(fot. Jupiterimages)
AAA
2009-12-31 (13:58)Pisze czemu tak jest
Prowadze masarnie nie kombinat a manufakture gdzie tygodniowa produkcja to max 2 tony a w porywach swieta i jakies wazne wydazenia do 4 ton. Obecnie zatrudniam 4 pracownikow i 2 uczniow. A przed boomem wyjadow do UK i UE w pewnym momencie zostalem sam z 2 uczniami bo wszyscy sie zwolnil bo stwierdzili ze tam sie dorobia bylem w szoku bo nie place zle jak na lokalne waronki dostaja 1500zl na ostatniego i 10 zaleznie kto ale od 1000 do 1500 czyli srednia wychodzi jakies 2500 do tego cotygodniowa walowa i nikomu nie wydzielam biora w/g potrzeb. Uczniowie dostaje to co z izby zemieslniczej 120zl plus 10 po 500zl. Do tego dochodzi za przedswiateczne tyrki po 18h w wigilie przyszli wszyscy po to zeby sprzatnac na glanc zaklad co zajelo im 2h dostali po 1500zl a uczniowie po 500zl plus gosciniec na swieta dla zon i dzieciakow. Ale wracajac do emigrantow jak odchodzili mowilem panowie jak wrocicie moze nie byc miejsca i tak sie stalo wrocili jako wrak czlowieka z pozrywanymi rekami i 1 z przepuklina i przychodza pytac sie o praca a ja mowie ze na razie nie bo mam juz sklad pelen i ze im mowilem co i jak jak jechali. Powiem tak na przykladzie 1 ucznia zostal i jest jako pracownik i nie narzeka pomoglem mu kupil mieszkanie smiga cinkusem i sobie chwali mowi ze na zachod to moze na zakupy jechac na wyprzedaze i leci do USA 12 stycznia na tydzien. A czemu nie chce ich zatrudnic po co mi pracownicy ktorzy beda pracowali na 1/3 mocy i 1/3 roku beda na horobowych niech ida tam gdzie sie dorabiali. Maja piekne fury ale co z tego fura to nie majatek. Ja smigam mietkiem vito bo i towar przewioze i przywioze surowiec a piekna fure po co mi ale za to rower full wypas piekny bo uwielbiam latem w weekend rowerkiem na ryby pojechac
a ja w uk jestem ksiegowa
i nie tesknie za krajem, kupilam dom, niedlugo zostane mama, zyje na poziomi, ale w Polsce na prace tez nie narzekalam - kwestia uporu i wszedzie moze byc nam dobrze
Odp.
Odpowiedź jest prosta .Nasz Kraj nie jest przygotowany na powrót EMIGRANTÓW.Urzędy nie posiadają żadnego programu dla nich.Czytam ,że są to nieudacznicy,zwyrodnialcy,tchórze.Tak o nich piszecie RODACY.Nikt nie pomyśli,że są to rodziny,które nie miały bytu u nas w Kraju,więc żyją tam. Powód-brak polityki prorodzinnej.Młodzi ludzie ,którzy chcą zarobić na start.Powód-niechęć do 30-letnich kredytów.Kryminaliści -owszem są też tam. Dlaczego wracają?-bo wierzą jeszcze w POLSKĘ.Zawsze mogą zmienić zdanie i już nie wracać ponownie. Martwi mnie tylko jedno wasza jadowitość wobec nich i ze strony pracodawców oraz pozostałych zazdrośników.Polacy ! kiedy nauczymy się szanować wzajemnie????????????????????????????? Co do Tuska,zabłysną szybko i zgasł.Fakt wielu mu uwierzyło.Co mnie bardzo dziwi.Jego kariera się skończy szybko.Jest marnym politykiem.Krasomówstwo mu już nie pomoże. Pozdrawiam wszystkich RODAKÓW.
Jak wyjechali to nich tam siedzą nieudacznicy,niezaradni!!!
