nic nowego - w McDonald's takie praktyki są na porządku dziennym od zawsze.. może ten dyrektor tam wcześniej pracował
Nie widać problemu. W demokratyczno wolnościowym kapitalizmie globalnym człowiek jest narzędziem do osiągania zysków, tylko narzędziem przez 2% populacji rządzących. Nie ma podmiotowości. Każde narzędzie trzeba udoskonalać po to aby było efektywne i zarabiało na swojego właściciela coraz więcej. Jeśli narzędzie staje się nieprzydatne to należy je wymienić na lepszy egzemplarz. Po co narzędziu kieszeń? Narzędzie ma spełniać swoją funkcję, np kierownik ma podnosić efektywność pracy, kasjerka kasować pieniądze za towar, magister układać chemię na półkach itd. Myślenie typu komunistycznego, że człowiek jako narzędzie ma jakieś prawa to przeżytek. Tworzenie jakiś praw o ochronie pracowników to wymysł lewackich partii traktujących narzędzie pracy li tylko jako urządzenie do głosowania na ich ugrupowanie. Gdy narzędzie zagłosuje zgodnie z propagandą do niego kierowaną spełniło swoje funkcje i może je uznać na bezużyteczne.
Głosowaliście to macie. Ten dyrektor wykonuje zalecenia PO i ACTA. A licznik prof. Balcerowicza "nawija" w zawrotnym tempie.
Dyrekcja reala chyba pochodzi z auschwitz żenada wykorzystuja tych biednych ludzi grosze płaca a wymagania jak by w bankach pracowali REAL TO DNO
każdy ocenia w/g siebie musiał kiedyś dziad nieźle szyc , teraz wielkie panisko dyrektor sklepu a [po zatym w Urzędach stanowisko kasjer nazwano specjalista d/s kasy , szacun , pampersa poprawic
takie metody ja też przeżyłam i to nie jednokrotnie, wiele lat temu, i zawsze okazywało się, że największym ZŁODZIEJEM był tenże przełożony, w myśl zasady - każdy sądzi według siebie
Tu chodzi o to ze jak maja niezaszyte kieszenie to wkladaja rece w te kieszenie i poprawiaja tetrowe pieluchy w ktorych chodza przez 12 godzin, a to smiesznie wyglada jak ktos poprawia tetrowa pieluche z rekami w kieszeniach
Jest rada na ten wyczyn dyrekcji Reala.Kupujacy ,maja prawo zawsze i wciaz ,zadawac pytanie kasjerkom oraz personelowi :Czy to prawda ze, u was wszyscy maja zaszyte kieszenie?Odpuszcza i to bardzo szybko.
Następnym krokiem będzie zaklejanie pracownikom ust taśmą samoprzylepną bo przecież mogliby zjeść orzeszka..
Też mi nowość i robienie sensacji. Wszyscy pracownicy restauracji, dla osób posiadających bilety british airways, londyńskiego heathrow mają stroje służbowe bez kieszeni, zapinane pod szyję i nie mają prawa pobierać napiwków. A u nas robi się sensację. To albo chcemy mieć tak jak w unii albo nie. Trzeba się zdecydować. Jak już normujemy wszystko to markety też.
Mam dla ich programu pilotażowego małą poprawkę. Niech pracownicy przychodzą do roboty nago ! Oczywiście kierownictwo powinno dać tutaj dobry przykład i jako pierwsi zacząć latać z gołymi tyłkami.
to niech sie pracownicy zwolnia albo zloza po 5 na dwoch ukraincow
Ale jaki problem? Przeciez nikt na sile w pracy nikogo nie trzyma. Jesli komus sie nie podoba - moze spokojnie powiedziec: Dziekuje i wyjsc w tym samym momencie i juz nigdy nie wrocic. Nie rozumiem, o co krzyk. Jesli sie np. idzie do czyjegos domu, to albo sie akceptuje panujace tam zasady, albo sie z niego wychodzi - i po sprawie. Czy to tak trudno zrozumiec? Ludzie, macie za male rozumki, czy jak? A jesli komus sie nie podoba, to moze sobie przeciez - jest demokracja i kapitalistyczna gospodarka rynkowa - sam zalozyc biznes, zatrudniac ludzi i byc szefem. Doprawdy, nie rozumiem...
polski handel to dno!!!!! ja pracuje w supermarkecie Piotr i Pawel żal!!!!!!!!!!! najniższa krajowa, pozostając po godzinach bo trzeba!! nie dostaje się ani grosza, potrafią ściągać z w środku urlopu, kierowniczka tyran, a obłuda spływa jej po karku!!! ktoś napisze zaraz zwolnij się jak źle,ale bez tych groszy za co kredyt będę spłacał za żony wypłatę opłaty i życie, masakra!!!! a pracy w mieście brak!! podobno w sklepach teraz najlepiej pracuje się w biedronce po tych wszystkich aferach bo chociaż odbijają godz wejścia i wyjścia no i wypłacają kasę za nadgodziny, ale szczerze pierwsza okazja i uciekać ze sklepów takich jak PiP!!!!!! ostatnie a gdzie jest inspekcja pracy w Polsce!!!!!!!!!!!
Widać, że tradycja w narodzie nie ginie! Za komuny pracownicy PGR-ów wynosili w podwójnych nogawkach ziarno "na własne potrzeby" (kazdy miał w komórce własną świnkę, kilka kurek...). Jakoś się żyło... To nie była kradzież! Tak samo jak teraz: zabrać Niemcowi co się da: długopis, gąbkę, wieszaczek... Za obozy koncentracyjne, za Krzyżaków, za łapanki, za dzieci we Wrześni, za Gestapo, za Wandę! Oj, coś mi się pokręciło, to ona nie chciała a nie Niemiec.
Real nie jest polskim marketem i nic by sie nie stalo jesliby kazdy zrezygnowal z ich uslug.Jest masa innych marketow.
ale to w hiszpanii, nie? real - madryt jest przecież w hiszpanii ...? nie?
Trzeba wiedzieć jak wytargać towar. Codziennie wynoszę bo trzeba dorobić do żałosnej pensji. I śmieję się z ochrony i kamer. Dumny jestem, że kradnę bo w imię czego mam dziadować? A jak coś tym marketom nie pasuje to jazda z Polski ! Nikt ich tu nie potrzebuje. Zresztą okradanie takich kanalii co żyją z wyzysku to nic takiego. Tak trzeba.
Ta głupawa ogarnia cały kraj ale zazwyczaj to każdy szef mierzy swoją miarą, nikt tak nie poniży polaka jak polak - cały cywilizowany świat śmieje się z nas a w stanach kawały o głupich polakach opowiada się jak u nas o rusku i niemcu.
