawodawcy błagam, myślcie chociaż czasem :)
????
Oj ludzie ludzie- gdyby ludzie nie chodzili w niedzielę do sklepów to były by pozamykane - podaż - popyt - ekonomia - prosta sprawa - szkoda tylko że Ci którzy co każdą niedzielę pod kościołem krzyczą o wolnych niedzielach i świętach zaraz potem biegną do marketu po świeże niedzielne bułeczki (pracuje w handlu i widzę to w każda moją pracującą niedziele - koniec mszy = wzmożony ruch w sklepie)