Pomyliles sie i to bardzo.Mieszkam w Norwegii juz 25 lat
Tutaj tez nie jest wesolo, bo norwegom wydaje sie ,ze sa najlepsi i najmadrzejsi we w wszystkim co robia.Tak nie jest ,zapewniam.Oni nie chca dopuscic do pracy na lepsze stanowisko.Sprzatanie, sklepy, budownictwo za grosze to tak.No i wlasnie mieszkam tu, ale Polska jest moja Ojczyzna.W Polsce sie urodzilem i nie przekonasz mnie, ze tam gdie lepiej.Powiem Ci szczerze,ze za kazdym razem wychodzac z samolotu czuje jakby mi cos sciskalo w sercu zmilosci, kiedy wracam jest mi poprostu zal.Wrocic juz nie moge, mam tu rodzine.
Dobre pytanie
No dlaczego jak pracuje za granicą to niema szans juz wrócic na rynek pracy w Polsce poniwaz kazdy ma tutaj zaklepane miejsca przez znajomych i rodzine Takiego to tylko wykorzystają będzie pracował w najgorszych warunkach i często na czarno za marne grosze
LUDZIE OPANUJCIE SIĘ DO CZEGO WY WRACACIE!!!!TU NIC NIE MA!!!
J.W
brak pracy
Chciałam tylko dodać że jest w tym wszystkim ziarenko prawdy , nie wiem dlaczego tak jest ale ludzie którzy wrócili z zagranicy mają naprawdę większy problem z znalezieniem pracy w Polsce. Siedzę w domu od sierpnia 2008!!! Mieszkam w Bydgoszczy. Niby duże , rozwinięte miasto.....ale gdzie ta praca? Nie oczekiwałam cudu w naszym kraju po powrocie , ale NIGDY w życiu nie przypuszczałabym ,że jest tak źle. pozdrawiam.
Polacy rodacy przestancie sie opluwac na forum !!!
NIE MA drugiego takiego narodu co by nie szanowal sie wzajemnie niedobry to
znak , polacy juz opluwaja wszystkich prawie sasiadow a teraz nawet tych co wyjechali.
Ludzie opamietajcie sie ,za kryzys nie ma co winic rzadu zydow ksiezy , a prawde zna kazdy tylko nie ma odwagi wypowiedziec wiec powiem winne jest polskie spoleczenstwo
niedouczone zapijaczone i leniwe a do tego niezyczliwi ludzie jeden do drugiego.
Ja sie nie dziwie ze emigracja nie chce wracac !!!!!!
dlatego że w Polsce potrzeba fachowców
a tym czasem wracają kombinatorzy i cwaniaczki którym źle było w kraju - heh
Skąd ta opinia, że za granicą to tylko zmywak ????
Skąd to przekonanie w tym zawistnym narodzie ??? Dlaczego wypowiadają się ludzie, którzy nosa z Polski nie wystawili a wiedzą lepiej ??? Jakby nie było pielęgniarek, lekarzy, kierowców, operatorów sprzętu budowlanego, dekarzy, hydraulików, stolarzy, itp... Tych zawodów nie da się nauczyć w parę tygodni. Nie każdy Polak pracuje za granicą poniżej kwalifikacji. A tak poza tym w Polsce kible czyszczą się same, tak jak same sprzątają się ulice ??? Też ktoś to robi w końcu... I po co ta nienawiść do emigrantów ? Tak samo rodowity warszawiak powinien nienawidzić ludzi z innych miast, którzy do stolicy przyjechali i tam pracują - to w końcu też pewna emigracji...
Praca jest.
Lecz wynagrodzenia marne za które po opłaceniu mediów zostaje problem za co żyć i cokupić poniewaaż żywność też jest droga. Pracodawcy też unikają wypłaty wynagrodzeń, a pracownicy pozostają bez środków do życia
Z UK DO POLSKI WRÓCIŁY NIEDORAJDY KTÓRE NA WYSPACH SOBIE NIE PORADZIŁY...
