AAA
2009-12-23 (14:43)Zmienic pracę
Jak sie nie podoba pracowanie w swieta to w czym problem, zeby zmienic prace, nie tu to tam, trzeba szanowac swoj czas wolny, pozdro
30 lat
temu robili to samo pamiętam święta,sylewster zawsze dyżury na poczcie przy telefonach i telegramach miałam ja.
Ja też tak miałam
przez 10 lat pracy w tej samej firmie. Wakacje wrzesień lub październik bo nie mam dzieci. Święta pracujące bo nie mam męża i dzieci. Wreście powiedziałam dość w tym roku mam wolną nie tylko wiligilię ale wracam aż po nowym roku, więc wiligilię spędzę z rodziną a sylewstra spędzam wreszcie na balu poza moim miejscem zamieszkania. Nie ma różnicy czy ktoś ma rodzinę czy ma tylko rodziców. Moi rodzice są bardzo chorzy i co roku musiałam chodzić przez cały tydzień po pracy aby im posprzątać i pomóc w przygotowaniach. W tym roku jest inaczej dziś jestem osotatni dzień w pracy i jestem strasznie szczęśliwa.
Pozdrawiam tych którzy nie mają mężów, żon, dzieci i muszą pracować tylko właśnie dlatego!
nie samotna
w moim zakładzie większość dyrektorów poszłą na urlopiki, a ja matka, mężatka oczywiśce w wigilię siedzę....
Ale jak to mówią wszytsko zależy od puntku siedzenia
nic nadzwyczajnego też tak miałem i jak się zastanowić to logiczne
chyba że ma się innych w D
Przeczytaj koran a się przekonasz że wszyscy wyznawcy islamu wierzą w Chrystusa. To archanioł Gabriel 600 lat po narodzeniu Chrystusa dał wskazówki do takiego postępowania aby uwolnić religię od nacisków świeckich cezarów uznających się za zwierzchników kościoła Te wskazówki to Koran
Służba dyżurna w wojsku.
Przez pierwsze 5 lat służby, załapywałem się na służby albo w Wigilię, albo w Sylwestra. Tylko dlatego, że byłem kawalerem. Normalna praktyka.
Świetny artykuł, który powinni sobie wziąć do serca
ci, którzy zakazali handlu w święta i sami handlowcy.
Samotna?
Kochanie! Zapros szefa do siebie-na dyzur a zobaczysz co powie jego zona!
a ja chciałbym...
chciałbym pracowac we wigilię, w pierwszy i drugi dzień swiąt - zupełnie nie czekam na te świeta - dwa miesiące temu odeszła moja mama , zostawiła mnie kobieta po 3 latach związku - wiec sami widzicie - z czego się cieszyc, a co najgorsze w dodatku to moja firma w te dni nie pracuje.. Wesołych Świąt :)
WWWG
KOBIETO A KTO CIEBIE ZROZUMIE PRACUJ TERAZ MŁODZI MYŚLĄ ,ŻE TO ONI MUSZĄ MIEĆ WOLNE JA TEŻ JUŻ 4 WIGILIĘ Z KOLEJI PRACUJE POMIMO ŻE SAMA WYCHOWUJE DZIECI ALE STWIERDZONO W PRACY ŻE TAKIEJ OSOBIE ŚWIĄT NIE POTRZEBA BO TAKA RODZINA TO NIE RODZINA.A WIĘC ŻYCZĘ CI RADOSNYCH ŚWIĄT SPOKOJNYCH POWODZENIA.
AAAA
TAK TO PRAWDA NICH SZEF PRACUJE W SWIĘTA ZAROBI KASY BO TAKIEMU TO ZAWSZE MAŁO .
P..l szefa
Po co ci szef, samemu (samej ) sobie poradź. Szefowi się zdaje, wiadomo z praca krucho alle.. Wyjechać w ciepłe strony i olać zgredów!
Ludzie
Ale swięta ok ale sylwester to jest poprostu impreza jedna w roku tak samo jak 14 stycznia jest tez raz w roku jak urodziny nie wazne jest miejsce i data wazne jest towarzystwo:)bo wtedy gdziekolwiek i tak bedzie super;]
Ale o co chodzi???
Skoro są same, to co by robiły w Wigilię? Siedziały same w domu?
jak się nie ma z kim swiąt spędzić?
U mnie w święta jest zamknięte, nawet w wigilię
Ale wolał bym być w pracy i dostać w zamian więcej urlopu na wakacje....
Praca w święta powinna być karana
powinni karać i to surowo za pracę w święta, tak żeby był strach uważam że kara 50tyś grzywny plus zwiększony podatek o 10% przez rok i zakaz w tym czasie zwalniania kogokolwiek chyba że za wykroczenia które to uzasadniają... pomijamy zawody które muszą być dostępne czyli lekarzy pracowników pogotowia, policję straż pożarną, i wyjątek za pisemną zgodą pracownika gdzie szef pisemnie zgadza się wypłacić za dzień świąteczny 500% stawki...
Niech kazdy szef sam popracuje w swieta, przeciez to jego kasa
A ja sobie choruję i mam święta z rodziną.
HAHAHAHAHAHHAHAHA.
Swoich podwładnych traktowałem na jednakowych zasadach ..
Byłem kierownikiem pewnej grupy, podwładnych mi pracowników przez 1o lat ! Praca była zmiannowa, a także w2 niedziele i święta. Potrafiłem tak ułożyć grafik pracy, że nikt nie wymigał mi się od pracy w dni wolne. Skrupulatnie notowałem w notatniku który pracownik w danym roku pełnił dyżur np, w wigilię, a także w pierwszy czy drugi dzięń świąt ! Wcześniej uzgodniłem na piśmie z nimi, iż nikt w okresie świąt jęsli przypadał mu dyżur nie mógł wziąsć urlopu. Jeśli komuś wypadł przypadek losowy i nie mógł być na dyżurze, poniósł ,,karę" i zrzekał się dobrowolnie takiej dniówki na rzecz osoby która jego zastępowała ( losowanie) . Wszyscy pracownicy byli wyrozumiali i uczciwi.