ZOSTAŁO IM TYLKO BEZROBOCIE W POLSCE....DOBRZE IM TAK!!!
TO MOJA OPINIA!
Ci co wyjechaliscie z kraju jestescie nieudacznikami i plujecie jadem! Ludzie sa niesympatyczni, z kamienna twarza-nie wazne czy lato czy zima! Sluchacie tylko tych zaklamanych politykow i ich obietnic o raju! W UE jestesmy juz piaty rok i jakos raj nie nadchodzi! Trzeba bylo miec odwage opuscic dom, rodzine, bez znajomosci jezyka i wyjechac.Teraz jest Wam przykro bo my nawet na zmywaku zyjemy bezstresowo i komfortowo.I nawet na tym zmywaku jestesmy czesto doceniani. I dajemy sobie rade. A polkim pracodawcom gardzocychemigrantami- jestescie daremni. Jak wroce do Pl-watpliwe- otworze swoja firme tylko takich ludzi zatrudnie. Emigranci sa elastyczni, znaja swiat, jezyki,maja wlasny swiatopoglad.Polacy tylko biadola jak im zle i niedobrze.I ciagle im malo!
Polscy pracodawcy- F.C.U.K
Polska to kraj podłych ludzi. Zawistnych i mściwych. Wam pracodawcom by pasowało aby pracowac dla Was za 500 zl.Bogaciliscie sie na nas bo bralismy kazda byle jaka prace. Teraz Was serce sciska z zaazdrosci, ze na zmywaku mozemy zarabiac bardzo dobre jak na polskie warunki pieniadze i mozemy godnie zyc. Bawilo Was jak plaszczylismy sie przed Wami na rozmowach kwalifikacyjnych a wymagania mieliscie z kosmosu! Za chlebemludzie powyjezdzali a nie po to aby lezec! Oferowaliscie ludziom wyksztalconym i po studiach po 1200 zl to powyjezdzali! Bo Wy chcieliscie sie nachapac ile wlezie! I na dodatek nie dajecie poszanowania pracownikom! Dlatego wole tutaj na szmacie pracowac niz w polskim biurze z zawistnymi pracownikami i wredna szefowa ktora gnebi ludzi dookola!
To nie Ojczyzna.
Tylko sie tu urodziliscie.
Ojczyzna, to tam gdzie macie prace,dom,Rodzine,zadowolenie.
A Ci co wracaja , to nieudacznicy,zyja i zyli w oblokach.
Ten kraj nigdy dla Was i wielu innych niebedzie ojczyzna.
Tylko Ci przy "KORYCIE" , potrzebuja Waszych nieprzemyslanych glosow wyborczych.
TYLKO TYLE.
a po wyborach znow jestescie sami i zyjecie dalej zludzeniami.
Taka jest prawda.
Ci co mieli wiecej OLEJU w glowie, dawno sie usamodzielnili i zyja szczesliwie w wielu krajach swiata.
Gdyby mieli nieco rozumu to by nie wracali. W co oni uwierzyli?
Jak ktoś nie potrafi się dostosować
to wyjeżdża i za chwilę wraca. Przede wszystkim kwestia znajomości języka - znam wiele osób w Anglii (nie tylko Polaków), które powiedzieć coś może i potrafią, ale z pisownią mają wielki problem. Gdy tracą pracę jest im ciężko znaleźć kolejną, bo Anglicy zaczęli zwracać uwagę na to. Ja akurat nie narzekam na znajomość języka i zdarza się, że jestem proszony o pomoc w różnych sprawach. W Anglii jest mi dobrze, chociaż nie pracuję na jakimś wysokim stanowisku. Jednak stać mnie na wszystko i nie mam zamiaru wracać do Polski. Wystarczy mi to, co mam. W kraju tego nie miałem, niestety.
JEDNO
powiem jedno gdyby w Polsce było dobrze to nikt by nie wyjezdzał koniec kropka.
